Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ulubiona gra

Tłumaczenie: Paweł Lipszyc
Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,94 (47 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
4
7
9
6
8
5
11
4
4
3
6
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Favourite Game
data wydania
ISBN
9788372982933
liczba stron
235
słowa kluczowe
artysta, Cohen, muzyka
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Autor odmalowuje młodość i wczesny wiek męski Lawerence'a Breavmana jedynego syna starej żydowskiej rodziny z Montrealu. Dla młodzieńca życie składa się z oślepiających barw, z szeregu ruchomych obrazów przepuszczanych przez projektor na zwiększonych obrotach.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (107)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 7170
tsantsara | 2016-05-11
Przeczytana: 11 maja 2016

Po raz kolejny czytając powieść poety daję się zaskoczyć urodą sformułowań, głębokością obserwacji, odwagą intymnych spostrzeżeń.
Cohen musi być uroczym mężczyzną - nawet nie przez swój miękki, wibrujący głos i umiejętność zabawiania publiczności muzyką, lecz przez odrębność, celność obserwacji, szczerość sądów, zdolność uogólnienia doświadczeń, stałą gotowość do wprowadzania pięknego szaleństwa do codziennego życia - kobiety to uwielbiają i potrafią docenić. Jeśli autor jest choć trochę taki, jak jego bohater, "pierwszy archeolog kobiecych uszu" - Breavman ("odważny człowiek"? a może człowiek piszący listy?) - musi być ulubieńcem kobiet. I chyba jest. A że się z nimi nie wiąże na stałe? Bo boi się samotności...ta w związkach także istnieje. W życiu zresztą dopiero trzeba się nauczyć żyć z miłością (nawet gdy jest ona tą jedyną i prawdziwą!) by jej nie utracić, a w powieści przedstawione są zaledwie początki mierzenia się z tzw. dorosłością ("dorosły świat, muzeum...

książek: 221
ems | 2014-06-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 1994 rok

Pierwsza powieść Leonarda Cohena, opublikowana w r. 1963, a więc na kilka lat przed podjęciem kariery piosenkarskiej. W tłumaczeniu Macieja Zembatego.
Wątpliwe bonusy w postaci obszernego (ale chaotycznego i niechlujnie przetłumaczonego) wywiadu z Cohenem z 'LA Style' z 1991 autorstwa Larry Slomana, kilku archiwalnych zdjęć Cohena w jakości gazetowej z koncertów w Polsce z roku 1985 i krótkiego (i moim zdaniem bezwartościowego) posłowia Macieja Zembatego.
Książka określana jest czasem mianem fabularyzowanej biografii, ale próżno w niej szukać dat czy prawdziwych nazwisk. Trafniej byłoby powiedzieć, że to osadzona w atmosferze Montrealu lat pięćdziesiątych powieść z elementami autobiograficznymi, nostalgiczna opowieść o wkraczaniu Breavmana-Cohena w dorosłość.
Uwaga na dość specyficzne powolne tempo. Niektórym (tak jak mi), to odpowiada, niektórzy (zapewne tzw. młode pokolenie) mogą tego nie docenić i uznać za nudziarstwo.

Wprawdzie to dopiero wydani kilka lat poźniej 'Piekni...

książek: 253
Apolinary | 2012-09-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 października 2012

Książka opisuje to, co dzieje się w życiu i w umyśle człowieka o osobowości skrajnie artystycznej. Ludzi tego typu mało kto pojmuje, a najczęściej rozumie ich się fałszywie i nie zawsze niesprawiedliwie, choć prawie zawsze pochopnie ocenia. Niestety, u Cohena portret ten jest tak trafny, realistyczny i dogłębny, że "Ulubiona gra" dzieli los tysięcy chodzących po tym świecie Breavemanów, z których każdy stanowi odmienny, przebogaty świat, a którzy jednocześnie mają ze sobą wspólną pewną jedną, definiującą ich w jakiś sposób rzecz. Rzecz nieuchwytną, niewyrażalną. Błogosławieństwo i przekleństwo, które jest źródłem spustoszenia, jakie bohater Cohena sieje wokół siebie. Ta trafność i dokładność portretu sprawia, że między książką a czytelnikiem nie ma pomostu pozwalającego wejść w świat bohatera (o czym świadczą opinie innych czytelników), dokładnie tak, jak w rzeczywistym świecie nie istnieje pomost między podobnymi osobowościami, a tak zwaną resztą świata. I tylko za to ujmuję...

książek: 364
Małgorzata48 | 2012-06-26
Przeczytana: 2009 rok

Wg mnie,Cohen nie ma talentu pisarskiego. Zdarzenia dotyczące jego wczesnej młodości opisywane są tak dokładnie, tak drobiazgowo, że to jest po prostu nudne. Przyznam, że nie dotrwałam do końca.

książek: 221
ems | 2012-01-14
Na półkach: Przeczytane

Czy naprawdę nie można dokładać innych wydań nie będac Bibliotekarzem?
No i tutaj brak nazwiska tłumacza. Ja mam inne wydanie, w tłumaczeniu Zembatego. Usunę ten wpis, jak tylko jakiś bibliotekarz się ustosunkuje.
A, i jeszcze jedno.
Porshia? 'Książka ocieka seksem'? Na pewno przeczytałaś tę właśnie książkę? Ciekawe co byś powiedziała po przeczytaniu 'Pięknych przegranych'.

książek: 0
| 2016-11-19
Na półkach: Przeczytane
książek: 18
Natalia Ciepielowska | 2016-07-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
książek: 241
marshal | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane
książek: 147
Magdalena | 2016-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2016
książek: 0
| 2015-06-11
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 97 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd