Książka roku 2017
w kategorii:
Science fiction
1 030 głosów
Powiększ
6,56 (1563 ocen i 301 opinii) Zobacz oceny
10
46
9
99
8
270
7
426
6
375
5
200
4
84
3
46
2
13
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Wyobraź sobie, że jest pierwiastek, który stanowi niewyczerpane źródło energii. Dwa tiry tego surowca starczą, by zapewnić energię elektryczną dla USA na cały rok. Jest tylko jeden problem… Złoża znajdują się na Księżycu. Rok 2058. Zdehumanizowany świat, gdzie omnifony zastąpiły więzi społeczne, filmiki z MegaNetu wyparły media i kulturę, a iwenciarze stali się bogami informacji. Świat,...

Wyobraź sobie, że jest pierwiastek, który stanowi niewyczerpane źródło energii.
Dwa tiry tego surowca starczą, by zapewnić energię elektryczną dla USA na cały rok.
Jest tylko jeden problem… Złoża znajdują się na Księżycu.

Rok 2058.
Zdehumanizowany świat, gdzie omnifony zastąpiły więzi społeczne, filmiki z MegaNetu wyparły media i kulturę, a iwenciarze stali się bogami informacji.
Świat, gdzie koncerny i rządy podzieliły się władzą w hodowaniu miliardów bezrefleksyjnych konsumentów, staje na krawędzi konfliktu.

Norbert, iwenciarz z zasadami, wierzy, że mocna i odpowiednio podana informacja może wstrząsnąć i obudzić społeczeństwo. Tylko czy jednostka rzucona między stalowe walce systemów jest w stanie przeżyć dostatecznie długo, by coś zmienić?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 68
vladimir_pudding | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 kwietnia 2017

Nie mam w naturze pisania recenzji ze SPOILERAMI, jednak ta książka jest (w mojej opinii) przykładem, jak można spieprzyć bardzo dobrą fabułę brakiem pomysłu na jej zakończenie i warto o tym powiedzieć.

Zaczęło się świetnie, choć trochę mi zajęło przyzwyczajenie się do charakterystycznej narracji Grzędowicza. Nie mniej jednak, otrzymaliśmy bohatera tułającego się po świecie w poszukiwaniu iwentów, których nagranie może przynieść mu spore zyski. Akcja rzuca nas z początku do Dubaju, by potem znaleźć się w Polsce. Jest to niedaleka przyszłość, bowiem akcja dzieje się w 2058 roku. Światem (a przynajmniej Europą) kierują dziwne doktryny ograniczające prawa i wolności. A na dodatek praktycznie każdy jest obserwowany i do pewnego stopnia kontrolowany. Norbert aka Fokus otrzymuje propozycję dokonania niemożliwego - nagranie spotkania grubych ryb (polityków itp.) w wieżowcu na terenie Warszawy, gdzie nie ma możliwości wniesienia jakiejkolwiek elektroniki. Przez następne paręset stron, wędrujemy w różne miejsca, poznajemy nowych bohaterów i... No właśnie. Do tego momentu jest świetnie, książka mocno wciąga, pomysły są ciekawe i dobrze przemyślane. Ale tytuł książki "Hel-3" oraz jej opis wydają się dotyczyć zupełnie innej pozycji. Dopiero po 400 stronach odlatujemy na Księżyc, by tylko kilka razy usłyszeć o owym helu, który jest tam wydobywany. Koniec książki zbliża się nieubłaganie, a my nadal nie wiemy jak to ma się skończyć. Lubię to w książkach, bo w nieoczekiwanym zakończeniu autor może nas zaskoczyć pomysłowością. A tutaj? JEB, BUM, PLOT TWIST, DEUS EX MACHINA. Czarna masa wyżyna całą załogę i Ruskich, transferuje się w kobietę i mówi bohaterowi, że to ostrzeżenie i w ogóle wypier*alać i łapy precz od Księżyca, i że człowiek ma być na Ziemi, i inne cywilizacje na swoich planetach. Bohater ma ostatnie minuty życia, idzie do jakiejś opuszczonej bazy i wysyła na Ziemię nagranie. SIEMA.

Bardzo dobra książka została zmieciona jednym głupim pomysłem na zakończenie. Widać jak niewiele trzeba, żeby obrócić wszystko w pył. I pewnie gdyby nie to, że większość była wręcz świetna, ocena byłaby o wiele niższa. Jeśli ktoś lubi takie odrealnione zawiłości w książkach, to może się spodoba. Ja zawiodłem się strasznie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bad Mommy. Zła mama

Uwielbiam pierwszoosobową narrację. Możliwość poznania jak może wyglądać ten sam punkt, widziany z różnych stron. Zdecydowanie godna polecenia książka...

zgłoś błąd zgłoś błąd