Skin coach. Twoja droga do pięknej i zdrowej skóry

Wydawnictwo: Otwarte
4,79 (174 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
10
7
20
6
40
5
25
4
24
3
31
2
12
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375152753
liczba stron
320
słowa kluczowe
uroda, zdrowie, skóra
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Aleksandra Wilk

Czy wiesz, że aby mieć piękną i zdrową skórę, powinnaś jeść ciepłe śniadania? „Jak to? Przecież o skórę dbają kosmetyki”, pomyślisz. A jednak! Skin coaching radykalnie zmieni Twoje myślenie o własnej skórze. Napisałam tę książkę, bo zauważyłam, że zbyt wiele kobiet pogodziło się z faktem, ż e ich cera jest i pozostanie niedoskonała. Nie musi tak być! Pomogę Ci zadbać nie tylko o Twoją skórę,...

Czy wiesz, że aby mieć piękną i zdrową skórę, powinnaś jeść ciepłe śniadania? „Jak to? Przecież o skórę dbają kosmetyki”, pomyślisz. A jednak! Skin coaching radykalnie zmieni Twoje myślenie o własnej skórze. Napisałam tę książkę, bo zauważyłam, że zbyt wiele kobiet pogodziło się z faktem, ż e ich cera jest i pozostanie niedoskonała. Nie musi tak być! Pomogę Ci zadbać nie tylko o Twoją skórę, ale także o zdrowie i samopoczucie. Nauczę Cię, jak odpowiednio pielęgnować cerę i nie wydać fortuny. Powiem, co jeść, by spowolnić starzenie skóry. Doradzę, jak zredukować zawartość kosmetyczki nawet o 90%, i sprawię, że bez makijażu będziesz wyglądać pięknie. Gotowa na rewolucję w rytmie slow? Bez obaw! Ty i Twoja skóra będziecie zachwycone. Bożena Społowicz skin coach Bożena Społowicz to pierwsza – i do tej pory jedyna – skin coach w Polsce. Niemal dwudziestoletnie doświadczenie w pielęgnacji cery łączy ze specjalistyczną wiedzą z zakresu kosmetologii, chemii i technologii kosmetyków, a także dietetyki i przyjmowania suplementów. Prowadzi liczne warsztaty, między innymi z komponowania spersonalizowanych kosmetyków. Właścicielka SPA prowadzonego w duchu slow beauty.

 

źródło opisu: http://www.matras.pl/skin-coach-twoja-droga-do-pie...(?)

źródło okładki: http://www.matras.pl/skin-coach-twoja-droga-do-pie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (407)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 252
Lady_Mosquito | 2017-03-28
Na półkach: Poradniki, Przeczytane

Normalnie nie byłabym zainteresowana kupnem tej książki, jednak skrajne emocje i opinie jakie wzbudza sprawiły, że musiałam sprawdzić o co tyle szumu. Niestety "szum" jest o co robić, bo mimo zapewnień autorki o jej wieloletnim doświadczeniu, gruntownej wiedzy i współpracy z profesjonalistami, w książce znajdziemy mnóstwo błędów merytorycznych oraz logicznych, ogólników i niedopowiedzeń, którym towarzyszy dość ciężkie pióro.

Co mnie najbardziej zdziwiło po skończeniu lektury? Brak poparcia swojej wiedzy jakimikolwiek badaniami, publikacjami, itp. Skin Coach chce byśmy wierzyli jej na słowo. Rozumiem, że autorka pewnie ma bogate doświadczenie w pracy z klientkami (lub, jak sama woli je nazywać, couchennicami), ale pojawiające się, momentami podstawowe, błędy merytoryczne nie wzbudzają zaufania do głoszonych przez nią teorii.
Jedną z takich teorii jest "unikanie chemii". "Chemia w jedzeniu jest szkodliwa", "unikaj chemicznych składników w kosmetykach", itp.. Ja rozumiem, że...

książek: 708
laurence | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2017

Skin Coach - czyż to nie brzmi profesjonalnie? Książka promowana tak bardzo, że opanowała konta na instagramie i część urodowej (i nie tylko) blogosfery...

Po jej przeczytaniu (a zajęło mi to kilka godzin) zaczęłam zastanawiać się jakim cudem udało się napisać książkę nie mając ani lekkiego pióra ani zbyt ciekawych informacji?

Styl autorki jest toporny i ciężki. Pisze rozwlekle o rzeczach oczywistych, wielokrotnie się powtarza. Często odnosi się do kolejnych części książki co wprowadza chaos i nieporządek w informacjach. Kilka razy zaprzecza sama sobie (np. mówi jak odchudzić kosmetyczkę i zaczyna od odrzucenia wszelkich kremów... po czym proponuje krem za ponad 200 zł...)

Co najbardziej mnie zdziwiło - autorka nie podpiera się żadnymi badaniami, jedynie swym przykładem i swoich couchennic (tak, to określenie wymyślone przez nią, a mowa o klientkach :)).
"Moim zdaniem", "sądzę", "uważam" - takimi słowami popiera swoje teorie na temat dbania o skórę. A są to teorie albo...

książek: 547
Mylengrave | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane, Uroda
Przeczytana: 20 marca 2017

Mój Boże, cóż za badziewie, takie książki powinno się karać w postaci czegoś na wzór literackich złotych malin. Kto w ogóle wydał pozycję, która zawiera aż tyle merytorycznych błędów? Żenada.

Jestem stałym czytelnikiem pozycji związanych z urodą, taka odskocznia od zawodu, od czasu do czasu lubię przeczytać coś lekkiego co ma ładne obrazki i jest o rzeczach do ciapania się. Do tego wszystkiego powiem nieskromnie, że się znam. Autorka nie. Poza tym, że ma dziwny styl i nazywa siebie coachem (i to już nam o niej mówi wiele), pisze masę bzdur i banialuk, nie popierając absolutnie niczego sensownym, ani nawet niesensownym źródłem i nie przedstawia własnych badań. Ciągle tylko "doświadczenie moje i moich coachennic (jako językoznawca rozpaczam)". Tak to i ja mogę sobie napisać i jutro oddać do druku. Bo moje doświadczenie też jest spore.

Pani Skin Coach mówi, żeby nie myć buzi tłustej olejkami + wiele innych porad ze średniowiecza. Dodatkowo namawia do suplementacji ciągłej i...

książek: 225
Kokeshi | 2017-02-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 19 lutego 2017

Książkę otrzymałam razem z pudełkiem z kosmetykami. Szczerze mówiąc to zawiodłam się. Książka nie wnosi nic odkrywczego a mam nawet wrażenie, że jest trochę lania wody. Na dodatek propozycja 4 stopniowej pielęgnacji gdzie ceny każdego z kosmetyków oscylują w granicach 120zł do 290zł to jednak nie moja półka cenowa.
Co więcej Pani przekonuje nas o szkodliwościach pewnych substancji (z czym możemy się zgadzać bądź nie) ale nie popiera swoich tez żadnymi badaniami tylko "wieloletnim doświadczeniem".
Wartość merytoryczna mnie nie porwała. Dla mnie to książka z tego typu co się czyta raz ale nigdy więcej już się do nich nie zagląda.
Natomiast to co jest zdecydowanym plusem to bardzo ładne wykonanie książki. Kartki są grube, a i kolorystyka bardzo przyjemna i nietypowa. Niestety zdjęcia, które z pewnością są przepiękne są tak wypośrodkowane, że element który jest zazwyczaj wyostrzony jest w zagięciu książki tak, że w sumie widać samą rozmazaną plamę dookoła.

książek: 930
SenioritaM | 2017-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

Przeczytałam z ciekawości,co tam nowego w trawie piszczy.
Hm, czy aby teoria,że na noc nie warto stosować kremów jest słuszna?
Mam wątpliwości.
Skin coach, szumna nazwa ale czy słusznie się Pani tak mianowała, to mam trochę wątpliwości.

książek: 758
Emsi | 2017-10-31
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 31 października 2017

Gardzę coachingiem i uważam go za stek bzdur dla osób o niskim poczuciu własnej wartości lub nie posiadających własnego zdania iitp. Przykro mi.

Po "Skin Coacha" siegnęłam że względu na moją pracę w branży kosmetycznej; chce być zorientowana, co się dzieje i w kosmetyce, i w literaturze branżowej.
Na "czarowanie" Bożeny Społowicz przysnęłam oko i skupiałam się na tym, że bardzo przystępnie opisuje działanie naszego organizmu oraz daje proste wskazówki, jak poprawić jakoś swojego życia i samopoczucia, nawet za pomocą małych zmian. Z tym się zgodzę. Pozuje na przyjaciółkę każdej Polki, jednak po zapoznaniu się z cenami polecanych kosmetyków uznałam, że grono fanek musi zostać znacząco uszczuplone.

Czytało się jednak z przyjemnością, cieszę się, że wiele kwestii zostało bardzo jasno wyjasnionych. Wielki plus za przepiękne zdjęcia!

książek: 1080
Paulina Weiher | 2018-08-16
Na półkach: 2018, Kosmetologia, Przeczytane

Poradnikowi zabrakło przejrzystości, autorka wielokrotnie sama sobie przeczy, znalazłam sporo błędów merytorycznych. Porady wydają się wynikać z dyskusyjnych przekonań, a nie ze stanu wiedzy.


Pierwsza część to coachingowa gadka szmatka pełna truizmów o zdrowym trybie życia. Do mnie osobiście poradnikowe teksty w stylu „zrób coś dobrego dla siebie” nie przemawiają – kojarzą się z takim jęczeniem rodziców, klepaniem oczywistości, które nic nie zmienia. Jedz warzywa, nie jedz śmieciowego jedzenia, pij wodę, wysypiaj się, bierz suplementy (najlepiej pod okiem lekarza!), dbaj o profilaktykę zdrowotną, prowadź aktywny tryb życia, znajdź sposób na radzenie sobie ze stresem – jeśli to wszystko wiecie, to równie dobrze można sobie pierwsze kilkadziesiąt stron książki darować. Na mnie dużo bardziej motywująco działa wyjaśnienie dlaczego to wszystko jest takie ważne, jaki mechanizm i ciąg przyczynowo skutkowy się za tym kryje, a tego zabrakło.
Następna część to krótkie omówienie budowy...

książek: 1
CountessGemini | 2017-07-17
Na półkach: Przeczytane

Niestety, oto dożyliśmy czasów kiedy to każdy może napisać książkę i nazywać się autorem do końca życia, bez względu na to, jaki badziew stworzył. Bo tak jest w przypadku tej publikacji. Rady udzielane przez panią "kołcz" nie są oparte na żadnych badaniach naukowych czy innych źródłach, a jedynie na jej obserwacjach i opiniach. Dla mnie to od razu skreśla książkę, jako wartościowe źródło wiedzy. Dałam jedną gwiazdkę za ładne wydanie i tyle. Jeśli ktoś potrzebuje książki, która rozjaśni nieco kwestie pielęgnacji cery lub też chce ułożyć własną pielęgnację, indywidualnie dostosowaną do cery, to niech od tej publikacji trzyma się z daleka. Na rynku są inne, dużo bardziej wartościowe książki o tej samej tematyce, a ta jedyne, co robi dobrze, to wygląda na półce.

książek: 262
adelyne | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 19 lipca 2017

Książkę Bożeny Społowicz chciałam przeczytać od dawna. Zauważyłam ją w empiku na półce z bestsellerami i poczułam się bardzo zachęcona do lektury. Co jak co, ale pod względem wizualnym, pozycja ta jest całkiem atrakcyjna. Uroczo wydana, w kolorach pastelowych. Jednakże słowo „Coach” w tytule nieco mnie zaniepokoiło, bo rzadko zapowiada ono coś wartościowego. To ostudziło moje zapały i powstrzymało mnie przed zakupem.

Prawie cały urok książki prysł, gdy w końcu udało mi się ją zdobyć i zagłębić w lektury. Napisana jest ciężkim językiem, czyta się monotonnie i z pewnym znudzeniem. Owszem, można się dowiedzieć czegoś nowego, tylko nie można być pewnym czy aby te informacje są sprawdzone. Autorka uparcie przywołuje się na doświadczenie swoje i swoich „coachennic”. Nie przytacza badań, a nawet opinii innych ekspertów. Więc poradnik ten nie jest zbiorem faktów, tylko co najwyżej opinii pani Bożeny Społowicz - pierwszego Skin Coacha w Polsce, a może nawet na świecie. Termin...

książek: 1012
Agata | 2018-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2018

Niestety zupełnie do mnie nie trafiła. Zalecenia autorki często były dla mnie dziwne i niezrozumiałe. Z tej samej tematyki mogę polecić "Sekrety urody Koreanek", w których jest jasno i w przyjemny sposób opisane jak pielęgnować skórę. "Skin coach" nie polecam.

zobacz kolejne z 397 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd