Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Homo bimbrownikus

Cykl: Kroniki Jakuba Wędrowycza (tom 6) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,8 (4261 ocen i 163 opinie) Zobacz oceny
10
257
9
408
8
638
7
1 277
6
881
5
494
4
110
3
139
2
24
1
33
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375741889
liczba stron
360
język
polski

Jakub Wędrowycz polską odpowiedzią na Conana Barbarzyńcę. - Andriej Bielanin Że bimbrownik, degenerat i społeczny pasożyt? A kto ochronił ludzkość przed Golemem i skrzyżowaniem wąglika z chorobą wściekłych krów? Dzięki komu doszło do obrad Okrągłego Stołu? Kto niby w 1948. uratował Świętego Mikołaja przed komunistami? Wędrowycz żywi, poi, ubiera, Wędrowycz nigdy nie umiera. Właśnie rusza na...

Jakub Wędrowycz polską odpowiedzią na Conana Barbarzyńcę.
- Andriej Bielanin
Że bimbrownik, degenerat i społeczny pasożyt? A kto ochronił ludzkość przed Golemem i skrzyżowaniem wąglika z chorobą wściekłych krów? Dzięki komu doszło do obrad Okrągłego Stołu? Kto niby w 1948. uratował Świętego Mikołaja przed komunistami?
Wędrowycz żywi, poi, ubiera, Wędrowycz nigdy nie umiera. Właśnie rusza na podbój stolicy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2009

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7389)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 674
Robert | 2010-10-05
Przeczytana: 03 października 2010

Jakub Wędrowycz ewoluował. Kto czytał wszystkie książki o wiejskim egzorcyście samouku, ten na pewno to zauważył. Ja nie czytałem... a też to zauważyłem. To już nie jest ten sam Jakub co w "Kronikach ...". Zmienił się znacznie - ucywilizował się, spoważniał, wyszedł do ludzi i jest nawet chętny do pomocy. Czy jest to zmiana na lepsze??

Jak dla mnie był to nie mały szok. Wędrowycz nadal nosi linkę hamulcową, ale już chyba z niej nie korzysta i chyba wszystkie napotkane pieski uchodzą ze spotkania z nim z życiem. Do barowych bójek też nie jest taki skory i nie tłumaczy nikomu na siłę swoich racji - częściej liczy na 'wyższą' sprawiedliwość niż na natychmiastowe oklepanie buźki delikwentowi. No ale do rzeczy.

Mamy Jakuba w czterech odsłonach i tylko w jednej jest to tak naprawdę postać główna. W reszcie, jest to egzorcysta 'do wynajęcia' będący uczestnikiem pewnych wydarzeń ale raczej nie głównym ich sprawcą. Jeśli szukacie Wędrowycza wpadającego na genialny pomysł wyprodukowania...

książek: 454
Kofi | 2015-11-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 listopada 2015

Wędrowycz jest jak Conan, to prawda bo sprawdza się tylko w krótkich formach. Homobimbrownikus, czyli właściwie zbiór z kilkoma krótkimi opowiadaniami i daniem głównym wypada bardzo blado i odnowienie znajomości z Wędrowyczem nie było udane. Fabuła rozwleczona, a jak wiemy im krótsza historia od Pilipiuka tym zwykle lepsza. Książka głównie dla największych fanów cyklu. Szkoda, że Jakub w ostatnich tomach zszedł na psy i nie potrafi już bawić jak w choćby w pierwszym tomie. Homobimbrownikus postawiłbym na równi z Czarnoksiężnikiem Iwanowem, a może nawet niżej.

książek: 24897

Uważam ową książkę za najgorszą część z cyklu. Po prostu ją wymęczyłam.

książek: 376
Marcin | 2015-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 23 lutego 2015

Troche słabsza od poprzedniczek, ale mimo wszystko daje siedem gwiazdek z sentymenty do Jakuba i Semena :) obiektywnie powinno być o jeden punkcik mniej :)

książek: 449
Przemysław Zyra | 2015-01-19
Na półkach: Polecam, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ze wszystkich dzieł Pilipiuka to do tych o Wędrowyczu miałem największy dystans. Ale ta część do mnie przemawia. Znowu mamy zbiór opowiadań, ale tym razem opowiadanie tytułowe zajmuje prawie całą książkę. I dobrze, bo jest najlepsze. A Wędrowycz jakiś odmieniony. Jeżeli mam polecać to warto przeczytać niekoniecznie po zaznajomieniu się z poprzednimi opowieściami.

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2011-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2011

Z książkami Pilipiuka jest problem tej natury, że albo ktoś je polubi albo nie. Zależy kto ma gust i czego się spodziewa po książce gdy po nią sięga. Ja polubiłem książki Pilipiuka, autor ma bardzo ciekawy styl pisania, który jest komunikatywny, prosty, czyta się to z przyjemnością. Bo jakąś przyjemność z czytania swoich książek Pilipiuk chce czytelnikom zapewnić. Po za tym wspomniany autor bawi się konwencjami literackimi, co jest zaskakujące i sprawia,że chce się książkę czytać, bo autor ma niezwykle ciekawe i oryginalne pomysły.
Jednymi z ciekawszych bohaterów kreowanych przez Pilipiuka są ściśle powiązani ze sobą, rzadko występujący osobno, Jakub Wędrowycz i jego kumpel Semen Korczaszko. "Homo bibmbrownikus" jest jak na razie ostatnią książką z serii przygód Jakuba Wędrowycza.

Ten kto czytał pozostałe tomiki przygód Jakuba Wędrowycza wie z czym mamy do czynienia i czego się może spodziewać. I tutaj zaskoczenia wielkiego nie ma, ale rozczarowania też nie, bo Pilipiuk...

książek: 1406
Shila | 2015-11-10

Jak zwykle uśmiałam się jak głupia:)
Wierszyk o Wędrowyczach genialny, wszystko proste i przejrzyste, a nawet był króciutki fragment kiedy Jakub był trzeźwy... Mówią, że jeśli chce się dowiedzieć jaką osobowość ma pisarz i co mu w głowie siedzi wystarczy przeczytać kilka jego książek. Okey, chciałam się dowiedzieć czegoś o panu Pilipiuku, przeczytałam kilka jego książek i cholera jasna wreszcie znalazłam kogoś kto dorównuje mi w szaleństwie(tylko mnie odbiło w ciut inny sposób:D). Podsumowując, uśmiałam się, nauczyłam się kilku kolejnych nazw trunków i nawet nie wiem jak to w słowa ująć... Po prostu polecam:)
PS: I żal mi tego Radka, przez całą historię liczył, że coś zaliczy a nie dość, że nic z tego nie wyszło to jeszcze napoili go wywarem z muchomorów, ścigali nawróceni wikingowie na motorach razem z księdzem i kilka razy próbowali złożyć go w ofierze(to już jest dużo a jeszcze nie wspomniałam o Mywu, Dobrochnie i dresiarzach). Szczerze chłopakowi współczuję.

książek: 715
Beremis | 2013-08-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Jejciu, po prostu lubię Wędrowycza, jest taki swojski :-)
I każdy tom, każdą książkę z tą postacią wysoko ocenię.

książek: 878
Michał | 2010-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2009

Porównując do poprzednich książek o Jakubie, ta jest niestety najsłabsza. Pierwsze opowiadanie bardzo mi się spodobało, jednak reszta już mniej. Zwłaszcza w tytułowym, nasi bohaterowie zachowują się jakoś niewłaściwie. Semen stał się jakiś tchórzliwy, choć w innym momencie prowadzi walkę na miecze jak Conan, donosy pisze nieskutecznie, mimo tego, że w jednej z poprzednich książek znał dokładnie dyrektywy UE.
Fanów najlepszego cywilnego egzorcysty i tak nie zniechęcę do lektury, jednak wszystkim innym polecam poprzednie książki z serii.

książek: 1072
Alina | 2010-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2010

Staż Pilipiuka w świecie polskiej fantastyki jest już długi. Wędrowycz stał się ikoną, jego znakiem rozpoznawczym. Kilka tomów opowiadań, mgliste wzmianki w innych utworach... Kiedyś mogłam się w tym zaczytywać. Zaśmiewałam się do łez, czytając o perypetiach egzorcysty i jego przyjaciół. Jednak ostatnio sobie uświadomiłam, że wyrosłam z Pilipiuka. Teraz, gdy czytałam "Homo bimbrownikusa", miałam ochotę płakać z bólu, ponieważ nie byłam w stanie przebrnąć przez książkę.

Książka składa się z trzech opowiadań i powieści, czy też może długiego opowiadania. Szczerze mówiąc, nie znalazłam w niej nic przykuwającego uwagę. Powtarza się tutaj wiele schematów używanych przez autora w innych książkach. Doszłam do ponurego wniosku, że nie mogę się wybrać na warszawską Pragę, ponieważ na każdym rogu są dresiarze - każdy bez wyjątku ma dres i buty adidasa, nałogowo przeklina, poluje na każdego przechodnia i jest całkowicie wyprany z mózgu. Chyba dla pewności nie pojadę również do krakowskiej...

zobacz kolejne z 7379 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd