Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Gnój

Gnój

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
W.A.B.
data wydania
ISBN
9788374140508
liczba stron
216
język
polski
typ
papier
6,75 (2992 ocen i 158 opinii)

Opis książki

Gnój to wstrząsająca, a chwilami tragikomiczna historia rodzinnego piekła, opowiadana przez dziecko, które jest jednocześnie obiektem przemocy i jej obserwatorem. Narrator opisuje rodzinny rytuał przemocy: metodyczne, przypominające tresurę bicie, które jest wyłącznie przyspieszonym kursem buntu i nienawiści.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3173
Danway | 2014-01-01
Przeczytana: 15 sierpnia 2013

Bardzo się zdziwiłem, że na podstawie tejże książki powstał głośny i bardzo dobry film pt. "Pręgi". Dodatkowo dziwi mnie, że sam Wojciech Kuczok pisał scenariusz do tegoż filmu, a sama książka mnie po prostu nie zachwyciła.

Czytałem już wiele książek, który poruszają problem patologii w rodzinach, ale ta niestety zbyt płytko porusza temat, który powinien zmuszać czytelnika do refleksji, do poczucia sympatii do poniżanego bohatera. Tutaj jednak trudno to odnaleźć. Akcja jest monotonna i jakaś taka nijaka, nie potrafiąca czytelnika jakoś wciągnąć. Wręcz przeciwnie trzeba się bardzo przymusić by doczytać ją do końca. Może sposób narracji powoduje, że odbiór książki jest taki a nie inny.

Osobiście jestem rozczarowany tą pozycją, tym bardziej, że na okładce jest zachwalające: "Powieść, która boli". Mnie niestety bolało czytanie tej powieści, która opowiada o relacjach w jednej z wielu śląskich rodzin, w której wychowanie odbywa się za pomocą pasa, czy jest ono potrzebne czy też...

książek: 3438
Książkowo | 2013-08-25
Przeczytana: 24 sierpnia 2013

Hmmm rzadko się zdarza abym miała spory kłopot z napisaniem chociażby kilku słów na temat przeczytanej książki, a jednak w przypadku niniejszej publikacji tak właśnie jest...

W oparciu o książkę w roku 2004 powstał film pt. "Pręgi", w reżyserii Magdaleny Piekorz.

A wracając do książki... Postanowiłam sięgnąć po nią, gdyż w swoim czasie było o niej dosyć głośno i była niezwykle zachwalana... Niestety moje rozczarowanie podczas jej czytania sięgnęło zenitu... Historia opowiada o rodzinie mieszkającej na Śląsku, w której dochodzi do "wychowywania" poprzez kary cielesne i przemoc słowną...

Jednakże całość napisana jest w sposób niesamowicie monotonny przez co czytanie ciągnie się niczym przysłowiowe flaki z olejem... Stąd moja tak niska ocena tej publikacji... Natomiast Wam drodzy Czytelnicy pozostawiam ten tekst do własnego osądu jeśli postanowicie sięgnąć po tę lekturę...

* https://www.facebook.com/KsiazkowoLC *

książek: 2041
Dariusz | 2012-03-18
Na półkach: 2012, Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2012

Nie chcę się wymądrzać, ale każdy może odebrać sztukę po swojemu. Dla mnie ta książka to metafora Polski. Naszego domu zbudowanego przed wojną. Nagły awans nizin (państwa Spodniaków) wcale nie okazał się zbawienny dla wszystkich. Pokazujący władzę nad dzieckiem stary K, nieustanne bicie i kary zaległe, to staranie się przez władzę utrzymanie maluczkich w ryzach. Nawet opis sanatorium niczym obozu gdzie zabiegi są raczej torturą razem z higieną szarym szorstkim mydłem. Nieremontowana kamienica zalała się gnojem, który podczas większego deszczu wydostał się na zewnątrz. Tam wszyscy maja kompleksy, stara panna siostra K (bigotka, pastwiąca się nad bratem - też starym kawalerem), każdy dba o pozory a sam ze sobą ma kłopoty. Nawet kościół z księdzem erotomanem, który powoduje że ludzie się odwracają od tej instytucji.
I w końcu udało nam się wydorośleć, mimo cięgów jakie otrzymywaliśmy w dzieciństwie, ale pamiętać musimy aby dom, w którym mieszkamy, remontować. Jednak zawsze musi...

książek: 271
Karo | 2013-07-30
Na półkach: Przeczytane, 2013

Książka trochę mnie przeraziła wyjmując brudy, które piętrzą się schowane pod kanapami, brudy domów, o jakich nie mieliśmy pojęcia. Nie mieliśmy pojęcia dlatego, że nie zawsze w domach jest tak, jak wygląda, gdy są goście.
Gnój jest dla mnie książką ciężką, która wyraźnie przedstawia wyidealizowany obraz idealnego syna i dumę męską, jaką prezentuje tutaj Stary K, ojciec bohatera.
Smutna, kolejna pouczająca książka.

książek: 3568
kajsa | 2011-08-05
Na półkach: Przeczytane

Przejmujący obraz relacji ojciec - syn i konsekwencji, jakie mają one w dorosłym, uczuciowym życiu chłopaka.

książek: 0
| 2014-11-06
Na półkach: Przeczytane

Dla mnie jest to trudna i nieco abstrakcyjna lektura, ponieważ nigdy nie miałem okazji zetknąć się osobiście z problemem przemocy wobec dzieci w rodzinie. Jednak obraz, jaki wyłania się z tej książki, przemawia do mnie i nie pozostawia mnie obojętnym.
Lektura trudna nie tylko ze względu na treść, ale także przez styl i konstrukcję. Ale ja taki styl akceptuję, słownictwo także, chociaż trzeba zachować dystans. Nie jest to książka akcji, więc nie oczekuję galopującej fabuły, tylko refleksji. I tu ją znajduję.
Przez nietypowy układ i specyficzną (choć niekoniecznie miłą w odbiorze) atmosferę, książka jest oryginalna, zupełnie nie zgadzam się z poglądem, że powiela jakieś schematy. Prawdą jest natomiast, że dla wielu będzie niestrawna.
Żeby się przekonać trzeba przeczytać. Polecam.

książek: 1263
mandżuria | 2010-12-14
Na półkach: Przeczytane

Nie stronię od książek opisujących ludzkie tragedie, ciężkie tematy mnie nie zniechęcają, obawiam się jednak znaleźć w książkach nadmierne epatowanie się danym problemem. Nie lubię książek, którą jedyną wartością ma być szokowanie brutalnością i wzruszanie dramatyczną historią, nierzadko wyeksponowaną do przesady. Nie twierdzę, że książki takie nie powinny powstawać, jeśli ktoś je czyta i daje mu to do myślenia lub chociaż stanowią swoistą terapię dla piszącego – niech powstają, ja jednak staram się je omijać i to dość szerokim łukiem. Nie lubię czuć się wykorzystywana przez autora, czuć, że zmusza mnie on bądź ona do negatywnych emocji, do płaczu prostymi zabiegami, nagromadzeniem patologii i odpowiednio dramatycznym tłem. Oczywiście, jeśli taki motyw (tak samo jak np. choroby małych dzieci) stanowi część składową książki, nie ma być jej jedyną „zaletą” i sensem, to nie zgłaszam żadnego sprzeciwu. Pomijając wszystko inne, chodziłam do podstawówki i gimnazjum (tak, byłam pierwszym...

książek: 394
Ruda | 2010-02-28

Powieść Wojciecha Kuczok "Gnój" porusza serca swoją treścią, która jest przerażająca. Kogo przeraża? Wszystkich, tych którzy poczuli dreszcz. Owy, dreszcz powinien pojawić się na plecach, za każdym uderzeniem pasa!
Gra emocji, nienawiść a wszystko to połączone w konflikcie ojca i syna. Jeden nie wie czego chce, błądząc po omacku. Odreagowując, tylko wtedy, gdy trzyma bicz w ręku. Jednocześnie wzbudzając uczucie ohydy w czytelniku a drugi chce spokoju. Litości! Chce się krzyczeć -okaż trochę litości ojcze dla syna, twojego syna.

książek: 285
Przemysław | 2014-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Książkę przeczytałem jednym haustem podczas podróży pociągiem. Cały czas panuje w niej melancholijny nastrój, który wkrótce udziela się czytelnikowi. Straszna historia, która może się wydać surrealistyczna. Tytuł idealnie pasujący do treści i historii.

książek: 1295
robinslav | 2013-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dobrze czytająca się powieść, zasługująca bez wątpienia na wszystkie „splendory”, które na nią spłynęły. Zastanawiałem się jakiś czas po przeczytaniu powieści czy jest to rzecz o rodzinie ? Jeśli tak, dziwna to rodzina! Dla mnie Gnój jest raczej spektaklem dwóch osób – ojca i syna a cała reszta jest „czymś obok”, „jakimś tam” mniej ważnym, mniej znaczącym dodatkiem. Dramat, fizycznie i psychicznie dręczonego dziecka, które tak na dobrą sprawę nie ma przecież dokąd się udać a może bardziej obrazowo – nie ma dokąd odejść, odejść na zawsze z tego domowego „lagru” stworzonego mu przecież przez własnego ojca! Dramat ojca, dramat jego życiowych zawodów, niepowodzeń i niespełnionych nadziei, który przełożył się na jego takie a nie inne postępowanie w stosunku do rodziny. Straszna, brutalna, wywlekająca brudne prawdy zza zamkniętych drzwi powieść. W tej całej ojcowsko-jekyllo-hyde`owskiej gmatwaninie, która działa się zapewne w głowie ojca a raczej z tej gmatwaniny wyłonił mi się pewien...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Olga Tokarczuk
    53. rocznica
    urodzin
    Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest pra... pokaż więcej
  • Antoni Czechow
    146. rocznica
    urodzin
    (...) schudłam, zbrzydłam, zestarzałam się i nic, nic, żadnego zadowolenia,a czas płynie i wciąż się wydaje, że odchodzę od prawdziwego, pięknego życia, odchodzę coraz dalej, coraz dalej, w jakąś otchłań. Rozpacz mnie ogarnia, nie rozumiem, jakim cudem jeszcze żyję i do tej pory nie popełniłam samo... pokaż więcej
  • Matthew Woodring Stover
    53. rocznica
    urodzin
    Miej nadzieję na najlepsze ale przygotuj się na najgorsze
  • Jan Jakub Kolski
    59. rocznica
    urodzin
    Mam nadzieję, że jesteś ciągle w dobrym zdrowiu i podłym nastroju - nie odwrotnie.
  • Philippe Besson
    48. rocznica
    urodzin
    Zresztą od niczego nie da się uciec. Nawet bardziej niż od przeszłości nie da się uciec od tego, kim w głębi jesteśmy. Człowiek jest zakotwiczony w swojej prawdzie raz na zawsze i nie ma najmniejszej szansy, że z tego wyjdzie, że wyrwie się z tych okowów. Walka, szarpanina na nic by się nie zdały. L... pokaż więcej
  • Kai Hermann
    77. rocznica
    urodzin
  • Guido Knopp
    67. rocznica
    urodzin
  • Romain Rolland
    149. rocznica
    urodzin
    Musisz przyznać, Panie Boże, że ci pokoju nijak nie zakłócam, i proszę tylko, byś mi taką samą miarką odpłacił.
  • Monte Cook
    47. rocznica
    urodzin
  • Stanisław Dygat
    37. rocznica
    śmierci
    Kiedy przeżywa się jakąś miłość, eliminuje ona miłości przeszłe i przyszłe.
  • Władysław Bełza
    102. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd