Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Diabeł ubiera się u Prady

Tłumaczenie: Hanna Szajkowska
Cykl: Diabeł ubiera się u Prady (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
6,12 (7965 ocen i 544 opinie) Zobacz oceny
10
239
9
466
8
719
7
1 917
6
1 984
5
1 555
4
384
3
478
2
88
1
135
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Devil wears Prada
data wydania
ISBN
9788373594883
liczba stron
448
słowa kluczowe
chick lit, moda, ekranizacja
język
polski

Andrea Sachs, dziewczyna z małego miasteczka, poszukuje w Nowym Jorku pracy w branży dziennikarskiej. Nieoczekiwanie zdobywa posadę asystentki u Mirandy Priestly, wpływowej redaktor naczelnej miesięcznika Runway. Szybko przekonuje się, że Miranda to klasyczny szef z piekła rodem...

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

książek: 722
Bloo | 2014-01-10
Na półkach: Przeczytane, 2014, Z recenzją
Przeczytana: 09 stycznia 2014

Ta książka długo za mną chodziła. Nie żebym miała jakieś szczególne parcie na to, by ją dorwać i przeczytać, ale od jakichś pięciu lat zawsze majaczyła gdzieś tam na liście lektur i skłamałabym, gdybym napisała, że nie miało to nic wspólnego z obejrzeniem ekranizacji tejże powieści.
Ostatnio czytałam dużo fantastyki, trochę biografii i książek związanych z historią, dlatego "Diabła ubierającego się u Prady" traktowałam jako zwykły przerywnik i swego rodzaju odetchnięcie.

Fabuła jest banalna. Andrea Sachs przyjeżdża do Nowego Jorku tuż po zakończeniu studiów. Pragnie zostać dziennikarką New Yorkera, ale los chce, że zamiast tego zostaje asystentką Mirandy Priestly - redaktor naczelnej miesięcznika "Runway" poświęconego modzie. Miranda jest niezwykle wpływową, niezwykle ważną oraz niezwykle wredną i egoistyczną osobą. Jako szefowa rzeczywiście jest diabłem wcielonym, a w uprzykrzaniu życia swoim pracownikom osiągnęła poziom arcymistrzowski. Jest wymagająca, drobiazgowa i ma najbardziej porąbane nawyki na świecie, nie wspominając o tym, że często oczekuje rzeczy niemożliwych do zrealizowania, a mimo to jej asystentki i pozostali pracownicy walczą, nie śmiąc się sprzeciwić - ba! Nie śmiąc powiedzieć na szefową złego słowa.
Rzecz sprowadza się do tego, że Andrea zaczyna popadać w paranoję, żyje w ciągłym stresie i powoli acz nieubłagalnie niszczy swoje relacje z najważniejszymi dla niej ludźmi. Dziewczyna ma jednak cel, zamierza pracować dla New Yorkera i jest gotowa przejść dwunastomiesięczne piekło dla tej pracy (po roku Miranda mogła jej załatwić posadę, o której marzyła).

Cała opowieść w zasadzie kręci się w okół pracy w "Runway". Autorka wprowadza nas w szalony (raczej w negatywnym tego słowa znaczeniu) świat według Mirandy Priestly i jest w tym bardzo szczegółowa. Andrea - jako pierwszoosobowy narrator - barwnie opisuje swoje zwariowane życie i trzeba przyznać, że w trakcie czytania człowiek przyłapuje się na myśleniu: jakby to było mieć tak porąbanego szefa... (Boże, uchowaj!)
Styl Weisberger całkiem przypadł mi do gustu. Prosty, bardzo swobodny i nienachalny. Nie jestem fanką narracji pierwszoosobowej, zwłaszcza żeńskiej, ale tutaj nie wypada ona źle - wręcz przeciwnie. Dodatkowo dostajemy sporą dawkę humoru - główna bohaterka bardzo często dowcipnie, choć z ironią komentuje wszystkie wydarzenia. Gdybym miała wskazać rzecz najbardziej irytującą, to były to niekończące się opisy poszczególnych ubiorów, choć zdaję sobie też sprawę, że ze względu na poruszaną tematykę są one jak najbardziej na miejscu. Jednak w pewnym momencie człowiek zwyczajnie zaczyna je pomijać.

Generalnie szału nie ma, ale załamania nerwowego też nie. Dawno nie czytałam czegoś tak... przyziemnego, żadnych supermocy, żadnych superbohaterów, wampirów, wilkołaków, potworów, czarodziejów i innych takich. Zwyczajna, lekka, niezobowiązująca i odmóżdżająca lektura, bez zbędnej chwilozofii.
Postaci w powieści nie ma zbyt wiele i większość z nich tak naprawdę stapia się tłem - do najlepszych zaliczyłabym oczywiście główną bohaterkę, Mirandę z piekła rodem i drugą asystentkę - Emily, reszta jest przeciętna i raczej bez wyrazu. Wątki poboczne też są dość ubogie, choć w zupełności wystarczą, by dopełnić historię Andy Sachs.

Ocena 4/10. Stwierdzenie "może być" idealnie pasuje do "Diabła ubierającego się u Prady". Może lektura nie wniosła zbyt wiele do mojego życia i z pewnością nie jest to książka, po której zmienia się światopogląd, ale chyba potrzebowałam takiego przerywnika i w sumie bawiłam się przy czytaniu nie najgorzej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Laleczki

Droga Tachykardio! Czasem zastanawiam się czym kieruję się przy wyborze książek? Na pewno sympatią do Autora (bo dobrze wiedzieć, co nowego napisa...

zgłoś błąd zgłoś błąd