Kanada. Ulubiony kraj świata

Wydawnictwo: Agora SA
6,85 (311 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
17
8
69
7
110
6
81
5
21
4
3
3
1
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326825590
liczba stron
352
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
elfijka

Świat potrzebuje więcej Kanad! Myśli tak nie tylko Bono. Ale czy Kanada – (prawie) najlepsze miejsce do życia na ziemi – jest faktycznie rajem? By odpowiedzieć na to pytanie, autorka przejechała 12 tysięcy kilometrów, pięć stref czasowych i cztery regiony klimatyczne. Odwiedziła Zielone Wzgórze i szkołę, w której przez półtorej wieku kanadyjskie państwo „wyciągało Indianina z Indianina”,...

Świat potrzebuje więcej Kanad! Myśli tak nie tylko Bono. Ale czy Kanada – (prawie) najlepsze miejsce
do życia na ziemi – jest faktycznie rajem?
By odpowiedzieć na to pytanie, autorka przejechała 12 tysięcy kilometrów, pięć stref czasowych i cztery regiony klimatyczne. Odwiedziła Zielone Wzgórze i szkołę, w której przez półtorej wieku kanadyjskie państwo „wyciągało Indianina z Indianina”, odbierając rodzicom dzieci, a dzieciom - język i kulturę. Poznała jednego z 40 tysięcy syryjskich uchodźców i Kanadyjczykami, którzy ich przyjęli. Zobaczyła na własne oczy, jak wydobycie kanadyjskiego „czarnego złota” wpływa na dziką przyrodę i życie mieszkańców Alberty. Opisała Vancouver, Toronto i Montreal oraz nadające się na pasjonujący film życie obu premierów Trudeau, ojca i syna.
„Ulubiony kraj świata” to jednak coś więcej niż reportaż podróżniczy i obyczajowy, świetnie łączący historię i współczesność. To przede wszystkim niezwykle aktualna, pełna konkretów rzecz o jedynym kraju, w którym multikulturalizm naprawdę działa - pierwszym państwie post-narodowym. To ludzie, nie miejsca, są w tej opowieści najważniejsi. Autorka rozmawia z Kanadyjczykami od pokoleń, przedstawicielami ludności rdzennej, z Polakami mieszkającymi tam od lat oraz z dopiero adaptującymi się imigrantami. Jacy są, z czego są dumni, a czego się wstydzą? Dlaczego, w przeciwieństwie do reszty świata, nie boją się obcych? I dlaczego - mimo, że „Kanada nie jest krajem, w którym wszyscy żyją w dostatku i idealnej harmonii, problemy społeczne zostały rozwiązane, a jednorożce galopują w stronę tęczy” - stanowi dziś model państwa, w którym różne kultury, religie i sposoby życia potrafią się dogadać.

 

źródło opisu: Agora 2017

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1124)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1540
deana | 2017-12-14
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 14 grudnia 2017

Na słowo ,,Kanada" mam chyba same pozytywne skojarzenia: w końcu to Ania z Zielonego Wzgórza, hokej, lasy, spokój i ... Ryan Gosling. I chyba większość ludzi, tak jak ja, nie zbyt wiele wie o tym kraju ale go lubi i budzi on w nich same pozytywne skojarzenia a gdyby przyszło emigrować nie mieli nic przeciwko. Ten hiperpozytywny PR jest wręcz zaskakujący. Bo przecież nie może być tak, że wszyscy lubimy Kanadę.

Autorka, Katarzyna Wężyk postanowiła na własne oczy zweryfikować ten idealny obraz. Bo przecież nie może istnieć kraj z młodym, przystojnym premierem, który zawsze mówi to co wszyscy chcą usłyszeć, który promuje wielokulturowość, wspiera prawa kobiet; kraj, który z otwartymi ramionami przyjmuje imigrantów; kraj gdzie wszyscy są mili, życzliwi i chętni do pomocy. Tak jak w przypadku budynku, który zachwyca z oddali a gdy podejdzie się bliżej zauważa się odpadający tynk, tak samo Kanada pod idealnym zewnętrznym wizerunkiem skrywa wiele trudnych i do końca nie załatwionych...

książek: 168
Happy Reader | 2018-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2018

„Kanada. Ulubiony kraj świata” Katarzyny Wężyk to zbiór reportaży o współczesnej Kanadzie, która jest obiektem marzeń wielu obcokrajowców, marzących o osiedleniu się w tym kraju.
Autorka opowiadając o tym kraju, stara się odpowiedzieć na pytanie, czy Kanada faktycznie jest rajem na ziemi?
A może tak naprawdę głównym powodem powstania książki jest...Justin Trudeau, niezwykle przystojny i elokwentny kanadyjski premier? Autorka próbuje wyjaśnić fenomen jego niebywałej popularności. Ale opowiada też o jego ojcu – Pierre Trudeau był jednym z twórców współczesnej Kanady. Kraju dostatniego, przyjaznego uchodźcom, w którym wszyscy są sympatyczni i na luzie..
Katarzyna Wężyk przemierzając Kanadę wzdłuż i wszerz udowadnia jednak, że jest to kraj pełen kontrastów.
Przez wiele lat praktycznie zamknięty dla emigrantów spoza Europy, a w stosunku do Chińczyków stosowano wręcz apartheid. Niewesoły los spotkał też rdzennych mieszkańców Kanady, rugowanych ze swoich ziem i przenoszonych do...

książek: 204
PAWEŁ82 | 2018-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 marca 2018

Lekko Zawiedziony!!!
Pierwsze dwadzieścia - trzydzieści stron książki jest niczym innym jak skróconą biografią Justina Trudeau oraz rodziny Trudeau a sama autorka skupia się przede wszystkim na aspektach politycznych i ekonomicznych Kanady. Autorka daje nam nieco poznać kilka faktów z historii Kanady w szczególności na uznanie zasługują reportaże o ludności rdzennej czy też szkołach z internatem (o których praktycznie nic nie wiedziałem) oraz przybliżeniu różnicy między kanadyjską a europejską polityką emigracyjną. Ale spodziewałem się bardziej "Książki Drogi" niż reportażu o politycznej poprawności.

książek: 1079
Ania | 2018-01-20
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2018

Chociaż początek tego nie zapowiadał, to z trudem doczytałam do końca.
Myślałam, że przy tej książce odetchnę, dowiem się czegoś nowego i zauroczę Kanadą. To miał być sposób na relaks po ciężkim dniu.
Tymczasem poczułam się przytłoczona ilością polityki, nierozliczonych spraw i bolączek, skutków przyjmowania imigrantów oraz multi kulti.
Nie mogę powiedzieć, że to zła pozycja, jednak oczekiwałam czegoś innego, zdecydowanie lżejszego i stąd moja ocena.

książek: 109
Darkiz | 2018-11-01
Na półkach: Przeczytane

Interesująca pozycja dla tych co interesują podróże .Kanada drugie największe państwo na świecie ,to i dużo więcej można się dowiedzieć czytając tę dobrze napisaną książkę ...O historii i współczesności Kanady o zaletach i wadach ! Ja po przeczytaniu nie miał bym nic przeciwko wyjeździe i pozwiedzaniu tego fascynującego państwa . Ogólnie dobrze się czyta ,dla podróżników i dla tych co chcą trochę rozszerzyć wiedzę o Kanadzie ;) Polecam !

książek: 910
Seticzek | 2018-02-12
Przeczytana: 12 lutego 2018

Do książki podchodziłem z dużą ciekawością, bo znam zaprzyjaźniną rodzinę z Kanady. Hipokryci cieszą się, że żyje im sie sto razy lepiej niz w Polsce, a jednocześnie chcieliby zaostrzenia polityki imigracyjnej...
Książka zaczyna się laurką dla "kanadyjskiego JFK" i Kanady jako takiej, a nagły zwrot w retoryce (i szokujące opisy) może zaskoczyć i stworzyć wrażenie niespójności. W reportażu pojawiają się też językowe potworki, naiwne uogólnienia, cytaty na poziomie elementarza oraz zwykła nuda.
Jednocześnie widać w czym autorka czuje się mocna i te tematy rozwinięte są naprawdę dobrze. Dla mnie najciekawsze były: różnica między kanadyjską i europejską polityką emigracyjną, sylwetka obecnego premiera oraz historia stosunków osadniczo-tubylczych.
Ma wady, ale bywa ciekawa.

książek: 894
czytankianki | 2018-06-15
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2017

Według Arkadego Fiedlera Kanada pachniała kiedyś żywicą, według Katarzyny Wężyk obecnie pachnie także kuchniami świata, marihuaną i ropą. Co więcej, nadal jest krajem, w którym dobrze się żyje: otwartym, tolerancyjnym i postępowym. To nie laurka, wystarczy przyjrzeć się składowi rządu wybranego przez premiera Justina Trudeau w 2015 r.: wśród trzydziestu ministrów (połowę stanowiły kobiety) znalazło się dwoje polityków pochodzących z ludności rdzennej, dwie osoby niepełnosprawne i trzech sikhów. W XXI wieku takie rzeczy nie powinny zaskakiwać, a jednak...

Przyznaję, kanadyjska otwartość i wielokulturowość robi wrażenie. Dążenia do zgodnego współistnienia różnych kultur przy jednoczesnym zachęcaniu imigrantów do zachowania własnych tradycji są godne podziwu, ale przecież nie zawsze było tak różowo. Przez blisko 150 lat Kanadyjczycy tępili kulturę Pierwszych Narodów i popełniali przestępstwa wobec dzieci, czego bolesne skutki ludność rdzenna odczuwa do dziś – odsetek biedy,...

książek: 169
Tomek | 2018-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2018

Przed podróżą do Kanady przyszedł czas na przygotowania teoretyczne. Powiem szczerze, że liczyłem na przewodnik po miejscach które warto zwiedzić, a czytając otrzymałem treść pomagającą zrozumieć ten kraj z opisem krótkiej jego historii, jej ciemnych i jasnych stron.
Na pewno spojrzę na odwiedzane miejsca i na spotykanych ludzi przez pryzmat wiedzy pochodzącej z relacji z podróży Pani Katarzyny. Nie omieszkam się podzielić swoimi wrażeniami po wakacjach. Nie mniej jednak książka ta nie jest przewodnikiem jakie znamy, a raczej przewodnikiem po najważniejszych faktach z historii i życia Kanady, które ukształtowały ten kraj takim jakim jest dzisiaj.

książek: 40102
Muminka | 2018-01-04
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2018

Kanada jawi się jako kraj wyzuty z większośći bolączek trapiących inne państwa dorobytu. Nie ma przemocy seksulanej, kryminalistów, dyskryminacji, nienawiści do uchodźców. Władze państwa robią wszystko, by jak najwięcej uciekinierów z Syrii zasymilowało się ze społeczeństwem.
Autorka specjalnie wyprawiła się w te rejony, by posłuchać mieszkańców, to przez pryzmat ich doświaczeń chce obronić swoją tezę, że to raj na ziemi.
Zaczyna od przedstawienia sylwetki charyzmatycznego, acz kontrowersyjnego premiera Kanady, Justina Trudeau
( nie mają prezydenta), który zamiłowanie do polityki wyssał z mlekiem matki. jego ojciec Pierre zasłużył sie dla Liberalnej Partii Kanady. Justin to feminista, dbający o interesy naturalizowanych Kanadyjczyków, emigrantów, rdzennych Kanadyjczyków- słowem tych biedniejszych, słabszych wobec prawa. Oksymoron, który najlepiej go opisuje to "autentyczny polityk". Stworzył rząd multikulturowy, z Hindusami, Syryjczykami i innymi etnicznymi mniejszościami.
Od...

książek: 197
Mariusz Bujnowski | 2017-11-01
Na półkach: Przeczytane

Pociągają mnie kraje o których mówi się, że są rajami na ziemi, że są pierwsze w jakieś dziedzinie. Z czym kojarzyła mi się Kanada? No właśnie: z liściem klonu, hokejem a ostatnio z młodym i energicznym premierem. To właśnie jego wizyta w Polsce sprawiła, że autorka wsiadła w samolot i zaczęła swoją podróż po całej Kanadzie.

Czego się z tej pozycji dowiedziałem? Ano wszystkiego co ważne by zrozumieć fenomen Kanady i Kanadyjczyków. Począwszy od czasów kolonizatorów tych terenów, po dzieje najnowsze. Historia Kanady jest bardzo złożona i pod płaszczykiem państwa dobrobytu i gościnności kryje się niechlubna przeszłość związana z długotrwałym wyniszczaniem ludności rdzennej. Wątek "cywilizowania" Indian jest tu bardzo rozwinięty, gdyż dzisiejsi Kanadyjczycy wciąż czują potrzebę przepraszania za ten etap historii.

Poza tym dowiadujemy się o złożoności stosunków między francuskojęzycznymi mieszkańcami tego ogromnego kraju, a resztą ludności. W końcu zrozumiałem dlaczego Quebec tak...

zobacz kolejne z 1114 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Nagrody literackie na Warszawskich Targach Książki

Podczas Warszawskich Targów Książki poznaliśmy nie tylko laureatkę Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, ale także nominowanych do Nagrody Nike, Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla oraz Nagrody Literackiej dla Autorki Gryfia. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd