Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Strych Świata

Seria: Czytelnia polska
Wydawnictwo: Wielka Litera
4,5 (4 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
1
5
0
4
0
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380321304
liczba stron
240
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
WielkaLitera

Glorenda Waciak, „przedsiębiorczyni, krytyczka i ofiara kapitalizmu, konsultantka strategii lizbońskiej, grupy wyszehradzkiej i kuchni wadowickiej”, walczy z urzędowymi absurdami i z najazdem mediów, jej córka Blandi ćwiczy się w fantomatycznym prowadzeniu działu promocji wirtualnego i fikcyjnego banku i w trudnych romansach, przebywająca na misji charytatywnej w Dżamijabadzie, stolicy Strychu...

Glorenda Waciak, „przedsiębiorczyni, krytyczka i ofiara kapitalizmu, konsultantka strategii lizbońskiej, grupy wyszehradzkiej i kuchni wadowickiej”, walczy z urzędowymi absurdami i z najazdem mediów, jej córka Blandi ćwiczy się w fantomatycznym prowadzeniu działu promocji wirtualnego i fikcyjnego banku i w trudnych romansach, przebywająca na misji charytatywnej w Dżamijabadzie, stolicy Strychu Świata siostra Perfekta bierze udział w śledztwie w sprawie nocnego incydentu prowadzonym przez generała Zakrupę, przy okazji konfrontując się z propozycją matrymonialną złożoną jej przez „dowódcę tego wszystkiego” i kolekcjonera żon, Harszida Ben Alego, po tatrzańskich szlakach biega prezydent w asyście swych sobowtórów, a reżyser Rafał Skorecki próbuje zrealizować swój wymarzony film, w czym przeszkadzają mu rozmaite ideologiczne frakcje...
W „Na strychu świata”, nowej powieści wybitnego prozaika Piotra Wojciechowskiego nie ma takiego scenariusza, który nie mógłby się zrealizować. Tajne służby większych i mniejszych mocarstw, zakonnice, żołnierze, oficerowie i generałowie wojsk, muzułmanie, celebryci, artyści – oni wszyscy są bohaterami jego nowej, szalonej opowieści. W rozpiętej między fantasmagorycznymi krajami arabskimi, a równie fantasmagoryczną krainą z grubsza przypominającą Polskę, dzieją się rzeczy kompletnie absurdalne.

 

źródło opisu: www.wielkalitera.pl

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1508

Zagracone poddasze

Zacznijmy, moi Państwo, od oswajania; nie zebraliśmy się tu, oczywiście, aby dyskutować o faunie, dlatego nie zwierzęta będziemy oswajać, a świat. Literatura jest przecież interfejsem, który często pozwala człowiekowi na nazwanie i zrozumienie tego, co bez niego pozostałoby niepoznawalne. W „Strychu świata” Piotr Wojciechowski podejmuje się poważnego i niezwykle trudnego zadania, jakim jest określenie naszej skomplikowanej ponad wszelkie wyobrażenie współczesności

I sobie z nim nie radzi – tego jednak można było się spodziewać, bo najwybitniejszym pisarzom zdarzało się co najwyżej zajrzeć pod podszewkę rzeczywistości, wyjaśnić jedną czy dwie sprawy z całego ich mrowia; trzeba więc spojrzeć na sprawę z perspektywy zdecydowanie skromniejszej i bardziej praktycznej: w jakim stylu autor przegrywa?

Ten reprezentowany przez Wojciechowskiego, niestety, nie jest szczególnie imponujący. „Strych świata” zaczyna się od trzęsienia ziemia, zgodnie z zaleceniami klasyka, ale tąpnięcie generuje wielki chaos zamiast napięcia; z bałaganu pierwszych scen powieści wyrastają co prawda główni bohaterowie, lecz szybko okazuje się, że pisarz niezbyt wie, co chce z nimi zrobić. Blondi zawieszona między dwoma wątkami: bankowymi ćwiczeniami, które zmieniają światową gospodarkę i działalnością polskiej misji w fikcyjnym bliskowschodnim państwie, jej matka związana z reprezentantami kolejnych dziwacznych ideologii, wyciągnięty z kapelusza reżyser ważnego polskiego filmu...absurd goni absurd, a w...

Zacznijmy, moi Państwo, od oswajania; nie zebraliśmy się tu, oczywiście, aby dyskutować o faunie, dlatego nie zwierzęta będziemy oswajać, a świat. Literatura jest przecież interfejsem, który często pozwala człowiekowi na nazwanie i zrozumienie tego, co bez niego pozostałoby niepoznawalne. W „Strychu świata” Piotr Wojciechowski podejmuje się poważnego i niezwykle trudnego zadania, jakim jest określenie naszej skomplikowanej ponad wszelkie wyobrażenie współczesności

I sobie z nim nie radzi – tego jednak można było się spodziewać, bo najwybitniejszym pisarzom zdarzało się co najwyżej zajrzeć pod podszewkę rzeczywistości, wyjaśnić jedną czy dwie sprawy z całego ich mrowia; trzeba więc spojrzeć na sprawę z perspektywy zdecydowanie skromniejszej i bardziej praktycznej: w jakim stylu autor przegrywa?

Ten reprezentowany przez Wojciechowskiego, niestety, nie jest szczególnie imponujący. „Strych świata” zaczyna się od trzęsienia ziemia, zgodnie z zaleceniami klasyka, ale tąpnięcie generuje wielki chaos zamiast napięcia; z bałaganu pierwszych scen powieści wyrastają co prawda główni bohaterowie, lecz szybko okazuje się, że pisarz niezbyt wie, co chce z nimi zrobić. Blondi zawieszona między dwoma wątkami: bankowymi ćwiczeniami, które zmieniają światową gospodarkę i działalnością polskiej misji w fikcyjnym bliskowschodnim państwie, jej matka związana z reprezentantami kolejnych dziwacznych ideologii, wyciągnięty z kapelusza reżyser ważnego polskiego filmu...absurd goni absurd, a w fabule, choć „Strych świata” jest krótki, pogubić można się bardzo szybko. Po zakończeniu lektury, jak zwykle, zastanawiałem się o czym była. I choć zwykle cieszę się, gdy nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie od razu, bo najczęściej oznacza to, że spotkałem się z książką nietuzinkową, ciekawą i wartą przemyślenia, tym razem towarzyszyła mi tylko irytacja – całkowicie rozminąłem się z autorem, pozostałem z pustką w głowie i przykrym uczuciem zmarnowanego czasu.

No dobrze, trochę się droczę: jedna jedyna rzecz gdzieś na dalekim horyzoncie mi majaczy. Zabawa Glorendy oraz Blondi z rozwikływaniem problemów inwestycyjnych przedstawiona w bardzo krzywym zwierciadle i obudowana bardzo grubą warstwą hermetycznych, przepełnionych technobełkotem opisów jest jedną z konstrukcyjnych podpór „Strychu świata”. I dobrze, bo zdaje się, że współcześni autorzy beletrystyki wolą poświęcać więcej uwagi pieniądzowi i analizie konsumpcjonizmu niż samej ekonomii – a to przecież jej płynne zasady rządzą światem, to jej przelewające się prądy decydują o kształcie jutra. Szkoda jednak, że Wojciechowski ogranicza się do dosyć prostej konstatacji: niemożliwą do zgłębienia nie tylko dla szarego obywatela, ale i dla większości – wszystkich? - zajmujących się tematem specjalistów dziedzinę czy ideę pokazuje jako...niemożliwą do zgłębienia. Oswajanie, od którego zacząłem, sprowadza więc do prostego nazwania – a to i tak bodaj jedyny walor jego powieści.

Przyznaję szczerze, że nie jestem wielkim fanem literatury humorystycznej; trafiają do mnie tylko komedie tak czarne, iż większość obyczajowych tragedii płoni się pensjonarskim rumieńcem. Do tej pory wydawało mi się jednak, że absurd trawię błyskawicznie. „Strych świata” jednak, który te dwie kategorie w jakimś stopniu łączy, leży mi na żołądku bardzo ciężko. Zdecydowanie to danie odradzam.

Bartosz Szczyżański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 342
ZaczytanywKsiążkach | 2017-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Piotr Wojciechowski – polski prozaik, reżyser i krytyk filmowy oraz publicysta (stały felietonista miesięczników "Więź" i "Workshop"). Jako pisarz zadebiutował w roku 1967 książką Kamienne pszczoły.*

Siostra Perfekta jest na misji charytatywnej w Dżamijabadzie i bierze udział w pewnym śledztwie. Glorenda Waciak walczy z urzędowymi absurdami, a jej córka, Blandi, prowadzi dział promocji wirtualnego banku. Natomiast Rafał Skorecki próbuje stworzyć film, ale nie jest to takie proste.

Muszę przyznać, że jest to książka dziwna i nie wiem, czy rozumiałem to, co ona chce przekazać. Na początku dzieją się bardzo dziwne rzeczy, które na pierwszy rzut oka wydały mi się bezsensowne, ale po kilkunastu stronach nabrały jakiegoś sensu. Im dalej, tym jest osobliwiej. Autor posługuje się lekkim językiem. Można w jego stylu pisarskim zobaczyć duże doświadczenie oraz świadomość językową.

Nie ukrywam, że raz czy dwa (no dobra, troszkę więcej) zaśmiałem się, gdyż dzieło to jest pełne absurdu. Tam...

książek: 914
chiyome | 2017-02-14
Przeczytana: 14 lutego 2017

Na początku się śmiałam, podoba mi się dowcip autora, czekałam, aż wszystko zacznie się układać w jakąś historię. Tak się nie stało i bardzo szybko zaczęło irytować mnie ta powieść. Od połowy właściwie kartkowałam strony i usiłowałam zrozumieć, co tu się dzieje. Ostatnie rozdziały czytałam, aby skończyć, nie licząc na nic.

http://chiyome.blogspot.com/2017/02/co-sie-dzieje-na-strychu-swiata.html

książek: 332

Niecodzienne książki przeważnie przez przypadek trafiają w moje ręce. Podejrzewam, że gdybym była świadoma ich oryginalności, miałabym pewne obawy czy się w nią zagłębić. Tym razem również otrzymałam książkę, po której właściwie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. I chyba dobrze, ponieważ odkładałabym jej lekturę w czasie zdecydowanie dłużej.

Glorenda Waciak, "przedsiębiorczyni, krytyczka i ofiara kapitalizmu, konsultantka strategii lizbońskiej, grupy wyszehradzkiej i kuchni wadowickiej", walczy z urzędowymi absurdami i z najazdem mediów, jej córka Blandii ćwiczy się w fantomatycznym prowadzeniu działu promocji wirtualnego i fikcyjnego banku i w trudnych romansach, przebywająca na misji charytatywnej w Dżamijabadzie, stolicy Strychu Świata siostra Perfekta bierze udział w śledztwie w sprawie nocnego incydentu prowadzonym przez generała Zakrupę, przy okazji konfrontując się z propozycją matrymonialną złożoną przez "dowódcę tego wszystkiego" i kolekcjonera...

książek: 1535
Zicocu | 2016-11-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 16.12
Przeczytana: 15 grudnia 2016
książek: 566
emilia | 2017-07-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 5374
Klaudia | 2017-06-24
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 2237
Naveli | 2017-03-20
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 286
baśka | 2017-03-16
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 2040
Emszi | 2017-01-20
książek: 534
Irm | 2016-11-10
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 2 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd