Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bramy Światłości: Tom 1

Cykl: Zastępy Anielskie (tom 5)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,35 (338 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
36
8
100
7
103
6
49
5
15
4
5
3
7
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379642076
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ula Sun

Pan odszedł i serce świata przestało bić. Królestwo, oparte na solidnej podstawie niebiańskiej hierarchii, musi trwać. Daimon, jeszcze niedawno wyrzutek i szaleniec, pragnący zniszczyć świat, znów stał się szanowanym, choć niezbyt lubianym Świetlistym, Abaddonem Niszczycielem, w służbie Królestwu. Odwieczna, ulubiona banda uskrzydlonych drani, zabójców i intrygantów na nowo przygarnęła go do...

Pan odszedł i serce świata przestało bić. Królestwo, oparte na solidnej podstawie niebiańskiej hierarchii, musi trwać.

Daimon, jeszcze niedawno wyrzutek i szaleniec, pragnący zniszczyć świat, znów stał się szanowanym, choć niezbyt lubianym Świetlistym, Abaddonem Niszczycielem, w służbie Królestwu. Odwieczna, ulubiona banda uskrzydlonych drani, zabójców i intrygantów na nowo przygarnęła go do swoich wielkich, gorących serc. Alleluja!

Świetlista z dobrego rodu, imieniem Sereda – podróżnik, kartograf, odkrywca – która właśnie wróciła z kolejnej wyprawy, przyniosła Razjelowi, Panu Tajemnic dobrą nowinę. Znane jest miejsce bytności Pana.

Królestwo organizuje ekspedycję badawczą w dzikie i nieznane Strefy Poza Czasem, by rzucić się w wir najbardziej szalonych niebezpieczeństw czyhających gdzieś na najparszywszym zadupiu wszechświata i odnaleźć emanację Światłości.

Dowódcą wyprawy zostaje Tańczący Na Zgliszczach ze śmiercionośną Gwiazdą Zagłady.

Uważajcie na marzenia, skrzydlaci. Czasem spełniają się, jak klątwa.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1182)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 349
Northman | 2017-01-07
Przeczytana: 07 stycznia 2017

Jasność powraca... lecz czy na pewno?

Wielki powrót cyklu "Zastępy Anielskie"! Maja Lidia Kossakowska powraca w świat aniołów, diabłów, demonów, Jasności, Głębi, intryg i zaskakującej, pięknej historii, która po sześciu długich latach doczekała się kontynuacji. Jestem oczarowany! Znakomita książka. Fantasy pełną gębą, i to W TAKIM wydaniu!... Musicie to przeczytać!

Pan odszedł... Biały Tron stoi pusty, regentem Królestwa jest Gabriel, próbujący nad wszystkim panować wraz z innymi Świetlistymi. Sereda, podróżniczka, w czasie jednej z wypraw doznaje objawienia, które daje przypuszczenie, że Pan mógł powrócić... i znajduje się w odległych krainach... lecz czy na pewno tak jest? Dla dobra wszystkich trzeba to sprawdzić. Gabriel decyduje, że wyruszy kolejna wyprawa. Pod dowództwem Daimona, Abaddona, Anioła Zaglady, Tańczącego Na Zgliszczach wraz ze swa Gwiazdą Zagłady... Sytuację komplikuje jednak fakt, że krucha równowaga między Królestwem, a Głębią zostaje zachwiana - na wieść o...

książek: 855
moribound | 2017-01-23
Na półkach: Przeczytane, E-book, 2017
Przeczytana: 23 stycznia 2017

Kontynuacja najlepsza z możliwych. Niby jest wszystko co już było, czytelnik wraca do tego co teoretycznie zna bardzo dobrze. Ten sam cykl, te same ulubione postacie, to samo lekko szydercze i czarne poczucie humoru. A jednak autorce udało się nie powielać schematów poprzednich tomów i stworzyć coś świeżego.

Akcja przenosi się do Stref Poza Czasem, które są miejscem w równym stopniu fascynującym i pięknym, co przerażającym. Tak jak zmienia się kraina, tak zmieniają się i bohaterowie. Po traumatycznych przeżyciach z poprzednich części każdy (poza niezmiennie szalonym Piołunem) przeszedł pewną przemianę. Zmiany są subtelne, ale zauważalne. Charakter postaci delikatnie się wyostrzył, bohaterowie rozwinęli się i teraz mamy okazję niejako poznać ich na nowo dzięki czemu np. Lampa mógł w końcu zaświecić należytym blaskiem.

„Bramy Światłości” to tak jak poprzednie tomy powieść fantastyczna, pełna intryg, magii i tajemnic, ale to również powieść przygodowa. Historia ryzykownej wyprawy...

książek: 636
Fantasy-Bestiarium | 2017-04-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Maja Lidia Kossakowska z przytupem powraca do cyklu "Zastępy Anielskie", sprawiając ogromną frajdę oddanym fanom opowieści o niepokornych aniołach. Jest to wielki powrót, pozwalający znów zagłębić się w niesztampowe intrygi, knowania i spiski aniołów, diabłów i demonów. Powrócimy do światów Jasności i Głębi, aby wsiąknąć od pierwszej do ostatniej strony w zakrojone na szeroką skalę krwawe konflikty. Jest to fantasy przez duże F, które wywołuje ciarki na plecach i nie pozwala się nudzić ani przez moment!

Skrzydlaci powracają, aby odnaleźć zapomniane miejsce bytności Pana. W służbie królestwa wyruszają, w głąb niebezpiecznych i przerażających Stref Poza Czasem, zagłębiając się w od dawna nieodwiedzane i zapomniane miejsca. Abaddon Niszczyciel, Świetlista imieniem Sereda oraz Razjel wdadzą się w kolejną morderczą grę mającą na celu odnalezienie emanacji Światłości. Przywódcą eskapady zostaje Tańczący Na Zgliszczach wraz ze śmiercionośną Gwiazdą Zagłady. Jednak to, czego szukają z...

książek: 88
alak | 2017-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 marca 2017

Nie sądziłam, że czytanie tej książki zajmie mi tak dużo czasu. to wcale nie znaczy, że nie podoba mi się, wręcz przeciwnie! Wstąpiłam w świat pełen biblijnych postaci, a raczej - starotestamentowych, albo i jeszcze wcześniejszych, kiedy świat się kształtował a siły ciemności miały równe szanse egzystencji, jak i moc wypływająca ze światłości. Opisy nie są rozwlekłe, wystarczą by ukazać czytelnikowi niesamowite światy i stwory w nich żyjące. Skrzydlate postaci mają charaktery pełne dobroci, chytrości, usłużności, zła, ciemności - niczym w ludzkim świecie pełnym niedoskonałości. Przecież człowiek powstał na obraz i podobieństwo Boga, więc dlaczego anioły i diabły miałyby być inne? Im większą posiadają wiedzę, tym bardziej niedoskonałe i nieprzewidywalne są postaci, które pragną ugrać - każde coś dla siebie - podczas wyprawy w odległe terytoria.
Język, którym posługują się postaci nie odbiega od stopnia dostojności i tzw. szlachetności. Autorka czasami nie przebiera w słowach, co...

książek: 453
Monika Szulc | 2017-01-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2017

Pan odszedł, jednak Królestwo nadal trwa. Kiedy pojawia się ślad mocy Pana, zostaje zorganizowana wyprawa do niezbadanych Stref Poza Czasem. W podróż wyrusza Daimon, niegdyś wyrzutek, a teraz przyzwoity Świetlisty. Towarzyszyć mu będzie podróżniczka, uczona i twarda Świetlista, która odkryła miejsce pobytu Pana. Szalona wyprawa, liczne intrygi i niejeden zwrot akcji, zapewnią Wam niezapomnianą przygodę.

„Bramy światłości” to piąty tom serii „Zastępy Anielskie”, jednak wielu z Was nie czytało poprzednich części, więc zapewniam, że powieść można czytać bez znajomości poprzednich książek. Oczywiście szybko wyczułam zaszłości między bohaterami, niemniej jednak nie mają one wpływu na toczące się wydarzenia. Moja ocena bohaterów opiera się tylko na tym tomie i jestem pozytywnie zaskoczona, zarówno postaciami, jak i światem przedstawionym.

Autorka wykreowała świat barwny oraz niezwykle intensywny i całkowicie odbiegający od mojego wyobrażenia. Skrzydlaci bohaterowie nie wzdychają i nie...

książek: 685
Paulina | 2017-01-06
Przeczytana: 03 stycznia 2017

Maja Lidia Kossakowska, któż z nas o niej nie słyszał? A pamiętacie anioły w wykonaniu autorki? Nie? To czas, abyście odświeżyli swoją pamięć, bo ponoć powracają i to w wielkim stylu! No cóż, kiedy przyszła propozycja od Wydawnictwa Fabryka Słów, abym zrecenzowała i to przedpremierowo najnowszą powieść spod pióra pisarki, byłam wniebowzięta, bo uwielbiam autorkę i jej styl pisania. Bez wahania zgodziłam się i z niecierpliwością wyczekiwałam przesyłki. Tylko jest malutki, taki tyci tyci problemik… nie czytałam Zbieracza Burz, a Żarne Niebios lata świetlne temu… Ale za nim się zorientowałam, książka była już w moich rękach.

Razjel, Pan Tajemnic otrzymał dobrą wiadomość. Podróżniczka Sereda, podczas jednej ze swoich wypraw, natknęła się na miejsce pobytu Pana. Teraz Królestwo przymusowo organizuje kolejną wyprawę badawczą, aby upewnić się, czy to na pewno miejsce pobytu Pana.
A może to tylko podstęp wstrętnego Antykreatora…
Czas udać się do Stref Poza Czasem, a to najgorsze z...

książek: 587
Krzysztof Lewandowski | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To pierwsze moje spotkanie z twórczością Mai Lidii Kossakowskiej (wiem, chronologiczne czytanie książek nie jest moim atutem), ale jakże rozczarowujące. Zupełnie nie tego się spodziewałem.

Zaczyna się dobrze, bo autorka nakreśla intrygującą główną fabułę - misja, jaka przyświeca ruszającej ekspedycji, brzmi naprawdę interesująco. Niestety pierwszy tom "Bram Światłości" nic więcej już o niej nie powie, racząc nas przeciętnie odtworzonym motywem drogi.

Ktoś wspomina, że Kossakowska raczej nie miała pomysłu na powieść. Też odniosłem takie wrażenie. Jej nowa pozycja posiada zaledwie jedną znaczącą zaletę - oparcie się na mało znanej, hinduskiej mitologii. Co z tego, skoro mimo świata o dużym potencjale, dostajemy tekst pozbawiony tempa i napięcia. "Bram Światłości" nie czyta się płynnie, zgrzytają szczególnie częste porównania (coś jest niczym... jak... jakby... przypomina...), które pewnie miały być poetyckie i barwne, ale tylko nudzą. Skutkują sztucznością, wytracaniem tempa,...

książek: 282
loclaith | 2017-03-11
Przeczytana: 11 marca 2017

Nie wiem co ja właściwie przeczytałam. Bardzo chciałam dostać dobrze znaną, pyskatą bandę Skrzydlatych, za którymi się stęskniłam. Dostałam zaś, mam wrażenie, bandę lekko stetryczałych histeryków, którzy ponownie bawią się w to samo, czyli, że Światłość, a może antykreator, a właściwie to nie wiadomo więc zróbmy wyprawę. Bardzo mi smutno, że to nie Ci sami pyskaci chłopcy. No ale okej, rozumiem, kto przeszedł tyle co oni, już nie będzie taki sam.
Za ciekawy za to uznaję świat, w który postanowiła pani Kossakowska osadzić akcję, chociaż wierzenia wschodnie to nie jest w ogóle moja bajka. Czułam się odrobinę zagubiona, ale glossa na końcu książki wydają się rzetelnie sporządzone i można poszerzyć wiedzę.
Ogólnie rzecz biorąc nie mogłam się wgryźć tą książkę i być może to pierwsze wrażenie odbiło się na całej powieści. Jakby była przydługaśnym wstępem do czegoś większego - tom 2 w końcu jest w przygotowaniu. Czekam więc z nadzieją, że im dalej w las, tym będzie lepiej.

książek: 2093
Shetani | 2017-01-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 stycznia 2017

To jest straszne, wiecie? Po prostu nie do pomyślenia… Uwierzycie, że ja do tej pory nie zapoznałam się z książką Żarna Niebios? Nie wspominając już o kolejnych tomach. Choć Maja Lidia Kossakowska prześladuje mnie już od czasów licealnych (czyli kilka dobrych lat), tak ja jakoś ciągle zwlekałam z tym, żeby zapoznać się z jej twórczością. Choć oczywiście cała saga stoi na półce, no bo jakżeby inaczej. Stoi i czeka na lepsze czasy, które chyba właśnie nadeszły. Moją mobilizacją okazała się książka Bramy Światłości i choć stwierdziłam, że może najpierw przeczytam cztery poprzednie tomy przygód Daimona Freya, to jednak tego nie zrobiłam. Czy to był błąd? Tego nie wiem, ale wiem na pewno, że będę musiała to koniecznie nadrobić!
Okazało się, że moje pierwsze, długo wyczekiwane spotkanie z Kossakowską w końcu się ziściło. I wypadło naprawdę świetnie! Choć spotkałam się z Bramami światłości na neutralnym gruncie, gdzie nie towarzyszyły mi żadne specjalne oczekiwania, tak naprawdę poczułam...

książek: 1916
Janusz Szewczyk | 2017-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2017

Zdecydowanie najbardziej beznadziejna książka w serii anielskich fantasy M. Kossakowskiej. Fabryka Słów swoim zwyczajem podzieliła powieść na dwie części i tym razem podział ma pewne uzasadnienie objętościowe, bo ta I część "Bram Światłości" liczy około 480 stron. Byłoby jednak miło gdyby nie kończyła się bezsensownie na niczym. Co więcej spora ilość tekstu zupełnie nie przekłada się na jego jakość. Ze stron wieje nudą, a całą fabułę da się streścić w trzech zdaniach. Anioły dowiadują się, że gdzieś poza granicami ich kosmosu być może objawił się ich bóg, który dawno temu porzucił niebo i swoje skrzydlate sługi. Organizują więc wyprawę by sprawdzić te doniesienia. W wyprawie uczestniczy znany z poprzednich tomów Anioł Zagłady, Daimon Frey i Lucyfer (incognito). Koniec fabuły, cała reszta tych 480 stron to wypełniacze powiązane tym razem z religią hinduską. Bohaterowie idą, idą, idą i idą, skaczą po bagnach, płyną po morzach, jadą, zapadają się do światów niższych i wygrzebują do...

zobacz kolejne z 1172 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wykonuję najlepszą pracę na świecie

Maja Lidia Kossakowska w tym roku obchodzi 20-lecie pracy twórczej. Zadebiutowała opowiadaniem „Mucha”, które ukazało się w magazynie „Feniks” w 1997 roku. O początkach swojej kariery, o podróżach i kompulsywnym zwiedzaniu, a także o najnowszej książce „Bramy światłości” rozmawia z Marcinem Waincetlem.  


więcej
Patronaty tygodnia

Kolejny poniedziałek, kolejne zestawienie nowości wydawniczych. Kryminały, thrillery, sensacja i coś na ukojenie serc – dla każdego czytelnika coś miłego. Sprawdźcie, jakie tytuły pod naszym patronatem pojawią się w najbliższych dniach w księgarniach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd