Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fobia

Wydawnictwo: Genius Creations
7,68 (37 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
9
7
14
6
1
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379950690
liczba stron
268
język
polski

Bliska przyszłość, w której ludzie zasłonili sobie świat nakładkami nowej sieci – Immersjonetu. Żyją w gigantycznych kompleksach mieszkalnych, z całodobową obsługą dronów i botów. Magdalena Kordowa musiała porzucić studia i znajomych, by zaopiekować się ojcem – pisarzem, który postradał zmysły w pogoni za arcydziełem. Ten pewnego dnia zniknął, zostawiając po sobie jedynie ostatnią powieść,...

Bliska przyszłość, w której ludzie zasłonili sobie świat nakładkami nowej sieci – Immersjonetu. Żyją w gigantycznych kompleksach mieszkalnych, z całodobową obsługą dronów i botów.
Magdalena Kordowa musiała porzucić studia i znajomych, by zaopiekować się ojcem – pisarzem, który postradał zmysły w pogoni za arcydziełem. Ten pewnego dnia zniknął, zostawiając po sobie jedynie ostatnią powieść, „Kres Komunikacji” skrywającą wskazówki dotyczące swojej niewytłumaczalnej ucieczki.
Czy Magda rozwiążę zagadkę i odnajdzie ojca mimo obezwładniającego ją lęku?
Fobia to zaskakująca powieść, w której z każdą kolejną stroną treść kształtuje formę i na odwrót. Można mówić, że takiego eksperymentu w polskiej literaturze jeszcze nie było, ale po co? Dawid Kain nie potrzebuje reklamy, wystarczy, że po raz kolejny udowadnia, że jego wyobraźnia nie zna granic.
Aleksandra Zielińska, autorka powieści Przypadek Alicji
Literatura ciężka jak neuroleptyk, Polska pod rządami bestii i pudełko pełne niczego. Trzymacie w swoich rękach ważną książkę. Jest dowodem na to, że przekraczanie gatunkowych ram to jedyna droga, by nazwać czerń przelewającą się w środku, a przynajmniej – spróbować to zrobić. Bo mierzyć się z lękiem przed nicością i nie zwariować, nie upaść w nicość, to przecież prawie niemożliwe. Jak pisał amerykański psycholog Irvin D. Yalom: „Nie jest łatwo żyć, w każdym momencie mając pełną świadomość, że się umrze. To tak, jakby próbować patrzeć prosto w słońce: można wytrzymać tylko tyle, ile się da.” Pisząc tę powieść, Dawid Kain ewidentnie patrzył w słońce i nie odwracał wzroku, nawet wtedy, gdy ból stawał się trudny do zniesienia.
Cezary Zbierzchowski, autor Requiem dla lalek i Holocaustu F

 

źródło opisu: http://geniuscreations.pl

źródło okładki: http://geniuscreations.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1560

Literatura bezkompromisowa

Przepraszam za otwarcie z tak zwanej grubej rury, ale cóż, trzeba: są w literackim świecie tacy autorzy, z którymi coś jest nie tak. Przykłady? Dwa bardzo proste: z jednej strony ci, których nie czytamy i bardzo się tego wstydzimy, z drugiej natomiast ci, których czytamy...i bardzo się tego wstydzimy. Czytelnicze wyrzuty sumienia. Moim jest Dawid Kain – autor czytany – takie momentami odnoszę wrażenie – tylko przeze mnie, mimo że powinien być zauważony znacznie wcześniej przez szersze spektrum odbiorców, choćby wśród fanów horroru, pewnie już przy „prawym, lewym, złamanym”.

„Fobia” to powieść ze świata niemal całkowicie przykrytego przez nakładki wirtualnej rzeczywistości. Magdalena Kordowa, główna bohaterka, ma w nim ciężko – cierpi na poważne schorzenie psychiczne, które nie pozwala jej nawet na chwilę spokoju. Nie może jednak pozostawać w domu w nieskończoność, musi wyjść na zewnątrz, aby odnaleźć swojego chorego psychicznie ojca.

Jak to zwykle u Kaina bywa, niekonwencjonalny początek to zaledwie pierwsze wzniesienie rollercoastera, którym jest jego powieść. W „Fobii” pisarz wykorzystuje ciekawy i zwariowany wariant narracji szkatułkowej (tak przynajmniej może wydawać się czytelnikowi na początku – wraz z rozwojem tekstu sposób prowadzenia opowieści ewoluuje) i bez przerwy bawi się z odbiorcą w kotka i myszkę, każąc mu zastanawiać się, co w tej historii jest prawdą, a co ulotnym złudzeniem. Wraca także do tematu, który od czasu „Kotku, jestem w ogniu” fascynuje go...

Przepraszam za otwarcie z tak zwanej grubej rury, ale cóż, trzeba: są w literackim świecie tacy autorzy, z którymi coś jest nie tak. Przykłady? Dwa bardzo proste: z jednej strony ci, których nie czytamy i bardzo się tego wstydzimy, z drugiej natomiast ci, których czytamy...i bardzo się tego wstydzimy. Czytelnicze wyrzuty sumienia. Moim jest Dawid Kain – autor czytany – takie momentami odnoszę wrażenie – tylko przeze mnie, mimo że powinien być zauważony znacznie wcześniej przez szersze spektrum odbiorców, choćby wśród fanów horroru, pewnie już przy „prawym, lewym, złamanym”.

„Fobia” to powieść ze świata niemal całkowicie przykrytego przez nakładki wirtualnej rzeczywistości. Magdalena Kordowa, główna bohaterka, ma w nim ciężko – cierpi na poważne schorzenie psychiczne, które nie pozwala jej nawet na chwilę spokoju. Nie może jednak pozostawać w domu w nieskończoność, musi wyjść na zewnątrz, aby odnaleźć swojego chorego psychicznie ojca.

Jak to zwykle u Kaina bywa, niekonwencjonalny początek to zaledwie pierwsze wzniesienie rollercoastera, którym jest jego powieść. W „Fobii” pisarz wykorzystuje ciekawy i zwariowany wariant narracji szkatułkowej (tak przynajmniej może wydawać się czytelnikowi na początku – wraz z rozwojem tekstu sposób prowadzenia opowieści ewoluuje) i bez przerwy bawi się z odbiorcą w kotka i myszkę, każąc mu zastanawiać się, co w tej historii jest prawdą, a co ulotnym złudzeniem. Wraca także do tematu, który od czasu „Kotku, jestem w ogniu” fascynuje go z niezwykłą siłą: tworzywa budującego literaturę. Przecież nikt – poza badaczami kultury – nie pyta co jest budulcem książek, a odpowiedź wcale nie jest oczywista czy banalna. Słowa? Historie? Tusz? Papier? Autor z wdziękiem wykorzystuje postać podstarzałego pisarza, aby się nad tym zagadnieniem zastanowić. I znowu: sprawa szybko przemienia się z błahostki w metafizyczny sztorm.

Z pewnością dla niektórych czytelników to właśnie jest największy problem z Kainem i jego twórczością: nawet w najkrótszej powieści potrafi on nagromadzić tyle niecodziennych sytuacji, tyle dziwactw, tyle niesamowitości, że te wręcz wylewają się z kart książki. Nie inaczej jest z tą najnowszą – choć tekst nie poraża objętością, to na pewno nie jest skromną, ułożoną i uporządkowaną prozą. To rzecz szalona, przesadzona i wymagająca: zarówno odrobiny cierpliwości, jak i gotowości do porzucenia czytelniczych przyzwyczajeń.

Nie łudzę się: „Fobia” prawdopodobnie nie będzie kamieniem milowym na literackiej drodze Dawida Kaina. Dlaczego? Dlatego, że to literatura bezkompromisowa i oryginalna. Nie przypadnie do gustu wszystkim, wielu szybko zniechęci, ale warto spróbować się z nią zmierzyć – może dacie porwać się szaleństwu i dacie się urzec? Bo pewien rodzaj czaru z pewnością ta powieść rzucić potrafi.

Bartek Szczyżański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (139)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 673
magfre | 2016-10-14

"Fobia" nie jest powieścią, którą można łatwo zaszufladkować, przypisując jej jedną, określoną łatkę gatunkową. Stanowi raczej ich harmonijną mieszankę, łącząc ze sobą elementy fantastyczne, socjologiczne, czy chociażby psychologiczne. Każdy z tych aspektów może mniej lub bardziej zainteresować, w zależności od preferencji czytającego. Moją uwagę zwróciły przede wszystkim wątki psychologiczne. W głównej mierze myśli, kotłujące się w mojej głowie podczas lektury, krążyły wokół fobii i bliskości. Z pewnością zdarzyło Wam się kiedyś poczuć strach, ale czy potraficie sobie wyobrazić, jak wyglądałoby życie, gdyby ten lęk był bardzo spotęgowany, przeraźliwy i ciągły? Czy da się tak w ogóle żyć? Kain przedstawił tę kwestię z niezwykłą plastycznością.

więcej: http://www.szortal.com/node/10876

książek: 4496
Wkp | 2016-12-04

FOBIE, LĘKI, PARANOJE

Twórczość Davida Kaina poznałem lata temu, kiedy jako nastolatek tuż po gimnazjum (szczycący się posiadaniem karty bibliotecznej do działu dla dorosłych, z której korzystałem wypożyczając pełne erotyki horrory) edukowałem się w polskiej fantastyce na opowiadaniach z różnych pism. „Nowa Fantastyka”, „Fantastyka: Wydanie specjalne”, „Magazyn Fantastyczny”, „Science Fiction, Fantasy & Horror”, „Fenix”. Naiwne, choć dosadne teksty rodzimych autorów przedkładałem nad twórczość zagraniczną (przynajmniej jeśli chodzi o krótkie formy), a Dawid Kain należał wówczas do jednych z ulubieńców. Jego opowiadania grozy miały coś w sobie. Kiedy więc pojawiła się szansa na zrecenzowanie „Fobii’, nie mogłem nie skorzystać. Kain zmienił front na Science Fiction? Ciekawe co z tego wyszło. A co wyszło? Bardzo przyjemna powieść fantastyczna, która choć ułagodzona nie straciła dawnego kainowego pazura.

Całość mojej recenzji na portalu Sztukater...

książek: 536
Marek Adamkiewicz | 2016-10-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dawid Kain to autor kojarzony przede wszystkim z horrorem i opowieściami, nazwijmy je – niesamowitymi. Jego teksty ukazywały się zarówno na papierze, jak i w internetowych periodykach, a doświadczenie zebrane w krótkiej formie, pozwoliło mu spróbować swoich sił także w dłuższej. Szósta już powieść Kaina, „Fobia”, nie epatuje jednak grozą, choć nie brakuje w niej swoistego niepokoju. To książka, która na dobrą sprawę wymyka się szufladkowaniu, jest zarazem łatwa oraz trudna, przyswajalna, ale i „ciężka jak neuroleptyk”*.

Magdalena Kordowa musiała zrezygnować ze studiów, by zaopiekować się chorym ojcem, niegdyś poczytnym pisarzem. Dawid Kordowa wydaje się niedomagać psychicznie, a powodem jego stanu jest chęć napisania powieści idealnej, jednak poszukiwania, zamiast do wymarzonego literackiego Graala, prowadzą go raczej w stronę szaleństwa. Sama Magdalena również nie jest najlepszym okazem zdrowia psychicznego. Młoda kobieta cierpi na ciężką odmianę fobii, która dzień po dniu...

książek: 976
Marcin Knyszyński | 2016-11-12
Na półkach: Przeczytane, E-Booki
Przeczytana: 12 listopada 2016

Każdy autor recenzji książek czy filmów w pisanych w sieci cieszy się, gdy spotykają się one z uznaniem obcych i nieznanych mu osób. Dostaje plusy albo lajki na fejsbuku, potem ktoś to komentuje, wywiązuje się czasem jakaś dyskusja, jest satysfakcja. Ja mam wielką – czy znaczy to, że odzywa się we mnie jakiś próżniaczy pierwiastek mojej osobowości, który potrzebuje takiej właśnie e-nobilitacji, e-dowartościowania? Czy mi czegoś tak brakuje w realnym świecie, że uciekam w jakiś e-ekshibicjonizm?

W „Fobii” Kaina świat lajków, szerów, słitfoć, fejsów, hasztagów, instów ale i zdjęć na ściance, samojebek, pomponików i pudelków, 500-stronicowych książek z treścią bez wysiłku mieszczącą się na 100 stronach czy rozmów o długości paznokci w telewizji śniadaniowej zdominował całkowicie rzeczywistość. To co według mnie jest obecnie jeszcze dość dobrze zbilansowane – u Kaina przyjmuje postać karykaturalnego monstrum. Oczywiście nie on pierwszy stworzył świat gdzie celebryci są znani przede...

książek: 1651
Isadora | 2016-12-06
Przeczytana: 06 grudnia 2016

Jak wyglądałby świat, w którym nastąpił kres komunikacji? Czy to możliwe, by gwałtowny postęp technologiczny, mający - w myśl idei transhumanizmu - doprowadzić do pokonania biologicznych ograniczeń i polepszenia ludzkiej kondycji, w istocie wyzuł nas z człowieczeństwa? Czy rzeczywistość, atakująca nas nadmiarem bodźców, zasypująca lawiną informacji, ogłupiająca dostępnością wszelkich form rozrywki, zacierające się granice między sferą realną a wirtualną, to efekt nieuniknionego postępu czy cywilizacyjnego upadku? Czy świat, w którym wszelkie głębsze treści poruszające umysły, sumienia, wyobraźnię, budzą lęk urastający do rangi fobii lub globalnej plagi to pieśń przyszłości czy rzeczywistość, która niepostrzeżenie staje się naszym udziałem?

Wizja świata wykreowana przez Dawida Kaina rysuje się niepokojąco znajomo. To nasza najbliższa przyszłość, rzeczywistość, w którą wkraczamy, będąca na wyciągnięcie ręki. I wizja ta wcale nie napawa optymizmem, wręcz przeciwnie. To jedna z...

książek: 102
Ahsan | 2016-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2016

Książka na pewno intryguje samą zagadką zaginięcia ojca głównej bohaterki. Bardzo spodobał mi się sposób przedstawienia przyszłości nieco do przodu - przypomina mi koncepty z"Black Mirror". Książkę czytałem bardzo krytycznie, ze względu na wysokie oceny. I doszukałem się kilku "niedociągnięć" - np pytanie, komu główna bohaterka relacjonuje cała historię; skoro w jednej książce są różne książki stworzone m.in. przez pisarza wewnątrz powieści, czemu pisane są takim samym stylem; psychologizm postaci jest OK, ale można by więcej z niej "wycisnąć"; momentami jest zwyczajnie za dużo podpowiedzi Autora, że jest przerażająco i źle. Niemniej książka w pewien sposób intrygująca. I Wydawnictwo na kolejną gwiazdkę.

książek: 781
Marta Zagrajek | 2016-10-12
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane

"Fobia" to kolejna powieść w twórczości Dawida Kaina, która bardzo zapada w pamięć czytelnika. W swoich powieściach Dawid balansuje na granicy wielu gatunków, tworząc opowieści podszyte skrajnymi emocjami. Przeplata fikcyjność z realizmem w na tyle skuteczny sposób, że przejścia między tymi dwiema instancjami jest płynna.

Jego twórczość została przetłumaczona na język czeski i angielski, a obecnie współpracuje w tworzeniu fabuły do gry komputerowej Get Even. Biorąc pod uwagę uczucia, które obudziła we mnie "Fobia", jestem przekonana, że będę chciała w nią zagrać!



Całość na zukoteka.blox.pl

książek: 652
Krzysztof Lewandowski | 2016-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wyjątkowa książka, pokazująca umysł bohaterki cierpiącej na fobię. Jako że narracja jest pierwszoosobowa, myśli kobiety są tym bardziej ciekawe, powiedziałbym nawet, że mroczne. Fabularnie mamy mieszankę - znalazłem trochę kryminału (poszukiwanie zaginionego ojca z pomocą napisanej przez niego książki, która też tworzy "Fobię"), science fiction, powieści psychologicznej i dramatu. Dobrze się to czyta, choć nie zawsze łatwo, a negatywny obraz przyszłości bywa czasem męczący.

Uważam jednak, że warto sięgnąć po "Fobię", szczególnie że zakończenie sprostało wyrobionym podczas czytania oczekiwaniom, a przez większość czasu czuć zaintrygowanie tym, do czego doprowadzi akcja.

książek: 52
boogie | 2017-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 stycznia 2017

Tę książkę po prostu trzeba poznać. Współczesna literatura polska rzadko potrafi pogodzić głęboką myśl z dobrą formą. Kainowi w "Fobii" się udało. Powieść nieprzegadana, nowoczesna, napisana świetnym językiem, zmuszająca do refleksji. Jedna z tych, które "chodzą po głowie" jeszcze długo po przeczytaniu. Warto mieć na półce. Także z uwagi na znakomitą okładkę. Zdecydowanie polecam.

książek: 1792
Tinkerbelle | 2017-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2017

Książka o ciekawej fabule. Samo wykonanie niestety nie do końca mi podeszło. Wizja niedalekiej przyszłości skonstruowana dość wiarygodnie. Z całej powieści najbardziej zaciekawiła mnie/zaintrygowała scena, w której główna bohaterka spotyka podwórkowych wyrostków. To jakie zachowania i język włożył im w usta autor. Ciekawe czy to tak właśnie będzie wyglądać.

zobacz kolejne z 129 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd