Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zbrojni

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 15)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,76 (3322 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
260
9
717
8
891
7
1 058
6
253
5
124
4
6
3
13
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Men At Arms
data wydania
ISBN
9788376481425
liczba stron
316
język
polski

Zostań prawdziwym mężczyzną w Straży! Straż Miejska potrzebuje ludzi! Ale ci, których naprawdę dostaje, to m.in. kapral Marchewa (formalnie krasnolud), młodszy funkcjonariusz Cuddy (naprawdę krasnolud), młodszy funkcjonariusz Detrytus (troll), młodsza funkcjonariusz Angua (kobieta... na ogół) i kapral Nobbs (wykluczony z rasy ludzkiej za faule). Przyda im się każda pomoc. Bo zło unosi się w...

Zostań prawdziwym mężczyzną w Straży! Straż Miejska potrzebuje ludzi! Ale ci, których naprawdę dostaje, to m.in. kapral Marchewa (formalnie krasnolud), młodszy funkcjonariusz Cuddy (naprawdę krasnolud), młodszy funkcjonariusz Detrytus (troll), młodsza funkcjonariusz Angua (kobieta... na ogół) i kapral Nobbs (wykluczony z rasy ludzkiej za faule). Przyda im się każda pomoc. Bo zło unosi się w powietrzu, mord czai za progiem, a coś bardzo paskudnego na ulicach. Dobrze by było, gdyby wszystko udało się załatwić do południa, ponieważ wtedy właśnie kapitan Vimes oficjalnie przechodzi w stan spoczynku, oddaje odznakę i się żeni. A że wszystko to dzieje się w Ankh-Morpork, wiele rzeczy może się wydarzyć w samo południe.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5920)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2013-11-22
Przeczytana: listopad 2013

Marchewa jest krasnoludem. Tak z zasady. Ale krasnoludem jest też Cuddy, jednak takim bardziej...krasnoludzim. I są też trolle...pod koniec książek nawet cała masa trolli, wstępujących do straży.

A Patrycjusz znów ma w jakiś cudowny sposób uniknąć pewnej śmierci. Tym razem przy czynnej pomocy Vimesa, który już wkrótce stanie się Bardzo Ważną Osobistością...

Dysk niesie ze sobą wiele radości czytelnikowi, nie tylko z czytania, ale i odkrywania. Po jakimś czasie czytania książek dyskowych czytelnik trafia na całkiem "nie po drodze" "Zbrojnych", których powinien był przeczytać znacznie wcześniej, naprawdę znacznie wcześniej. I mimo, że wie niektóre rzeczy, doskonale się bawi i cieszy jak dziecko, które dostało nową zabawkę. Ale stanowczo nie jak człowiek na widok klauna.

Są bardziej udane "Dyski" i te mniej udane, które zresztą też są całkiem udane. Ta książka należy do tych zdecydowanie udanych.

książek: 310
Kokos | 2013-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2013

Mówi się, że Pratchetta można tylko albo kochać, albo nienawidzić. Ale u mnie różnie z tym bywa. Nie jest tak, że zachwycam się absolutnie każdą jego książką, ale z drugiej strony w każdej znajduję coś interesującego. Czasami potrafię przeczytać trzy jego powieści pod rząd, a czasami starcza mi jedna na rok (dlatego wciąż ponad połowa Świata Dysku przede mną).
"Zbrojni" przypadli mi do gustu przede wszystkim dlatego, że bardzo lubię te części Świata Dysku, których akcja rozgrywa się w Ankh-Morpork. Poza tym pojawia się tam cała plejada ciekawych postaci, zarówno tych znanych z wcześniejszych książek (Marchewa, Vimes, Vetinari), jak i całkiem nowych. Mamy też do czynienia z wyjątkowym śledztwem, którego rozwiązanie wpłynie na losy całego miasta. Fabuła jest rozbudowana, ale każdy jej wątek wydał mi się interesujący, więc nie było tak, że któreś fragmenty chciałabym pominąć, by sprawdzić "co się dzieje" u innego bohatera. Ogólne wrażenie jest bardzo pozytywne i nie mogę się doczekać,...

książek: 1643
iga | 2012-08-19
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 18 lipca 2012

Dzięki tej książce zostałam uznana za wariatkę...

No bo któż normalny rechocze nad książką w tramwaju/autobusie/pociągu?

A ja proszę Państwa rechoczę, czasem śmieję się!!!

Po prostu nie byłam w stanie powstrzymać radosnego rechotu czytając "Zbrojnych".
„Zawsze miło jest wiedzieć, że ktoś ma gorzej od nas. Ktoś przecież musi być tyłkiem tego świata.”
No i jak tu się nie śmiać???
Polecam!!!

książek: 175
vattghern76 | 2015-11-06
Na półkach: Posiadam, 2015, Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2015

Perypetii Nocnej Straży z Ankh-Morpork ciąg dalszy. Bardzo przyjemny jest to ciąg - bez wątpienia! Do znanych z części pierwszej cyklu postaci dołączają kolejne - niezmiernie pocieszne i interesujące!

Cuddy, Detrytus czy Angua to ZNAKOMITE posiłki dla Straży Miejskiej (chwilowo, genialną myślą przekształconej w Oddziały Milicji) która to staje po raz kolejny z ciężkim zadaniem do rozwikłania i finalnego pokonania. Tym razem będą to dość tajemnicze morderstwa zadawane jeszcze bardziej tajemniczą bronią!

Znajdziemy tutaj też kapitana Vimesa wchodzącego - chcąc nie chcąc - poprzez swój ożenek na salony miastowej elyty, niezmiennych niczym kamienne trolle i jedynych w swoi rodzaju: sierżanta Colona wraz z kapralem Nobbsem, oraz przede wszystkim brylującego na pierwszym planie i dojrzewającego w expressowym tempie kaprala/kapitana Marchewę. Ulubieńca WSZYSTKICH! Absolutnie wszystkich.

Moje drugie spotkanie ze Światem Dysku uznać więc muszę znów za więcej niż udane!...

książek: 232
Reeven | 2014-05-18
Przeczytana: 18 maja 2014

Druga część z cyklu o straży, jest chyba nawet lepsza od "Straż!Straż!". Do straży dołącza trójka nowych rekrutów i są to naprawdę fascynujące osobowości, a do tego to : krasnolud, troll i...kobieta. Robi się naprawdę ciekawie, bo jak to zwykle w tym cyklu musi wydarzyć się przestępstwo. Tutaj dzieje się dużo, trup ściele się gęsto, odkrywa się wiele tajemnic. A w tle rozgrywają się konflikty rasowe. Wspaniale poprowadzona akcja, książka wciąga, aż trudno oderwać się od niej. Niby na początku poznajemy główną intrygę, a mimo to do końca wszystko osnute jest mgiełką tajemnicy. Pratchett śmieje się z motywów wykorzystywanych w wielu książkach i filmach, gdzie sprawa zostaje rozwiązana dopiero po odsunięciu głównego detektwa. Dodatkowo Pratchettowy humor, przyjaźń między trollem a krasnoludem i Cuddy, który jest tak wspaniałą postacią, że ciężko go nie lubić. Takiego przyjaciela chciałby mieć każdy. Książka wędruje do moich ulubionych z dorobku T. Pratchetta. Jedna gwiazdka odjęta za...

książek: 594
figa1992 | 2015-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 listopada 2015

Świetna! Prawdziwą przyjemnością była dla mnie lektura drugiej części cyklu o Straży Miejskiej. Żałuję, że nie mogłam poświęcać jej na raz więcej czasu, by lepiej się w nią "wgryźć".
Zdumiewa mnie, jak panu Pratchettowi udało się stworzyć tak interesujący świat, tak barwnych bohaterów, tak wciągające przygody, a nawet zagadki kryminalne (!) i jednocześnie zachować do tego wszystkiego tyle dystansu, opowiadać o tym z taką ironią i humorem. Czytając obie jego książki bezustannie balansowałam od przyglądania się "z zewnątrz" wspomnianym bohaterom i ich przygodom z pewną pobłażliwością, raz po raz podśmiewując się z nich, aż do pełnego angażowania się w wydarzenia, przeżywania razem z postaciami wszystkich radości i smutków.
Ogromnie też zainteresowała mnie przemiana kapra... kapitana Marchewy. To prawda, że wciąż pozostał "prostym chłopakiem", ale w porównaniu do "Straży" wydawał mi się po prostu... cóż, bardziej rozumny :)
Naprawdę każdemu, kto jeszcze nie zna twórczości pana...

książek: 417
ampH | 2015-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2015

Terry Pratchett jest autorem kilkudziesięciu książek, z czego większość z nich dotyczy fikcyjnego Świata Dysku. "Zbrojni" to drugi tom z cyklu o Straży Miejskiej Ankh-Morpork, a zarazem piętnastym w kolejności powstania. W założeniu każda powieść Pratchetta ma na celu skarykaturowanie i wyśmianie jakiejś konkretnej rzeczy, cechy, gatunku literackiego lub motywu. W tym przypadku jest to motyw seryjnych zabójców oraz kryminału, który bazuje na tym motywie. Jak to wyszło? Najlepiej by było, gdybyście przekonali się sami, bo warto!

Straż Miejska Ankh-Morpork pracuje pełną parą. W ramach dodatkowego naboru związanego z walką z dyskryminacją mniejszości gatunkowych, do służby przyjęto trzy nowe stworzenia. Formacja musi zmierzyć się z kolejnym przewrotem monarchistycznym, w którym udział bierze bezwzględny, seryjny zabójca. Wszystkie poszlaki prowadzą do ślepej uliczki. Czy funkcjonariusze staną na wysokości zadania i uda im się złapać siejącego postrach złoczyńcę?

Jest to kolejna,...

książek: 795
Brethil | 2014-04-19
Przeczytana: 12 marca 2014

Terry Pratchett- w tej chwili prawdopodobnie najbardziej poczytny brytyjski autor fantasy i science-fiction, twórca równo czterdziestu tomów cyklu "Świat Dysku" i wielu innych powieści, kawaler Orderu Imperium Brytyjskiego. Wszystkim, którym udało się do tej pory ominąć twórczość tego pisarza nasuwa się tylko jedno pytanie: "O co chodzi z tym Pratchettem?". I żeby uchronić biednego czytelnika od samotnego poszukiwania odpowiedzi na to pytanie, postaram się choć trochę przybliżyć twórczość tego pisarza, przytaczając jako przykład jeden z tomów osławionego "Świata Dysku", a mianowicie- "Zbrojnych".

PO PIERWSZE: Odpowiednia dawka absurdu

Świat Dysku jest uniwersum przypominającym średniowieczne wyobrażenie naszej planety. Mamy więc planetę płaską, która unosi się na grzbietach czterech słoni stojących z kolei na grzebiecie olbrzymiego żółwia leniwie płynącego przez ocean wszechświata. W centrum dziwacznie skonstruowanego wszechświata znajdziemy Ankh-Morpork, megametropolię z gildią...

książek: 1138
magda | 2011-02-05
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 05 lutego 2011

Witajcie w Ankh-Morpork, Grodzie Tysiąca Niespodzianek, „kraina wielkie możliwości”*, gdzie „nawet g… (fekalia) ma swoja ulica”*. Mieście, którego mieszkańcy bywają geograficznie rozbieżni na półkuli finansowej. Mieście, w którym za zbrodnię winowajcy musi być wymierzona kara. „Jeśli ów konkretny zbrodniarz winowajca zostanie uwzględniony w procesie karania, jest to szczęśliwy przypadek, ale jeśli nie, to wystarczy dowolny zbrodniarz, a że każdy niewątpliwie był winien jakiegoś przestępstwa, to w sensie ogólnym sprawiedliwość tryumfowała.”* Mieście, gdzie działa wyłącznie przestępczość zorganizowana. Mieście, gdzie nawet psy i żebracy mają własne Gildie.

Kapitan Vimes wkrótce się żeni, trzeba więc będzie kogoś mianować jego zastępcą. Tylko kogo? Fred Colon to urodzony sierżant. Nobbs… nie! A może kapral Marchewa? W końcu ma krsimę. Charyzmę. Jedną z nich. Trudna decyzja, a czas ucieka nieubłaganie.

Zostań prawdziwym mężczyzną w Straży! Straż Miejska potrzebuje ludzi!*...

książek: 715
Beremis | 2013-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2006 rok

I kolejne przygody Marchewy. Fajna odskocznia od przygód niedoszłego maga Rincewida.

zobacz kolejne z 5910 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Od dzisiaj ruszamy z nowym cyklem. Co piątek kilka osób z redakcji serwisu będzie dzielić się tym, co zamierza czytać w weekend. Nie ma żadnego klucza - mogą to nowości, mogą książki stare, odgrzebane na półce, komiksy, książki kucharskie - warunek jest tylko jeden, to musi być książka, którą planujemy czytać (niekoniecznie przeczytać) w sobotę i niedzielę.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd