Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rok Potopu

Tłumaczenie: Marcin Michalski
Cykl: Maddaddam (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,09 (267 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
31
8
52
7
94
6
43
5
20
4
5
3
6
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Year of the Flood
data wydania
ISBN
9788380970809
liczba stron
560
język
polski
dodała
Ag2S

Czasy i gatunki błyskawicznie się zmieniają, zgoda społeczna chyli się ku upadkowi, równowaga ekologiczna ulega zachwianiu. Adam Pierwszy, dobrotliwy przywódca Bożych Ogrodników – sekty religijnej dążącej do połączenia nauki z religią oraz ocalenia światowej flory i fauny – od dawna przepowiada nadejście katastrofy, która odmieni Ziemię nie do poznania. I oto spełnia się jego przepowiednia....

Czasy i gatunki błyskawicznie się zmieniają, zgoda społeczna chyli się ku upadkowi,
równowaga ekologiczna ulega zachwianiu. Adam Pierwszy, dobrotliwy przywódca Bożych Ogrodników – sekty religijnej dążącej do połączenia nauki z religią oraz ocalenia światowej flory i fauny – od dawna przepowiada nadejście katastrofy, która odmieni Ziemię nie do poznania. I oto spełnia się jego przepowiednia. Ginie prawie cała ludzkość. Z życiem uchodzą dwie kobiety: Ren, młoda tancerka trapezowa zamknięta w ekskluzywnym klubie ze striptizem, i Toby, Boża Ogrodniczka zabarykadowana w luksusowym spa, w którym wiele produktów kosmetycznych jest jadalnych.
Czy przeżył ktoś jeszcze? Przyjaciółka Ren, bioartystka Amanda? Ekowojownik Zeb, jej ojczym? Dawny kochanek Ren, Jimmy? A może krwiożerczy paintbólowcy? Nie wspominając o KorpuSOKorpie, tajemniczej, skorumpowanej służbie bezpieczeństwa strzegącej interesów władzy…
W czasie gdy Adam Pierwszy i jego zwolennicy przemierzają zmieniony świat, Ren i Toby szukają z niego ucieczki, co prowadzi do niespodziewanego, poruszającego zakończenia powieści.
„Rok Potopu” to powieść mroczna, subtelna, brutalna, dająca do myślenia i pełna posępnego humoru. Margaret Atwood w najwyższej formie.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Rok_Potopu-p-33332-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Rok_Potopu-p-33332-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 51
Joanna | 2017-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2017

Kolejna książka tej autorki.
Bardzo dobra książka. Jednak przy tej pozycji jest jedno ale... Jest to moje osobiste ale i pewnie dla wielu, bez niego książka nie byłaby już sobą.
Zacznę od plusów. Wielki, ogromny plus za to że dostałam coś czego nie oczekiwałam. Podchodzilam do niej jako do kontynuacji części pierwszej, a autorka ukazuje praktycznie ten sam czas ale z innej perspektywy. Tym razem dwie kobiety (bardzo różne od siebie ) opowiadają całą historię od nowa. Poszczególne momenty ich życia splatają się z życiem bohaterów pierwszej książki. To powoduje, że historia wydaje się autentyczna. Tak jakbyśmy już też to przeżyli, bo wiemy o kim czy o czym dane postaci wspominają.
W pierwszym tomie Atwood potraktowała sprawę bardziej globalnie. Bohaterowie byli podstawą do pokazania problemu całego społeczeństwa. Nie skupiała się bardzo na jednostce. Ta była tylko przykładem, bazą do ukazania drogi, którą idziemy. W "Roku Potopu" treść skupia się w około konkretnych osób. To człowiek jako osobna , samodzielna istota jest głównym zagadnieniem. Jest tych postaci dużo. Dobrych, złych i tych prawie dobrych i tych nie do końca złych. Każdy jest inny ale przeżywają jedną historię. Dużo tu osobistych emocji, dużo wyszczególnionych cech charakteru. Są strasznie prawdziwi w tym człowieczeństwie, które ukazuje tekst. Atwood pieknie pochyla sie nad psychiką człowieka w różnych momentach jego życia. Osobowości, które stworzyła są pełne i wyraziste.
A teraz to ale.... Bardziej może taki trochę męczący zgrzyt, nieczystosć. Miałam spory problem z kazaniami Adama Pierwszego. Czytałam je, myśląc "chlopie skończ już...". Nie podeszly mi. Były zbyt natchnione, a sama postać mnie irytowala w tych mowach. Może mam problem z samozwańczymi kaznodziejami, może to ta natchniona atmosfera tak na mnie działała... Nie wiem ale coś mi tu nie grało. Bez tego zabiegu książka także by się obroniła. Sama historia Ogrodników , przedtsawiona poprzez ich rozmowy, działania i decyzje byłaby dla mnie wystarczająca. Te przemówienia mogłabym spokojnie sobie wyobrazić. I to by mi wystarczyło. Choć może ta moja irytacja w trakcie tych kazań była zaplanowana z góry przez autorkę....
Ci co nie czytali tych książek nie wiele mogą się dowiedzieć o nich z tego tekstu. Pisałam go bardziej jako podsumowanie moich osobistych odczuć. Dopełnienie do pierwszego tekstu. Mogę spokojnie polecić książkę ale tylko pod warunkiem, że przeczyta się pierwszą część. Bez tej pierwszej nie jest ona już taka pełna i traci na mocy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To się da!

Ta pwoieść jest dla mnie wyjątkowa, ponieważ posiadam egzemplarz z osobistą dedykacją Autorki :) Pochłonęłam błyskawicznie :) Polecam!

zgłoś błąd zgłoś błąd