Książka roku 2017
w kategorii:
Kryminał, Sensacja, Thriller
2 461 głosów
Powiększ

Inwigilacja

Cykl: Joanna Chyłka (tom 5)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,81 (4401 ocen i 536 opinii) Zobacz oceny
10
531
9
755
8
1 423
7
1 053
6
450
5
121
4
43
3
10
2
9
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379766161
liczba stron
592
język
polski

Chłopak, który zaginął kilkanaście lat temu na wakacjach w Egipcie, odnajduje się na jednym z warszawskich osiedli. Posługuje się innym imieniem i nazwiskiem, i mimo że rodzice rozpoznają w nim syna, on sam utrzymuje, że nie ma z zaginionym nic wspólnego. Sytuację komplikuje fakt, że po przejściu na islam i powrocie do Polski mężczyzna znalazł się na celowniku służb. Gdy pojawiają się...

Chłopak, który zaginął kilkanaście lat temu na wakacjach w Egipcie, odnajduje się na jednym z warszawskich osiedli. Posługuje się innym imieniem i nazwiskiem, i mimo że rodzice rozpoznają w nim syna, on sam utrzymuje, że nie ma z zaginionym nic wspólnego.

Sytuację komplikuje fakt, że po przejściu na islam i powrocie do Polski mężczyzna znalazł się na celowniku służb. Gdy pojawiają się zarzuty, że przygotowuje zamach terrorystyczny, zwraca się o pomoc do prawniczki, która niegdyś zasłynęła obroną pewnego Roma.

Joanna Chyłka niechętnie podejmuje się sprawy. Słynie bowiem nie tylko z ciętego języka, ale także z niechęci do obcych. W dodatku nie jest przekonana, czy jej nowy klient w istocie nie planuje zamachu…

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 347
lily_rose | 2017-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2017

To moja pierwsza książka Mroza. Na temat jego prozy - czytałam wiele skrajnych opinii. Mnie osobiście zafascynowała częstotliwość, z jaką widzę zapowiedzi jego nowych powieści na stronie głównej lubimyczytac.pl. Od pewnego czasu, zanim moja percepcja zdołała wyłapać jedną okładkę książki Mroza, za jakiś czas pojawia się już następna. W końcu zaczęło mnie to tak śmieszyć, że postanowiłam poszukać w sieci informacji na temat autora.

Ku mojemu zdziwieniu okazała się młodym trzydziestolatkiem, z tytułem doktora nauk prawnych. Wyszłam więc z założenia, że kwestie prawne w jego książkach, będą dobrze oddane. Poczytałam także o systematyczności z jaką oddaje się pisząc książki (jeśli dobrze pamiętam - codziennie od 9 do 14). Biorąc to pod uwagę, jest wstanie wydawać sporo pozycji w ciągu roku.

Teraz wróćmy do "Inwigilacji". Od razu uczciwie pragnę zaznaczyć dwie kwestie, które mogły wpłynąć na moją recenzje:
1. Nie czytałam poprzednich tomów o Chyłce i Zordonie. "Inwigilacja" to moje pierwsze podejście do tej pary.
2. Nie przepadam za kryminałami rozgrywającymi się w kręgach prawniczych i politycznych. Wolę klimat angielskich kryminałów (zamknięta społeczność, lokalne tajemnice, zwykli bohaterowie, którzy zostali wplątani w niesamowite zdarzenia).

"Inwigilacja" nie rozczarowała mnie, ani też nie zaczarowała. Prawdopodobnie nie sięgnę już po serię z Chyłką, ale chętnie przeczytam cykl pisarza rozgrywający się na Wyspach Owczych. Może będzie bardziej podchodził pod moje gusta.

Przygody Chyłki czyta się szybko. Czasem nawet za szybko. Miałam wrażenie, że za sprawą ogromnej ilości dialogów, nie zdołałam dobrze wczuć się w klimat książki, miasta, w którym rozgrywa się akcja. Brakowało mi też głębszej analizy postaci, choć polubiłam główną bohaterkę. Niektóre dialogi z przekomarzaniem pani adwokat i jej znajomych - po prostu zaczęły mnie już męczyć. Wydaje mi się, że pisarz powinien popracować nad opisami. Jeśli chodzi o wersje fabularną - podobało mi się, że Mróz porusza współczesne wydarzenia w Polsce - jak ustawa inwigilacyjna. Zakończenie trochę mnie poirytowało - bo czytając ostatnią stronę powieści, lubię wiedzieć już wszystko. A tu pewnie zapaleni czytelnicy Mroza nie będą mogli zmrużyć oczu, przerażani tym, co stanie się z bohaterką.

Mimo wszystko, uważam Remigiusza Mroza - za obiecującego autora. Jest w młodym wieku, myślę - że z każdą wydaną powieścią będzie starał się być lepszy. Być może należy do niewielu pisarzy w Polsce, którzy są wstanie wyżyć z pisania. Mówię to, biorąc pod uwagę ilość fanów autora i częstotliwość wydanych książek. Trzymam za niego kciuki.Biorąc pod uwagę czytelnictwo w Polsce, dobrze że ludziom podobają się książki napisane przez młodego autora. Daje to nadzieje innym. Oczywiście niektórzy narzekają, że nie czyta się literatury z wyższej półki - ale ja uważam, że literatura ma być przede wszystkim dla ludzi.Jeśli komuś przygody Chyłki zapewnią rozrywkę i derwanie się od problemów na kilka godzin, to wydawanie takich książek jest warte zachodu.

Przeczytam jeszcze jego cykl powieści napisanych pod fałszywym nazwiskiem - Ove Løgmansbø. Oglądałam materiał w TVN-e, gdzie Mróz na Wyspach Owczych opowiadał o cyklu powieści rozgrywających się w tym miejscu. Zainteresowało to mnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak upolować pisarza?

„Jak upolować pisarza” to lekka i przyjemna lektura na lato, którą bardzo szybko się czyta. Napis na okładce głosi, że to „Diabeł ubiera się u Prady n...

zgłoś błąd zgłoś błąd