Wyzwanie czytelnicze LC

Obłęd

Wydawnictwo: Świat Książki
7,86 (467 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
78
9
91
8
129
7
98
6
34
5
22
4
3
3
7
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
837391899X
liczba stron
943
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
footprints

Sugestywna i nie dająca się zapomnieć, na poły autobiograficzna powieść, której bohater cierpi na schizofrenię, ukazała się już po samobójczej śmierci autora i jest jego najlepszym dziełem. Krzysztoń pisał ją, lecząc się w szpitalu psychiatrycznym. "Sam obłęd jest destrukcją albo niewyjaśnioną grą lęków, rozpaczy, trwóg i udręk, chociaż w tej gehennie zdarzają się olśnienia. Iluminacje. Błyski...

Sugestywna i nie dająca się zapomnieć, na poły autobiograficzna powieść, której bohater cierpi na schizofrenię, ukazała się już po samobójczej śmierci autora i jest jego najlepszym dziełem. Krzysztoń pisał ją, lecząc się w szpitalu psychiatrycznym. "Sam obłęd jest destrukcją albo niewyjaśnioną grą lęków, rozpaczy, trwóg i udręk, chociaż w tej gehennie zdarzają się olśnienia. Iluminacje. Błyski tak nieprawdopodobne, jakby otwierała się przed człowiekiem tajemnica stworzenia! I on sam czuje się zaliczony do wielkich wtajemniczonych...". Ale "Obłęd" nie jest wyłącznie studium choroby psychicznej - to także zbiór gorzkich refleksji na temat współczesnego człowieka i świata. Powieść składa się z trzech części: "Tropiony i osaczony", "Przywiązany do masztu" i "Księżyc nad Epidaurem".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1991)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 685
Żona_Pigmaliona | 2017-07-17

'' (...) Tak więc kończy się obłęd mój , drodzy bracia i siostry , a zaczyna się wasz , który trwać będzie przez pokolenia . Nadszedł kres moich wyznań , i nic więcej nie powiem...''

Jerzy Krzysztoń to , jak twierdzą niektórzy najbardziej niedoceniany polski pisarz , a przynajmniej jeden z najbardziej tragicznych autorów literatury powojennej . Fizycznie okaleczony , psychicznie sponiewierany , za dzieciaka wywieziony z matką i bratem do Kazachstanu , przeżył aż nazbyt dużo . Zawsze był emocjonalnie niestabilny , co nasilając się doprowadziło w końcu do poważnych psychicznych zaburzeń i co za tym idzie , do okresowych hospitalizacji w psychiatryku . Swój '' Obłęd '' , trzytomową powieść , napisał pod koniec życia . W swojej książce starał się pokazać że psychiatryk , to nie musi być koniecznie '' dom wariatów '' , skupiający jakichś meneli , czy alkoholików w końcowym stadium delirki , kiedy widują przysłowiowe '' białe myszki '' . Z kart jego powieści wyłaniają się ludzie...

książek: 3711

Dopiero po przeczytaniu "Obłędu" dowiedziałam się, że powieść ta w dużej mierze jest autobiograficzna, że to ostatnia ksiązka J.Krzysztonia, że przebywał na oddziale psychiatrycznym i zmarł śmiercią samobójczą. Tym bardziej daje do myślenia.

książek: 917
monotema | 2010-07-08
Przeczytana: 15 listopada 2005

Trzeba dużo samozaparcia i odporności psychicznej, by przez książkę przebrnąć. W trakcie czytania człowiek się zastanawia, kogo dopadła choroba? Autora czy czytelnika?

książek: 270
Herbi | 2013-11-05
Przeczytana: 2008 rok

Jeśli ktoś fascynuje się motywem szaleństwa w literaturze, musi koniecznie sięgnąć po "Obłęd" Krzysztonia. Szaleństwo tu jest opisane z autopsji, bo przed napisaniem książki dopadło samego autora.

Z jednej strony źle, że go dopadło, bo niestety w ostatecznej konsekwencji przyczyniło się do jego samobójczej śmierci. Z drugiej strony dobrze, że trafiło na świetnego pisarza, który szaleństwu potrafił literacko sprostać.

To są trzy tomy. Dużo czytania. Ponad 1000 stron. Temat ciężki. Czasami trzeba powalczyć ze sobą by czytać dalej, ale trud się opłaci. Bo szaleństwo to nie tylko ostre jazdy i "Obłęd" daje temu wyraz. W szpitalnych murach pojawia się bezruch i nuda. Monotonia trwania.

I zarówno ostre jazdy, jak monotonia trwania oddane są po mistrzowsku. Krzysztoń musiał ze swojego odpału wiele zapamiętać, bo bardzo sugestywnie przedstawił rytm paranoidalnej myśli i uczynków.

Szkoda, że ostatecznie nie wygrał z chorobą, bo ta w końcu wyskoczyła nim z trzeciego piętra. Ale...

książek: 822
lajt | 2010-06-19
Przeczytana: 2000 rok

Literatura z gatunku "trudno się otrząsnąć", boli taka obserwacja, gdzie człowiek staje oko w oko z bezsilnością, jest właśnie w obłędzie i błędzie myśli, pytanie: czy jak wyrwę się z tej machiny, to w którym świecie tak naprawdę będę?

książek: 7597
Antoni Leśniak | 2014-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2014

Mroczna, tajemnicza, na pograniczu realności i świata ułudy, ale takiego świata, o którego istnieniu wydaje się nam, że sporo wiemy, choć go nie rozumiemy. To takie niezwykłe, bo kiedy zazwyczaj kategoryzujemy wirtualne światy, to wkraczamy najczęściej w przestrzeń związaną z baśniami, bajkami, czy fantasy, a tutaj też mamy do czynienia z takim wymiarem, ale osadzonym w doświadczeniu realnych przeżyć ludzkiego umysłu. Inny równoległy świat.Często ta przestrzeń jest pozytywna, o ile dotyka takiej rzeczywistości jak wyobraźnia. Wtedy mózg pracuje i to na pełnych obrotach. Tu jednak mamy do czynienia z umysłem, który zachorował. I wszystko czego doświadcza, co widzi, i co, jak myślę, czuje, to właśnie ułuda, halucynacja, iluzja. Ale dlatego tak bardzo groźna to choroba, bo osadzona na rzeczywistości, balansująca na czymś, co uchwytne, nie uciekająca bowiem od niej, ale z niej korzystająca, choć ją zmienia, deformuje i mutuje chorobowo. A my patrzymy i jesteśmy bezsilni, bezradni, nie...

książek: 0
| 2012-04-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Za samo podjęcie tak ciężkiego tematu należy się Krzysztoniowi szacunek.
Bez wątpienia praca nad tą książką musiała kosztować go bardzo wiele. Jeżeli tych, co ją czytali kosztowało tyle wysiłku psychicznego, by przez nią "przebrnąć", to o ile większego wysiłku wymagało jej stworzenie przez autora.
Zasługuje na szacunek, bo wspiął się na najwyższy stopień trudności, jaki człowiek psychicznie zdrowy może wykonać próbując zrozumieć chorego psychicznie.
Żal mi samego pisarza, bo musiał z jakichś powodów bardzo cierpieć, że popełnił samobójstwo. Ale niestety życie nie jest ani wesołe, ani łatwe. A dla tych, którzy szukają prawdy, chcą zbliżyć się do niej za wszelką cenę, a do tego sami nie żyją w zakłamaniu, życie staje się jeszcze trudniejsze.

"Obłęd" to CZYSTY NAMACALNY WYSIŁEK. Wysiłek pisarza i czytającego. Wysiłek tworzenia literatury i poszukiwania prawdy.
To opowieść przede wszystkim o WYSIŁKU ŻYCIA, poszukiwań i fenomenie umysłu, psychiki.
"Każdy z nas jest Odysem na własną...

książek: 3027
Katarzyna Sawicka | 2012-08-15
Przeczytana: 25 lipca 2012

"Imię moje: Krzysztof - zachowałem mimo obłędu, jaki zesłał mi los. Tracąc je, postradałbym siebie samego. Rzecz gorsza niż śmierć. Okazałbym się kimś innym: Cezarem? Szekspirem? Faustem? Mierzę wysoko! Może zwierzęciem, może ptakiem, może rybą, może kamieniem. Otóż w najczerniejszej godzinie nie straciłem swojego imienia, dzięki Bogu. I wszyscy moi bracia obłąkani zwracali się do mnie jak należy: Krzyś."*


Reminiscencje pamięci

Moje pierwsze seminarium magisterskie. Lat temu bez mała dziesięć. Pierwsze, a więc stresujące bardziej, z jakimś takim poważniejszym podejściem i napięciem mięśni. Godziny w czytelni. Podróże do stolicy, w której każdy krok zdawał się błędem i wszędzie można było się zgubić. Każda z nas, bo jakoś tak się trafiło, że skład był w komplecie żeński, była skupiona na swoich lekturach i swojej pisaninie, więc gdy czas był poświęcany drugiej trudno było o koncentrację. Ale jakoś ją zapamiętałam, nie dlatego, żeby miała jakieś szczególne cechy...

książek: 124
Paweł | 2018-11-09
Przeczytana: 1986 rok

"Przystępuje do opisania dziejów moich udręk zaiste z zajęczym sercem. Wskutek obaw, czy zdołam przedstawić obraz obłędu na tyle wierny, aby mógł być bliski prawdy"...
Gdyby Jerzy Krzysztoń pisał po angielsku, "Obłęd" byłby bardziej znany niż "Lot nad kukułczym gniazdem" Kena Kesey'a. Albo gdyby się znalazł reżyser formatu Milosa Formana, który miałby odwagę przenieść powieść na ekran... Tyle i aż tyle. Trudna lektura, ale warto...

książek: 6168

Wstrząsająco prawdziwa, wciągająca w świat obłędu, boleśnie fascynująca.
Jedno z arcydzieł literatury polskiej, niedocenione.

zobacz kolejne z 1981 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd