Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 218 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 178 tys. książek
» Ponad 423 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Senność

Autor:

więcej informacji
wydawnictwo: W.A.B.
data wydania: 2008 (data przybliżona)
ISBN: 9788374144865
liczba stron: 256
język: polski
typ: papier
6.82 (489 ocen i 45 opinii)
 
Kup książkę
Cena od 23,92 zł
Kup ebooka
Legimi
Cena: 29,90 zł
Kup audiobooka
Audioteka
Cena: 29,90 zł

Senność, nowa powieść Wojciecha Kuczoka to książka filmowa. Jej pierwszym szkicem był scenariusz pod tym samym tytułem, napisany na zamówienie reżyserki Magdaleny Piekorz. Adam jest młodym lekarzem na... Senność, nowa powieść Wojciecha Kuczoka to książka filmowa. Jej pierwszym szkicem był scenariusz pod tym samym tytułem, napisany na zamówienie reżyserki Magdaleny Piekorz. Adam jest młodym lekarzem naznaczonym piętnem tradycyjnego, prowincjonalnego wychowania. Rodzice lokują w nim wszystkie ambicje, jednak on, skrywający swój homoseksualizm i dręczony poczuciem winy, wie, że nigdy ich nie zadowoli. Robert to rozgoryczony autor jednej wybitnej książki. Pozostając pod dozorem żony i jej koszmarnej rodziny, od lat nie napisał ani słowa. Jego pracownia coraz bardziej staje się dla niego więzieniem. Róża była niegdyś wspaniałą i sławną aktorką teatralną, ale odkąd została żoną despotycznego karierowicza a aPana mężaa, cierpi na narkolepsję i całe dnie spędza w domowej samotni. zbieg okoliczności sprawia, że drogi bohaterów Senności, udręczonych własna niemocą, przecinają się. Czy te spotkania zmienią coś w ich życiua Czy uda im się przebudzić z długiego snua Przejmująca i brawurowo napisana powieść.Wojciech Kuczok obdarzony jest słuchem absolutnym do polszczyzny. Jego niezwykła inwencja językowa ma soczystość śląskiej gwary i swing wielkiej polskiej literatury. Czytanie Senności niesie radość obcowania ze słowem pisanym.Kazimierz Kutz pokaż więcej.



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce

Opinie czytelników
Przeczytana: 2011 rok

Czy ktoś mi może powiedzieć, dlaczego ja dopiero teraz przeczytałam jakąś książkę Pana Kuczoka? Chociaż może to i lepiej, w końcu jeszcze kilka przede mną. A za to, że "Senność" wpadła w moje ręce powinnam po raz kolejny podziękować "Panu" księgarzowi. :)

"Senność" to opowieść o trzech osobach, z pozoru ze sobą nie związanych.

Adam zdał właśnie ostatni egzamin i zostaje świeżo upieczonym ortopedą. Całe życie znajduje się pod silnym wpływem ojca i w końcu postanawia się wyrwać z domu i zacząć życie po swojemu. Wynajmuje malutkie mieszkanko i zaczyna staż w szpitalu. Ale tęskni... tęskni do bliskości drugiej osoby, do dotyku, pieszczoty... Aż do momentu kiedy w jego życiu pojawia się Piękniś.

Robert to niepiszący pisarz. Kiedyś autor znakomitych książek, od chwili kiedy ustabilizował życie, które zaczął dzielić z żoną i teściami nie napisał nic. Spędza dnie na kompromisach i ustępowaniu żonie hipochondryczce. Niby żyje, ale tak jakby w ogóle nie żył. Dopiero śmiertelna choroba powoduj...


Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 14 marca, 2011

Senność to mój osobisty początek przygody z Kuczokiem, to moja pierwsza książka tego autora, ale dziś już wiem, że nie ostatnia, to opowieść, z której każdy może wybrać coś dla siebie.

Senność przedstawia historię trzech bohaterów, których losy, wydawać mogłoby się, nigdy nie powinny się zetknąć, a jednak w którymś momencie przecinają się. Adam – od niego zaczyna się ta historia, jest świeżo upieczonym lekarzem, który ma jasno określony cel życiowy. Jednak jest osobą zagubioną, smutną, wychowaną pod presją ojca. Wszystko to skupia się w jego homoseksualizmie, skrzętnie skrywanym przed rodzicami i całą resztą społeczeństwa. Robert – to sławny jeszcze pisarz, choć od ślubu z Żoną zupełnie nie praktykujący. Rozgłos wokół jego osoby utrzymywany jest za sprawą, wspaniale przyjętej przez krytyków, książki wydanej tuż przed ślubem. Jednak fakt, że powoli staje się pisarzem niepiszącym przytłacza go. Ostatnie resztki jakiegokolwiek poczucia godności zostają zdruzgotane wiadomością o chorobie...


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada, 2008

Naturalnego talentu warsztatowego autorowi odmówić nie można. Jego maestria językowa, widoczna nawet w tej książce, jest czymś z czym warto się spotkać – i to chyba jedyny argument za tym, by sięgnąć po tę książkę. Szkoda tylko, że w pięknej formie nie zamieszkała bogata treść. A jak czytam jak Kuczok pisze na przykład, że „kochać to zgodnie przerywać rozmowę, żeby posłuchać deszczu”, to aż chciałabym poprosić o więcej takiej treści… Cóż, zamiast tego mamy całe strony zapisane sennymi pustkami, w których tylko od czasu do czasu pojawiają się literackie „perełki”. Zapamiętałam jeszcze jedną: „depresja to nic innego, jak bezdomność, na depresję cierpią ludzie, którzy nie mają w kim mieszkać”.
We mnie „Senność” nie zamieszkała.


Na półkach: 2010, Kolejkowo, Przeczytane
Przeczytana: 08 października, 2010

Przeczytałam. Książka jednak raczej nie-dobra jest (myślnik świadomy). Właściwie nie wiem, po co jest. Żeby przeczytać, o tym, by życia nie przespać, bo człowiek pleśnieje (skądinąnd określenie spodobało mi się niezmiernie)? No można, ale i tak pozostawia jakoś bez wrażeń - wątek zdradzanych żon przez mężów nicniewartych, coming out'ów gejów, śmiertelnie chorych mężów, którzy na oczy przeglądają "za późno" jakoś nieodkrywczy, ani inteektualnie, ani fabularnie. I wkurzało mnie podgomrowiczowskie pisanie. Niezmiernie. To największy minus książki.


Przeczytana: 17 sierpnia, 2009

Za cały komentarz proponuję cytat z książki: "Ludzie tak naprawdę mogą mieszkać tylko w innych ludziach. depresja to nic innego jak bezdomność, na depresję cierpią ludzie, którzy nie mają w kim zamieszkać" Obyśmy jak najrzadziej pozostawali bez przytulnych dłoni ludzkich dusz, okazujących nam jak jesteśmy ważni.


Przeczytana: 20 kwietnia, 2010

Książka świetna...Adam, Robert i Róża, to bohaterowie trzech odrębnych historii, każdy ma swoje życie, to co ich łączy to samotność i brak szczęścia. Jednak prędzej czy później każde z nich "budzi się do życia" za sprawą miłości.

Książka jakże inna, przypominająca po części scenariusz filmu, dzięki wtrąceniom autora ma się wrażenie, że w danej chwili kierujemy losem poszczególnych bohaterów.

Podoba mi się pomysł, że wszystkie postaci drugoplanowe autor przedstawia nam za pomocą "ksywek", co dodaje książce humoru, bo jak tu się nie uśmiechnąć, kiedy czytamy co w danej chwili robi Piękniś, Zwyrol, czy Pan Mąż :)


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września, 2011

Gdyby nie to "swingowanie językiem", nie doczytałabym tej książki do końca. Soczyście zobrazowane sytuacje, postaci i charaktery, przez autora, w całkiem realnych życiorysach współczesnych ludzi, sprawiają że choć zna się rzeczywistość i psychologię życia codziennego, to jednak, to, do czego zmierza autor - wieńcząc opowieść - jest niekiedy odkrywcze. Trzy opowieści, traktująca o chorej codzienności trzech bohaterów, czyta się szybko, łatwo, z zaciekawieniem.

Wojciech Kuczok, jest również autorem zekranizowanej powieści "Gnój". Psychologia życia współczesnego jest mu doskonale znana, trafnie określa przyczynę i skutek.


Przeczytana: 11 czerwca, 2011

Jak na książkę powstałą na podstawie scenariusza filmowego- nieprzyzwoicie dobra. Kuczok po raz kolejny udowadnia jak wspaniale można językiem polskim się bawić, jak pięknie używać słów, jakie piękne zdania budować. Śledzimy losy kilku bohaterów i ich partnerów, życiowych uwikłań i potyczek. Mamy możliwość na chwilę zastanowić się nad sensem życia i śmierci, ludzkiej egzystencji. Takie banalne sprawy, wspaniale opisane, genialnie przeczytane! Uwielbiam Marcina Popczyńskiego!


Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka, sposób narracji, język, dobór słów, wyrazisty charakter prowadzenia pióra przez autora.... zachwyciło mnie bez reszty!


Przeczytana: 30 czerwca, 2011

Przeczytałam jednym tchem. Nie z zachwytu, po prostu narracja nie pozwala inaczej - zdania rozciągają się na całą stronę, rozdziały stanowią tak zwartą całość, że czytanie ich z przerwami jest właściwie pozbawione sensu. Objętość książki też zachęca, by poświęcić jej nie więcej niż jeden wieczór, a trzy przeplatające się wątki są właściwie równie interesujące. Dobrze to i źle zarazem.

Dobrze - bo nie ma rozczarowania, że to już koniec rozdziału, że o, znowu muszę czekać dwa rozdziały do mojego ulubionego wątku...

Źle - i tu jest pies pogrzebany - bo jeśli podoba mi się wszystko, to znaczy, że nic mi się naprawdę nie podoba. Tak jest w istocie. Wszystkie wątki są ciekawe, ale ciekawe łagodnie. Bohaterowie niby prawdziwi, niewątpliwie przeżywają tę "senność", ale z drugiej strony - są stereotypowi. Ich historie to dla mnie raczej przypowiastki niż opowieści, modele historii niż prawdziwe historie.

Sięgnęłam po tę książkę zainteresowana tematem oraz trzema cytatami, pląc...


Przeczytana: 2008 rok

Najpierw widziałam film. Podobał mi się. Po pierwsze - lubię takie poprzeplatane wątki. Po drugie - w każdej z trzech opowiedzianych historii znalazłam coś dla siebie. Po trzecie - część dialogów niezwykle mi do gustu przypadła.
Po filmie nabrałam oczywiście ogromnej ochoty na książkę, napisaną na podstawie scenariusza (przez autora tegoż na szczęście, bo inaczej ciężko by mi było zaakceptować jakiekolwiek zmiany).
I cóż książka? Pochłonęłam. Obawiałam się trochę, że znając fabułę, nie zachwycę się tym po raz drugi. Tym bardziej, że po lekturze Gnoju uważałam, że panu Kuczokowi lepiej wychodzą scenariusze, niż książki. Przy Senności zmieniłam zdanie! Znajomość fabuły w niczym mi nie przeszkadzała, bo czytając głównie delektowałam się językiem. Uwielbiam taki sposób pisania, taki styl narracji, z puszczaniem oka do czytelnika. Zresztą, akcji też tak do końca nie znałam, jak się okazało, bo jednak niektóre rzeczy zostały opowiedziane trochę inaczej, zwłaszcza w jednej historii dokonały s...


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia, 2012

Mało fabuły a jednak człowiek się nie nudzi. To za sprawą fenomenalnej gry słów, której Kuczok, jak udowadnia w "Senności" jest absolutnym mistrzem. W sposób niezwykły potrafi opisać cechy osób, wprawiając czytelnika w rozbawienie. Nie raz zadrwi z ludzkiego materializmu i z prymitywnego postrzegania świata. Sam fakt, że w książce, w której pojawia się wiele postaci są użyte tylko 3 imiona udowadnia, że Kuczok nie potrzebuje imienia aby nazwać człowieka. Utwór jak najbardziej godny przeczytania.


Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: styczeń, 2012

Kuczok, Kuczok - i coś Ty narobił? Za co ja Cię pokochałam? Gdyby to było moje pierwsze spotkanie z Twoją twórczością, z całą pewnością pozostałoby ostatnim.
To było nudne. Wulgarne. Choć przez to niewątpliwie bardziej życiowe. Ale w beletrystyce niechętnie się widzi coś takiego (przynajmniej w moim odczuciu), gdy nie trzeba. A nie trzeba było. I styl, który zawsze zachwycał, tym razem jakby, hm... zawiódł?


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia, 2010

Fantastyczny język i sposób, w jaki autor buduje fabułę, wciąga od pierwszego zdania. Zdecydowanie warto przeczytać po obejrzeniu filmu, nie tylko aby odkryć trudne do uchwycenia na ekranie niuanse, ale też dla prawdziwej przyjemności czytania.


Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 13 grudnia, 2009

Twórczość pana Kuczoka sprawia, że mam dreszcze po całym ciele.
Jego słowa chłonę jak tylko się da.
Wspaniała jest ta książka, jak wszystkie inne tego pana!


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Dobra książka, choć nie ma jakiejś podniosłej tematyki. Jest o naszej codzienności i to jest jej główną zaletą.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia, 2012

Miło dla odmiany przeczytać coś rodzimego autora
i poczuć tę żywą, soczystą polszczyznę...


Jedna z lepszych książek polskich pisarzy.
Książka wciąga i na długo zapada w pamięci.


Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2010 rok

Oszczedna forma narracji, znakomity przekaz. Jedna z najlepszych ksiazek Kuczoka.


Małe dzieło sztuki, tak właśnie wspominam książkę „Senność”. Tej książki się nie czyta,ją się delektuje.
Trzeba być wnikliwym obserwatorem życia, a żeby w tak wspaniały sposób je opisać.
Ma się wrażenie, że bierze się udział w tym życiu, że jest się jednym z bohaterów książki, tyle, że oni obudzili się o czasie, a my nadal śnimy...Dosłownie wszystko,począwszy od postaci, po śląską gwarę, wulgaryzmy, a skończywszy na lotnym języku i fabule jest tak wspaniale skonstruowane, że tworzy coś czego opisać się słowami nie da, to trzeba przeczytać!