Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zacznij kochać dizajn. Jak kolekcjonować polską sztukę użytkową

Wydawnictwo: Marginesy
6,8 (45 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
0
8
5
7
18
6
14
5
2
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365586438
liczba stron
240
kategoria
poradniki
język
polski

Zaczyna się niewinnie. Od kupienia pierwszej filiżanki czy lampy. Zazwyczaj dlatego, że nam się podoba. Potem nadchodzi refleksja: jest stara, a może jest coś warta? Zaczynamy szukać, czytać. Powoli wdziera się do naszej świadomości coraz większy niepokój i chaos. Na tym etapie część albo przestaje się tym przejmować i zaczyna z niej pić herbatę, albo… natychmiast rzuca się w wir poszukiwań....

Zaczyna się niewinnie. Od kupienia pierwszej filiżanki czy lampy. Zazwyczaj dlatego, że nam się podoba. Potem nadchodzi refleksja: jest stara, a może jest coś warta? Zaczynamy szukać, czytać. Powoli wdziera się do naszej świadomości coraz większy niepokój i chaos. Na tym etapie część albo przestaje się tym przejmować i zaczyna z niej pić herbatę, albo… natychmiast rzuca się w wir poszukiwań. Prawie każdy ma w sobie żyłkę odkrywcy. Odkryć skarb, taki prawdziwy, dużo warty. Kto nie marzył o tym w dzieciństwie? Ręka do góry!

Moda na vintage nie przemija. Tylko rzetelna wiedza o przeszłości może pomóc zrozumieć wartość współczesnego designu i nowych nadchodzących trendów we wzornictwie. Ile i czy można zarobić na starym serwisie po ciotce i szklanych wazonach zabranych z naszego rodzinnego domu? Jak dobrze wyceniać i jak nie przepłacać kupując? Jak rozpoznać i zrozumieć co, to znaczy dobry design i czy ważne jest przez kogo był projektowany? To poradnik nie tylko dla wytrawnych kolekcjonerów, ale dla wszystkich miłośników dobrego designu. Lekko napisany, bogato ilustrowany z praktycznymi poradami i wskazówkami. Zawiera informacje dla tych, którzy polują na rynkach staroci, ale także tych, którzy dopiero planują zacząć kolekcjonowanie dobrze zaprojektowanych, współczesnych przedmiotów użytkowych.

 

źródło opisu: http://www.marginesy.com.pl

źródło okładki: http://www.marginesy.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
swita77 książek: 276

Graty po babci

Dizajn to taka pożyteczna dziedzina sprawiająca, że przedmioty codziennego użytku dostarczają nam szczególnej przyjemności z obcowania z nimi. Jak bardzo przyjemne to doznania pokazuje czytelnikom Beata Bochińska, zapraszając do fascynującego świata sztuki użytkowej. Jej najnowsza publikacja to swoiste kompendium wiedzy na temat polskiej sztuki użytkowej, przewodnik, album, podróż sentymentalna i poradnik w jednym. Autorka dzieli się swoim kolekcjonerskim (i naukowym) doświadczeniem, a przede wszystkim ogromną pasją i nie mniej imponującymi zbiorami, które przez wiele lat zgromadziła chroniąc cenne, unikatowe czy zwyczajnie ładne wytwory polskiej sztuki użytkowej.

„Zacznij kochać dizajn” to publikacja napisana lekko acz niebanalnie, bez szpikowania tekstu skomplikowanymi naukowymi terminami, za to z wyzierającą z każdej strony pasją i poczuciem humoru. Znajdą w niej coś dla siebie kompletni abnegaci, wytrawni łowcy wysmakowanych bibelotów, rasowi kolekcjonerzy i początkujący poszukiwacze z detektywistycznym zacięciem. Znajdziemy tu przystępnie podane informacje, mnóstwo ciekawostek, porad dotyczących kolekcjonowania, wyceny znalezisk, rozpoznawania wartościowszych okazów i sporo wskazówek jak nie dać się nabić w przysłowiową butelkę. Autorka rzeczowo wyjaśnia, jak radzić sobie w meandrach zbieractwa i jak rozpocząć przygodę z kolekcjonowaniem, by się na przykład nie zagracić (w szale gromadzenia o to nietrudno) a przy okazji nieco nauczyć i może nawet zarobić.

Książkę...

Dizajn to taka pożyteczna dziedzina sprawiająca, że przedmioty codziennego użytku dostarczają nam szczególnej przyjemności z obcowania z nimi. Jak bardzo przyjemne to doznania pokazuje czytelnikom Beata Bochińska, zapraszając do fascynującego świata sztuki użytkowej. Jej najnowsza publikacja to swoiste kompendium wiedzy na temat polskiej sztuki użytkowej, przewodnik, album, podróż sentymentalna i poradnik w jednym. Autorka dzieli się swoim kolekcjonerskim (i naukowym) doświadczeniem, a przede wszystkim ogromną pasją i nie mniej imponującymi zbiorami, które przez wiele lat zgromadziła chroniąc cenne, unikatowe czy zwyczajnie ładne wytwory polskiej sztuki użytkowej.

„Zacznij kochać dizajn” to publikacja napisana lekko acz niebanalnie, bez szpikowania tekstu skomplikowanymi naukowymi terminami, za to z wyzierającą z każdej strony pasją i poczuciem humoru. Znajdą w niej coś dla siebie kompletni abnegaci, wytrawni łowcy wysmakowanych bibelotów, rasowi kolekcjonerzy i początkujący poszukiwacze z detektywistycznym zacięciem. Znajdziemy tu przystępnie podane informacje, mnóstwo ciekawostek, porad dotyczących kolekcjonowania, wyceny znalezisk, rozpoznawania wartościowszych okazów i sporo wskazówek jak nie dać się nabić w przysłowiową butelkę. Autorka rzeczowo wyjaśnia, jak radzić sobie w meandrach zbieractwa i jak rozpocząć przygodę z kolekcjonowaniem, by się na przykład nie zagracić (w szale gromadzenia o to nietrudno) a przy okazji nieco nauczyć i może nawet zarobić.

Książkę ilustrują zdjęcia Maxa Zielińskiego i Elizy Dunajskiej oraz fotografie archiwalne. Trzeba przyznać, że duet fotografów ma oko do rewelacyjnych i nietypowych ujęć. Skoncentrowane na detalach przybliżają przedmioty z zaskakującej perspektywy, czyniąc je zachwycającymi dziełami sztuki. Zdjęć jest tyle, że składają się na drugą opowieść o zbiorach autorki. Bo też intrygujące kolekcje Beaty Bochińskiej mogą być powodem zazdrości niejednego zbieracza. Bochińska ocala to kruche narodowe dziedzictwo z zapałem wyszukując, kupując i kolekcjonując vintage design.

Bo dizajn to nie tylko estetyka, dizajn zawsze coś znaczy – twierdzi Bochińska. Choć z jej opowieści najwięcej dowiemy się o szkle, porcelanie czy ceramice, miłośnicy mebli i innych tematów pobocznych acz z designem związanych też nie powinni być rozczarowani. Autorka nie zapomina o – często anonimowych – projektantach tych pięknych przedmiotów, wyjaśnia różne pojęcia i sięga do historii. Równie zajmująco przedstawia losy popularnych, masowych wyrobów co prawdziwych dzieł sztuki. Aż dziwne, że nasz rodzimy design nie został doceniony zagranicą i jest tam szerzej nieznany.

Zajmująca to i staranie wydana książka. A przy tym barwna (tak pod względem językowym, jak i graficznym), z gatunku tych czytanych jednym tchem (niestety, czuję niedosyt i żałuję, że nie jest co najmniej dwa razy dłuższa). Gawędziarski styl, pełne pasji opowieści i próba zainteresowania czytelników dizajnem sprawiają, że mamy ochotę po przeczytaniu ruszyć na drugi koniec Polski i kupować, szperać i kolekcjonować, nawet jeśli miałaby za to grozić rodzinna ekskomunika. Cóż, po tak zachęcającej lekturze nie sposób przejść obojętnie obok szklanych wytworów polskiej myśli użytkowej. I nawet, jeśli kiedyś z tych rupieci śmialiśmy się lub patrzeliśmy na nie z pobłażaniem, to dzięki Beacie Bochińskiej do zakochania jeden krok i krótka droga do zostania kolekcjonerem. W końcu obcowanie z ładnymi przedmiotami to przecież sama przyjemność.

Magdalena Świtała

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (182)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2136
Renax | 2016-12-06
Przeczytana: 05 grudnia 2016

Nie zamierzam kolekcjonować polskiej sztuki użytkowej, ale tę książkę postanowiłam przeczytać. Dlaczego? Bo chciałam poczytać co nieco o dizajnie mebli i ozdób domowych, bo dobrze jest poczytać jak to ma wyglądać profesjonalnie (chociaż pisownia fonetyczna anglicyzmów mnie drażni w oczy, ale tu ją zostawię, skoro jest w tytule, chociaż wygląda jak kartkówka uczniów....).
Zaletą tej książki jest rzeczowość i konkretność. Właściwie, nie jest to, jak by można się spodziewać, album do pooglądania. Autorka mówi o kolekcjonowaniu sztuki użytkowej, o tym, co sama lubi, na czym się zna i czemu się poświęca. Z całej polskiej sztuki użytkowej wybrała ozdoby ze szkła z lat 50-tych i 60-tych i filiżanki. Mówi też o meblach z tego okresu.
W opisach i na zdjęciach pojawiają się nazwiska projektantów, fabryki itd. Byłam zdziwiona, że ceny kolekcji osiągają taką wartość, że są tak poszukiwane np. w Japonii.

Autorka opowiada o tym, jak zacząć kolekcjonować sztukę użytkową, gdzie zdobywać...

książek: 168
Arturion | 2016-12-05
Na półkach: Przeczytane

Już po okładce widać, że jest to prawdziwie piękna książka, w dodatku pięknej sprawie poświęcona. Ależ człowiek był niemądry, gdy w czasach trwającej PRL uważał, że otacza nas wyłącznie brzydota! Nie ukrywam, iż jako dziecko najbardziej ceniłem estetykę Disneya, a odzież głównie importowaną. Nasze meble i naczynia tudzież zastawa stołowa wydawały się takie zaściankowe. Prawda, czasami podobały mi przemysłowo robione koszulki (dziś zwane nie wiadomo dlaczego T-shirtami) z odjechanymi (tego terminu też nie było) trochę wzorami. Najbardziej lubiłem białą z czarnymi... no nie wiem czym. ;-) W każdym razie przypominało to unistyczne projekty Strzemińskiego.
I nagle okazuje się, że wyrzuciłem lub zniszczyłem sporo cennych arcydzieł... Sam też tak obecnie uważam, kiedy współczesny kicz użytkowy wręcz wbija w glebę, ale wtedy wydawało się, że będzie tylko lepiej. Pod każdym względem...
Książka Bochińskiej pozwala rozkoszować się fotografiami niektórych starych obiektów użytkowych (dla...

książek: 366
Elwira | 2016-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2016

Ksiązka zachwyciła mnie od pierwszego pobieżnego już przekartkowania, potem było uważniej strona po stronie. Niesamowite jak wiele z tych przedmiotów (lub podobnych) jeszcze mamy w domach! Sama przypominałam sobie co mam „w tym stylu”. A ile takich cudeniek już zostało dawno utylizowanych jak np. krzesła z oparciem z drewnianych prętów. Ja osobiście bardzo lubis tylistkę nawet lat 50-tych (choć nie rodzimą) ale późniejsze też są fajne. W tej chwili u progu remontu tym wnikliwiej studiowałam książkę.

Warto, warto mieć, przeczytać, ba powiem więcej wziąć do torby i udać się na designerskie łowy po rodzinie, znajomych, strychach, komórkach i składzikach, póki nikt nas jeszcze nie ubiegł. Zacznij kochać dizajn - to idelany przewodnik do takich peregrynacji.

książek: 1481
jawora | 2016-10-25
Przeczytana: 15 października 2016

Powiem tak:nie tego oczekiwałam....
A jednak! Książka mnie nie rozczarowała,wręcz przeciwnie ,pchnęła do refleksji i decyzji: tak ,jestem pasjonatem(kto przeczyta zrozumie o co chodzi:) )
Bardzo polecam,nie jest to katalog porcelany lub szkła z lat 40-70 PRL,to coś ,wydaje mi się ważniejszego: poważna pozycja dla zbieracza.
(Nie czytajcie jeśli oczekujecie katalogu).
Mam i zaglądam ,choć tak niedawno zagościła w moim domu-przeczytałam pierwszego wieczoru.

książek: 33
RandomView | 2017-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2017

Książkę dostałam, ponieważ lubię starocie, śmieci, rupiecie wynajdowane na różnych pchlich targach, targach staroci, śmietnikach i chciałam trochę uporzadkować wiedzę na temat tego, co znosze do domu. Mówiąc "rupiecie, śmieci" mówię pieszczotliwie i często moje znaleziska są to piękne i niepowtarzalne przedmioty użytkowe, użyteczne, do użycia lub pozbycia się (jednak nie zawsze trafiam).

Jeśli przeczytam książkę, to spodziewałam się, że jeszcze bardziej zacznę kochać dizajn, że moje nieokiełznane żądze poszukiwacza skarbów rozpasają się na amen. A tu jednak stop, a tu jednak nie. Dlaczego?

Autorka niewątpliwie jest miłośniczką sztuki użytkowej, kolekcjonuje ją, zbiera od dłuższego czasu i ma sporą wiedzę w temacie. Dlatego też radzi jak kolekcjonować polską sztukę użytkową, a nie jak urządzić sobie mieszkanie w stylu vintage. Między jednym a drugim jest spora różnica. Bochińska daje wskazówki do tego, jak rozpocząć przygodę swojego życia z kolekcjonerstwem, designem, cudowną...

książek: 106
abuchta | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2017

Paradoksalnie design zaczęłam rozumieć stosunkowo niedawno… Tyle lat studiów, tyle projektów, a prawdziwą ideę designu poznałam dzięki książce Design: historia projektowania Charlotte i Peter Fiell która okazała się wciągającą lekturą.

Design to coś więcej niż piękne przedmioty. Design to rozwiązywanie codziennych problemów. To analizowanie potrzeb zwykłych ludzi i ich rzeczywistości. To sztuka użytkowa, która mieszka w domach. A że są z tym wszystkim związane designerskie, drogie przedmioty to tak naprawdę sprawa drugorzędna.



Książka Zacznij kochać dizajn. Jak kolekcjonować polską sztukę użytkową jest autorstwa polskiej kolekcjonerki, Beaty Bochińskiej, która wręcz żyje designem – to autorka raportów i książek, producentka i współautorka filmów, prowadząca warsztaty i szkolenia, a także kuratorka międzynarodowych wystaw… I to wszystko dotyczy designu! Fantastyczna kobieta potrafiąca w prosty oraz zrozumiały sposób pisać o tym, co wielu niepotrzebnie komplikuje. Bo design jest...

książek: 127
DNAeda | 2017-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 26 kwietnia 2017

Na pewno będę często wracać do tej pozycji, jest pięknie wydana. Przedmioty sfotografowane i zamieszczone w książce sprawiały na mnie hipnotyzujące wrażenie do tego stopnia, że z łatwością przegapiałam swój przystanek, poświęcając się do cna lekturze w autobusie. Coś w rodzaju must have dla początkujących! Prawdziwe Ahoj przygodo!
... Bo to prawda, że można szybko się zatracić i stracić głowę dla przedmiotów użytkowych :)

książek: 28
sneezingOne | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane

Jestem szczęśliwą posiadaczką tej książki. Znakomity, lekki i pozbawiony nieporęcznego, kanciastego języka fachowców podręcznik/ poradnik/ przewodnik - dla artystycznych dusz coś genialnego!

książek: 99
RazDwaRazDwa | 2017-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2017

Książka pomaga zrobić pierwszy krok w kierunku tworzenia własnej kolekcji i... na tym poprzestaje. Poprzestawiała mi kilka rzeczy w głowie, ale myślę, że porady pokroju "uważaj na okazyjne aukcje" lub "kataloguj obiekty" zmieściłyby się w jednej "lajfstajlowej" notce na jakimś blogu. W publikacji takiego autorytetu jak Bochińska marzyłoby mi się znaleźć choć trochę konkretnych wskazówek: czy/jak sygnowano prototypy, w jaki sposób uszkodzenie przedmiotu może wpłynąć na jego ocenę/wartość kolekcjonerską itd. Jeśli wszystko i tak muszę doczytać sama, to... po co właściwie było wydawać poradnik, który poradnikiem w sumie nie jest? Książkę jednak oceniłam jako "dobrą". Jest bardzo ładnie wydana, zawiera przepiękne zdjęcia, no i czyta się ją nad wyraz gładko.

książek: 171
Agata Wesołowska | 2017-01-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017
Przeczytana: 03 stycznia 2017

Książką napisana jest z wielką pasją i jednocześnie w taki sposób, że chce się jeszcze bardziej zgłębić temat. Lektura do kawki w sam raz :)

zobacz kolejne z 172 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Wydawcy polecają na Gwiazdkę – część druga

Święta coraz bliżej, więc wybór prezentów dla najbliższych staje się coraz pilniejszy. Jakie książki warto w tym roku podarować? Poprosiliśmy zaprzyjaźnionych wydawców, aby wybrali jedną książkę z oferty swojego wydawnictwa. Do zabawy włączyły się wydawnictwa Czarna Owca, Wydawnictwo Literackie, Marginesy, Rebis i Znak. Zobaczcie, co Wam polecają!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd