Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lubię farbować wróble

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,14 (29 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
7
7
4
6
7
5
2
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380694620
liczba stron
208
język
polski
dodała
Ag2S

Agnieszka Osiecka – królowa ozdabiania codzienności słowami. Mówiła: Nie otwieraj ust, jeśli nie masz puenty. Cytaty z jej tekstów na stałe weszły do języka potocznego. Lektura udzielonych przez nią wywiadów okazuje się równie inspirująca. Celne podsumowania, poetyckie widzenie świata i ciekawe przemyślenia. Każde słowo wiernie spisane z rozmowy, bez przeinaczeń i nadinterpretacji. Wszystko...

Agnieszka Osiecka – królowa ozdabiania codzienności słowami. Mówiła: Nie otwieraj ust, jeśli nie masz puenty. Cytaty z jej tekstów na stałe weszły do języka potocznego.
Lektura udzielonych przez nią wywiadów okazuje się równie inspirująca. Celne podsumowania, poetyckie widzenie świata i ciekawe przemyślenia. Każde słowo wiernie spisane z rozmowy, bez przeinaczeń i nadinterpretacji.
Wszystko ubrane przez Violettę Ozminkowski w formę współczesnego wywiadu, tak by słowa zyskały autentyzm i spójność.
To nie jest rozmowa o tym, kto kogo znał albo kto kogo kochał, a kto kochać nie chciał. To nie jest rozmowa o tym, kto z kim przeciwko komu. To nie jest rozmowa o tym, jak żyć i czego nie jeść.
To jest rozmowa o tym, że życia nie da się ułożyć w chronologiczną całość, bo czas wcale nie pędzi do przodu. Dlatego jedne okruchy codzienności zapadają nam w pamięci na zawsze, a inne giną bezpowrotnie. To jest rozmowa o tym, że być może czas jest podobny do wiatru. To jest rozmowa o tym, że życie jest czymś innym, niż myśleliśmy, że jest.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Lubie_farbowac_wroble-p-33519-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Lubie_farbowac_wroble-p-33519-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (145)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1648
Wojciech Gołębiewski | 2017-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2017

Wychwalałem dopiero co książkę tej autorki o Wisłockiej: (Violetta OZMINKOWSKI - "Michalina Wisłocka. Sztuka kochania gorszycielki"). Teraz zaserwowała literacki kolaż o mojej podziwianej sąsiadce z Saskiej Kepy, o Agnieszce Osieckiej.

No i bomba! Komu się nie podoba to trąba. W "Bibliografii" (s. 205) czytam:
"Książka powstała na podstawie autentycznych, niezmienionych słów Agnieszki Osieckiej z ponad stu wywiadów przeprowadzonych z nią od 1964 do 1997 roku przez liczne grono dziennikarzy i dziennikarek... ..a także cytatów z jej książek....".

Dobra robota! W tym gatunku nic więcej zrobić się nie da i dlatego zachęcam innych czytelników, by za moim przykładem dawali 10 gwiazdek.

Powstał wspaniały niby – wywiad, szczególnie dla mnie cenny, bo sama Osiecka, jak i jej towarzystwo, wszyscy ciut ode mnie starsi, to idole mojej młodości.

Gorąco ...

książek: 574
Olena | 2016-12-09
Na półkach: Biografie
Przeczytana: 09 grudnia 2016

Jak przeprowadzić wywiad z kimś, kto od dawna nie żyje, zwłaszcza kiedy nie możemy pochwalić się zdolnościami z pogranicza parapsychologii? Nic prostszego. Chcesz mieć wywiad to go sobie zrób. Zapomniałam o jednym. Trzeba być równie świetną dziennikarką jak Violetta Ozminkowski – wszak i główna bohaterka rozmowy jest postacią nietuzinkową.

„Piosenka o okularnikach”, „Małgośka”, „Niech żyje bal”, „Na całych jeziorach ty”, „Sing sing”, „Kiedy mnie już nie będzie”. Nie mam ulubionej piosenki jej autorstwa, choć od ponad roku najczęściej zdarza mi się nucić „Kto tam u ciebie jest?” (wykonanie Ewy Błaszczyk – obłędne!). O kim mowa? Oczywiście o Agnieszce Osieckiej.

„Lubię farbować wróble” jest wywiadem z kategorii tych nieprawdopodobnych, wywiadem patchworkowym, pozszywanym z cytatów z książek poetki oraz autentycznych wypowiedzi w mediach z lat 1964-1997. Mrówcza praca, jaką było zdmuchiwanie kurzu z zapisanych już kiedyś słów i sklejanie ich na nowo w sensowną całość, dała...

książek: 378
niebieska_zakładka | 2016-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2016

Ktoś kiedyś zapytał mnie, z jakim pisarzem/poetą chciałabym porozmawiać, gdybym miała nieograniczone możliwości wyboru? Odpowiedziałam, że najchętniej spotkałabym się z Margaret Mitchell. Nurtuje mnie, jak potoczyły się dalsze losy Scarlett i Rhetta, i o to właśnie chciałabym ją zapytać.

Violetta Ozminkowski (wieloletnia dziennikarka i redaktorka „Newsweeka”) idzie o krok dalej. Nie tylko marzy o rozmowie z Agnieszką Osiecką, ale dokonuje tego w „Lubię farbować wróble”. I wcale nie przeszkadza jej fakt, że poetka od dawna nie żyje…

Wstęp książki nawiązuje do mglistego, dawnego wspomnienia z kawiarenki na Saskiej Kępie. Violetta Ozminkowski czekała wtedy przy jednym z tamtejszych stolików na swojego rozmówcę (dziś już nawet nie pamięta, kto miał nim być, bo ostatecznie się nie pojawił). Wtedy zresztą jej uwagę przykuło coś innego. Przy oknie, przy porannej kawie, siedziała Agnieszka Osiecka.

Dziennikarka w pierwszym odruchu chciała do niej podejść, ale potem stwierdziła, że...

książek: 314
Bonia | 2016-12-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2016

Wspomnienia o Agnieszce Osieckiej złożone z dość chaotycznych elementów w postaci wywiadów, wspomnień, zasłyszanych opowieści. Bohaterka książki to postać barwna, nietuzinkowa,intrygująca czasem kontrowersyjna. Pozostawiła po sobie bogaty dorobek w postaci tekstów piosenek, wierszy i opowiadań.Książka napisana ciekawie, bez zbędnych sensacji.

książek: 136
Erna Eltzner | 2016-10-12
Na półkach: Przeczytane

× www.majuskula.blogspot.com ×

Są ludzie, którzy znakomicie posługują się słowem. Niczym bronią, uderzają w najczulsze punkty, trafiają prosto w sedno i pozostawiają innych w stanie skupienia. I właśnie te zdania inspirują kolejne pokolenia, gdy są nucone pod nosem…

Agnieszka Osiecka pozostawiła po sobie mnóstwo piosenek, wierszy, opowiadań. Lektura jej wywiadów jest równie interesująca, gdyż przedstawiała w nich wiele swoich twarzy. Kobiety po przejściach, artystki, matki. Violetta Ozminkowski, dziennikarka, postanowiła zebrać w jedno strzępki rozmów. Tym sposobem miłośnicy twórczości Osieckiej mogą lepiej poznać ją samą — poprzez dowcipne anegdoty i wzruszające wspomnienia.

W kwestii Agnieszki Osieckiej jestem osobą pokonaną. Uwielbiam tę postać, dużo mnie w życiu nauczyła i zawsze czekam niecierpliwie na jakiekolwiek nowe wydania jej poświęcone. Nieważne, że wiele z nich znałam wcześniej. Zawsze warto sobie przypomnieć, bo można tym sposobem wyłuskać coś, czego wcześniej się...

książek: 210
marckoza | 2017-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 marca 2017

Łyżka dziegciu, trochę zawiodłem się na postaci p. Agnieszki, spodziewałem się jakieś mieszanki ubranego w piękne słowa realizmu życiowego i dystansu a dostałem oderwane od rzeczywistości artystyczne fiu-bździu, że najlepsze życie to od kawiarni do kawiarni, STS to SPATIF tamto. Tylko ostatni wywiad pokazuje trochę inną stronę, że właściwie wszystko co napisała było takie miałkie i że chciałaby ostrzej.

książek: 490
olafina | 2016-11-12
Na półkach: 52 książki w 2016
Przeczytana: 12 listopada 2016

Jeśli sprawa dotyczy Agnieszki Osieckiej mam dość wysoko postawioną poprzeczkę. Czytam każdą kolejną "perełkę" która się ukazuje, i niestety muszę stwierdzić, że na ogół perełka okazuje się tylko pięknie zapakowanym plastikiem, ale wciąż jednak plastikiem.
Jaka jest ma radość gdy o 2 w nocy czytam książkę i wiem, że moja Agnieszka nie została w niej skrzywdzona. Czyta się szybko (niestety)chciałoby się więcej, znów rośnie żal, że jej już z nami nie ma....

Ogromne brawa za takie poprowadzenie dla Pani Violetty.

To, że polecam "Lubię farbować wróble" jest oczywiste, tylko ten smutek który zostaje po przeczytaniu dobrej książki....
Dlaczego taka krótka??!!

książek: 88
GosiaZielonoMi | 2016-11-25
Na półkach: Przeczytane

Wydaje się, że o Agnieszce Osieckiej prawie wszyscy wiedzą wszystko: w końcu jedne pokolenia były świadkami powstawania jej tekstów a drugie wychowują się w ich cieniu; jedni mają świadomość autorstwa zawołania: „on nie jest grosza wart”, a drudzy nie – ale i tak potrafią dopowiedzieć ciąg dalszy: „a weź go czart”; jedni wolą wykonania Nosowskiej, inni Raz Dwa Trzy. Mimo tych rozbieżności jedno jest pewne: za tym wszystkim stoi ona – tytan pracy, który z największego banału i z najmocniejszego prozaizmu uczyni perełkę piosenki satyrycznej i estradowej: Agnieszka Osiecka.
Jakiś czas temu pisałam tu o jej biografii opublikowanej nakładem WL. Dziś mam inną perełkę: zbiór-przedruk, do tej pory rozrzuconych w magazynach i czasopismach, licznych rozmów z poetką - tym razem zostały one ułożone przez Violettę Ozminkowski w wywiad-rzekę o poetyckim tytule „Lubię farbować wróble”. Jak w ostatniej części zbioru zapewnia redaktorka: „Książka powstała na podstawie autentycznych, niezmienionych...

książek: 487
Anetka | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane

Niech żyje bal, Uciekaj moje serce, Niczego nie żałuje – każdy z nas choć raz w życiu słyszał te piosenki. Powracają co jakiś czas w zupełnie nowych aranżacjach powodując gęsią skórkę. Utwory napisane przez Agnieszkę Osiecką są ponadczasowe i choć wymieniłam tylko trzy, które jako pierwsze przyszły mi na myśl, to jestem przekonana, że praktycznie każdy będzie mógł dorzucić to tej listy coś od siebie.


“Lubię farbować wróble” to wywiad z artystką. W zebranych materiałów stworzono wywiad z Agnieszką. O jej przeszłości, czarowaniu słowem, współpracą z artystami. Przekrój przez jej twórczość, życie osobiste, relacje z dzieckiem, partnerami, znanymi osobowościami.


Trzeba przyznać, że to całkiem nieźle zrobiony wywiad. Choć poskładany z mniejszych elementów, często z zupełnie wyrwanych z kontekstu wypowiedzi, daje interesującą całość. Historia powstawania utworów, niesamowite operowanie słowem nie tylko w jej utworach, ale też na co dzień – jak żyła, co lubiła, co ją drażniło i...

książek: 236
Hedahe | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2017

Agnieszkę Osiecką lubię, zawsze bardzo lubiłam.
Może i daleko mi do takiego życia, jakie ona prowadziła, to jednak jej sposób mówienia, a także to, co W OGÓLE mówi, bardzo jest mi bliskie. Jej postrzeganie świata, jej w ogóle tego świata WIDZENIE. Bliskie to memu sercu.
Książka miała być czymś w rodzaju wywiadu, ale to faktycznie bardziej niż wywiad, jest raczej ROZMOWA. Agnieszka ogólnie nie lubiła wywiadów, bo wolała mieć większą swobodę wypowiedzi niż "od pytania do pytania". Toteż wypowiedzi osoby rozmawiającej nie zawsze stanowią pytania. Czasem jest to po prostu jakaś myśl, spostrzeżenie, do którego odnosiła się Agnieszka.
Bardzo podobało mi się podążanie za jej tokiem myślenia. Podobało mi się poznawanie jej życia w taki sposób, dowiedziałam się całkiem sporo i ciekawsze to na pewno było niż jakakolwiek biografia (choć pewnie mniej treściwe, ale na razie wystarczy :)).
Także, ten.. Zachwyt, miłość i wróble :)

zobacz kolejne z 135 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd