Zgłosuj na książki roku 2017

Kanada. Ulubiony kraj świata

Wydawnictwo: Agora SA
7,05 (129 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
10
8
32
7
43
6
33
5
8
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326825590
liczba stron
352
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
elfijka

Świat potrzebuje więcej Kanad! Myśli tak nie tylko Bono. Ale czy Kanada – (prawie) najlepsze miejsce do życia na ziemi – jest faktycznie rajem? By odpowiedzieć na to pytanie, autorka przejechała 12 tysięcy kilometrów, pięć stref czasowych i cztery regiony klimatyczne. Odwiedziła Zielone Wzgórze i szkołę, w której przez półtorej wieku kanadyjskie państwo „wyciągało Indianina z Indianina”,...

Świat potrzebuje więcej Kanad! Myśli tak nie tylko Bono. Ale czy Kanada – (prawie) najlepsze miejsce
do życia na ziemi – jest faktycznie rajem?
By odpowiedzieć na to pytanie, autorka przejechała 12 tysięcy kilometrów, pięć stref czasowych i cztery regiony klimatyczne. Odwiedziła Zielone Wzgórze i szkołę, w której przez półtorej wieku kanadyjskie państwo „wyciągało Indianina z Indianina”, odbierając rodzicom dzieci, a dzieciom - język i kulturę. Poznała jednego z 40 tysięcy syryjskich uchodźców i Kanadyjczykami, którzy ich przyjęli. Zobaczyła na własne oczy, jak wydobycie kanadyjskiego „czarnego złota” wpływa na dziką przyrodę i życie mieszkańców Alberty. Opisała Vancouver, Toronto i Montreal oraz nadające się na pasjonujący film życie obu premierów Trudeau, ojca i syna.
„Ulubiony kraj świata” to jednak coś więcej niż reportaż podróżniczy i obyczajowy, świetnie łączący historię i współczesność. To przede wszystkim niezwykle aktualna, pełna konkretów rzecz o jedynym kraju, w którym multikulturalizm naprawdę działa - pierwszym państwie post-narodowym. To ludzie, nie miejsca, są w tej opowieści najważniejsi. Autorka rozmawia z Kanadyjczykami od pokoleń, przedstawicielami ludności rdzennej, z Polakami mieszkającymi tam od lat oraz z dopiero adaptującymi się imigrantami. Jacy są, z czego są dumni, a czego się wstydzą? Dlaczego, w przeciwieństwie do reszty świata, nie boją się obcych? I dlaczego - mimo, że „Kanada nie jest krajem, w którym wszyscy żyją w dostatku i idealnej harmonii, problemy społeczne zostały rozwiązane, a jednorożce galopują w stronę tęczy” - stanowi dziś model państwa, w którym różne kultury, religie i sposoby życia potrafią się dogadać.

 

źródło opisu: Agora 2017

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (751)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1494
deana | 2017-12-14
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 14 grudnia 2017

Na słowo ,,Kanada" mam chyba same pozytywne skojarzenia: w końcu to Ania z Zielonego Wzgórza, hokej, lasy, spokój i ... Ryan Gosling. I chyba większość ludzi, tak jak ja, nie zbyt wiele wie o tym kraju ale go lubi i budzi on w nich same pozytywne skojarzenia a gdyby przyszło emigrować nie mieli nic przeciwko. Ten hiperpozytywny PR jest wręcz zaskakujący. Bo przecież nie może być tak, że wszyscy lubimy Kanadę.

Autorka, Katarzyna Wężyk postanowiła na własne oczy zweryfikować ten idealny obraz. Bo przecież nie może istnieć kraj z młodym, przystojnym premierem, który zawsze mówi to co wszyscy chcą usłyszeć, który promuje wielokulturowość, wspiera prawa kobiet; kraj, który z otwartymi ramionami przyjmuje imigrantów; kraj gdzie wszyscy są mili, życzliwi i chętni do pomocy. Tak jak w przypadku budynku, który zachwyca z oddali a gdy podejdzie się bliżej zauważa się odpadający tynk, tak samo Kanada pod idealnym zewnętrznym wizerunkiem skrywa wiele trudnych i do końca nie załatwionych...

książek: 116
Happy Reader | 2018-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2018

„Kanada. Ulubiony kraj świata” Katarzyny Wężyk to zbiór reportaży o współczesnej Kanadzie, która jest obiektem marzeń wielu obcokrajowców, marzących o osiedleniu się w tym kraju.
Autorka opowiadając o tym kraju, stara się odpowiedzieć na pytanie, czy Kanada faktycznie jest rajem na ziemi?
A może tak naprawdę głównym powodem powstania książki jest...Justin Trudeau, niezwykle przystojny i elokwentny kanadyjski premier? Autorka próbuje wyjaśnić fenomen jego niebywałej popularności. Ale opowiada też o jego ojcu – Pierre Trudeau był jednym z twórców współczesnej Kanady. Kraju dostatniego, przyjaznego uchodźcom, w którym wszyscy są sympatyczni i na luzie..
Katarzyna Wężyk przemierzając Kanadę wzdłuż i wszerz udowadnia jednak, że jest to kraj pełen kontrastów.
Przez wiele lat praktycznie zamknięty dla emigrantów spoza Europy, a w stosunku do Chińczyków stosowano wręcz apartheid. Niewesoły los spotkał też rdzennych mieszkańców Kanady, rugowanych ze swoich ziem i przenoszonych do...

książek: 1076
Ania | 2018-01-20
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2018

Chociaż początek tego nie zapowiadał, to z trudem doczytałam do końca.
Myślałam, że przy tej książce odetchnę, dowiem się czegoś nowego i zauroczę Kanadą. To miał być sposób na relaks po ciężkim dniu.
Tymczasem poczułam się przytłoczona ilością polityki, nierozliczonych spraw i bolączek, skutków przyjmowania imigrantów oraz multi kulti.
Nie mogę powiedzieć, że to zła pozycja, jednak oczekiwałam czegoś innego, zdecydowanie lżejszego i stąd moja ocena.

książek: 37458
Muminka | 2018-01-04
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2018

Kanada jawi się jako kraj wyzuty z większośći bolączek trapiących inne państwa dorobytu. Nie ma przemocy seksulanej, kryminalistów, dyskryminacji, nienawiści do uchodźców. Władze państwa robią wszystko, by jak najwięcej uciekinierów z Syrii zasymilowało się ze społeczeństwem.
Autorka specjalnie wyprawiła się w te rejony, by posłuchać mieszkańców, to przez pryzmat ich doświaczeń chce obronić swoją tezę, że to raj na ziemi.
Zaczyna od przedstawienia sylwetki charyzmatycznego, acz kontrowersyjnego premiera Kanady, Justina Trudeau
( nie mają prezydenta), który zamiłowanie do polityki wyssał z mlekiem matki. jego ojciec Pierre zasłużył sie dla Liberalnej Partii Kanady. Justin to feminista, dbający o interesy naturalizowanych Kanadyjczyków, emigrantów, rdzennych Kanadyjczyków- słowem tych biedniejszych, słabszych wobec prawa. Oksymoron, który najlepiej go opisuje to "autentyczny polityk". Stworzył rząd multikulturowy, z Hindusami, Syryjczykami i innymi etnicznymi mniejszościami.
Od...

książek: 187
Mariusz Bujnowski | 2017-11-01
Na półkach: Przeczytane

Pociągają mnie kraje o których mówi się, że są rajami na ziemi, że są pierwsze w jakieś dziedzinie. Z czym kojarzyła mi się Kanada? No właśnie: z liściem klonu, hokejem a ostatnio z młodym i energicznym premierem. To właśnie jego wizyta w Polsce sprawiła, że autorka wsiadła w samolot i zaczęła swoją podróż po całej Kanadzie.

Czego się z tej pozycji dowiedziałem? Ano wszystkiego co ważne by zrozumieć fenomen Kanady i Kanadyjczyków. Począwszy od czasów kolonizatorów tych terenów, po dzieje najnowsze. Historia Kanady jest bardzo złożona i pod płaszczykiem państwa dobrobytu i gościnności kryje się niechlubna przeszłość związana z długotrwałym wyniszczaniem ludności rdzennej. Wątek "cywilizowania" Indian jest tu bardzo rozwinięty, gdyż dzisiejsi Kanadyjczycy wciąż czują potrzebę przepraszania za ten etap historii.

Poza tym dowiadujemy się o złożoności stosunków między francuskojęzycznymi mieszkańcami tego ogromnego kraju, a resztą ludności. W końcu zrozumiałem dlaczego Quebec tak...

książek: 806
Seticzek | 2018-02-12
Przeczytana: 12 lutego 2018

Do książki podchodziłem z dużą ciekawością, bo znam zaprzyjaźniną rodzinę z Kanady. Hipokryci cieszą się, że żyje im sie sto razy lepiej niz w Polsce, a jednocześnie chcieliby zaostrzenia polityki imigracyjnej...
Książka zaczyna się laurką dla "kanadyjskiego JFK" i Kanady jako takiej, a nagły zwrot w retoryce (i szokujące opisy) może zaskoczyć i stworzyć wrażenie niespójności. W reportażu pojawiają się też językowe potworki, naiwne uogólnienia, cytaty na poziomie elementarza oraz zwykła nuda.
Jednocześnie widać w czym autorka czuje się mocna i te tematy rozwinięte są naprawdę dobrze. Dla mnie najciekawsze były: różnica między kanadyjską i europejską polityką emigracyjną, sylwetka obecnego premiera oraz historia stosunków osadniczo-tubylczych.
Ma wady, ale bywa ciekawa.

książek: 1400
Mateusz | 2018-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2018

Wbrew pozorom, jakie możemy mieć po pierwszych stronach tej pozycji, nie jest to książka zachwalająca pod niebiosa Kanadę, jej liberalizm czy Justina Trudeau. Niezwykle ciekawą okazała się dalsza część tej lektury, pełna krytyki, wskazania zalet, ale też wad społeczeństwa Kanady, dawnego i obecnie utajanego rasizmu, tego jak walka z masowym (podobnie jak w USA) uzależnieniem od opioidów jest niczym starcie z wiatrakami, tego jak postępowano z Żydami, Chińczykami czy też ludnością rdzenną.

Dużo ciekawych faktów, sporo historii, polityki, socjologii... właściwie to naprawdę porządnie napisana książka, która winna spodobać się czytelnikom, niezależnie od ich poglądów politycznych.

książek: 1861
Tinkerbelle | 2018-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2018

Niewiele wiedziałam na temat Kanady do tej pory. Mocno zastanawia mnie czy książka ta jest tendencyjna. Czy autorka chciała pokazać, że wcale nie jest tak różowo w Kanadzie? Z racji braku wiedzy nie umiem odnieść się do tego co przeczytałam. Kanadyjczycy jako powierzchownie mili, niecierpiący Ani z Zielonego Wzgórza, obłudni ekologowie?
Ogólnie książka mi się podobała, po prostu bardzo zaskoczyła mnie jej zawartość.

książek: 1124
gniewko1 | 2017-12-05

Ciekawy reportaż przybliżający nieznany mi kraj o którym wiedziałem nie da sę ukryć niewiele. Autorka prowadzi nas przez kraj klonowego liścia opisując różne aspekty życia w Kanadzie. I należy dodać, że nie tylko te pozytywne. Kawał dobrze wykonanej roboty.

książek: 271
Hubert Igliński | 2017-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 grudnia 2017

Czuję niedosyt!
Po lekturze mam wrażenie, że czytałem raczej opowieść/esej z drogi przez Kanadę, poznałem nieco faktów z jej historii, ale niespecjalnie poznałem ludzi ją zamieszkujących. I mimo starań Autorki ani ona nie znalazła odpowiedzi na nurtujące ją pytanie o tożsamość Kanadyjczyków, ani ja nie znalazłem w jej opowieści emocji. Ot niezła rzemieślnicza robota.

zobacz kolejne z 741 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd