Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gnój

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
W.A.B.
data wydania
ISBN
9788374140508
liczba stron
216
język
polski
typ
papier
6,76 (3035 ocen i 164 opinie)

Opis książki

Gnój to wstrząsająca, a chwilami tragikomiczna historia rodzinnego piekła, opowiadana przez dziecko, które jest jednocześnie obiektem przemocy i jej obserwatorem. Narrator opisuje rodzinny rytuał przemocy: metodyczne, przypominające tresurę bicie, które jest wyłącznie przyspieszonym kursem buntu i nienawiści.

 

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3179
Danway | 2014-01-01
Przeczytana: 15 sierpnia 2013

Bardzo się zdziwiłem, że na podstawie tejże książki powstał głośny i bardzo dobry film pt. "Pręgi". Dodatkowo dziwi mnie, że sam Wojciech Kuczok pisał scenariusz do tegoż filmu, a sama książka mnie po prostu nie zachwyciła.

Czytałem już wiele książek, który poruszają problem patologii w rodzinach, ale ta niestety zbyt płytko porusza temat, który powinien zmuszać czytelnika do refleksji, do poczucia sympatii do poniżanego bohatera. Tutaj jednak trudno to odnaleźć. Akcja jest monotonna i jakaś taka nijaka, nie potrafiąca czytelnika jakoś wciągnąć. Wręcz przeciwnie trzeba się bardzo przymusić by doczytać ją do końca. Może sposób narracji powoduje, że odbiór książki jest taki a nie inny.

Osobiście jestem rozczarowany tą pozycją, tym bardziej, że na okładce jest zachwalające: "Powieść, która boli". Mnie niestety bolało czytanie tej powieści, która opowiada o relacjach w jednej z wielu śląskich rodzin, w której wychowanie odbywa się za pomocą pasa, czy jest ono potrzebne czy też...

książek: 3491
Książkowo | 2013-08-25
Przeczytana: 24 sierpnia 2013

Hmmm rzadko się zdarza abym miała spory kłopot z napisaniem chociażby kilku słów na temat przeczytanej książki, a jednak w przypadku niniejszej publikacji tak właśnie jest...

W oparciu o książkę w roku 2004 powstał film pt. "Pręgi", w reżyserii Magdaleny Piekorz.

A wracając do książki... Postanowiłam sięgnąć po nią, gdyż w swoim czasie było o niej dosyć głośno i była niezwykle zachwalana... Niestety moje rozczarowanie podczas jej czytania sięgnęło zenitu... Historia opowiada o rodzinie mieszkającej na Śląsku, w której dochodzi do "wychowywania" poprzez kary cielesne i przemoc słowną...

Jednakże całość napisana jest w sposób niesamowicie monotonny przez co czytanie ciągnie się niczym przysłowiowe flaki z olejem... Stąd moja tak niska ocena tej publikacji... Natomiast Wam drodzy Czytelnicy pozostawiam ten tekst do własnego osądu jeśli postanowicie sięgnąć po tę lekturę...

* https://www.facebook.com/KsiazkowoLC *

książek: 2049
Dariusz | 2012-03-18
Na półkach: 2012, Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2012

Nie chcę się wymądrzać, ale każdy może odebrać sztukę po swojemu. Dla mnie ta książka to metafora Polski. Naszego domu zbudowanego przed wojną. Nagły awans nizin (państwa Spodniaków) wcale nie okazał się zbawienny dla wszystkich. Pokazujący władzę nad dzieckiem stary K, nieustanne bicie i kary zaległe, to staranie się przez władzę utrzymanie maluczkich w ryzach. Nawet opis sanatorium niczym obozu gdzie zabiegi są raczej torturą razem z higieną szarym szorstkim mydłem. Nieremontowana kamienica zalała się gnojem, który podczas większego deszczu wydostał się na zewnątrz. Tam wszyscy maja kompleksy, stara panna siostra K (bigotka, pastwiąca się nad bratem - też starym kawalerem), każdy dba o pozory a sam ze sobą ma kłopoty. Nawet kościół z księdzem erotomanem, który powoduje że ludzie się odwracają od tej instytucji.
I w końcu udało nam się wydorośleć, mimo cięgów jakie otrzymywaliśmy w dzieciństwie, ale pamiętać musimy aby dom, w którym mieszkamy, remontować. Jednak zawsze musi...

książek: 272
Karo | 2013-07-30
Na półkach: Przeczytane, 2013

Książka trochę mnie przeraziła wyjmując brudy, które piętrzą się schowane pod kanapami, brudy domów, o jakich nie mieliśmy pojęcia. Nie mieliśmy pojęcia dlatego, że nie zawsze w domach jest tak, jak wygląda, gdy są goście.
Gnój jest dla mnie książką ciężką, która wyraźnie przedstawia wyidealizowany obraz idealnego syna i dumę męską, jaką prezentuje tutaj Stary K, ojciec bohatera.
Smutna, kolejna pouczająca książka.

książek: 422
Kasia | 2015-04-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

Książka warta przeczytania.
Nie podejmę się jednak oceny jej, ani opisu wrażeń po jej przeczytaniu, bo nie do końca jest dla mnie zrozumiała.
Jak na obraz cierpień dziecka (chociaż każde cierpienie jest złe) i degeneracji rodziny, to trochę za mało. Jeśli miałabym doszukiwać się metafor, to chyba ich nie znajduję.
Nie mniej jednak polecam lekturę.

książek: 178
wabag | 2015-02-02
Na półkach: Beletrystyka, Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

Ilekroć toczy się dyskusja na temat tego, czy dziecko należy wychowywać poprzez perswazję, czy też należy tę siłę perswazji wzmacniać klapsem lub pasem, tyle razy przypomina mi się przeczytana wiele lat temu książka Wojciecha Kuczoka "Gnój".

Czy zachowanie ojca głównego bohatera, usiłującego biciem wprowadzić swoje metody wychowawcze był tylko głosem rozpaczy niedorozwiniętego emocjonalnie mężczyzny czy też uznawał on, że to co robi czyni dla dobra dziecka? Odpowiedź na to pytanie wydaje się prosta- każdy bijący uważa, że wychowuje i sprawia, że dziecko będzie lepsze, a dla osoby stojącej z boku zazwyczaj wiązać to się będzie z aktem niepohamowanej agresji wywołanej jakimiś wewnętrznymi frustracjami.

Żyjemy w czasach, gdy w przestrzeni publicznej często mówi się o tym, że przemoc fizyczna w rodzinie to skutek bezsilności rodzica lub stanowi ona próbę ukazania dziecku, które jest bezbronne, gdzie jest jego miejsce. Mnie ono kojarzy się z zaakcentowaniem swej pozycji w stadzie. To...

książek: 3688
kajsa | 2011-08-05
Na półkach: Przeczytane

Przejmujący obraz relacji ojciec - syn i konsekwencji, jakie mają one w dorosłym, uczuciowym życiu chłopaka.

książek: 1324
mandżuria | 2010-12-14
Na półkach: Przeczytane

Nie stronię od książek opisujących ludzkie tragedie, ciężkie tematy mnie nie zniechęcają, obawiam się jednak znaleźć w książkach nadmierne epatowanie się danym problemem. Nie lubię książek, którą jedyną wartością ma być szokowanie brutalnością i wzruszanie dramatyczną historią, nierzadko wyeksponowaną do przesady. Nie twierdzę, że książki takie nie powinny powstawać, jeśli ktoś je czyta i daje mu to do myślenia lub chociaż stanowią swoistą terapię dla piszącego – niech powstają, ja jednak staram się je omijać i to dość szerokim łukiem. Nie lubię czuć się wykorzystywana przez autora, czuć, że zmusza mnie on bądź ona do negatywnych emocji, do płaczu prostymi zabiegami, nagromadzeniem patologii i odpowiednio dramatycznym tłem. Oczywiście, jeśli taki motyw (tak samo jak np. choroby małych dzieci) stanowi część składową książki, nie ma być jej jedyną „zaletą” i sensem, to nie zgłaszam żadnego sprzeciwu. Pomijając wszystko inne, chodziłam do podstawówki i gimnazjum (tak, byłam pierwszym...

książek: 0
| 2014-11-06
Na półkach: Przeczytane

Dla mnie jest to trudna i nieco abstrakcyjna lektura, ponieważ nigdy nie miałem okazji zetknąć się osobiście z problemem przemocy wobec dzieci w rodzinie. Jednak obraz, jaki wyłania się z tej książki, przemawia do mnie i nie pozostawia mnie obojętnym.
Lektura trudna nie tylko ze względu na treść, ale także przez styl i konstrukcję. Ale ja taki styl akceptuję, słownictwo także, chociaż trzeba zachować dystans. Nie jest to książka akcji, więc nie oczekuję galopującej fabuły, tylko refleksji. I tu ją znajduję.
Przez nietypowy układ i specyficzną (choć niekoniecznie miłą w odbiorze) atmosferę, książka jest oryginalna, zupełnie nie zgadzam się z poglądem, że powiela jakieś schematy. Prawdą jest natomiast, że dla wielu będzie niestrawna.
Żeby się przekonać trzeba przeczytać. Polecam.

książek: 395
Ruda | 2010-02-28

Powieść Wojciecha Kuczok "Gnój" porusza serca swoją treścią, która jest przerażająca. Kogo przeraża? Wszystkich, tych którzy poczuli dreszcz. Owy, dreszcz powinien pojawić się na plecach, za każdym uderzeniem pasa!
Gra emocji, nienawiść a wszystko to połączone w konflikcie ojca i syna. Jeden nie wie czego chce, błądząc po omacku. Odreagowując, tylko wtedy, gdy trzyma bicz w ręku. Jednocześnie wzbudzając uczucie ohydy w czytelniku a drugi chce spokoju. Litości! Chce się krzyczeć -okaż trochę litości ojcze dla syna, twojego syna.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   CAŁOWAŁEŚ w rękę
  •   widziałeś DZIUPLĘ
  •   załatwiałeś FIZJOLOGICZNE POTRZEBY
  •   widziałaś JAJKO
  •   spotkałaś OFICERA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Robert Ludlum
    88. rocznica
    urodzin
    Prawda zawsze jest w oczach. I często w głosie, ale trzeba słuchać uważnie.
  • Edward Lee
    58. rocznica
    urodzin
    Nie musisz brać ślubu z drzewem, by zerwać jabłko.
  • Eve Ensler
    62. rocznica
    urodzin
  • Anthea Turner
    55. rocznica
    urodzin
  • Pär Lagerkvist
    124. rocznica
    urodzin
    Wszystko na świecie, wszystko, co się dzieje i czym ludzie się zajmują, ma na swój sposób jakiś sens. Ale samo życie nie ma żadnego sensu i nie może go mieć. Bo wtedy nie mogłoby go być.
  • Raymond Carver
    77. rocznica
    urodzin
    Moje życie płynęło sobie, płynęło, a potem stanęło w miejscu. Nie tyle stanęło w miejscu, ile zatrzymało się z hukiem. Myślałam, jeśli dla niego nic nie jestem warta, to nie jestem nic warta dla siebie ani w ogóle dla nikogo. To było najgorsze z tego, co czułam. Myślałam, że pęknie mi serce. Co mówi... pokaż więcej
  • Edward Bulwer-Lytton
    212. rocznica
    urodzin
  • Stan Sakai
    62. rocznica
    urodzin
  • Tadeusz Kostecki
    110. rocznica
    urodzin
  • Claire Castillon
    40. rocznica
    urodzin
    Można mnie zabrać wszędzie, przystosowuję się do temperatur i ludzi, zawsze nadaję na tej samej fali, w tym samym rytmie. Prawdziwy kameleon.
  • Robert Brylewski
    54. rocznica
    urodzin
    Odkryłem uzależnienie ludzkości gorsze niż wszystkie narkotyki, uzależnienie od stawiania kropki na końcu zdania. Zaczynamy zdanie od "ja", a na końcu musimy postawić kropkę, żeby podkreślić, że tam zawiera się nasza niewzruszona racja. Jeśli nie zostawisz sobie furtki z napisem "nie wiem", trafiasz... pokaż więcej
  • Beatrice Sparks
    3. rocznica
    śmierci
    Dobrze, że krwawiące ludzkie serce to tylko metafora, bo inaczej nasza planeta ociekałaby czerwienią.
  • Władysław Łoziński
    102. rocznica
    śmierci
    Co za świat, co za świat! Groźny, dziki, zabójczy. Świat ucisku i przemocy. Świat bez władzy, bez rządu, bez ładu i bez miłosierdzia. Krew tańsza od wina, człowiek tańszy od konia. Świat, w którym łatwo zabić, trudno nie być zabitym. Kogo nie zabił Tatarzyn, tego zabił opryszek, kogo nie zabił oprys... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd