Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia rola Hattie

Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Wydawnictwo: Burda Książki
6,53 (73 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
11
7
23
6
23
5
10
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Everything You Want Me to Be
data wydania
ISBN
9788380531901
liczba stron
350
język
polski
dodała
giovanna

Klimatyczny, mroczny thriller – jak połączenie "Miasteczka Twin Peaks" i "Fargo". Wszyscy sądzili, że znają Hattie Hoffman. Kiedy została zamordowana, okazało się, jak bardzo się mylili. Pełen zaskakujących zwrotów akcji thriller stanowi rekonstrukcję jednego roku z życia niebezpiecznie hipnotyzującej dziewczyny, podczas którego na jaw wychodzą najmroczniejsze sekrety małego miasteczka, a...

Klimatyczny, mroczny thriller – jak połączenie "Miasteczka Twin Peaks" i "Fargo".

Wszyscy sądzili, że znają Hattie Hoffman. Kiedy została zamordowana, okazało się, jak bardzo się mylili.

Pełen zaskakujących zwrotów akcji thriller stanowi rekonstrukcję jednego roku z życia niebezpiecznie hipnotyzującej dziewczyny, podczas którego na jaw wychodzą najmroczniejsze sekrety małego miasteczka, a ona małymi krokami coraz bardziej się zbliża do własnej śmierci.

Hattie Hoffman, uczennica ostatniej klasy liceum, przez całe życie odgrywa rozmaite role: dobrej uczennicy, dobrej córki, dobrej obywatelki. Kiedy w dniu premiery szkolnego przedstawienia zostaje znaleziona martwa, tragedia ta wstrząsa całą społecznością miasteczka. Del Goodman, miejscowy szeryf i jednocześnie przyjaciel rodziny Hoffmanów, przysięga, że odnajdzie zabójcę dziewczyny, ale prowadzone przez niego śledztwo przynosi więcej pytań niż odpowiedzi. Wygląda na to, że swój talent aktorski Hattie wykorzystywała nie tylko na scenie. Opowiedziana z punktu widzenia trzech osób – Dela, Hattie i nowego nauczyciela angielskiego, którego małżeństwo jest w rozsypce – powieść ta przeplata wspomnienia z ostatniego roku szkolnego Hattie z wydarzeniami, które doprowadziły ją do śmierci.

Sugestywna i ostra jak brzytwa, prezentuje cienką granicę dzielącą niewinność od tego, co karygodne, prawdziwą tożsamość od oszustwa. Czy miłość prowadzi do samopoznania – czy destrukcji?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Karolina książek: 153

Aktorstwo z premedytacją

Kolejny dzień, czas na kolejny aktorski popis. Kurtyna idzie w górę. Choć właściwie nie idzie, bo na przyziemnej scenie codzienności jest w górze cały czas, nigdy nie opada. Nie obowiązuje tu z góry ustalony repertuar, rozpisany grafik, nie ma dzwonków, przerw, ani owacji po udanym występie. Jest tylko nieustająca improwizacja. Większość z nas nakłada kolejne maski nie do końca świadomie. Instynktownie przechodzi z jednej roli do drugiej, bazując na wysuwanych względem nas oczekiwaniach lub manifestując palący wobec nich sprzeciw. Wszyscy gramy. Ale co jeśli zaczynamy grać z pełną premedytacją, zauważając i wykorzystując fakt, że inni mylą nasz spektakl z prawdą? Witajcie na scenie „Ostatniej roli Hattie”, gdzie Mindy Mejia przedstawia scenariusz będący próbą odpowiedzi na to pytanie.

Niewielkim, farmerskim miasteczkiem Pine Valley, w którym życie toczy się nieśpiesznym tempem, wstrząsa wieść o zabójstwie uczennicy ostatniej klasy miejscowego liceum. Ciało nastolatki z ranami kłutymi i pociętą twarzą znaleziono w podupadającej, starej stodole. Choć w oczach innych Hattie jawiła się po prostu jako ułożona dziewczyna o aktorskim talencie i ambitnych, acz nierealistycznych planach na przyszłość, rzeczywistość okazuje się mieć dużo więcej warstw. Śledztwo prowadzone przez szeryfa Goodmana, przyjaciela rodziny zamordowanej, ujawnia sekrety, przez które nawet najbliżsi Hattie stawiają sobie pytanie, czy tak naprawdę ją znali.

W czytanych przeze mnie pozycjach nierzadko zauważam,...

Kolejny dzień, czas na kolejny aktorski popis. Kurtyna idzie w górę. Choć właściwie nie idzie, bo na przyziemnej scenie codzienności jest w górze cały czas, nigdy nie opada. Nie obowiązuje tu z góry ustalony repertuar, rozpisany grafik, nie ma dzwonków, przerw, ani owacji po udanym występie. Jest tylko nieustająca improwizacja. Większość z nas nakłada kolejne maski nie do końca świadomie. Instynktownie przechodzi z jednej roli do drugiej, bazując na wysuwanych względem nas oczekiwaniach lub manifestując palący wobec nich sprzeciw. Wszyscy gramy. Ale co jeśli zaczynamy grać z pełną premedytacją, zauważając i wykorzystując fakt, że inni mylą nasz spektakl z prawdą? Witajcie na scenie „Ostatniej roli Hattie”, gdzie Mindy Mejia przedstawia scenariusz będący próbą odpowiedzi na to pytanie.

Niewielkim, farmerskim miasteczkiem Pine Valley, w którym życie toczy się nieśpiesznym tempem, wstrząsa wieść o zabójstwie uczennicy ostatniej klasy miejscowego liceum. Ciało nastolatki z ranami kłutymi i pociętą twarzą znaleziono w podupadającej, starej stodole. Choć w oczach innych Hattie jawiła się po prostu jako ułożona dziewczyna o aktorskim talencie i ambitnych, acz nierealistycznych planach na przyszłość, rzeczywistość okazuje się mieć dużo więcej warstw. Śledztwo prowadzone przez szeryfa Goodmana, przyjaciela rodziny zamordowanej, ujawnia sekrety, przez które nawet najbliżsi Hattie stawiają sobie pytanie, czy tak naprawdę ją znali.

W czytanych przeze mnie pozycjach nierzadko zauważam, że główni bohaterowie mają tendencję do robienia kroku w cień i zostawiania miejsca na popis bohaterom drugoplanowym. To dla tych ostatnich często zarezerwowany jest bardziej wyrazisty rys psychologiczny, zapadające w pamięć nawyki czy wyróżniające zachowania, podczas gdy protagoniści kreśleni są bezpieczniejszą, mniej zamaszystą kreską. W „Ostatniej roli Hattie” nic podobnego nie ma miejsca. Tym razem tytułowa bohaterka przykuwa uwagę, jakby skierowany był na nią jaśniejący reflektor punktowy. Chcemy wiedzieć o niej więcej, poznawać jej wybory, motywy, błędy. Towarzyszymy jej kolejnym rolom i zahipnotyzowani obserwujemy, jak stopniowo sama gubi się w wykreowanej przez siebie sieci wcieleń, gier i manipulacji. Pierwszoosobowa narracja pozwala nam zagościć w umyśle Hattie; chociaż jej punkt widzenia jest jedynie jedną z trzech perspektyw, z których poznajemy kolejne wydarzenia. Autorka bardzo mądrze rozplanowała, kiedy której postaci należy oddać głos, dzięki czemu – mimo czasowych rozbieżności – poszczególne fragmenty współgrają ze sobą niczym kolejne sceny wciągającego, spójnego spektaklu.

Kryminalna zagadka, wokół której rozwija się fabuła, sama w sobie nie zwala z nóg oryginalnością, ani nie wbija w fotel zapierającymi dech w piersiach zwrotami akcji. Krąg podejrzanych od początku zostaje mocno zawężony, a potencjalne motywy wytypowanych osób nie zaliczają się do najbardziej wyszukanych. To wszystko nie oznacza jednak, że autorce nie udaje się utrzymać nas w stanie niespokojnego podniecenia. Napięcie, zamiast wylewać się gwałtownymi falami, po cichutku sączy się z każdej strony wąskim strumieniem, budując klimat, w który naprawdę wsiąka się bez trudu. Brak tu naciąganego efekciarstwa, usilnego mnożenia i mylenia tropów za wszelką cenę czy stwarzania pozorów tajemnicy tam, gdzie jej nie ma. Odnoszę wrażenie, że morderstwo i prowadzone w jego sprawie śledztwo potraktowane zostały przede wszystkim jako mechanizm uchylający wieko puszki Pandory i wpuszczający nas w gąszcz złożonych relacji oraz kolejnych sekretów. Na scenie trwa przedstawienie, ale to za kulisami rozgrywa się to, co najistotniejsze i najbardziej fascynujące.

Jeśli kryminalna baza rozbudowana o intrygujące tło psychologiczne postaci i klaustrofobiczny, małomiasteczkowy klimat brzmi jak połączenie dla was, rezerwujcie miejsce w pierwszym rzędzie i dajcie się uwieść ostatniej roli Hattie. Bohaterkę pewnie nie raz będziecie mieli ochotę wybuczeć. Ale autorce – ja przynajmniej – funduję szczere oklaski. Kurtyna.

Karolina Drabik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (311)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 591
Aneta Wiola | 2017-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 kwietnia 2017

"Byłam niczym pusta skorupa. A ty stałeś się tym światłem, które dało mi odwagę, żebym po raz pierwszy zajrzała w głąb siebie".

18-letnia Hattie Hoffman przez całe życie odgrywa różne role: wzorowej uczennicy, kochanej córki, oddanej przyjaciółki. Jest uwielbiana przez mieszkańców swojego rodzinnego miasteczka w Minnesocie. Kiedy w dniu premiery szkolnego przedstawienia dziewczyna zostaje znaleziona martwa, wszyscy są w szoku.
Śledztwo prowadzi miejscowy szeryf Del Goodman, który jest także przyjacielem rodziny ofiary. Goodman rekonstruuje ostatnie wydarzenia z życia Hattie, ale jest więcej pytań niż odpowiedzi. Okazuje się, że talent aktorki nastolatka wykorzystywała nie tylko na scenie.

"Pogrzeb Hattie był jednak czymś innym. Z jego uczestników emanowała rozpacz i wściekłość tak silna, że niemal namacalna".

Mindy Mejia napisała książkę, którą szybko się czyta i od której nie można się oderwać.
Wydarzenia poznajemy z punktu widzenia ofiary-Hatie Hoffman, szeryfa- Dela Goodmana...

książek: 3424
Matylda Saresta | 2017-03-17
Na półkach: Przeczytane

Nie mam pojęcia, kto pisze okładkowe recenzje typu:"Mroczniejsza od Twin Peaks", ale chyba nie zdaje sobie sprawy, że tym sposobem robi książce "niedźwiedzią przysługę"...
Dlaczego?
Ponieważ Czytelnik (mła!), znający i kochający Miasteczko Twin Peaks jest z góry nastawiony na mroczne wrażenia rodem z tego serialu, a dostaje...
No właśnie, co dostaje?
Miernotę, która może i nie wydawałaby się taką miernotą, gdyby nie (właśnie) owa durna, niczym nie poparta recenzja na okładce książki...

Generalnie 6/10, za hermetyczność opowieści i za jakiś tam klimat, który Z PEWNOŚCIĄ nie ma NIC wspólnego z klimatem qultowego Miasteczka Twin Peaks (POZA AKCJĄ, KTÓRA DZIEJE SIĘ W MAŁYM MIASTECZKU...).

NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ!

książek: 963
Sebastian Woźniak | 2017-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2017

Świetny kryminał. Pełnokrwiści bohaterowie i wciągająca historia. Nie nudziłem się ani sekundę. Polecam.

książek: 430
kulturalna_szafa | 2017-04-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wiecie, że wielką fanką kryminałów nie jestem, jednak czasami sięgam po ten tytuł. I nie jest to mój ulubiony gatunek, z powodu częstych schematów które się w nim pojawiają. Jednak akurat przy tej powieści, akurat sztampowość nie ma nic do gadania.

Naszą główną bohaterką jest Hattie, która przez mieszkańców miasteczka postrzegana jest jako miła, pracowita i naprawdę dobra dziewczyna. Jednak rzeczywistość jest kompletnie inna i możemy ją odkryć właśnie dzięki rozdziałom pisanym z jej strony. Szczerze powiedziawszy była intrygującą postacią, pełną zagadek, nie odkrytych do samego końca. Ale tak naprawdę na pierwszy plan wysuwa się nam szeryf miasteczka, którego nie dało się nie polubić. Wnikliwy, bystry i inteligentny mężczyzna, który dopuszcza do siebie mroczne emocje związane z zabójstwem Hattie. Mamy też rozdziały pisane ze strony trzeciej postaci, jednak nie będę Wam zdradzać kto to taki, musicie mi uwierzyć na słowo, że początkowo nudny, staje się naprawdę rozbudowanym...

książek: 4298

Mindy Mejia to autorka, o której nigdy wcześniej nie słyszałam i dlatego też nie do końca wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać. Opis zaciekawił mnie jednak na tyle, że postanowiłam dać szansę "Ostatniej roli Hattie". Przyznam szczerze, że pomimo całej tej niewiadomej jaką była dla mnie Mindy Mejia, nie wiedzieć czemu miałam niezwykle pozytywne nastawienie co do tego tytułu. Czy powieść zrobiła na mnie dobre wrażenie i spełniła moje oczekiwania? Zapraszam was do zapoznania się z dalszą częścią recenzji. Mam nadzieję, że rozwieje ona wasze wątpliwości co do niedawnej premiery od wydawnictwa Burda Książki.

Nastoletnia Hattie przez całe życie udawała kogoś kim nigdy nie była. Jej zachowanie zmieniało się zależnie od sytuacji i osób, z którymi aktualnie przebywała. Dziewczyna była bardzo lubiana przez mieszkańców miasteczka Pine Valley, dlatego wszyscy są wstrząśnięci informacją o znalezieniu zwłok Hattie. Szybko okazuje się, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, a brutalne...

książek: 1094
monweg | 2017-06-01

Pine Valley to niewielkie miasteczko w Minnesocie, gdzie żyje się niespiesznie, może nawet trochę leniwie, a wszyscy się znają i wiedzą o sobie więcej niż powinni. Pine Valley stało się sceną dla wydarzeń przedstawionych w powieści Ostatnia rola Hattie Mindy Mejii. Sennym społeczeństwem miasteczka wstrząsa straszliwa wiadomość. W starej stodole znalezione zostało trudne do identyfikacji, mocno okaleczone ciało nastolatki, uczennicy ostatniej klasy liceum, Hattie Hoffman.

Miejscowy szeryf Del Goodman prowadzi śledztwo. Nie jest to łatwa sprawa, gdyż Del jest przyjacielem rodziny ofiary. Poza tym wszyscy patrzą mu na ręce, bo Hattie była ogólnie lubianą dziewczyną. Tylko czy na pewno znano nastolatkę? Okazuje się, że Hattie była dobrą aktorką nie tylko na scenie, także w życiu odgrywała zamierzone wcześniej role: kochanej córki, oddanej przyjaciółki, wzorowej uczennicy. Jaka była naprawdę?

Autorka zastosowała ciekawą narrację, która opowiada historię z punktu widzenia trzech osób:...

książek: 275
Lexy | 2017-08-27

Książka zaciekawiła mnie okładką, ale przede wszystkim opisem. Postanowiłam na kolejny zakup w ciemno. Czy faktycznie to był dobry wybór?
To niezwykle ciekawa pozycja. Traktuje nie tyle o zbrodni i szukaniu winnego, co o zakładaniu masek, byciem dla każdego tym, kim chce, żebyś był.
Hattie przez całe swoje życie zakłada maski, udaje, gra przed każdym. Wydaje się być ideałem, a przez tak długi czas udawania sama zaczyna wierzyć, że taka jest i przyzwyczaja się do swoich ról. Każdy nauczyciel ją chwali i uważa, że jego przedmiot będzie zdawać, jest najlepszą aktorką w teatrze, ale czy czuje się szczęśliwa? Do pewnego momentu wydaje jej się, że tak, dopóki nie poznaje na pewnym forum FanaLit. Dyskutują o ulubionych książkach, aż ich znajomość przeradza się w coś więcej, choć nigdy się nie spotkali.
Peter przeprowadził się wraz z żoną do Pine Valley, miasta, które jest dla niego zbyt małe i wiejskie, aby w nim pozostać na dłużej. Dusi się w tym miejscu, ale jego ukochana musi pomóc...

książek: 70
Edyta28 | 2017-04-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2017

Małe mieściny mają to do siebie, że nie dość, że wszyscy mieszkańcy bardzo dobrze się znają, to jeszcze w przypadku jakiegoś niespodziewanego wydarzenia czy to czyjegoś sukcesu czy też czyjejś nagłej śmierci, sprawą żyje całe miasto. W przypadku tej drugiej możliwości jest pewne niemal na sto procent, że sprawca pochodzi stąd, a więc dokonał zbrodni na własnym podwórku.

Pine Valley w Minnesocie jest taką właśnie małą mieściną. Starsi mieszkańcy zajmują się uprawą roli lub hodowlą zwierząt, a młode pokolenie marzy, by się stąd wyrwać. Generalnie jednak wszystko toczy się własnym, spokojnym trybem, dlatego gdy w starej, opuszczonej stodole zostaje odnalezione ciało 18-letniej Hattie Hoffman, wiadomość o tragicznej śmierci dziewczyny stawia na nogi całe miasto.

Sprawę prowadzi miejscowy szeryf Del Goodman, przyjaciel rodziny Hoffmanów. Pierwsze oględziny świadczą o tym, że zabójstwa dokonano w afekcie, jednak cała reszta już nie jest tak oczywista.

Hattie była dobrą córką,...

książek: 1715
Inka | 2018-03-21
Przeczytana: 21 marca 2018

Zastanawiam się jak to się dzieje, że książki, współczesne książki, o nastolatkach implikują jakoby rzeczeni nastolatkowie pozjadali wszystkie rozumy świata. Ja wiem, że im się tak wydaje, ale taki zabieg literacki wzbudza we mnie raczej politowanie niż chęć kontynuowania lektury. Podobnie jak w przypadku "Lilith" Jo.E.Rach tak i tu mamy przemądrzałą pannę, której sporo się wydaje. Niestety kiepsko przez to kończy. Ale, bez spojlerowania - powiem tak: 4* tylko dlatego, że na początku wiedziałam kto jest mordercą, później nie wiedziałam, później okazało się, że jednak wiem, żeby na końcu okazało się, że jednak nie wiem. Męczy, bardzo męczy narracja piewszoosobowa z perspektywy trzech bohaterów. Podobnie jak u Jo.E.Rach, na szczęście tutaj autorka oszczędza czytelnikowi czytania tego samego z perspektywy każdego z bohaterów. Owszem pewne wydarzenia się na siebie nakładają jednak nie jest to tak frustrująca lektura jak wspomniane już obie części "Lilith". Duży plus za...

książek: 53
Iwan Groźny | 2017-06-15
Na półkach: Przeczytane

Kryminalna historia, którą zaproponowała czytelnikom Mindy Mejia, nie zachwyca i nie budzi dreszczu emocji. „Ostatnia rola Hattie” opiera się na bardzo banalnych motywach, co bardzo mnie zdziwiło i jednocześnie bardzo zaciekawiło: w jaki sposób Mejia poprowadzi fabułę, by czytelnik nie poczuł się rozczarowany lekturą jej powieści. Na szczęście obok naprawdę nudnego śledztwa w tej książce pojawiają się nawiązania do świata kultury, co zdecydowanie podnosi poziom kryminału Mindy Mejii.
Pełny tekst recenzji znajdziecie na:
https://iwangroznyczyta.wordpress.com/2017/06/15/ostatnia-rola-hattie-mindy-mejii/
Zapraszam!

zobacz kolejne z 301 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Urban noir w klimacie filmów „Infiltracja” i „Donnie Brasco”, historia o emocjach - nie zawsze tych łatwych, klimatyczny thriller w klimacie „Fargo”, historia, której akcja toczy się w Watykanie w czasie konklawe oraz powieść o miłości i stracie otwierająca siedmiotomowy cykl - to tylko niektóre z historii, które przeczytacie w nowościach wydawniczych. Polecamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd