Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra o tron

Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,45 (30322 ocen i 2070 opinii) Zobacz oceny
10
7 335
9
8 726
8
7 847
7
4 330
6
1 390
5
400
4
126
3
107
2
32
1
29
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Game of Thrones
data wydania
ISBN
9788365676078
liczba stron
999
słowa kluczowe
cykl fantasy, westeros
język
polski
dodała
Patrycja

Inne wydania

W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie.
Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, lecz obalony władca...

W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie.
Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, lecz obalony władca pozostawił po sobie potomstwo, równie szalone jak on sam... Tron objął Robert - najznamienitszy z buntowników. Minęły już lata pokoju i oto możnowładcy zaczynają grę o tron.

 

źródło opisu: zysk.com.pl

źródło okładki: zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 30
Luxxx18 | 2017-06-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 czerwca 2017

„Im jaśniej człowiek płonął za życia, tym mocniej jego gwiazda świeci w ciemności.”
„Rzeczy które kochamy, niszczą nas.”

„Gra o tron” to książka każdemu mniej lub bardziej znana. Z radia, telewizji, internetu. Wydana po raz pierwszy w 1996 roku. Spopularyzowana w w 2011 roku za sprawą serialu zrealizowanego m.in przez Davida Benioffa ( twórcę scenariusza filmu „Troja” ) oraz Daniela Bretta Weisa ( przeciętnego reżysera z ubogim portfolio).
Zapewne większość fanów sagi Pieśni Lodu i Ognia ( liczącej ostatecznie 10 tomów) zaczynało od serialu. In persona uważam, iż jest to najodpowiedniejszy sposób zapoznania się z tą wielowątkową sagą. Poznanie bohaterów, rodów do których należą pozwala zrozumieć motywacje pchające ich do działania. W ten sposób całość inicjuję się ciekawszą. Odbiorcy zaczynają rozumieć przedstawiony świat, potrafią coraz trafniej przewidywać następujące po sobie zdarzenia. Kolejno dobrowolnie sięgają po powieść w celu zestawienia podobieństw i różnic. Czytają ze zrozumieniem. Nie czują się brutalnie wciągnięci w gmatwaninę słów, postaci. Osobiście wpierw obejrzałam pierwszy sezon. Znudzona i skonsternowana zrezygnowałam. Po roku ponownie wróciłam do serialu. Wykazałam się cierpliwością. Wnikliwie przeanalizowałam fabułę. Zapamiętałam rodowody bohaterów. W formie wspomogii stworzyłam plakat z mapką Westeros, pozaznaczanymi ziemiami i drzewami genealogicznymi najważniejszych rodów. W efekcie zachwyciłam się. I ostatecznie postanowiłam przeczytać książkę.
„Gra o tron” liczy sobie 842 strony. Jest podzielona na rozdziały ze względu na sposób prowadzenia narracji. G.R.R Martin zdecydował się na narrację trzecioosobową personalną. Dzięki temu narrator nie należy do świata przedstawionego, nie ujawnia się, nie komentuje oraz nie ocenia zdarzeń. Ukrywa się za bohaterem z którego punktu widzenia opisuje bieżące wydarzenia - ( podobny zabieg zastosował Jarosław Iwaszkiewicz w „ Pannach z Wilka”). W książce śledzimy kolejne epizody za pośrednictwem orientacji ośmiu postaci: Neda Starka, Catelyn, Sansy, Aryi, Brana, Jona, Tyriona Lannistera oraz Daeberys Targaryen. Spekulując George Martin osadził akcję powieści w późnym średniowieczu. Świadczą o tym słowa Luwima „ przez Erę Herosów, Erę Długiej Nocy i w czasie narodzin Siedmiu Królestw”. Z historycznego punktu widzenia za Erę Herosów można uznać Starożytność ( np. Achilles- bohater wojny Trojańskiej, Kasandra – wieszczka, córka Priama), Erę Długiej Nocy – Średniowiecze ( występujące zamiennie nazwy: wieki średnie, WIEKI CIEMNE). Później nastąpiła Era Siedmiu Królestw. Nie mógł to być Renesans. Świadczy o tym uniwersalizm – na tronie całego Westeros zasiada jeden władca, który dzierży władzę zwierzchnią nad pozostałymi królestwami. Suma summarum musi to być późne Średniowiecze.
Stylizacja języka nie jest w powieści dotkliwie wyczuwalna. G.R.R Martin używa archaizmów oraz nazw średniowiecznych przedmiotów. Powtarza także często wyrażenie „for certes” - z fr. właściwie.
W powieści występują zarówno postacie pozytywne jak i negatywne. Wszystkie wydają się tak samo ważne dla całokształtu dzieła.
Osobiście moim ulubionym bohaterem był Tyrion Lannister. Zabawny, odważny i bystry karzeł. Pojednany z własnymi ułomnościami i mówiący o nich otwarcie.
„ Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroje, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie”
Potrafiący podnieść się po każdym upokorzeniu.
„ Od czasu do czasu dobrze jest, żeby ktoś trochę z nas zadrwił, lordzie Mormont, inaczej zaczynamy traktować siebie zbyt poważnie”
Dżentelmen (uratował Lady Stark pomimo pałania do niej nienawiścią), przebiegły, wygadany ( łapał ser Allisera za słówka, chciał pojedynkować się na widelce, ponieważ podobnie jak miecze wykonane były ze stali). Pomimo krzywd, spojrzeń pełnych nienawiści ze strony Lannisterów m.in. Cersei i Tywina wydawał się nie być człowiekiem zawistnym. Szanował znaczenie i ideały więzów rodzinnych.
„Otóż bez względu na to, co o mnie myślisz, lady Stark, nigdy nie zakładam się przeciwko mojej rodzinie”
Był bystry. Łatwo formułował mądre, zaskakujące i prawdziwe wnioski wynikające z obserwacji.
„ Jeśli ktoś maluje sobie tarczę na własnej pierwsi, powinien się liczyć z tym, że prędzej czy później ktoś w nią wyceluje.”
Dzięki rozmowie z Tyrionem Jon Snow rozwijał się po odpowiedniej drodze moralnej ( poprosił Aemona na drodze dyplomacji o mianowanie Sama członkiem Nocnej Straży).
Końcowo polecam przeczytanie książki po wcześniejszym zapoznaniu się z serialem ;)

Ps: Premiera siódmego sezonu już 17 lipca! Pozdrawiam fanów którzy podobnie jak ja – nie mogą się już doczekać <3

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rafa Armagedonu

Przede wszystkim oryginalny pomysł. Ludzkość została praktycznie zgładzona przez obcą cywilizację. Ale zamiast kolejnych gwiezdnych potyczek lub eko-t...

zgłoś błąd zgłoś błąd