Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,6 (1145 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
27
9
86
8
151
7
370
6
257
5
193
4
29
3
27
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370541194
liczba stron
284
język
polski

Książka ta jest zbiorem 13 opowiadań, pełnych magii, horroru, fantastyki i przygody. Trzynaście osób postanowiło poddać się bardzo interesującemu eksperymentowi, a potem opisać swoje przeżycia. Czego dotyczył ów eksperyment? Nie mniej nie więcej tylko... czarnych kotów-najbardziej tajemniczych stworzeń na świecie. Te 13 osób odważyło się przebiec drogę 13 czarnym kotom. Co z tego wynikło...

Książka ta jest zbiorem 13 opowiadań, pełnych magii, horroru, fantastyki i przygody. Trzynaście osób postanowiło poddać się bardzo interesującemu eksperymentowi, a potem opisać swoje przeżycia. Czego dotyczył ów eksperyment? Nie mniej nie więcej tylko... czarnych kotów-najbardziej tajemniczych stworzeń na świecie. Te 13 osób odważyło się przebiec drogę 13 czarnym kotom. Co z tego wynikło Czytelnik dowie się po lekturze tej niesamowitej i ciekawej książki.

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 839
Oklahoma | 2015-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 września 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Trzynaście opowiadań, niektóre z kotami na pierwszym planie, inne z kotami w tle. Spodziewałam się, że każde z nich będzie zupełnie inne, a tymczasem... większość zawiera różne futurystyczne aluzje, spinające (prawie) wszystko w dość dziwaczną całość. Rozumiem, koniec XX wieku, ale...

"Aaa, kotki dwa..." - dziwne. Zapowiadało się na kryminał, ale końcówka (tj. krwawa masakra, z której nawet nie wiem, kto wyszedł cało) - zupełnie dezorientująca.

"Ponieważ kot" - cud, że dobrnęłam do końca. Taki bełkot sci-fi. Masa terminów, definicji i niezrozumiałych słów. Zdecydowane "nie".

"Kot typu Stealth" - czasami śmieszne, czasami ciągnące się. Trudno zdefiniować. No i elementy futurystyczne. Oczywiście.

"Złote popołudnie" - czyli po prostu "Alicja w Krainie Czarów" opowiedziana z perspektywy kota z Cheshire + coś tam wymyślone przez autora opowiadania. Jeśli miałabym ocenić samego Sapkowskiego po tym opowiadaniu, to powiedziałabym, że nie rozumiem jego fenomenu. Takie fan fiction.

"Usta Boga" - hmm... chyba to pierwsze opowiadanie z tego zbioru, które odebrałam pozytywnie. Ciekawy klimat, pomysł, zakończenie trochę trywialne, ale samo opowiadanie całkiem przyjemne.

"Rozpakuj ten świat, Evitt" - znowu wizja przyszłości + powrót do momentu stworzenia świata. Niezłe, chociaż wiele się nie dzieje.

"Ale kyno!" - nie, nie nie. Nie polecam. Chwilami obrzydliwie wulgarne. Po prostu niesmaczne. I dziwne.

"Rydwan bogini Freyi" - ZNOWU niedaleka przyszłość. Autorzy wałkują to do znudzenia. Opowiadanie... całkiem niezłe, w porównaniu z poprzednikami.

"Worek" - jeśli chcesz się dowiedzieć, co oznacza dokładnie "Kupić kota w worku", to przeczytaj. Lekko przerażające.

"Źrenice" - to na pewno jest horror. Ale znowu z elementami wizji przyszłości (chyba, że się mylę). Zrobił na mnie wrażenie, zwłaszcza pod koniec. Dobrze się czyta.

"Dotyk pamięci" - mój faworyt, wg. mnie rozkładający wszystkich swoich poprzedników na łopatki. Dobre opowiadanie - wystarczająco szczegółowe, a jednak pozwalające wyobrazić sobie znacznie więcej, niż zostało opisane. Też sci-fi, ale nie tak nachalne i męczące jak "Ponieważ kot". Tragiczne zakończenie, a jednak z przebłyskiem nadziei. Polecam.

"Marobet" - miłe, przyjemnie się czyta. Kot w roli głównej. Szczypta magii i tajemniczości. Również polecam.

"Muzykanci" - hmm... znowu dziwaczność. Jakieś nawiązania do "Muzykantów z Bremy", ale wszystko opowiedziane w sposób (dla mnie) kompletnie niejasny i nieciekawy. Jeśli Sapkowski wszystkie swoje teksty opiera na czymś, co zostało już stworzone, to chyba go nie polubię.

Reasumując, nie sądzę, iż było to "Trzynaście odlotowych opowiadań", nie widzę też uzasadnienia tych wszystkich entuzjastycznych wykrzykników, zachęcających do przeczytania tej antologii. Słowem - można przeczytać. Można, ale nie trzeba. Według mnie, na uwagę zasługuje jedynie pięć z trzynastu opowiadań.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mała złośnica

Ta książeczka pokazuje, że każde nasze złe uczynki kiedyś wyjdą na jaw i wtedy będziemy się ich bardzo wstydzić.

zgłoś błąd zgłoś błąd