Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nakarm mnie

Wydawnictwo: Replika
7,15 (26 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
7
7
8
6
3
5
1
4
1
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376745749
język
polski
dodała
giovanna

Joannę poznajemy w czasie, kiedy walczy ze swoją słabością – objadaniem się. W wyniku kilku decyzji i zbiegów okoliczności kobieta spotyka na swojej drodze Wiktora. Mężczyzna osacza ją... Wiktor – lekarz bariatra, początkowo ukrywa swoje preferencje. Należy on do specyficznej grupy społecznej zwanej feedersami (wypasaczami, tuczycielami, dokarmiaczami). Traktują oni kobiety jak przedmioty –...

Joannę poznajemy w czasie, kiedy walczy ze swoją słabością – objadaniem się.
W wyniku kilku decyzji i zbiegów okoliczności kobieta spotyka na swojej drodze Wiktora. Mężczyzna osacza ją...
Wiktor – lekarz bariatra, początkowo ukrywa swoje preferencje. Należy on do specyficznej grupy społecznej zwanej feedersami (wypasaczami, tuczycielami, dokarmiaczami). Traktują oni kobiety jak przedmioty – nośniki fetyszu, jakim jest tłuszcz. Manipulują nimi, czynią z nich kaleki, a wszystko po to, żeby zaspokoić własne, wypaczone potrzeby.

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=459

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=459

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (90)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 383
tajemniczeksiazki | 2017-04-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 kwietnia 2017

W ostatnim czasie udaje mi się trafić na wyjątkowe i bardzo dobre książki, z czego jestem ogromnie zadowolona. Jedną z nich jest powieść "Nakarm mnie" autorstwa Julity Strzebeckiej.

Joanna to typowa karierowiczka, dla której najważniejsza jest tylko i wyłącznie praca. Poprzez to traci ona nie tylko życie osobiste, w tym męża, lecz przede wszystkim zdrowie. W szybkim bowiem czasie jej wielką i jedyną miłością staje się jedzenie, i to naprawdę w nadmiernych ilościach, co powoduje szybki, chorobliwy wręcz wzrost wagi. Poprzez coraz częstsze problemy ze zdrowiem kobieta decyduje się na leczenie. Na swojej drodze spotyka Wiktora, lekarza bariatrę, który zmieni jej życie o sto osiemdziesiąt stopni - niekoniecznie w taki sposób, w jaki chciałaby tego Joanna...

"Nakarm mnie" to debiut literacki Julity Strzebeckiej. Przyznam również, że to kolejny debiut, jaki udało mi się przeczytać w ostatnim czasie i szczerze pisząc, dzięki tej książce, jak i tym wcześniej przeczytanym zaczynam...

książek: 451
KobieceRecenzje365 | 2017-03-21
Na półkach: Przeczytane

Czasami zastanawiam się, jak daleko mogą posunąć się ludzie, by spełnić swoje fantazje, potrzeby i zachcianki. Na całym świecie znane są przeróżne fetysze i odchylenia od normy, a ja jakoś specjalnie się tym nie interesowałam, ale gdy dostałam propozycję zrecenzowała debiutanckiej powieści Julity Strzebeckiej pt. "Nakarm mnie" bardzo zaintrygował mnie sam tytuł, a opis książki podsycił mój "apetyt" na tę powieść. Sama całe życie jestem "na diecie" i jak każda kobieta mam kompleksy i narzekam, że coś chciałabym zmienić. I wiecie co? Debiut Pani Julity dał mi do myślenia, a ja długo nie zapomnę o "Nakarm mnie".

Nasza główna bohaterka Joanna jest grubaską. Po rozwodzie przestała zwracać uwagę na to co i ile je, a smutki i stresy zajada fast foodami i niezdrowym jedzeniem. Kobieta jest wysoko postawionym dyrektorem finansowym, więc materialnie radzi sobie świetnie, ale doskonale widzi, że tyje, a jej ciało zaczyna buntować się przed nadmiarem tłuszczów i cukrów, jednak nie potrafi się...

książek: 1812
Sherry | 2017-04-16
Przeczytana: 15 kwietnia 2017

NIEZASPOKOJONA

Istnieje mnóstwo nałogów, zagrażających życiu i zdrowiu uzależnionego. Alkohol. Papierosy. Narkotyki. Jednak jest także nałóg, o którym nie mówi się dużo, choć powinno, bo jest akuratny, niebezpieczny, a przez wielu - lekceważony. W debiucie Julity Strzebeckiej zmierzymy się z problemem otyłości i będziemy świadkami tego jak niebezpieczne skutki ma bagatelizowanie i ignorowanie problemu, które może prowadzić do wielu nieprzyjemnych powikłań.

Joanna Wysocka od dwóch lat stacza się na dno. Kojąc swoje smutki w tonach jedzenia, zwłaszcza słodyczy, nie dostrzega - lub ignoruje wyraźne sygnały wysyłane jej przez ciało, świadczące o tym, że źle się dzieje w organizmie zapracowanej, rozgoryczonej swoim życiem kobiety. Nadejdzie jednak moment, kiedy dłużej symptomów nie będzie się dało banalizować. To wtedy, Joanna natknie się na Wiktora, mogącego stać się jeszcze większą trucizną niż jej obżarstwo.

"Nakarm mnie" to dość szokujący debiut. Autorka porusza tematy, o...

książek: 552
Grazia_czytaninka_ | 2017-04-02
Przeczytana: 02 kwietnia 2017

Dzisiaj przedstawiam Wam debiut Julity Strzebeckiej, ale jakże ciekawy i niezwykle interesujący debiut.

Ludzie w swoim życiu mierzą się z wieloma nałogami, ale tylko nieliczni podejmują z nimi walę. Nasza bohaterka Joanna mierzy się z nałogiem objadania. Już ma 70 kg nadwagi, ale wciąż się objada i objada, a kiedy czuje odrobinę głodu i nie ma czym go zaspokoić od razu wpada w gniew. Nie widzi, że tylko potęguje swój problem, zamiast wziąć go w swoje ręce i próbować zwalczyć. Uważa, że jedzenie jest dobre na wszystko. W końcu jednak idzie do lekarza, robi badania i w końcu znajduje się w klinice, by walczyć z otyłością. Tam poznaje Wiktora.

Postać Wiktora od samego początku wprowadzała mnie w fale gniewu i frustracji. Najchętniej wzięłabym go za ubrania i porządnie nim potrząsnęła. To postać która od początku do samego końca budziła we mnie obrzydzenie i odrazę. Z jednej strony jest lekarzem bariatrą, a z drugiej miłośnikiem feedersów.

Tematyka, której podjęła się autorka...

książek: 754
Maja | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

Joanna odniosła sukces w życiu zawodowym. Jeśli chodzi o życie prywatne... tu już nie jest tak kolorowo. Kobieta rozwiodła się z mężem i zmaga się z nałogiem - jest uzależniona od jedzenia. Objada się kiedy tylko może. Słodycze są dla niej lekiem na całe zło. W końcu jednak Joanna postanawia zmienić swoje życie. Zrządzenie losu sprawia, że poznaje Wiktora, lekarza bariatrę, który ukrywa przed światem swoje preferencje - uwielbia otyłe kobiety i należy do grona feedersów zajmujących się dokarmianiem pań. Kobieta dla ludzi takich jak on jest tylko rzeczą - nośnikiem fetyszu, przyjemnym magazynem tłuszczu, który ich podnieca. Swoje ofiary uzależniają od siebie i robią z nich kaleki tylko po to, by zaspokoić swoje chore żądze. Czy Joannie uda się pokonać nałóg?

Nie czytałam dotąd książki o feedersach. Słyszałam o nich parę lat temu, oglądając program Martyny Wojciechowskiej. Nie rozumiem, jak można komuś robić krzywdę tylko po to, by zaspokoić swoje chore fantazje. Feedersi robią z...

książek: 4545
Pokrecona | 2017-04-20
Przeczytana: 04 kwietnia 2017

"Nakarm mnie" jest książką różną od innych. Nie miałam przyjemności jeszcze czytać pozycji o podobnej treści. Ba, nawet nie wiedziałam, że taki rodzaj ludzi, których reprezentują bohaterowie, istnieje. Autorka wspaniale nakreśliła świat ludzi uzależnionych od objadania się. Uzależnionych od samego jedzenia, jak i patrzenia na jedzących. Wiele jest nałogów w życiu człowieka, ale chyba nieposkromiony apetyt to jedno z najpoważniejszych uzależnień. Czy każdy potrafi wygrać z tym nałogiem?
Temat, jaki podjęła autorka, jest szalenie intrygujący. Poznajemy świat feedersów i kobiet poddającym się takim zabiegom jak tuczenie, czującym satysfakcję z tego, że tyją dla swego mężczyzny. Dla mnie jest to niezrozumiałe, ale zdaję sobie sprawę, że są to osoby emocjonalnie manipulowane. Partnerzy nazywają je „świnkami”, ale ten przydomek nie ma w sobie nic z pieszczotliwości. Są faktycznie traktowane jak zwierzęta hodowlane ...
Chyba tylko kobiety są w stanie posunąć się do takich skrajności ze...

książek: 25
MałaMi | 2017-03-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 marca 2017

Zacznę od tego, iż książka "Nakarm mnie" Julity Strzebeckiej, uświadomiła mi, że w dzisiejszym świecie, kiedy media promują kobiety o idealnych rozmiarach i kształtach, znajduje się w nim także miejsce na inne kanony piękna. Okazuje się, że kobiety otyłe, również posiadają swoich "wielbicieli". " Wielbiciele" takowi, wprost marzą o paniach puszystych. I wcale nie mam tu na myśli rubenowskich kształtów, ale wręcz ogromną, przerażającą nadwagę.
Na czym polega owa fascynacja otyłością? Ile w niej szczerego uwielbienia dla kobiety? Ile prawdy? Do czego w zamysłach feedersa sprowadzana jest rola kobiety? Jakie mogą być skutki, jakie konsekwencje tak daleko posuniętej manipulacji? Co jest podłożem takich a nie innych zachowań? Odpowiedzi na szereg takich i wiele innych pytań udziela Julita Strzebecka w swojej debiutanckiej książce "Nakarm mnie". Książce, która niedawno pojawiła się na naszym rynku wydawniczym i w dziedzinie podjętego tematu jest całkowitym fenomenem.
Jak żyjesz, tak...

książek: 184
dorotaDG | 2017-03-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka Julity Strzebeckiej porusza temat obecny w dzisiejszym świecie, choć przyznam szczerze, dzięki lekturze dowiedziałam się tak naprawdę kim są feedersi i feedee. Chorobliwa fascynacja otyłością , nałóg obżarstwa- to przewodnie tematy "Nakarm mnie".
Joanna ma problem z nadwagą. Od rozwodu kocha jeść i robi to w sposób niekontrolowany. Nie akceptuje siebie,swojego nowego wyglądu, ma świadomość narastających problemów zdrowotnych,estetycznych, a mimo to nie potrafi oprzeć się objadaniu . Pożera morze słodyczy, góry fast foodów....
Jest dyrektorem finansowym. Cenionym fachowcem. Świetnie usytuowana materialnie.
Kiedy organizm wysyła kolejne ostrzeżenia o pogarszającej się kondycji, Joanna zostaje zmuszona do próby podjęcia walki o powrót do normalności. Jak się okaże, nałóg nie jest łatwym przeciwnikiem. Zwłaszcza, kiedy na drodze pojawi się Wiktor, bariatra-oszust,dla którego Joanna jest wymarzoną gainerką z czerwonymi włosami. Choć stanie się ofiarą, nareszcie poczuje się...

książek: 118
Gerreth | 2017-04-08
Przeczytana: 08 kwietnia 2017

„Nakarm mnie” jest trudną książką. Niejednego czytelnika mogą odrzucić brutalnie realistyczne opisy zachowań tak feedersów, jak wypasanych przez nich kobiet. Niejeden pewnie zakrzyknie z oburzeniem, że to nie może być prawda, że to wymysł jakiegoś chorego umysłu. Ale najbardziej przerażające są nie te opisy, lecz fakt, że jednak TO JEST PRAWDA!

Głęboki ukłon w stronę Julity Strzebeckiej, która zdecydowała się podjąć ten trudny, mało znany temat. Poradziła sobie z nim śpiewająco, bez ani jednej fałszywej nuty.
Dawno nie zdarzyło mi się czytać tak doskonałej debiutanckiej książki. Fabuła została podana umiejętnie, do tego stopnia zachęcająco, że nawet budzące obrzydzenie opisy nie zniechęcają do czytania. Wręcz przeciwnie, wzbudzają zaciekawienie, każąc się zastanawiać, jak potocza się losy bohaterów.
Bohaterowie tej książki to zupełnie inne zagadnienie. Zostali skonstruowani w taki sposób, że właściwie wszyscy co do jednego są antybohaterami. Żadnego nie da się polubić, do...

książek: 2979
ejotek | 2017-08-05
Przeczytana: czerwiec 2017

Książka od samego początku wywołała we mnie mnóstwo emocji. Nie nudziła mnie nawet na początku. Dość szybko wniknęłam w opowieść o otyłej i nie do końca szczęśliwej kobiecie. A kiedy do fabuły zostali wprowadzeni mężczyźni z nietypowymi upodobaniami to lektura upływała mi coraz szybciej, gdyż z ogromną niecierpliwością wyczekiwałam zakończenia. Niektórym bohaterom kibicowałam, inni denerwowali mnie podejmowanymi decyzjami. Wiele scen szokowało, niektóre zaś budziły odrazę (do gustu nie przypadły mi jedynie opisy dotyczące wypróżniania). Nie mogłam pojąć jak kobiety z własnej woli chcą być feedee?! Czym jest życie dla jednego celu, jakim jest zaspokojenie potrzeby feedera dotyczącej posiadania wypasanej, zdanej na jego łaskę, która otrzymuje jedynie ból czy upokorzenie, ale z drugiej strony ma czuć się kochana i adorowana?! Czy to nie jest przypadkiem poniżające? Jak pokazały bohaterki powieści - da się tak "żyć"...

Julita Strzebecka bardzo szczegółowo opisała postacie co sprawia,...

zobacz kolejne z 80 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd