Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gnój

Wydawnictwo: W.A.B.
6,75 (3089 ocen i 164 opinie) Zobacz oceny
10
85
9
285
8
460
7
1 143
6
568
5
347
4
67
3
107
2
10
1
17
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374140508
liczba stron
216
język
polski

Inne wydania

Gnój to wstrząsająca, a chwilami tragikomiczna historia rodzinnego piekła, opowiadana przez dziecko, które jest jednocześnie obiektem przemocy i jej obserwatorem. Narrator opisuje rodzinny rytuał przemocy: metodyczne, przypominające tresurę bicie, które jest wyłącznie przyspieszonym kursem buntu i nienawiści.

 

Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Czasomierze
  • Wybrańcy
  • Amber
  • Rzymski poranek
  • Wojna umarła, niech żyje wojna. Bośniackie rozrachunki
  • Zero
  • Linia serc
  • Dotrzymana obietnica
  • Długa Utopia
  • Arystokratka w ukropie
  • Lady M.
  • Porąb i spal. Wszystko co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie
  • Dobry kłamca
  • Krocząc w ciemności
  • Życie i śmierć
  • Klaśnięcie jednej dłoni
Czasomierze
David Mitchell

7,6 (15 ocen i opinii)
Wybrańcy
Steve Sem-Sandberg

6,78 (9 ocen i opinii)
Amber
Gail McHugh

7,85 (54 ocen i opinii)
Rzymski poranek
Virginia Baily

10 (1 ocen i opinii)
Wojna umarła, niech żyje wojna. Bośniackie rozrachunki
Ed Vulliamy

7,8 (5 ocen i opinii)
Zero
Marc Elsberg

7,45 (31 ocen i opinii)
Linia serc
Rainbow Rowell

6,56 (36 ocen i opinii)
Dotrzymana obietnica
Jill Anderson

7,22 (27 ocen i opinii)
Długa Utopia
Terry Pratchett , Stephen Baxter

6,7 (10 ocen i opinii)
Arystokratka w ukropie
Evžen Boček

7,63 (19 ocen i opinii)
Lady M.
Ałbena Grabowska

7,58 (12 ocen i opinii)
Porąb i spal. Wszystko co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie
Lars Mytting

8,29 (17 ocen i opinii)
Dobry kłamca
Nicholas Searle

0 (0 ocen i opinii)
Krocząc w ciemności
Leonie Swann

0 (0 ocen i opinii)
Życie i śmierć
Stephenie Meyer

5,63 (24 ocen i opinii)
Klaśnięcie jednej dłoni
Richard Flanagan

8 (2 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6713)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3231
Danway | 2014-01-01
Przeczytana: 15 sierpnia 2013

Bardzo się zdziwiłem, że na podstawie tejże książki powstał głośny i bardzo dobry film pt. "Pręgi". Dodatkowo dziwi mnie, że sam Wojciech Kuczok pisał scenariusz do tegoż filmu, a sama książka mnie po prostu nie zachwyciła.

Czytałem już wiele książek, który poruszają problem patologii w rodzinach, ale ta niestety zbyt płytko porusza temat, który powinien zmuszać czytelnika do refleksji, do poczucia sympatii do poniżanego bohatera. Tutaj jednak trudno to odnaleźć. Akcja jest monotonna i jakaś taka nijaka, nie potrafiąca czytelnika jakoś wciągnąć. Wręcz przeciwnie trzeba się bardzo przymusić by doczytać ją do końca. Może sposób narracji powoduje, że odbiór książki jest taki a nie inny.

Osobiście jestem rozczarowany tą pozycją, tym bardziej, że na okładce jest zachwalające: "Powieść, która boli". Mnie niestety bolało czytanie tej powieści, która opowiada o relacjach w jednej z wielu śląskich rodzin, w której wychowanie odbywa się za pomocą pasa, czy jest ono potrzebne czy też...

książek: 3724
Książkowo_czyta | 2013-08-25
Przeczytana: 24 sierpnia 2013

Hmmm rzadko się zdarza abym miała spory kłopot z napisaniem chociażby kilku słów na temat przeczytanej książki, a jednak w przypadku niniejszej publikacji tak właśnie jest...

W oparciu o książkę w roku 2004 powstał film pt. "Pręgi", w reżyserii Magdaleny Piekorz.

A wracając do książki... Postanowiłam sięgnąć po nią, gdyż w swoim czasie było o niej dosyć głośno i była niezwykle zachwalana... Niestety moje rozczarowanie podczas jej czytania sięgnęło zenitu... Historia opowiada o rodzinie mieszkającej na Śląsku, w której dochodzi do "wychowywania" poprzez kary cielesne i przemoc słowną...

Jednakże całość napisana jest w sposób niesamowicie monotonny przez co czytanie ciągnie się niczym przysłowiowe flaki z olejem... Stąd moja tak niska ocena tej publikacji... Natomiast Wam drodzy Czytelnicy pozostawiam ten tekst do własnego osądu jeśli postanowicie sięgnąć po tę lekturę...

* https://www.facebook.com/KsiazkowoLC *

książek: 2209
Dariusz | 2012-03-18
Na półkach: 2012, Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2012

Nie chcę się wymądrzać, ale każdy może odebrać sztukę po swojemu. Dla mnie ta książka to metafora Polski. Naszego domu zbudowanego przed wojną. Nagły awans nizin (państwa Spodniaków) wcale nie okazał się zbawienny dla wszystkich. Pokazujący władzę nad dzieckiem stary K, nieustanne bicie i kary zaległe, to staranie się przez władzę utrzymanie maluczkich w ryzach. Nawet opis sanatorium niczym obozu gdzie zabiegi są raczej torturą razem z higieną szarym szorstkim mydłem. Nieremontowana kamienica zalała się gnojem, który podczas większego deszczu wydostał się na zewnątrz. Tam wszyscy maja kompleksy, stara panna siostra K (bigotka, pastwiąca się nad bratem - też starym kawalerem), każdy dba o pozory a sam ze sobą ma kłopoty. Nawet kościół z księdzem erotomanem, który powoduje że ludzie się odwracają od tej instytucji.
I w końcu udało nam się wydorośleć, mimo cięgów jakie otrzymywaliśmy w dzieciństwie, ale pamiętać musimy aby dom, w którym mieszkamy, remontować. Jednak zawsze musi...

książek: 1110
Wojciech | 2015-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2015

Oceniam inne książki Kuczoka, a zapomniałem o "Gnoju". Problem w tym, że prof. Maria Janion w "Niesamowitej Słowiańszczyznie" wyróżniła trzy książki: "Wojnę..." Masłowskiej, "Czwarte niebo" Sieniewicza i właśnie "Gnój" Kuczoka. A ona jest dla mnie niepodważalnym autorytetem. Z drugiej strony niejednokrotnie spotykam się z zarzutami nadinterpretacji w moich recenzjach. I tym razem widzę problematykę poruszoną w książce Kuczoka dużo szerzej niż w większości recenzji, które skupiają się na katowaniu dzieciaka przez ojca. W tej sytuacji, pozwalam sobie na wybieg i przepisuję słowa Pani Profesor, ze stron 313 - 315, z przekonaniem, że Państwo wybaczycie mnie to "zastępstwo". Tym samym unikam zarzutu „nadinterpretacji” zrzucając odpowiedzialność na prof. Janion, i cytowanego przez nią, Przemysława Czaplińskiego.

"...'Gnój' Wojciecha Kuczoka powstał z artystycznych ...

książek: 270
Karo | 2013-07-30
Na półkach: Przeczytane, 2013

Książka trochę mnie przeraziła wyjmując brudy, które piętrzą się schowane pod kanapami, brudy domów, o jakich nie mieliśmy pojęcia. Nie mieliśmy pojęcia dlatego, że nie zawsze w domach jest tak, jak wygląda, gdy są goście.
Gnój jest dla mnie książką ciężką, która wyraźnie przedstawia wyidealizowany obraz idealnego syna i dumę męską, jaką prezentuje tutaj Stary K, ojciec bohatera.
Smutna, kolejna pouczająca książka.

książek: 544
Kasia | 2015-04-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

Książka warta przeczytania.
Nie podejmę się jednak oceny jej, ani opisu wrażeń po jej przeczytaniu, bo nie do końca jest dla mnie zrozumiała.
Jak na obraz cierpień dziecka (chociaż każde cierpienie jest złe) i degeneracji rodziny, to trochę za mało. Jeśli miałabym doszukiwać się metafor, to chyba ich nie znajduję.
Nie mniej jednak polecam lekturę.

książek: 213
wabag | 2015-02-02
Na półkach: Beletrystyka, Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

Ilekroć toczy się dyskusja na temat tego, czy dziecko należy wychowywać poprzez perswazję, czy też należy tę siłę perswazji wzmacniać klapsem lub pasem, tyle razy przypomina mi się przeczytana wiele lat temu książka Wojciecha Kuczoka "Gnój".

Czy zachowanie ojca głównego bohatera, usiłującego biciem wprowadzić swoje metody wychowawcze był tylko głosem rozpaczy niedorozwiniętego emocjonalnie mężczyzny czy też uznawał on, że to co robi czyni dla dobra dziecka? Odpowiedź na to pytanie wydaje się prosta- każdy bijący uważa, że wychowuje i sprawia, że dziecko będzie lepsze, a dla osoby stojącej z boku zazwyczaj wiązać to się będzie z aktem niepohamowanej agresji wywołanej jakimiś wewnętrznymi frustracjami.

Żyjemy w czasach, gdy w przestrzeni publicznej często mówi się o tym, że przemoc fizyczna w rodzinie to skutek bezsilności rodzica lub stanowi ona próbę ukazania dziecku, które jest bezbronne, gdzie jest jego miejsce. Mnie ono kojarzy się z zaakcentowaniem swej pozycji w stadzie. To...

książek: 0
| 2014-11-06
Na półkach: Przeczytane

Dla mnie jest to trudna i nieco abstrakcyjna lektura, ponieważ nigdy nie miałem okazji zetknąć się osobiście z problemem przemocy wobec dzieci w rodzinie. Jednak obraz, jaki wyłania się z tej książki, przemawia do mnie i nie pozostawia mnie obojętnym.
Lektura trudna nie tylko ze względu na treść, ale także przez styl i konstrukcję. Ale ja taki styl akceptuję, słownictwo także, chociaż trzeba zachować dystans. Nie jest to książka akcji, więc nie oczekuję galopującej fabuły, tylko refleksji. I tu ją znajduję.
Przez nietypowy układ i specyficzną (choć niekoniecznie miłą w odbiorze) atmosferę, książka jest oryginalna, zupełnie nie zgadzam się z poglądem, że powiela jakieś schematy. Prawdą jest natomiast, że dla wielu będzie niestrawna.
Żeby się przekonać trzeba przeczytać. Polecam.

książek: 4058
kajsa | 2011-08-05
Na półkach: Przeczytane

Przejmujący obraz relacji ojciec - syn i konsekwencji, jakie mają one w dorosłym, uczuciowym życiu chłopaka.

książek: 1482
mandżuria | 2010-12-14
Na półkach: Przeczytane

Nie stronię od książek opisujących ludzkie tragedie, ciężkie tematy mnie nie zniechęcają, obawiam się jednak znaleźć w książkach nadmierne epatowanie się danym problemem. Nie lubię książek, którą jedyną wartością ma być szokowanie brutalnością i wzruszanie dramatyczną historią, nierzadko wyeksponowaną do przesady. Nie twierdzę, że książki takie nie powinny powstawać, jeśli ktoś je czyta i daje mu to do myślenia lub chociaż stanowią swoistą terapię dla piszącego – niech powstają, ja jednak staram się je omijać i to dość szerokim łukiem. Nie lubię czuć się wykorzystywana przez autora, czuć, że zmusza mnie on bądź ona do negatywnych emocji, do płaczu prostymi zabiegami, nagromadzeniem patologii i odpowiednio dramatycznym tłem. Oczywiście, jeśli taki motyw (tak samo jak np. choroby małych dzieci) stanowi część składową książki, nie ma być jej jedyną „zaletą” i sensem, to nie zgłaszam żadnego sprzeciwu. Pomijając wszystko inne, chodziłam do podstawówki i gimnazjum (tak, byłam pierwszym...

zobacz kolejne z 6703 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd