Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cała jaskrawość

Wydawnictwo: Czytelnik
7,69 (676 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
72
9
133
8
167
7
199
6
65
5
20
4
8
3
9
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8307030803
liczba stron
228
słowa kluczowe
powieść polska
język
polski

Inne wydania

Edward Stachura (1937-1979), poeta, prozaik, autor tekstów piosenek i ich wykonawca, jest w polskiej literaturze zjawiskiem osobnym, które starano się zakwalifikować do różnych nurtów: mówiono o postawie franciszkańskiej, hippisowskiej, a nawet romantycznej. Autorem chyba najlepszej formuły opisującej jego twórczość jest Henryk Bereza: Naprawdę życie Stachury jest życiopisaniem.

 

Brak materiałów.
książek: 444
Sowaldez | 2017-05-15
Na półkach: Przeczytane

Ciężko ukazać całą jaskrawość tego opowiadania, coś o tym opowiedzieć w recenzji. Nietypowa książka, jak chyba całość twórczości Edwarda Stachury. Jedyna w swoim rodzaju, coś nieziemskiego. Niby takie jedno wielkie nic, a tak wiele. Osobiście nie jestem „fanem” gatunku filozoficzno-refleksyjnego, ale Stachura jest w tym istnym geniuszem. Czyta się jednym tchem, nie nudzi, nie marudzi, chce się tylko więcej i więcej. Łaknie się kolejnych zdań, kolejnych stron, akapitów. Przemyślenia autora zahaczają o dywagacje na temat życia, miłości, śmierci, a wszystko to wplecione w zwykłe życie zwykłych robotników fizycznych: trzydziestoletniego Edmunda Szeruckiego i jego kompana, Witka. Dokładnie trzy tygodnie ich egzystencji we wsi Zagubin, na stacji u Pani Potęgowej. Ta wyżej wspomniana filozofia autora, czy jego alter ego – Edmunda Szeruckiego przeplata się z opisem życia codziennego w tej kujawskiej wsi, codziennych zmartwień, obowiązków i radości. W tej książce nie ma nic spektakularnego, a zarazem jest ona wystrzałowa, bombowa, taka z fajerwerkami. Nie wiem co to jest, w czym rzecz, ale Stachura bez wątpienia to ma. Razem z autorem cieszymy się pięknem życia, razem z nim kontemplujemy sprawę śmierci. Jak mało kto potrafi pobudzić w czytelniku takie refleksje, prowadzi nas za rękę po meandrach swojej wrażliwości. Ta zabawa językiem, słowotwórstwo, wkładanie w usta „tubylcom” gwary, ach, jakże to wszystko dobrze się czyta! Przeglądając Wasze komentarze zauważyłem jedno zdanie podsumowujące, idealnie oddające wrażenie: „Niezwyczajna powieść, którą czyta się zwyczajnie”.
Ocena: 6-/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Akuszerka

To była trudna lektura... nie tego się spodziewałam na początku. Książka zaskoczyła mnie swoją wulgarnością. Z początku budziło to we mnie odrazę, póź...

zgłoś błąd zgłoś błąd