Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyna w rozsypce

Tłumaczenie: Zuzanna Byczek
Wydawnictwo: Jaguar
6,97 (37 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
9
7
8
6
6
5
1
4
3
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Girl in Pieces
data wydania
ISBN
9788376865362
liczba stron
376
język
polski
dodała
Gwiazdopatrznia

Charlotte Davis jest w rozsypce. W wieku siedemnastu lat straciła więcej, niż większość ludzi przez całe swoje życie. Teraz Charlotte uczy się, jak zapomnieć, smutek zamienić w spokój. Nie można tylko myśleć o ojcu, najlepszym przyjacielu, który odszedł na zawsze. Albo o matce, która nie miała niczego, co mogła przekazać córce. Każda nowa blizna na sercu Charlotte czyni ją coraz silniejszą,...

Charlotte Davis jest w rozsypce. W wieku siedemnastu lat straciła więcej, niż większość ludzi przez całe swoje życie. Teraz Charlotte uczy się, jak zapomnieć, smutek zamienić w spokój. Nie można tylko myśleć o ojcu, najlepszym przyjacielu, który odszedł na zawsze. Albo o matce, która nie miała niczego, co mogła przekazać córce.

Każda nowa blizna na sercu Charlotte czyni ją coraz silniejszą, lecz i tak niezwykle boli. Ból sprawia, że wszystko inne przestaje się liczyć.

Głęboko poruszający portret dziewczyny, która oddała wszystko i niczego nie dostała w zamian, a teraz musi przebyć długą drogę, by odnaleźć siebie na nowo. Debiutancka powieść Kathleen Glasgow to książka, od której nie można się oderwać.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Gwiazdopatrznia książek: 921

To okej czuć się nie okej

Na tym świecie wystarczająco ciężko być dziewczyną, a co dopiero dziewczyną naznaczoną bliznami. Nasza tytułowa dziewczyna w rozsypce znalazła się po uszy w kłopotach. Nie nazwę jej jeszcze imieniem, bo równie dobrze mogłaby być to każda z nas. Może ktoś, kogo znamy, może ktoś, kogo mijamy na ulicy, a może właśnie my. Dziewczyna jest pełna tajemnic, ma na sercu milion zmartwień i smutną duszę, a na głowie dwa szalone kolory. Jest wrażliwa, ale zmierza się z każdą trudną sytuacją reagując agresją, najczęściej skierowaną w samą siebie. Przez to jej postrzeganie świata jest tak odmienne, jednoznaczne, radykalne. Uciekanie od bólu psychicznego bezpośrednio do krzywdy fizycznej.

Charlie Davis traci ukochanego ojca, matka się nad nią znęca, wyrzucają ją ze szkoły, przyjaciółka kłamie, a na rękach zaczynają pojawiać się pierwsze brutalne nacięcia. W rezultacie trafia na ulicę, gdzie spotyka ją szereg traumatycznych zdarzeń. Wszystko psuje się koncertowo. Wprost ze specjalistycznego ośrodka, w którym poznaje inne dziewczyny złożone z blizn, trafia do gorącej Arizony, gdzie musi stawić czoło życiu u boku innych osób zmagających się z bezwzględną codziennością.

Autorka od pierwszej strony wprowadza nas w nastrój dezorientacji, bezbrzeżnego smutku, głębokiego niepokoju. Czujemy się zagubieni niczym nasza bohaterka, która przemawia do nas słowami: „Potrzebuję ulgi, muszę zranić samą siebie mocniej, niż może zranić mnie świat, wtedy znajdę ukojenie”. Dziewczyna czuje się jednocześnie...

Na tym świecie wystarczająco ciężko być dziewczyną, a co dopiero dziewczyną naznaczoną bliznami. Nasza tytułowa dziewczyna w rozsypce znalazła się po uszy w kłopotach. Nie nazwę jej jeszcze imieniem, bo równie dobrze mogłaby być to każda z nas. Może ktoś, kogo znamy, może ktoś, kogo mijamy na ulicy, a może właśnie my. Dziewczyna jest pełna tajemnic, ma na sercu milion zmartwień i smutną duszę, a na głowie dwa szalone kolory. Jest wrażliwa, ale zmierza się z każdą trudną sytuacją reagując agresją, najczęściej skierowaną w samą siebie. Przez to jej postrzeganie świata jest tak odmienne, jednoznaczne, radykalne. Uciekanie od bólu psychicznego bezpośrednio do krzywdy fizycznej.

Charlie Davis traci ukochanego ojca, matka się nad nią znęca, wyrzucają ją ze szkoły, przyjaciółka kłamie, a na rękach zaczynają pojawiać się pierwsze brutalne nacięcia. W rezultacie trafia na ulicę, gdzie spotyka ją szereg traumatycznych zdarzeń. Wszystko psuje się koncertowo. Wprost ze specjalistycznego ośrodka, w którym poznaje inne dziewczyny złożone z blizn, trafia do gorącej Arizony, gdzie musi stawić czoło życiu u boku innych osób zmagających się z bezwzględną codziennością.

Autorka od pierwszej strony wprowadza nas w nastrój dezorientacji, bezbrzeżnego smutku, głębokiego niepokoju. Czujemy się zagubieni niczym nasza bohaterka, która przemawia do nas słowami: „Potrzebuję ulgi, muszę zranić samą siebie mocniej, niż może zranić mnie świat, wtedy znajdę ukojenie”. Dziewczyna czuje się jednocześnie pusta i pełna, ale pełna piekła.

Charlie w szkicowniku nosi cały swój świat. Rysunki to jej słowa, których nie jest w stanie wypowiedzieć. Ukrywa uczucia, aż nabierają takiej mocy, że nie jest w stanie ich kontrolować. Ale jak daleko można zabrnąć, zanim nastąpi katastrofa?

W tej historii nie znajdziemy osób bez problemów. Jest tu całe spektrum ludzkich nieszczęść. Mimo to ukazuje , że czasem dotknięcie dna, to najlepszy czas, by zacząć od nowa. Odnaleźć w sobie miłość do innych, do własnych pasji, do samych siebie. Charlie najtrudniejszą pracę musi wykonać sama. Poznaje ludzi równie zagubionych, odnajduje skomplikowaną, lecz szczerą przyjaźń oraz miłość usłaną zarówno różami, co kolcami. A wszystko to w rytmie rocka i Boba Dylana.

Książka zachęca, by spojrzeć głębiej. Opowiada o przemilczanej codzienności tysięcy młodych ludzi, którzy zmagają się z ogromnym bólem. Samookaleczanie jest dla nich sposobem poradzenia sobie z traumami, cierpieniem, trudami dnia codziennego. To walka z niebezpiecznym chaosem w głowie i sercu. Ból popychający do bólu. Ból tłumiący inny ból. Ból za ból. Opowieści tak trudne, że zżerające żywcem.

Nie jest to lektura dla popularnych dzieciaków. Jak pisze sama Kathleen Glasgow jest to historia przeznaczona dla wszystkich, którzy dokonują samookaleczenia, dla wszystkich dzieciaków żyjących na ulicach, dla ich rodziców i przyjaciół. Ofiaruje nadzieję, że błędne koło autodestrukcji da się przerwać, że można, a nawet trzeba stać się ratunkiem dla siebie i innych. Aby obudzić się, nigdy więcej nie wracać w ciemność i czuć się komfortowo w powietrzu, które nas otacza.

Jest to historia idealnie mówiąca o tym, że to w porządku być nieidealnym. A zakończenie tej historii… Zakończenie sprawi, że nasze serce zapragnie zaśpiewać: „Wszystko, co mam, zdobyłam sama. Wszystko, co mam, należy do mnie”.

Anna Gajewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (243)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 271
axior815 | 2017-04-02
Na półkach: 2017
Przeczytana: 02 kwietnia 2017

"Dziewczyna w rozsypce" to debiutancka powieść Kathleen Glasgow. Do jej przeczytania zachęcił mnie intrygujący opis o nastolatce z problemami.
Pomimo ciężkiego tematu dla większości ludzi, jakim jest samookaleczanie, warto sięgnąć po tę książkę.

Główną bohaterką powieści jest nastoletnia Charlie, dziewczyna, która w swoim życiu przeżyła więcej niż niejedna inna nastolatka. Poznajemy ją w momencie, kiedy budzi się w specjalnym ośrodku, dla dziewczyn takich jak ona - okaleczających swoje ciało. Z czasem, kiedy Charlie opuszcza szpital obserwujemy jak dziewczyna próbuje za wszelką cenę zmienić swoje życie i nie łamać zasad, które jej wyznaczono. Nie jest to dla niej łatwe, tym bardziej, że na jej drodze stają takie przeszkody jak mus znalezienia własnego mieszkania, ale również przystojny Riley.. No, ale o tym przeczytajcie sami. :)

Jak na debiut autorki, książka została bardzo dobrze napisana. Rozdziały są szczegółowe, pełne przeróżnych środków stylistycznych, takich jak...

książek: 419
kulturalna_szafa | 2017-05-22
Na półkach: Posiadam

https://kulturalnaszafa.wordpress.com/

Znacie to uczucie, gdy oceniacie książkę po okładce? A potem okazuje się, że ta powieść, jest tak dobra, że aż brak słów? I jest ci przykro, że oprawa, nie równa się treść? Właśnie tak jest w tym przypadku.

Zacznę od tego, że naprawdę nie wiedziałam czego się spodziewać. Wiedziałam, że to nie będzie łatwa powieść, taka co nie będzie miała impaktu na moje życie, ale nie spodziewałam się bomby, która rozwali mój świat na kawałki. Powieść jest przez to podobna do Ponad wszystko czy Wszystkich jasnych miejsc i ja nie mam tak naprawdę słów by opisać moje uczucia. Jestem po niej dość mocno sponiewierana i po prostu łaknąca więcej. Więcej tej niesamowitej realności i zaprezentowania człowieka skrzywdzonego i zniszczonego wewnętrznie, który musi od początku odbudować swoje życie. Coś niesamowitego!

Główna bohaterka jest zniszczoną psychicznie dziewczyną, która musi się odnaleźć w przytłaczającej ją realności. Do tego wcale nie pomaga jej, jej...

książek: 547
silence | 2017-05-11
Na półkach: 2017
Przeczytana: 04 maja 2017

Statystyki pokazują, że w latach 2002-2010 jedenaście na czternaście prób samobójczych zakończyło się zgonem. 45% wybiera żyletki, ten sam procent szkło, a pozostałe 10% – inne ostre przedmioty. Statystyki pokazują, że z dziewięćdziesięciu czterech dziewczynek mających od dziesięciu do czternastu lat aż 56% zraniło się przynajmniej raz w życiu. Przypalanie się, cięcie, dźganie, kłucie, wymierzanie ciosów. Czysta autodestrukcja.

Wiele lat temu Kathleen Glasow pisała notatki do nowej książki w autobusie. Uniosła wzrok, gdy przysiadła się do niej dziewczyna, chwilę potem: zamarła. Spojrzała na jej skórę, pokrytą świeżymi liniami, cienkimi bliznami – i zaparło jej dech nie dlatego, że odczuła niechęć/nienawiść/przerażenie – ale dlatego, że ona także ma taką skórę. Dziewczyna czując na sobie wzrok, pospiesznie opuściła rękawy. Kathleen pragnęła podwinąć swoje, powiedzieć „Jestem taka jak ty! Nie jesteś sama!”, ale nie zrobiła tego. Jak sama mówi – „Powinnam była pokazać jej, że nawet...

książek: 2997
Matylda Saresta | 2017-07-15
Na półkach: Przeczytane

Noż MEGA podobała mi się ta historia!!!
Tematyka rewelacyjna, jedna z moich ulubionych.
Narracja po prostu nie pozwala oderwać oka nawet na łyk herbaty z miodem!
Inteligentna. Prawdziwa. Kradnie myśli na długo
POLECAM!

książek: 248
Ewa | 2017-07-03
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 03 lipca 2017

Poniższa recenzja ukazała się również na moim blogu Świat według Lilii: http://swiatwedluglilii.pl/ksiazka/dziewczyna-w-rozsypce-342017/

Masz czelność zużywać tlen podczas kolejnego, bezproduktywnego oddechu.

Rodzona matka nie życzy sobie, byś mieszkała z nią pod jednym dachem.

Dla ojca zaś znaczyłaś tak niewiele, że wybrał samotną, przedwczesną śmierć w odmętach rzeki.

Nie zasługujesz na zainteresowanie, współczucie, pomoc.

Nikt o zdrowych zmysłach i sprawnym umyśle nie zechce Cię pokochać. NIGDY.

Za każdym razem upadasz coraz głębiej, boleśniej.

Twoje ciało jest nośnikiem danych o tragediach, jakich doświadczyłaś z rąk dorosłych.

Wyciągasz rękę po ochłapy. Żebrzesz o miłość.

Dziwna Dziewczyno, jesteś w rozsypce.

Najwyższy czas, by pozbierać się do kupy.

Przejmująca, prawdziwa, naładowana emocjami opowieść, którą należy dokładnie studiować, powracać do już raz przeczytanych wersów, by ponownie zapoznać się z ich sensem.

Ta lektura nie uprzyjemni Wam letniego wieczoru,...

książek: 1075
Małgorzata | 2017-05-18
Na półkach: NA / YA

Zapraszam na całość recenzji: https://goschebooks.blogspot.com/2017/05/dziewczyna-w-rozsypce-kathleen-glasgow.html


Według mnie nie jest to książka dla wszystkich. Nie wszystkim się spodoba i jestem wręcz pewna, że dla większości będzie to strata czasu. Ja lubię od czasu do czasu przeczytać coś bardzo smutnego, destrukcyjnego i depresyjnego. I ta książka taka jest. Od początku do końca jest to niekończący się smutek i ból.


''Dziewczyna w rozsypce'' jest podzielona na trzy części. Książka zaczyna się, kiedy bohaterka jest w ośrodku. Pomyślałam sobie, że tam właśnie akcja będzie się dziać przez całą książkę. Często trzeba było czytać między słowami, żeby zrozumieć o co bohaterce w ogóle chodzi. Miałam trudność z wbiciem się w treść ze względu na to, że nie do końca było wiadomo co się stało. Myślałam, że będzie to opowieść o dziewczynie, która już wychodzi na prostą. Myliłam się. Druga część mnie o tym doskonale przekonała. Druga część jest chyba najbardziej okrutna i bolesna....

książek: 1246
Lenka | 2017-04-30
Na półkach: 2017
Przeczytana: 27 kwietnia 2017

To jedna z tych książek, które wywołują ból i zawroty głowy. To jedna z tych książek, które jednocześnie chce się przeczytać i jednocześnie wcale nie ma się na to ochoty. To jedna z tych książek, której czytanie męczy, zmusza do myślenia, do skupienia uwagi. Autorka bezceremonialnie zmusza czytelnika do podjęcia gry w puzzle, z rozsypanki jaką jest umysł Charlotte czytelnik na nowo stwarza jej świat. "Dziewczyna w rozsypce" brutalnie mnie zmęczyła i wywołała książkowego kaca.

Więcej: http://morderczynimarzen.blogspot.com/2017/04/dziewczyna-w-rozsypce-kathleen-glasgow.html

książek: 2463
patsy | 2017-10-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 1034
Cat | 2017-10-01
Na półkach: Przeczytane
książek: 1195
Monika | 2017-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2017
zobacz kolejne z 233 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd