Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W labiryncie obłędu

Wydawnictwo: Novae Res
7,46 (35 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
5
7
8
6
3
5
4
4
1
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380832824
liczba stron
270
język
polski
dodał
Tomek

Wojciech Krzewiński jest wziętym psychoterapeutą. Stosuje niekonwencjonalne metody, które przysparzają mu zarówno zachwyconych pacjentów, jak i zagorzałych wrogów. Pewnego dnia tajemniczy przybysz z Włoch przekazuje mu wiadomość, że Karolina, dawna dziewczyna Wojtka, potrzebuje jego pomocy. Młoda, ale odnosząca już sukcesy malarka pracuje obecnie w Toskanii, na jesieni planuje dużą wystawę we...

Wojciech Krzewiński jest wziętym psychoterapeutą. Stosuje niekonwencjonalne metody, które przysparzają mu zarówno zachwyconych pacjentów, jak i zagorzałych wrogów.
Pewnego dnia tajemniczy przybysz z Włoch przekazuje mu wiadomość, że Karolina, dawna dziewczyna Wojtka, potrzebuje jego pomocy. Młoda, ale odnosząca już sukcesy malarka pracuje obecnie w Toskanii, na jesieni planuje dużą wystawę we Florencji i wydaje się ostatnią osobą, która mogłaby wymagać psychoterapii. Cała sprawa pachnie szytą grubymi nićmi mistyfikacją, mimo to Wojtek postanawia pojechać do hotelu, w którym miała zatrzymać się Karolina. Niedługo potem zaczynają mnożyć się pytania bez odpowiedzi.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
poczytne książek: 146

W labiryncie pomyłek

Po powieść „W labiryncie obłędu” Jolanty Kosowskiej sięgnęłam zachęcona pozytywnymi opiniami o poprzednich książkach autorki. Akurat jestem na etapie zaczytywania się w kryminałach, a że w tej pozycji głównym bohaterem jest psychoterapeuta (a sama interesuję się psychologią i kończę studia na tym kierunku), stwierdziłam, że to może być dobre! Czy moje nadzieje spełniły się? Zachęcam do zapoznania się z recenzją.

Jak już wspomniałam, Wojciech, czyli główny bohater, zajmuje się prowadzeniem psychoterapii. Pewnego razu po dniu pracy przy drzwiach swojego gabinetu zastaje zachowującego się niespokojnie mężczyznę. Okazuje się, że postawa gościa spowodowana jest troską o mającą problemy dziewczynę, która przy okazji jest byłą partnerkę Wojciecha. Mężczyzna dość stanowczo „prosi” Wojciecha o pomoc Karolinie, na co główny bohater bez wahania przystaje.

I w tym miejscu pierwszy raz włączyła mi się lampka ostrzegawcza (chociaż powinna zaświecić się już po przeczytaniu opisu z okładki książki, ale o tym za chwilę). Dlaczego? Ponieważ od pierwszego roku, ba - od pierwszych zajęć psychologii, studentom wpaja się, że nieetyczne jest leczenie osób, co do których nie ma się obojętnego stosunku. Uważam, że była dziewczyna zalicza się do takich osób, zresztą sam bohater uświadamia to zarówno sobie, jak i czytelnikowi na pierwszych stronach książki. Wracając do opisu z okładki - sytuacja leczenia Karoliny jest na niej przedstawiona, jednak wierzyłam, że to po prostu błąd w blurbie. Łudziłam...

Po powieść „W labiryncie obłędu” Jolanty Kosowskiej sięgnęłam zachęcona pozytywnymi opiniami o poprzednich książkach autorki. Akurat jestem na etapie zaczytywania się w kryminałach, a że w tej pozycji głównym bohaterem jest psychoterapeuta (a sama interesuję się psychologią i kończę studia na tym kierunku), stwierdziłam, że to może być dobre! Czy moje nadzieje spełniły się? Zachęcam do zapoznania się z recenzją.

Jak już wspomniałam, Wojciech, czyli główny bohater, zajmuje się prowadzeniem psychoterapii. Pewnego razu po dniu pracy przy drzwiach swojego gabinetu zastaje zachowującego się niespokojnie mężczyznę. Okazuje się, że postawa gościa spowodowana jest troską o mającą problemy dziewczynę, która przy okazji jest byłą partnerkę Wojciecha. Mężczyzna dość stanowczo „prosi” Wojciecha o pomoc Karolinie, na co główny bohater bez wahania przystaje.

I w tym miejscu pierwszy raz włączyła mi się lampka ostrzegawcza (chociaż powinna zaświecić się już po przeczytaniu opisu z okładki książki, ale o tym za chwilę). Dlaczego? Ponieważ od pierwszego roku, ba - od pierwszych zajęć psychologii, studentom wpaja się, że nieetyczne jest leczenie osób, co do których nie ma się obojętnego stosunku. Uważam, że była dziewczyna zalicza się do takich osób, zresztą sam bohater uświadamia to zarówno sobie, jak i czytelnikowi na pierwszych stronach książki. Wracając do opisu z okładki - sytuacja leczenia Karoliny jest na niej przedstawiona, jednak wierzyłam, że to po prostu błąd w blurbie. Łudziłam się, iż autorka książek ocenianych dosyć wysoko, jeżeli nie jest pewna czegoś, o czym pisze, to sięga po opinie osób specjalizujących się w dziedzinach poruszanych w fabule. Wyjątkowo zwracam na to uwagę, ponieważ Wojciech został wykreowany na „wziętego psychoterapeutę”, jednak jego stosunek do etyki zawodu psychologa pozostawia dużo do życzenia.

Odchodząc już od nierealności głównego bohatera, nie potrafiłam w żaden sposób zaangażować się w fabułę nie tylko przez niego. W lekturze przeszkadzało mi dosłownie wszystko - poczynając od nadmiaru zdań pojedynczych, idąc przez „przecinkowy” sposób opisywania postaci (który swoją drogą czynił z Wojciecha kompletnego idiotę, ponieważ bohaterowie zostali przedstawiani czytelnikowi przy okazji przypominania głównemu bohaterowi, w jaki sposób pojawili się w jego życiu), a kończąc na absurdalnych sytuacjach, które z trudem pchały fabułę do przodu. Gubiłam się w czasie akcji, ponieważ wspomnienia Wojciecha nagle pojawiały się w opisie teraźniejszości i trwały tak długo, że gdy wracałam do czasu obecnego (a raczej, gdy zorientowałam się, że fabuła już do niego wróciła), to nie pamiętałam, gdzie tak właściwie zatrzymałam się w historii. Niestety, między innymi wymienione elementy sprawiły, że podczas czytania całkowicie straciłam zainteresowanie głównym wątkiem, a nawet nie chciałam poznać rozwiązania zagadki, bo byłam po prostu zmęczona wszystkim, co było związane ze sposobem przestawienia fabuły.

Dobrnęłam do końca lektury, ale podejrzewam że moją główną pobudką ku temu było doszukiwanie się kolejnych niezgodności. Mam nadzieję, że inne pozycje Jolanty Kosowskiej są bardziej dopracowane i słusznie zasłużyły na wysokie oceny. Moim zdaniem ta jest pomyłką i z tego też powodu zdecydowanie odradzam czytanie „W labiryncie obłędu”, a czytelników zainteresowanych poczynaniami literackimi autorki, na ślepo odsyłam do innych jej książek.

Katarzyna Irzyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (129)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 8229

Recenzja przedpremierowa

Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem NOVAE RES za co serdecznie dziękuję.

Niewygodny świadek

Moi kochani jakże trudno napisać mi dzisiejszą recenzję. A to dlatego,że będę pisała o najnowszej książce autorki,która znajduje się na liście moich ulubionych autorów dzięki książce” Nie ma nieba”,która bardzo mi się podobała i do dziś pozostała w mojej pamięci(recenzję również możecie przeczytać na moim profilu). A mam na myśli oczywiście Panią Jolantę Kosowską. Dziś niestety zmuszona jestem napisać niezbyt pochlebną opinię o najnowszym tytule autorki „W labiryncie obłędu”
Nie wiem czy to tylko moje odczucia ale podczas lektury bardzo się męczyłam. Być może wynika to z faktu,że oczekiwałam zupełnie czegoś innego niż otrzymałam stąd moje rozczarowanie.
Ale nie skupiajmy się na moim rozczarowaniu,a na fabule tytułu,gdyż jak wiadomo ilu czytelników tyle subiektywnych odczuć i opinii.

Wojciech Krzewiński jest popularnym psychoterapeutą,który słynie ze...

książek: 5988
miki24gr | 2016-12-03
Przeczytana: 03 grudnia 2016

Nieufnie podchodziłam do najnowszej powieści Jolanty Kosowskiej, obawiając się fabuły sensacyjno-kryminalnej w wydaniu autorki...Okazało się, że niepotrzebnie się obawiałam; książka okazała się pasjonującym thrillerem psychologicznym, umiejętnie splatającym świat rzeczywistości i niby-złudzeń w zwartą i logiczną fabułę. Interesująca jest narracja prowadzona z perspektywy Wojtka- psychoterapeuty oraz na podstawie pamiętnika Karoliny. Opisane zdarzenia są merytorycznie wiarygodne z punktu widzenia psychiatrii i psychologii- dzięki fachowości autorki. Natomiast momenty zmysłowości i ostry, plastyczny język zdecydowanie ożywiają powieść. No i klimatyczna Toskania w tle...
Gorąco polecam!

książek: 1416
joaśka | 2016-12-19
Przeczytana: 19 grudnia 2016

I znowu narzekanie ;) Opowieść może i interesująca , ale napisana z taką manierą, że szybko zaczęła mnie męczyć. Chciałam się dowiedzieć, co się nie stało, ale niekoniecznie chciałam czytać w tym celu kartki po kartki. Skorzystałam więc ze starego sposobu i już się znalazłam w środku wydarzeń ;) Tzn. w środku ich rozplątania i wytłumaczenia. Wtedy rzeczywiście stało się interesująco. Szkoda, że na końcu i przez krótki czas.

książek: 399
agatrzes | 2016-10-09
Na półkach: Przeczytane

Jolanta Kosowska należy do grona moich ukochanych pisarzy. Już podczas pierwszego spotkania „uwiodła” mnie emocjami, łatwością poruszania mojej wrażliwości i skrajnymi uczuciami, a z każdą kolejną lekturą moja sympatia i uznanie dla autorki rosło. Dziś każdą historię spod pióra Jolanty Kosowskiej „biorę w ciemno”, ponieważ nazwisko autorki jest dla mnie gwarancją niezapomnianej i niesztampowej literackiej przygody.

„W labiryncie obłędu” to historia wziętego psychoterapeuty Wojciecha Krzewińskiego stosującego niekonwencjonalne metody terapii, przysparzające mu zarówno zachwyconych pacjentów jak i zagorzałych wrogów. Kiedy pewnego dnia nieznajomy mężczyzna przekazuje mu wiadomość od byłej dziewczyny lekarz nie wie, że to dopiero początek niespodzianek jakie szykuje mu los.


Związek Karoliny i Wojtka należy do przeszłości. Łączyło ich coś wielkiego i wyjątkowego, ale z biegiem czasu okazało się, że życie z doktorem Krzewińskim jest pełne niespodzianek i dla młodej kobiety okazało...

książek: 188
Na półkach: Przeczytane

Przemysław Garczyński :: 3telnik.pl » Potrójna przyjemność z czytania

* * * * * * * * * *

Jakiś czas temu opisywałem „Niepamięć” autorstwa Jolanty Kosowskiej i generalnie coś takiego jest w powieściach tej pisarki, że zaczynam je czytać baaardzo topornie, cytując wręcz Tuwima: „najpierw powoli, jak żółw, ociężale”, by dopiero po paru rozdziałach mój wzrok „biegu przyspiesza i gna coraz prędzej” ;) Co tym razem zafundowała czytelnikom ta autorka? Podróż w świat obłędu, niekoniecznie związanego z rozdwojeniem jaźni.

Do Wojciecha Krzewińskiego, znanego i cieszącego się popularnością psychoterapeuty, który stosuje niekonwencjonalne metody zarówno wobec siebie, jak i swoich pacjentów, przybywa tajemniczy mężczyzna. Twierdzi, że pomocy potrzebuje Karolina – dawna dziewczyna Krzewińśkiego, dziś artystka, robiąca chwilowo karierę gdzieś w Toskanii. Wojtek decyduje się przybyć do hotelu, w którym dziewczyna powinna na niego oczekiwać. Wkrótce w jego głowie pojawia się coraz więcej pytań,...

książek: 587
Alexandra | 2017-08-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To moje kolejne spotkanie z twórczością Jolanty Kosowskiej. Każda kolejna książka tej autorki okazywała się świetną lekturą, jednak po przeczytaniu „W labiryncie obłędu” mogę śmiało stwierdzić, że jest to jej najlepsze dzieło. Zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona, za co dziękuję z całego serca.

Wojtek jest psychoterapeutą, który stosuję niecodzienne metody terapii. Pewnego dnia w jego gabinecie pojawia się mężczyzna, twierdząc, że jego była dziewczyna potrzebuję pomocy. Wojtkowi trudno w to uwierzyć jednak wspomnienia, które odżyły nie dają mu spokoju, dlatego postanawia sprawdzić co dzieje się z Karoliną. Gdy przyjeżdża na umówione spotkanie, okazuję się, że kobieta próbowała popełnić samobójstwo. Wojtek zorientował się, że został wplątany w poważne tarapaty i sam nie wie, czy zdoła pomóc tak bliskiej mu osobie.

Autorka zaskoczyła mnie samym pomysłem na tę historię, ponieważ bardzo się różni od jej poprzednich powieści. Mimo że czyta się ją lekko i płynie to panuję w niej...

książek: 22
Violetta | 2016-08-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: sierpień 2016

Znam wszystkie dotychczas wydane powieści Jolanty Kosowskiej. Najnowsza powieść jest inna niż poprzednie. Zadziwiła mnie odmienną kreacją bohaterów. Przyciągnęła szybką akcją.Zaskoczyła zakończeniem. Dialogi są ostrzejsze, postacie nie tak idealne... Kosowska? Nie Kosowska? Opisy są tylko tak samo plastyczne. Aż się chce pojechać do Toskanii. Inna książka niż poprzednie.

książek: 681

On - niegdyś pracujący w policji, obecnie szanowany psychoterapeuta, który za wszelką cenę chce zrozumieć problemy swoich klientów. Ona - energiczna i kontrowersyjna malarka, której wyobraźnia nie zna granic. Połączyła ich czerwień, rozdzieliły wygórowane ambicje, postawienie pracy wyżej niż tej drugiej osoby i uczucie tak mocne, że raniło ich oboje. Ponad rok po ich rozstaniu, gdy rana w sercu Wojciecha zmieniła się w bliznę, w jego biurze pojawia się nieznajomy mężczyzna, który twierdzi, że Karolina potrzebuje pomocy. Historia opowiedziana przez nieznajomego wydaje się być niemożliwa. Kobieta wydawała się być szczęśliwa, mieszkając w Toskanii, więc dlaczego miałaby potrzebować psychoterapeuty? Jednak im Wojciech bardziej zagłębia się w sprawę, tym widać coraz więcej niewiadomych. Jakie tajemnice skrywa piękna malarka? Czy ta historia może skończyć się happy endem?

Twórczość Jolanty Kosowskiej wyjątkowo wyróżnia się spośród innych powieści polskich autorów. Jest przesiąknięta...

książek: 271
dominica_vida | 2016-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Do jakich granic może posunąć się nasz umysł? W co potrafi uwierzyć i jak na to zareaguje? " W labiryncie obłędu" to genialny thriller o sekretach kryjących się w naszej głowie.
Poznajemy parę młodych ludzi. Ona malarka, on psychoterapeuta. Początkowo wszystko układa się świetnie.. do czasu! Wojciech Krzewiński jest wyjątkowym lekarzem. Próbuje wyleczyć swoich pacjentów utożsamiając się z ich problemami. Zaczyna więc pić, ćpać, staje na krawędzi budynku aby poczuć strach samobójcy. Jego niekonwencjonalne metody terapii przysparzają mu mnóstwo zachwyconych pacjentów, jak i zgorzałych wrogów. W tym partnerkę Karolinę, która postanawia odejść.

Postaci w książce są niesamowicie wykreowane. Rozmowy są tak rzeczywiste i pozbawione absurdów,a ich zachowania tak codzienne i najzwyczajniej w świecie ludzkie.
Losy Karoliny i Wojciecha krzyżują się ponownie około rok później, kiedy okazuje się, że to właśnie ona potrzebuje jego lekarskiej pomocy. Czy aby na pewno? Pojawia się mnóstwo...

książek: 69
KsiążkoholiczkaKasia | 2017-04-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

9/10 ze względu na zbyt dużą ilość (niepotrzebnych?) opisów, co nie zmienia faktu, ze bez nich książka byłaby zwyczajnie nudna ;).
"W labryncie obłędu" - świetny thriller, pełen zawiłej intrygi, która zostaje rozwiązana dopiero na sam koniec. Bardzo podobała mi sie ta ksiażka, co najwazniejsze, nie nudziłam się, wręcz przeciwnie pochłonęła mnie historia Karoliny i byłam ciekawa o co tam tak naprawde chodzi. Polecam.

zobacz kolejne z 119 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd