Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie

Wydawnictwo: Wielka Litera
7 (21 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
6
7
3
6
5
5
0
4
0
3
0
2
0
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380321731
liczba stron
408
słowa kluczowe
Szwedzi, Szwecja
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Mariolka

To nie jest książka o cynamonowych bułeczkach, czerwonych domkach i małomówności. Znajdziemy w niej za to ludzkie historie pełne niejednoznaczności. Szwecja zawsze była niedoścignionym wzorem, miała nam pokazywać, jak żyć. Gdyby nie istniała, należałoby ją wymyślić. To tutaj wprowadzono pierwszy na świecie zakaz bicia dzieci, to szwedzcy ojcowie jako pierwsi korzystali z urlopów ojcowskich,...

To nie jest książka o cynamonowych bułeczkach, czerwonych domkach i małomówności. Znajdziemy w niej za to ludzkie historie pełne niejednoznaczności. Szwecja zawsze była niedoścignionym wzorem, miała nam pokazywać, jak żyć. Gdyby nie istniała, należałoby ją wymyślić. To tutaj wprowadzono pierwszy na świecie zakaz bicia dzieci, to szwedzcy ojcowie jako pierwsi korzystali z urlopów ojcowskich, to tu najlepiej funkcjonowało państwo opiekuńcze, to w Szwecji wymyślono tanie i funkcjonalne meble IKEA a ABBA podsycała dyskotekową gorączkę lat 70. zeszłego wieku. To na książkach Astrid Lindgren wychowała się połowa globu. Równouprawniona, nowoczesna, zsekularyzowana Szwecja, państwo dobrobytu, próbówka przyszłości, idealne społeczeństwo, którym być może staniemy się kiedyś i my. Ale czy aby na pewno Szwedzi mogą się uważać za autorytet moralny Europy?

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2088

Katarzyna Tubylewicz jest pisarką, tłumaczką z języka szwedzkiego i kulturoznawczynią. Mieszka zarówno w Sztokholmie, jak i w Warszawie. Przede wszystkim jest też niesamowicie uważną obserwatorką i rzetelną przewodniczką, po jednym z najbardziej wyidealizowanych krajów świata.

"Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie", to nie jest typowy reportaż. To raczej zbiór wywiadów, celnych spostrzeżeń, jak również faktów mających na celu obalenie wielu mitów, dotyczących funkcjonowania tego kraju. To niezwykle wartościowa lektura, szczególnie w obecnych czasach. Szwecja bowiem, najczęściej przedstawiana jest jako niedościgniony wzór państwa dobrobytu. W pewnym momencie urosła wręcz do rangi państwa idealnego. To kraj, który słynie z równouprawnienia, nowoczesności, tolerancji, zsekularyzowania. A jednak ktoś, kto poszuka głębiej, jest w stanie znaleźć kilka poważnych rys na tym ideale. Jest wiele spraw, które Szwedzi, najchętniej przemilczeliby, schowali pod dywan, nawet przed nimi samymi. Autorka wiele miejsca w książce, poświęca problemom związanym z wielokulturowością i tym co dzieje się z wartościami w czasie zmian społecznych, związanych chociażby z migracjami. Tubylewicz pokazuje nam Szwecję od środka. Z jej problemami, z jej przyhamowanym rozkwitem, z zachwianiem stabilności i problemami z którymi się boryka, a które są konsekwencją polityki solidarności, tolerancji i dobrych intencji. Niestety okazuje się, że same intencje nie wystarczą. Że wyciągnięcie do kogoś pomocnej dłoni, nie zawsze poskutkuje wzajemnością a tym bardziej wdzięcznością.

W Polsce lewica wskazuje nam Szwecję jako ideał i wzór do którego chcą nas prowadzić. Prawica straszy natomiast Szwecją, jako przykładem zepsucia moralnego, homoseksualizmu, multikultu i wynaturzonego odłamu feminizmu. Jaka jest naprawdę? Choć trochę możecie wyrobić sobie o tym zdanie, sięgając po tę książkę. Dla mnie była to wstrząsająca lektura, bo niby jestem świadoma wielu spraw, a jednak głębia problemów poruszyła mnie i dała do myślenia.

Książkę czyta się niezwykle szybko i sprawnie. Katarzyna Tubylewicz to nie tylko rzetelna obserwatorka, ale również mądra dziennikarka, nakierowująca swoich rozmówców, na tematy trudne, raczej głęboko chowane w opinii publicznej. Przedstawia paradoksy, dla nas czasem bardzo zdumiewające, jak choćby to, że naród z aspiracjami w byciu najbardziej idealnym, ma tak niskie przywiązanie do swojego kraju, że równouprawnienie z którego słynie, wcale nie jest tak egzekwowany, że to nie jest kraj spokoju a ciągłych i radykalnych zmian.

"Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie." to publikacja na temat Szwecji, ale tak naprawdę dotyczy uniwersalnych wartości, których poszukujemy. Tematami rozdziałów książki są bowiem: solidarność, prawa kobiet i feminizm, dobroć, człowieczeństwo, tolerancja, równość i integracja, wolność, uniwersalność.

Najważniejszy morał tej publikacji to stara prawda, że najważniejsze jest niewidoczne dla oczu i nie wszystko złoto co się świeci. Należy o tym pamiętać.

www.kochamciemojezycie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biblioteka dusz

Ostatnia część trylogii „Osobliwy dom pani Peregrine” i być może jeszcze lepsza niż dwie poprzednie części. Zakończenie satysfakcjonujące, chociaż żal...

zgłoś błąd zgłoś błąd