Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Książka. Najpotężniejszy przedmiot naszych czasów zbadany od deski do deski

Tłumaczenie: Paweł Lipszyc
Wydawnictwo: Karakter
7,2 (44 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
12
7
14
6
9
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book: A Cover-to-Cover Exploration of the Most Powerful Object of Our Time
data wydania
ISBN
9788365271365
liczba stron
464
język
polski
dodała
Nina

Czy wynalazek papieru miał jakiś związek z intrygami na chińskim dworze? Dlaczego w dziewiętnastowiecznej Anglii chowanie zmarłych odzianych w lniane szaty uznawano za niepatriotyczne? Jak dotkliwa kara groziła skrybom, którzy nie wywiązywali się ze swych obowiązków? Czy baczne obserwowanie pracy konduktora pociągu mogło mieć jakieś skutki dla rozwoju drukarstwa? Papier, pismo, druk,...

Czy wynalazek papieru miał jakiś związek z intrygami na chińskim dworze? Dlaczego w dziewiętnastowiecznej Anglii chowanie zmarłych odzianych w lniane szaty uznawano za niepatriotyczne? Jak dotkliwa kara groziła skrybom, którzy nie wywiązywali się ze swych obowiązków? Czy baczne obserwowanie pracy konduktora pociągu mogło mieć jakieś skutki dla rozwoju drukarstwa?

Papier, pismo, druk, ilustracje – za każdym z tych aspektów książki stoją setki lat historii i wiele ludzkich namiętności. Opowiadając o narodzinach i rozwoju „najpotężniejszego przedmiotu naszych czasów”, Keith Houston kreśli dzieje kilku cywilizacji, nie tracąc przy tym z oczu losów poszczególnych osób – odkrywców, wynalazców i wizjonerów, których ciekawość, żarliwość, praca (a niekiedy i występki) zmieniły kształt naszego świata. Fascynująca opowieść – obejmująca pięć tysięcy lat i pięć kontynentów – jest nie tylko znakomicie udokumentowanym źródłem wiedzy o dziejach tzw. przemysłów książki, ale też po prostu zajmującą i zabawną lekturą dla wszystkich, którzy uwielbiają czytać. I oglądać ilustracje!

 

źródło opisu: https://www.karakter.pl/ksiazki/ksiazka

źródło okładki: https://www.karakter.pl/ksiazki/ksiazka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 40
DO_DZIEŁA | 2017-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 maja 2017

Na Książkę Houstona składają się dzieje rzeczonej książki zamknięte w czterech częściach (strona, tekst, ilustracje, forma). To wyczerpujące studium poświęcione – jak podpowiada podtytuł – najpotężniejszemu przedmiotowi naszych czasów zbadanemu od deski do deski. Na STRONIE czytelnik poznaje historię przejścia od papirusu przez pergamin po papier. Rzecz jasna, wcześniej parano się tabliczkami i innymi reliktami. W TEKŚCIE Houston prezentuje, gdzie się narodziło i jak zmieniało się pismo, jak wyglądała czynność pisania i skąd w ogóle wziął się druk (wbrew pozorom nie od Gutenberga). Jest także m.in. o tym, ile trzeba było się namęczyć, aby tekst wyjustować. ILUSTRACJE kreślą obraz ewoluującej ornamentyki, fotografii i ogólnie pojętej grafiki. FORMA natomiast opisuje, w jaki sposób od nieporęcznego zwoju (fakt, w tramwaju by się takiego nie poczytało, ale, jak zauważa Houston, niewiele się on różnił od powszechnej czynności scrollowania na smartfonie) przeszliśmy do książki takiej jak ta, o której właśnie mowa. I o tym, że kiedyś niemożliwym było wyprodukowanie książki bez zabicia zwierzęcia. Wszystko to zostało skrupulatnie opisane i zilustrowane w postaci skanów oryginalnych archiwalnych dzieł, rycin oraz fotografii.

Pozycja o wartości merytorycznej nie do przecenienia, będącej wynikiem gigantycznych rozmiarów kwerendy (patrz: bibliografia) napisana została w zadziwiająco lekki sposób (mimo, a może z uwagi na fakt, że waży niemało). Błyskotliwe poczucie humoru autora, potoczysta narracja i język stanowią jej kolejne atuty. Nie ma tu podlizywania się czytelnikowi poprzez tanie frazesy ani bezbarwności akademickiego stylu. Są za to bezcenne czytelnicze smaczki (nic nie zdradzę, chociażby z tego powodu musicie zajrzeć do Książki). To literatura popularnonaukowa w pełnym tego słowa znaczeniu. Dzięki licznym odwołaniom do popkultury oraz historii, niekiedy rodem z telenoweli, kolejnych doprowadzających nas do książki w znanej nam formie odkryć, ani się spostrzegłam, kiedy lektura dobiegła końca. Niezwykle dobrą robotę wykonał tłumacz, Paweł Lipszyc. Nie mówiąc już o Karakterze – autor nie mógł sobie wymarzyć lepszego wydawnictwa na polskim rynku czytelniczym. Ogromna staranność i dbałość o każdy szczegół świetnie koresponduje z treścią Książki.

Lekturę polecam przede wszystkim zwolennikom papierowych wydań (e-book Książki, zapewne dla zasady, i słusznie, nie istnieje), książkowym fetyszystom. I, zwłaszcza akademickim, bibliotekoznawcom. A tym, którzy czują niedosyt, odsyłam do poprzedniej pozycji Houstona, Sekretne życie znaków typograficznych (osobiście dopisałam do ciągnącej się niczym zwój wlasnej listy lektur).

PRZECZYTAJ CAŁĄ RECENZJĘ NA BLOGU: http://dodziela.com.pl/2017/05/19/ksiazka-keirth-houston/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć na Nanga Parbat

Książka dotyczy wyprawy A. D. 1970 na Nanga Parbat. Było o tym głośno (i chyba jest tak do dziś) z dwóch powodów. Pierwszy odnosi się do sukcesu stars...

zgłoś błąd zgłoś błąd