Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piąty elefant

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 24)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,52 (2358 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
181
9
401
8
536
7
824
6
244
5
141
4
9
3
19
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Fifth Elephant
data wydania
ISBN
8374693770
liczba stron
336
słowa kluczowe
fantasy, humor, parodia, Świat Dysku
język
polski

Inne wydania

Sam Vimes jest uciekinierem. Wczoraj był diukiem, komendantem policji i ambasadorem w tajemniczej, bogatej w tłuszcz krainie Uberwald.Teraz nie ma nic prócz wrodzonej pomysłowości i smętnych portek wujaszka Wani (nie pytajcie). Pada śnieg. Jest mróz. I jeśli nie przedrze się przez las do cywilizacji, wybuchnie straszliwa wojna.Ale jego tropem podążają potwory. Są inteligentne. Są szybkie. Są...

Sam Vimes jest uciekinierem. Wczoraj był diukiem, komendantem policji i ambasadorem w tajemniczej, bogatej w tłuszcz krainie Uberwald.Teraz nie ma nic prócz wrodzonej pomysłowości i smętnych portek wujaszka Wani (nie pytajcie). Pada śnieg. Jest mróz. I jeśli nie przedrze się przez las do cywilizacji, wybuchnie straszliwa wojna.Ale jego tropem podążają potwory. Są inteligentne. Są szybkie. Są wilkołakami a i już go doganiają. „Piąty elefant” to najnowsza powieść Terry'ego Pratchetta o świecie Dysku. Tym razem w rolach głównych: krasnoludy, dyplomacja, intryga i wielkie bryły tłuszczu.

 

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4671)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 310
Kokos | 2016-08-20
Przeczytana: 18 sierpnia 2016

Vimes w sidłach wielkiej polityki i dyplomacji, wysłany z misją poza Ankh-Morpork. A kiedy komendanta nie ma, Straż harcuje i wychodzi z tego niezłe zamieszanie.
Ten tom podoba mi się ze względu na możliwość lepszego poznania krasnoludów, ich kultury i zwyczajów, co było wspominane również w niektórych z wcześniejszych tomów, ale chyba nigdy aż tak rozbudowane. Bardzo ucieszyło mnie też to, że Sybil miała parę swoich mocnych wejść, które nie polegały jedynie na wzdychaniu nad trudną pracą Sama. Ciekawie też było w Uberwaldzie, ale cieszę się, że akcja skakała między nim a Ankh-Morpork, bo jednak to drugie to moje ulubione miejsce w Świecie Dysku.
A przede wszystkim w tym tomie Pratchett wyposażył Świat Dysku w nowe sposoby komunikacji i jest trochę rozważań nad rozwojem technologicznym i cywilizacyjnym, które - mimo że ubrane w fantastyczny sztafaż - oczywiście stanowią także odniesienie do rzeczywistości i współczesnej kultury. I za te diagnozy, stawiane jakby mimochodem, nie...

książek: 161
Bartosz | 2016-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2016

Jeśli poprzednia książka (Bogowie, honor u Ankh-Morpork) traktowała o wojnie ta dokladnie opowie nam o dyplomacji. Czego nienależy mówić, co jest zabronione oraz jakie są konsekwencje zostania ambasadorem (m. in. utratą portek). Z drugiej strony będziemy mieli okazje studiować popadanie człowieka w megalomanie oraz całkowitą paranoję, oraz dowiemy się czym jest sekar.... Nie zabraknie też Śmierci i spotkamy ponownie Gaspoda - mowiącego psa... Jeśli to was nie zachęciło to mam ostatni haczyk - trol Detrytus zostanie atache kulturalnym... Miłej lektury :)

książek: 0
| 2013-09-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2013

Jedna z najlepszych i najbardziej trzymających w napięciu książek Pratchetta. Te wilkołaki, pościg na śniegu, walka o przetrwanie...każdy szanujący się fan Vimesa powinien przeczytać tę książkę. Dodatkowo, jako bonus - duża ilość krasnoludów, tych bardziej żeńskich i tych mniej. Zawsze chciałam przeczytać książkę o Uberwaldzie - i dostałam Piątego Elefanta, przy którym bawiłam się przednio.

książek: 202
sav | 2010-06-13

Ta książka to nic innego jak znakomity kryminał. Osadzony w kanwie fantastycznego, trochę zakręconego świata dysku, co dodaje mu nieprzewidywalności i rozładowuje trochę mrok i napięcie towarzyszące zwykle kryminałom, ale nie ujmuje wartości intrydze. Polecam z czystym sercem nawet osobom, które nie znają dobrze postaci, które wystepują w tej pozycji, ani nie wielbią stylu Pratchetta - dowcip i satyra wplecione są nienachalnie i raczej nie będą przeszkadzać co wrażliwszym.

książek: 315
Nitager | 2016-06-10
Na półkach: Przeczytane

Czy wiecie, że oprócz czterech słoni, stojących na skorupie A'Tuina i podtrzymujących na swych grzbietach Świat Dysku, istniał jeszcze jeden? Tylko lądując, nie trafił i zginął, zaryty w ziemi - gdzieś w okolicach Uberwaldu. I dlatego ta właśnie znajdują się największe na Dysku kopalnie tłuszczu!
A tymczasem komendant Vimes zostaje mianowany ambasadorem w Uberwaldzie. Nie wszyscy witają go tu z otwartymi ramionami. Ktoś wyraźnie chce skłócić Uberwald i Ankh-Morpork i snuje diabelską intrygę.
Jedna z najlepszych powieści cyklu. Mamy wreszcie okazję poznac rodziców Anguy Von Uberwald i Lady Margolottę. A w chłodnym klimacie Uberwaldu sierżant Detrytus staje się zadziwiająco inteligentny.
Powieść tak naprawdę mówi o antyglobalistach i zdecydowanych przeciwnikach integracji Europy. Pokazuje ich wręcz jako ludzi pielęgnujących nienawiść. Można się zgadzać z tą wizją, lub nie, ale czy nie jest zadziwiającym fakt, że w Europie - tej rzeczywiście europejskiej, już od 70 lat nie było...

książek: 193
ototto | 2013-07-19
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 08 lipca 2013

Kolejna książka z cyklu o Świecie Dysku, która nie będzie najlepsza dla kogoś, kto chciałby Terry'ego Pratchetta dopiero poznać. O ile większość książek z tego cyklu można traktować jako mniej lub bardziej zamknięte kompozycje, odrębne od pozostałych, o tyle pojawia się w nich sporo nawiązań i... hm, skrótów fabularnych (Coś jak skróty myślowe, tylko inaczej). Ktoś nieoswojony ze Światem Dysku straci sporo frajdy z książki i tylko się zniechęci.
Tak czy owak książka jest dobra, wciąga i nie puszcza. Czyta się lekko, przyjemnie, szybko i interesująco. W sam raz na dwa wieczory.
Fani T. Pratchetta się nie zawiodą.

książek: 522
Marija | 2013-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2013

Nie wiem co powiedzieć.
Pratchett owszem, krasnoludy, wilkołaki, kajzerka .............. i ta opowieść......... mam mieszane uczucia. Zmęczyłam książkę, to jest pewne. Czegoś mi zabrakło, czegoś było za dużo, momentami się zapalałam a potem szybko płomień zachęty gasł. Dziwne doświadczenie.

książek: 1186
Emma | 2015-08-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 sierpnia 2015

Tym razem z członkami straży wyruszamy do mrocznego Uberwaldu, gdzie Sam Vimes zostaje ambasadorem. Tam kapitan zostaje wplątany w zbrodnię i wyjaśnia zagadkę zaginięcia skarbu krasnoludów.
Jak zwykle u Pratchetta baśniowa fabuła odzwierciedla naszą rzeczywistość, a wymyślone przez niego postacie bardzo prawdziwie ukazują ludzkie cechy.
Nie będę kolejny raz pisać, że świetnie się czyta, bo Pratchetta albo się kocha i czyta, albo nie rozumie.

książek: 352
figaa | 2012-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2012

Jedna z najlepszych części jakie do tej pory czytałam!!! :)

książek: 3805
klaudiabla2 | 2013-03-17
Przeczytana: 10 lutego 2013

Świat Dysku to miejsce, które trzymają cztery słonie na swoich grzbietach. Te z kolei spoczywają na ogromnym żółwiu. Tak od wielu tysięcy lat. Dawno, dawno temu piąty elefant uderzył w ziemię z ogromną siłą. Został z czasem zasypany, a jego szczątki to ogromne pokłady tłuszczu. Tak powstał Uberwald. Miasto to należy do krasnoludów, którzy trudnią się wydobywaniem tych brył tłuszczu. Nasz bohater, Sam Vimes jest diukiem, komendantem policji, zostaje też wysłany jako ambasador do Uberwaldu. Tam ma odbyć się koronacja. Niestety szykuje się jakaś grubsza, polityczna afera, a Sam trafia w samo jej centrum.
Dlaczego na prawie rok przestałam czytać tego autora? To dla mnie zagadka. Jego książki są niesamowite. Wydarzenia są na początku absurdalne, zwłaszcza czytelników pierwszy raz mających kontakt z tym pisarzem. Jeśli jednak zaczniemy się już w nie zagłębiać wciągają coraz bardziej. Cały czas zastanawiamy się co przydarzy się naszym bohaterom. Autor posiada specyficzny humor. Nie...

zobacz kolejne z 4661 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd