Nasz chłopak

Tłumaczenie: Dobromiła Jankowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pauza
6,61 (124 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
19
7
42
6
30
5
15
4
5
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One of the Boys
data wydania
ISBN
9788394941444
liczba stron
144
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
bromba

Ojciec i jego dwóch nastoletnich synów wygrali „wojnę", jak nazywają trudny rozwód i walkę o prawo do wyłącznej opieki nad dziećmi. Zostawiają dom w Kansas i jadą przez noc do Nowego Meksyku, by zacząć od początku, podekscytowani szansą na nowe życie we trzech. Od podstaw budują codzienność, wydawałoby się – zwyczajną – chłopcy idą do szkoły, ojciec zdaje się pracować, nawiązują...

Ojciec i jego dwóch nastoletnich synów wygrali „wojnę", jak nazywają trudny rozwód i walkę o prawo do wyłącznej opieki nad dziećmi. Zostawiają dom w Kansas i jadą przez noc do Nowego Meksyku, by zacząć od początku, podekscytowani szansą na nowe życie we trzech. Od podstaw budują codzienność, wydawałoby się – zwyczajną – chłopcy idą do szkoły, ojciec zdaje się pracować, nawiązują znajomości.

Wkrótce jednak pojawiają się złowieszcze zapowiedzi zmian – martwe i nieobecne spojrzenie ojca, nocne hałasy, coraz dziwniejsi goście. Chłopcy obserwują, jak ich świat zaczyna się zmieniać i ogarnia go chaos. Daniel Magariel przedstawia nam fascynującą postać walczącego o normalność rodzica i porażający obraz współuzależnionej rodziny.

 

źródło opisu: https://bonito.pl/k-1197128-nasz-chlopak

źródło okładki: https://bonito.pl/k-1197128-nasz-chlopak

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1641

Wyniszczona rodzina

Mam, drodzy Państwo, szczególną przypadłość, że bardziej od rzeczy sprawnych interesują mnie zepsute. Dlatego stałem się wielkim fanem „Serii Amerykańskiej” Czarnego, w której ukazuje się literatura faktu traktująca o, z grubsza rzecz ujmując, brudnych i mrocznych zakątkach kapitalistycznego raju. Od czasu do czasu na polskim rynku pojawiają się inne, fabularne często, pozycje podejmujące ten trudny temat. „Nasz chłopak” jest jedną z nich.

Już na samym początku jedną rzecz trzeba wyrazić jasno: w „Naszym chłopaku“ szczególnie bogatej fabuły uświadczyć nie sposób, nie ma się zresztą czemu dziwić, bo książce rozmiarami bliżej do długiego opowiadania (tudzież noweli lub szkicu Jacka Dukaja) niż pełnoprawnej powieści. Danielowi Magrielowi nie zależy też zbytnio na budowaniu zwartej narracji; czytelnik dostaje raczej pojedyncze, mniej lub bardziej rozbudowane sceny, a tym, co dzieje się pomiędzy nimi, musi zająć się jego wyobraźnia. Nie jest to jednak zadanie trudne, bo przerwy są raczej krótkie, ale to podejście wyraźnie pokazuje, jakie priorytety wyznaczył sobie Amerykanin: nie aspiruje do epickiego rozmachu, a wręcz przeciwnie, kurczowo trzyma się głównego tematu, czyli dysfunkcyjnej rodziny, i właściwie nie wyściubia nosa poza jego ramy. W tym punkcie zdecydowanie różni się od Gabriela Tallenta – ten w „Mojej najdroższej” próbował zajrzeć za kulisy świata white thrash, Magriel takich aspiracji nie ma.

W związku z tym wypada „Naszego chłopaka” oceniać tylko na podstawie tego,...

Mam, drodzy Państwo, szczególną przypadłość, że bardziej od rzeczy sprawnych interesują mnie zepsute. Dlatego stałem się wielkim fanem „Serii Amerykańskiej” Czarnego, w której ukazuje się literatura faktu traktująca o, z grubsza rzecz ujmując, brudnych i mrocznych zakątkach kapitalistycznego raju. Od czasu do czasu na polskim rynku pojawiają się inne, fabularne często, pozycje podejmujące ten trudny temat. „Nasz chłopak” jest jedną z nich.

Już na samym początku jedną rzecz trzeba wyrazić jasno: w „Naszym chłopaku“ szczególnie bogatej fabuły uświadczyć nie sposób, nie ma się zresztą czemu dziwić, bo książce rozmiarami bliżej do długiego opowiadania (tudzież noweli lub szkicu Jacka Dukaja) niż pełnoprawnej powieści. Danielowi Magrielowi nie zależy też zbytnio na budowaniu zwartej narracji; czytelnik dostaje raczej pojedyncze, mniej lub bardziej rozbudowane sceny, a tym, co dzieje się pomiędzy nimi, musi zająć się jego wyobraźnia. Nie jest to jednak zadanie trudne, bo przerwy są raczej krótkie, ale to podejście wyraźnie pokazuje, jakie priorytety wyznaczył sobie Amerykanin: nie aspiruje do epickiego rozmachu, a wręcz przeciwnie, kurczowo trzyma się głównego tematu, czyli dysfunkcyjnej rodziny, i właściwie nie wyściubia nosa poza jego ramy. W tym punkcie zdecydowanie różni się od Gabriela Tallenta – ten w „Mojej najdroższej” próbował zajrzeć za kulisy świata white thrash, Magriel takich aspiracji nie ma.

W związku z tym wypada „Naszego chłopaka” oceniać tylko na podstawie tego, jak sobie radzi z opisem wyniszczonej i niszczącej wciąż samą siebie rodziny. Warto zauważyć, że amerykański pisarz wykazał się sporą odwagą, bo wziął na warsztat relację postrzeganą często jako święta – tę na linii ojciec – syn. I to taką, w której ojciec rzeczywiście jest; to nie alkoholik, który spłodził dzieciaki i zniknął, czym walnie przyczynił się do zapaskudzenia kilku życiorysów, lecz mężczyzna gotowy podjąć rodzicielskie obowiązki – ba, walczący o swoje dzieci niczym lew. Oczywistym sukcesem Magriela jest to, że nie sposób nie czuć fascynacji tym bohaterem: zło, które zdominowało jego osobowość, staje się oczywiste po lekturze kilkunastu pierwszych stron, gdy ojciec zmusza syna do kłamstwa i manipulacji, lecz jego mrocznemu magnetyzmowi nie można się oprzeć. W porównaniu z nim nieco blado wypadają dzieci, ale cóż – stworzenie młodocianych bohaterów równie ciekawych co dorośli to zadanie bardzo trudne (choć możliwe do zrealizowania, co udowodnił choćby James Schuyler w „Alfredzie i Ginewrze”).

A co z matką? Tutaj wątpliwości pojawia się więcej. Z jednej strony: świetny pomysł na pokazanie jej zarówno jako ofiary, jak i pośredniego sprawcy rodzinnych problemów. Magriel szarga nie tylko wspomnianą już relację ojciec – syn, ale śmiało rozprawia się także z figurą matki-pocieszycielki, na której dziecko może polegać w każdej sytuacji. Z drugiej strony nie sposób nie zauważyć, że jej pojawienie się na kartach powieści we własnej osobie (o ile można za takie uznać głos w telefonie) powoduje zagadkowe wykolejenie narracji, która na właściwy tor już nie wraca. Ojciec i dwóch synów tworzą mroczny, hipnotyczny trójkąt, kobieta pod koniec książki nagle go rozrywa. I tu leży bodaj największy problem „Naszego chłopaka”, bo powieści brakuje puenty. Może nie tak potężnej i wydumanej jak w „Mojej najdroższej”, ale jakiejkolwiek, bo książka zwyczajnie się urywa, jakby autor stwierdził, że te niespełna sto pięćdziesiąt stron w zupełności mu wystarczy.

„Nasz chłopak” to ciekawa, kameralna lektura. Bardzo mroczna, jak to często z dobrymi książkami bywa, ale zawierająca też pewną dawkę czarnego humoru. Dla wszystkich z Państwa, którzy nie zrazili się po „Mojej najdroższej” i wciąż chcą czytać o amerykańskim śnie przemieniającym się w koszmar, będzie to doskonały wybór.

Bartosz Szczyżański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (399)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 724
Na półkach: Przeczytane

„Nasz chłopak” to niewielkich rozmiarów debiut amerykańskiego pisarza Daniela Magariela. Książka rozpisana została jako kameralny dramat obsadzony czterema rolami. Po rozpadzie małżeństwa, ojciec zabiera dwóch nastoletnich synów w podróż do Nowego Meksyku, by tam, z dala od problemów i znajomych rozpocząć wszystko od początku. W nowym domu budują swoją codzienność od podstaw, nawiązują znajomości, uczęszczają do szkoły, obsługują kolejnych „ważnych klientów”. Ten powszedni krajobraz nie trwa jednak wiecznie, ponieważ na wierzch wychodzą zwierzęca natura i interpersonalny chaos.

Narratorem minipowieści jest dwunastoletni, młodszy syn, który u początku rodzinnej pielgrzymki w nową rzeczywistość, nie potrafi krytycznie i chłodno spojrzeć na zachowanie ojca. Cechują go bezgraniczne zaufanie, naiwność a także strach przez możliwością rozczarowania swojego autorytetu. Ojciec to z kolei zręczny manipulator, salonowy dyktator. Krążąc po korytarzach wiary własnych synów, mataczy ich...

książek: 5999
kajsa | 2018-08-19
Przeczytana: 17 sierpnia 2018

Wstrząsający obraz dysfunkcyjnej rodziny,w której brak jakichkolwiek więzi,w której ojciec - okrutnik i narkoman wykorzystuje naiwność i miłość małoletnich synów,by stworzyć im ułudę bezpiecznego domu.
Szybko okazuje się,że skupiony na sobie i własnym uzależnieniu mężczyzna nie jest w stanie i nawet nie chce,by dom kojarzył się chłopcom z ciepłem i ostoją.
Przygnębiające wrażenie zrobił na mnie opis katorgi,jaką przeszli synowie pod opieką tego psychopaty. Najbardziej smutne było to,że nie mogli liczyć na wsparcie matki, zdominowanej i równie sponiewieranej przez tego człowieka.
Książka jest bardzo ciekawym studium zła i destrukcji.Czyta się ją ze ściśniętym gardłem.

książek: 979
Mariolka | 2018-07-21
Przeczytana: 21 lipca 2018

Nie czytajcie tego, to jest potworność. Dobrze napisana i zgrabna, ale bezsensowna. Nie widzę ani jednego powodu dla którego warto byłoby tą książkę napisać, a już na prawdę żadnego, żeby się jej lekturą katować. Żadne dobro jej nie usprawiedliwia, żaden sens. Żaden porządek się z niej nie wyłania. Czysty tabloid. Thriller grający na bardzo intymnych emocjach. Fuj, odrażająco głupie. Użycie talentu na rzecz najgorszej ze spraw.

Edit: To jest opowieść o psychopacie, który pastwi się nad rodziną (dziećmi i słabą żoną), a autor przekonuje nas, że w tej sprawie nic nie da się zrobić.

książek: 1111
Sebastian Woźniak | 2018-07-05
Na półkach: Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 04 lipca 2018

Przeciętna książka o rodzinie z problemami. Zupełnie mnie nie poruszyła i nie potrafiła wzbudzić u mnie emocji (może raz). Do przeczytania w jeden wieczór.

książek: 8492
Beata | 2018-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki
Przeczytana: 12 czerwca 2018

Rewelacyjna, w sensie - wstrząsająca, szarpiąca emocje. Okropna. Gdyby bohaterami były wyłącznie osoby dorosłe, byłaby wprawdzie nie mniej okropna, ale łatwiejsza do przyjęcia/strawienia. Tymczasem tu bohaterami są nastoletni bracia, dzieci właściwie, rozgrywane przez rodziców, głównie ojca, choć matka też własnych trzech groszy nie żałuje.
Historia wciągająca od pierwszych stron.

książek: 525
Adrianna Strzyżewska | 2018-06-10
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2018

Jeśli szukacie książki, która doprowadzi do skurczu wszystkie Wasze mięśnie, spłyci oddech i emocjonalnie przygnębi - „Nasz chłopak” z pewnością Was nie zawiedzie. Historia dwóch braci i ojca, który w narkotykowym ciągu manipuluje rodzeństwem, przemocą podkreśla swoją siłę. Podkreśla, że wygrał wojnę, ale to dopiero początek. Nie grał fair, tego możecie być pewni. Gdzieś obok jest też matka, którą miałam ochotę oblać kubłem zimnej wody, żeby przejrzała na oczy i zrobiła coś, COKOLWIEK, żeby ta historia skończyła się dobrze. Ale czy ona jest dobrym ogniwem tej rodziny? Oceńcie sami.
Autor zabiera nas w podróż/ucieczkę do nowego życia, które okazuje się koszmarem. Jeśli jesteście ciekawi czy Daniel Magariel przewidział jakieś pozytywne zakończenie, polecam przeczytać trzecią książkę Wydawnictwa Pauza.

książek: 649
Dominika Rygiel | 2018-06-18
Na półkach: 52 / 2018, Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2018

Nasz chłopak, debiutancka powieść Daniela Magariela, dotyczy głównie stosunków pomiędzy członkami rozbitej rodziny. Rozstanie i trudny rozwód rodziców, które generuje poważny kryzys i przedkłada się na relacje pomiędzy poszczególnymi jej członkami, stanowi trzon fabularny powieści. Magariel koncentruje się głównie na opisie relacji linii ojciec – matka, synowie – matka oraz synowie – ojciec, w sposób dosadny i niejednokrotnie brutalny ukazuje desperackie próby manipulacji dziećmi w imię „wyższego” celu, jakim jest zdobycie wyłączności do opieki nad nimi. Daniel Magariel nie traci czasu na kreowanie szerszego fabularnego kontekstu. Rzuca swoich bohaterów w samo epicentrum wojny, którą toczą.

Wojna owa rozgrywa się dwutorowo. Początkowo, przeciw matce, kiedy to ojcu zależy na wykluczeniu byłej żony z życia rodzinnego i pozbawienia jej praw rodzicielskich. Pod zasłoną miłości do synów, w imię walki o ich lepsze jutro, wewnętrzny spokój i szeroko pojętą normalność, ojciec ucieka się...

książek: 264
SpadłoMizRegała | 2018-06-26
Na półkach: Przeczytane

www.spadlomizregala.pl

Istnieją książki, które dla czytelnika stają się koszmarem. Nie dlatego, że są złe, tylko dlatego, że są tak brutalnie prawdziwe.

Zazwyczaj podczas czytania książki notuję. Tworzę drzewa genealogiczne, charakterystyki postaci, wypunktowuję wszystko, co przychodzi mi do głowy. Tym razem nie napisałam nic. Po pierwsze – nie zdążyłam, a po drugie – nie chciałam uwieczniać na papierze niczego, co chodziło mi po głowie podczas lektury. Wiedziałam, że słów, które cisnęły mi się do ust, nigdy nie będę mogła użyć w swojej recenzji. Odpuściłam. Czytałam i więdłam – z bólu, strachu i niewypowiedzianej nienawiści.

Wydawnictwo Pauza swoimi dwiema pierwszymi książkami zdążyło nas przyzwyczaić, że możemy zapomnieć o łatwej lekturze, jeśli na okładce widnieje charakterystyczne „P”. Dokładnie tak samo jest w przypadku najnowszej książki, którą uraczyło swoich czytelników – Nasz chłopak Daniela Magariela. Powiem Wam, że pierwszy raz mam ogromną nadzieję, że to fikcja...

książek: 367
kasiek66 | 2018-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2018

asz chłopak to 3 książka wydawnictwa Pauza. Miałam przyjemność recenzować poprzednie książki i mogłam się przygotować, że będzie bum. Ale nie wiedziałam,że aż takie ! Niestety będzie dzisiaj bez cytatów bo czytnik nie pozwalał na zaznaczenia ;<
Ale o czym właściwie mowa?
Mowa o historii rodziny, która walczy o nowe życie. Ojciec i jego dwóch synów właśnie przeżyli rozwód. Zaczynają nowy start w nowym miejscu. Nowe życie, nowa codzienność i szansa na lepsze jutro. Brzmi banalnie, prawda? Ale to nie koniec.
Nowe życie nie będzie usłane różami. Będzie usłane cierniami. Z ojcem zaczyna się coś dziać. To spojrzenie..takie obce, martwe, bez uczuć. Nowi ludzie, niby znajomi taty ale jacyś dziwni i do tego hałasy. Ociec ciągnie rodzinę w dół przez narkotyki.
Rodzina musi zmagać się ze współuzależnieniem a czytelnik z uzależnieniem od tej lektury.



Daniel Magariel gwarantuje poruszenie całego naszego ciała. Pod początkowo łatwą lekturą skrywa się wiele problemów. Całość pisana...

książek: 188
Piotr | 2018-07-08
Na półkach: Przeczytane

Są historie, które długo będziemy pamiętać, ale cieszą nas głównie dlatego, że mamy je już za sobą.

zobacz kolejne z 389 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd