Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemnica lotu LD 1962

Wydawnictwo: Red Book
7 (1 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365714015
liczba stron
453
język
polski
dodał
DomiMa

Ches ocknął się w całkowitych ciemnościach. Spojrzał na zegarek i stwierdził, że choć jest na nim godzina 10:03, to nie miał pojęcia czy przed południem czy w nocy. Zapewne w następstwie działania podanych im środków, czuł nieprzyjemny ból głowy i suchość w ustach. Nie poczuł łagodnego kołysania i nie usłyszał charakterystycznego odgłosu pracującego silnika statku, któremu towarzyszyło zawsze...

Ches ocknął się w całkowitych ciemnościach. Spojrzał na zegarek i stwierdził, że choć jest na nim godzina 10:03, to nie miał pojęcia czy przed południem czy w nocy. Zapewne w następstwie działania podanych im środków, czuł nieprzyjemny ból głowy i suchość w ustach. Nie poczuł łagodnego kołysania i nie usłyszał charakterystycznego odgłosu pracującego silnika statku, któremu towarzyszyło zawsze lekkie drżenie całego kadłuba. Domyślił się, że dotarli do celu. Nie wiedział jedynie, czy kontener, w którym się nadal znajdowali, jest jeszcze na statku, czy może już na nabrzeżu portu. Wymacał w ciemności ciało przyjaciela. Szturchnął do kilka razy i czekał aż się przebudzi. Po kilku chwilach, leżący obok poruszył się i jęknął.

- Wychodzić! - krzyknął z ciemności jakiś niezidentyfikowany głos i po chwili noc przeszyły snopy światła z mocnych, ręcznych latarek, - wychodzić! - powtórzył rozkaz inny głos.

Mężczyźni powoli podnieśli się z podłogi i ruszyli w kierunku wyjścia. Ich kontener stał obok ogromnej hali. Dojście do uchylonych, masywnych drzwi było ograniczone z obu stron rozciągniętymi linami tak, że nie sposób było pomylić drogi. Dosyć gęsto rozstawieni uzbrojeni strażnicy, odebrali chęć podjęcia jakiejkolwiek próby ucieczki.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Red Book, 2016

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 101
DomiMa | 2017-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2017
książek: 7952
ALEX | 2017-11-06
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd