Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gnój

Wydawnictwo: W.A.B.
6,75 (3111 ocen i 166 opinii) Zobacz oceny
10
87
9
285
8
463
7
1 149
6
573
5
350
4
68
3
108
2
11
1
17
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374140508
liczba stron
216
język
polski

Inne wydania

Gnój to wstrząsająca, a chwilami tragikomiczna historia rodzinnego piekła, opowiadana przez dziecko, które jest jednocześnie obiektem przemocy i jej obserwatorem. Narrator opisuje rodzinny rytuał przemocy: metodyczne, przypominające tresurę bicie, które jest wyłącznie przyspieszonym kursem buntu i nienawiści.

 

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Amelia i Kuba. Stuoki Potwór
  • Mów do mnie
  • Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii
  • Aż po grób
  • Rybacy
  • Powrót na Wyspę Potępionych
  • Dziewczyna jak ocet
  • W cieniu prawa
  • Oblubienice wojny
  • Dziewczyna w walizce
  • Bestseller
  • Koniec warty
  • Po nitce do szczęścia
  • Gracze
  • Jak się nie zakochać?
  • Słodka zemsta
Amelia i Kuba. Stuoki Potwór
Rafał Kosik

7,64 (14 ocen i opinii)
Mów do mnie
Lisa Scottoline

7,85 (13 ocen i opinii)
Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii
Anna Mateja

7,67 (12 ocen i opinii)
Aż po grób
Sara Shepard

7,57 (83 ocen i opinii)
Rybacy
Chigozie Obioma

7,5 (14 ocen i opinii)
Powrót na Wyspę Potępionych
Melissa de la Cruz

7,43 (7 ocen i opinii)
Dziewczyna jak ocet
Anne Tyler

6,89 (9 ocen i opinii)
W cieniu prawa
Remigiusz Mróz

6,73 (70 ocen i opinii)
Oblubienice wojny
Helen Bryan

8,14 (56 ocen i opinii)
Dziewczyna w walizce
Raphael Montes

6,76 (34 ocen i opinii)
Bestseller
Joanna Opiat-Bojarska

6,15 (13 ocen i opinii)
Koniec warty
Stephen King

7,19 (170 ocen i opinii)
Po nitce do szczęścia
Karolina Wilczyńska

7,07 (29 ocen i opinii)
Gracze
Bogdan Rymanowski

0 (0 ocen i opinii)
Jak się nie zakochać?
Nina Majewska-Brown

8,5 (6 ocen i opinii)
Słodka zemsta
Sara Shepard

8,19 (73 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6969)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 272
Aurland | 2016-06-02
Na półkach: Przeczytane

To nie jest książka do "podobania się". Taka konwencja wielu zniesmacza. Nie każdy lubi taplać się w gnojku rodzinnym, co się przykleja najbardziej. A jednak lektura Kuczoka mnie ochlapała. Czułem się umoczony. Bardziej odpowiedzialny jako rodzic. Bardziej świadomy.
Facet dał szkic bolesnej patologii. Patologii domu rodzinnego. Portu macierzystego młodej jednostki, zanim wypłynie. Od której zależy jak będzie płynąć. Czy złapie wiatr od życia, czy roztrzaska się o skały. Czy tylko osiądzie na pierwszej mieliźnie.
Mnie Kuczok odpowiada. Przesłaniem i stylem. Narracja dziecka, tragi-komizm sytuacji, odrażająca symbolika, przerysowania. Nie delektuję się smrodem ale mogę go wytrzymać. Szczególnie gdy mam świadomość, że wiem o czym czytam. I po co.

książek: 3295
Danway | 2014-01-01
Przeczytana: 15 sierpnia 2013

Bardzo się zdziwiłem, że na podstawie tejże książki powstał głośny i bardzo dobry film pt. "Pręgi". Dodatkowo dziwi mnie, że sam Wojciech Kuczok pisał scenariusz do tegoż filmu, a sama książka mnie po prostu nie zachwyciła.

Czytałem już wiele książek, który poruszają problem patologii w rodzinach, ale ta niestety zbyt płytko porusza temat, który powinien zmuszać czytelnika do refleksji, do poczucia sympatii do poniżanego bohatera. Tutaj jednak trudno to odnaleźć. Akcja jest monotonna i jakaś taka nijaka, nie potrafiąca czytelnika jakoś wciągnąć. Wręcz przeciwnie trzeba się bardzo przymusić by doczytać ją do końca. Może sposób narracji powoduje, że odbiór książki jest taki a nie inny.

Osobiście jestem rozczarowany tą pozycją, tym bardziej, że na okładce jest zachwalające: "Powieść, która boli". Mnie niestety bolało czytanie tej powieści, która opowiada o relacjach w jednej z wielu śląskich rodzin, w której wychowanie odbywa się za pomocą pasa, czy jest ono potrzebne czy też...

książek: 3824
Książkowo_czyta | 2013-08-25
Przeczytana: 24 sierpnia 2013

Hmmm rzadko się zdarza abym miała spory kłopot z napisaniem chociażby kilku słów na temat przeczytanej książki, a jednak w przypadku niniejszej publikacji tak właśnie jest...

W oparciu o książkę w roku 2004 powstał film pt. "Pręgi", w reżyserii Magdaleny Piekorz.

A wracając do książki... Postanowiłam sięgnąć po nią, gdyż w swoim czasie było o niej dosyć głośno i była niezwykle zachwalana... Niestety moje rozczarowanie podczas jej czytania sięgnęło zenitu... Historia opowiada o rodzinie mieszkającej na Śląsku, w której dochodzi do "wychowywania" poprzez kary cielesne i przemoc słowną...

Jednakże całość napisana jest w sposób niesamowicie monotonny przez co czytanie ciągnie się niczym przysłowiowe flaki z olejem... Stąd moja tak niska ocena tej publikacji... Natomiast Wam drodzy Czytelnicy pozostawiam ten tekst do własnego osądu jeśli postanowicie sięgnąć po tę lekturę...

* https://www.facebook.com/KsiazkowoLC *

książek: 2280
Dariusz Karbowiak | 2012-03-18
Na półkach: 2012, Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2012

Nie chcę się wymądrzać, ale każdy może odebrać sztukę po swojemu. Dla mnie ta książka to metafora Polski. Naszego domu zbudowanego przed wojną. Nagły awans nizin (państwa Spodniaków) wcale nie okazał się zbawienny dla wszystkich. Pokazujący władzę nad dzieckiem stary K, nieustanne bicie i kary zaległe, to staranie się przez władzę utrzymanie maluczkich w ryzach. Nawet opis sanatorium niczym obozu gdzie zabiegi są raczej torturą razem z higieną szarym szorstkim mydłem. Nieremontowana kamienica zalała się gnojem, który podczas większego deszczu wydostał się na zewnątrz. Tam wszyscy maja kompleksy, stara panna siostra K (bigotka, pastwiąca się nad bratem - też starym kawalerem), każdy dba o pozory a sam ze sobą ma kłopoty. Nawet kościół z księdzem erotomanem, który powoduje że ludzie się odwracają od tej instytucji.
I w końcu udało nam się wydorośleć, mimo cięgów jakie otrzymywaliśmy w dzieciństwie, ale pamiętać musimy aby dom, w którym mieszkamy, remontować. Jednak zawsze musi...

książek: 1223
Wojciech Gołębiewski | 2015-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2015

Oceniam inne książki Kuczoka, a zapomniałem o "Gnoju". Problem w tym, że prof. Maria Janion w "Niesamowitej Słowiańszczyznie" wyróżniła trzy książki: "Wojnę..." Masłowskiej, "Czwarte niebo" Sieniewicza i właśnie "Gnój" Kuczoka. A ona jest dla mnie niepodważalnym autorytetem. Z drugiej strony niejednokrotnie spotykam się z zarzutami nadinterpretacji w moich recenzjach. I tym razem widzę problematykę poruszoną w książce Kuczoka dużo szerzej niż w większości recenzji, które skupiają się na katowaniu dzieciaka przez ojca. W tej sytuacji, pozwalam sobie na wybieg i przepisuję słowa Pani Profesor, ze stron 313 - 315, z przekonaniem, że Państwo wybaczycie mnie to "zastępstwo". Tym samym unikam zarzutu „nadinterpretacji” zrzucając odpowiedzialność na prof. Janion, i cytowanego przez nią, Przemysława Czaplińskiego.

"...'Gnój' Wojciecha Kuczoka powstał z artystycznych ...

książek: 125
Jeżynka | 2016-05-19
Na półkach: 2016, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2016

"Gnój" Wojciecha Kuczoka to bardzo dziwna książka. Wolałabym przymiotnik "dziwna" zastąpić słowem: ważna czy poruszająca ale niestety nie mogę. Potencjał był ogromny jednak nie został przez autora odpowiednio zagospodarowany.
To przede wszystkim książka bardzo nierówna zarówno jeśli chodzi o prowadzenie akcji jak i sam styl pisania. Podczas lektury miałam wrażenie że jest ona sklejona z dwóch oddzielnych części bo po kilkudziesięciu stronach diametralnie zmienia się napięcie jak i sam język narracji.

"Gnój" to historia śląskiej rodziny: ot zwykłych, szarych obywateli którzy przed wojna reprezentowali nawet klasę wyższą społeczeństwa ale w komunistycznej Polsce musieli zadowolić się spokojną przeciętnością.
On, zwany starym K. to niespełniony artysta. Ona zaś to typowa Ślązaczka mówiąca gwarą i opiekująca się domem oraz synem.
Chłopak jest wrażliwy, wątły, chorowity co drażni jego ojca. Dba więc aby nie wyrósł na zdechlaka. Bije go więc za najdrobniejsze przewinienie w sposób...

książek: 229
wabag | 2015-02-02
Na półkach: Beletrystyka, Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

Ilekroć toczy się dyskusja na temat tego, czy dziecko należy wychowywać poprzez perswazję, czy też należy tę siłę perswazji wzmacniać klapsem lub pasem, tyle razy przypomina mi się przeczytana wiele lat temu książka Wojciecha Kuczoka "Gnój".

Czy zachowanie ojca głównego bohatera, usiłującego biciem wprowadzić swoje metody wychowawcze był tylko głosem rozpaczy niedorozwiniętego emocjonalnie mężczyzny czy też uznawał on, że to co robi czyni dla dobra dziecka? Odpowiedź na to pytanie wydaje się prosta- każdy bijący uważa, że wychowuje i sprawia, że dziecko będzie lepsze, a dla osoby stojącej z boku zazwyczaj wiązać to się będzie z aktem niepohamowanej agresji wywołanej jakimiś wewnętrznymi frustracjami.

Żyjemy w czasach, gdy w przestrzeni publicznej często mówi się o tym, że przemoc fizyczna w rodzinie to skutek bezsilności rodzica lub stanowi ona próbę ukazania dziecku, które jest bezbronne, gdzie jest jego miejsce. Mnie ono kojarzy się z zaakcentowaniem swej pozycji w stadzie. To...

książek: 270
Karo | 2013-07-30
Na półkach: Przeczytane, 2013

Książka trochę mnie przeraziła wyjmując brudy, które piętrzą się schowane pod kanapami, brudy domów, o jakich nie mieliśmy pojęcia. Nie mieliśmy pojęcia dlatego, że nie zawsze w domach jest tak, jak wygląda, gdy są goście.
Gnój jest dla mnie książką ciężką, która wyraźnie przedstawia wyidealizowany obraz idealnego syna i dumę męską, jaką prezentuje tutaj Stary K, ojciec bohatera.
Smutna, kolejna pouczająca książka.

książek: 584
Kasia | 2015-04-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

Książka warta przeczytania.
Nie podejmę się jednak oceny jej, ani opisu wrażeń po jej przeczytaniu, bo nie do końca jest dla mnie zrozumiała.
Jak na obraz cierpień dziecka (chociaż każde cierpienie jest złe) i degeneracji rodziny, to trochę za mało. Jeśli miałabym doszukiwać się metafor, to chyba ich nie znajduję.
Nie mniej jednak polecam lekturę.

książek: 435
ania | 2016-01-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 stycznia 2016

Nejlepsza książka, jaką udało mi się przeczytać w ostatnich latach.
Pochłonęłam ją na jednym wdechu.
Głębokość tego tekstu razem z przezabawnymi dialogami w mojej ojczystej gwarze śląskiej. Mistrzostwo świata!
A jeszcze na końcu okazało sie, że powieść została napisana w Chorzowie, moim mieście i już pan Kuczok ląduje w pierwszym rzędzie loży honorowej, jako najulubieńszy z ulubionych :-)
I prędziutko biegnę szukać innych jego pozycji, bo wstyd sie przyznać, ale to mój pierwszy kontakt z panem Kuczokiem.
Ps. Film Pręgi też świetny, obejrzany dawno temu, ale utkwiły mi w pamięci fenomenalne role panów Frycza i Żebrowskiego. I to pana Frycza podsuwała mi wyobraznia podczas czytania, jako strago K.
Polecam i polecam!
Nie taka stara - Anna K.

zobacz kolejne z 6959 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd