Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć na Nanga Parbat

Tłumaczenie: Małgorzata Słabicka
Seria: Z różą wiatrów
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,44 (34 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
6
7
11
6
9
5
3
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Überschreitung Günther Messners Tod am Nanga Parbat. Expeditionsteilnehmer brechen ihr Schweigen
data wydania
ISBN
9788327155139
liczba stron
352
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

W 1970 roku Günther Messner, młody włoski himalaista, poniósł śmierć podczas zejścia z Nanga Parbat. Zginął tuż po tym jak wraz z bratem, Reinholdem, pokonał nieprzebytą wcześniej ścianę Rupal, uchodzącą za najwyższe skalne urwisko naszego globu. Przez lata narosło wiele wątpliwości wokół okoliczności tamtych dramatycznych wydarzeń. Starszy z Messnerów winą za śmierć brata obarczał kierownika...

W 1970 roku Günther Messner, młody włoski himalaista, poniósł śmierć podczas zejścia z Nanga Parbat. Zginął tuż po tym jak wraz z bratem, Reinholdem, pokonał nieprzebytą wcześniej ścianę Rupal, uchodzącą za najwyższe skalne urwisko naszego globu.
Przez lata narosło wiele wątpliwości wokół okoliczności tamtych dramatycznych wydarzeń. Starszy z Messnerów winą za śmierć brata obarczał kierownika wyprawy oraz innych jej uczestników. Max von Kienlin, który również brał udział w tragicznej ekspedycji, podejmuje polemikę z oskarżeniami stawianymi przez Reinholda Messnera.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Magota książek: 536

O dwóch takich, co ukradli góry

Każdy, kto choć trochę interesuje się tematyką górską, słyszał zapewne o rodzeństwie Messnerów. Bracia Reinhold i Günther stanowili ewenement na skalę światową, wspinając się wspólnie na dziesiątki bardzo wymagających szczytów i pobijając coraz to nowe rekordy. Ich ostatnim wspólnym wyczynem było zdobycie w 1970 roku tytułowego Nanga Parbat, przy czym młodszy z braci, Günther, ginie podczas tej wyprawy, a jego śmierć jest na tyle tajemnicza, że po dziś dzień, ponad 40 lat od tego wydarzenia, nadal wzbudza ogromne emocje. Dlaczego?

Z trzech powodów. Po pierwsze, kierownikiem tej ekspedycji zostaje dość kontrowersyjny i nieco zadufany w sobie Karl Herrligkoffer dla którego wyprawa ta ma bardzo osobiste podłoże, co doprowadza do wielu nieporozumień, błędów i późniejszych publikacji z jego strony. Po drugie, ponieważ jedynym świadkiem śmierci Günthera jest Reinhold, który nigdy jasno nie wyjaśnił jak do tego doszło, za to wielokrotnie w swoich opowieściach zmienia szczegóły tego, co się wydarzyło na szczycie. A trzecim i zarazem najistotniejszym dla zrozumienia tej książki powodem jest fakt, iż po pewnym czasie Reinhold Messner przerzuca winę za śmierć brata na swoich kolegów, pozostałych uczestników wyprawy, w związku z czym Ci, którzy jeszcze żyją postanawiają się bronić i przedstawić swój punkt widzenia. Ich głosem zostaje Max von Kienlin, który łączy ich opowieści z własnymi obserwacjami, efektem czego jest właśnie „Śmierć na Nanga Parbat”.

Książkę von Kienlina można z...

Każdy, kto choć trochę interesuje się tematyką górską, słyszał zapewne o rodzeństwie Messnerów. Bracia Reinhold i Günther stanowili ewenement na skalę światową, wspinając się wspólnie na dziesiątki bardzo wymagających szczytów i pobijając coraz to nowe rekordy. Ich ostatnim wspólnym wyczynem było zdobycie w 1970 roku tytułowego Nanga Parbat, przy czym młodszy z braci, Günther, ginie podczas tej wyprawy, a jego śmierć jest na tyle tajemnicza, że po dziś dzień, ponad 40 lat od tego wydarzenia, nadal wzbudza ogromne emocje. Dlaczego?

Z trzech powodów. Po pierwsze, kierownikiem tej ekspedycji zostaje dość kontrowersyjny i nieco zadufany w sobie Karl Herrligkoffer dla którego wyprawa ta ma bardzo osobiste podłoże, co doprowadza do wielu nieporozumień, błędów i późniejszych publikacji z jego strony. Po drugie, ponieważ jedynym świadkiem śmierci Günthera jest Reinhold, który nigdy jasno nie wyjaśnił jak do tego doszło, za to wielokrotnie w swoich opowieściach zmienia szczegóły tego, co się wydarzyło na szczycie. A trzecim i zarazem najistotniejszym dla zrozumienia tej książki powodem jest fakt, iż po pewnym czasie Reinhold Messner przerzuca winę za śmierć brata na swoich kolegów, pozostałych uczestników wyprawy, w związku z czym Ci, którzy jeszcze żyją postanawiają się bronić i przedstawić swój punkt widzenia. Ich głosem zostaje Max von Kienlin, który łączy ich opowieści z własnymi obserwacjami, efektem czego jest właśnie „Śmierć na Nanga Parbat”.

Książkę von Kienlina można z grubsza podzielić na cztery części: pobieżne wprowadzenie czytelnika w świat autora i tej wyprawy, nieoficjalne dzienniki z ekspedycji (oficjalne, zgodnie z umową, przechodzą na własność organizatorów), punkt widzenia Messnera oraz relacje pozostałych uczestników. Nie znajdziemy tu więc rozległych opisów każdego stawionego na Nanga Parbat kroku, za to dowiemy się bardzo dużo na temat motywacji i zachowań ludzi, którzy się na tę górę wspinali. Jest to więc książka nie tyle o górach, co o ludziach gór. Szkoda jedynie, że w kontekście tak nieprzyjemnego konfliktu. Konfliktu, który eskalował do tego stopnia, że na przestrzeni lat odbyło się kilkanaście rozpraw sądowych (Messner – Herrligkoffer) oraz częściowej cenzury (Messner po latach obejmuje funkcję przewodniczącego w Niemieckim Instytucie Badań Zagranicznych, gdzie znajdują się wszelkie dokumenty dotyczące tej wyprawy i może nimi zarządzać według własnego uznania. Ma prawo również zadecydować o tym, co może być upublicznione, a co nie i chętnie z tego prawa korzysta kontrolując książki kolegów).

Jak do tego wszystkiego doszło? Aby wyjaśnić tę kwestię musimy cofnąć się do samej wyprawy. Błędny sygnał kierownika ekspedycji tuż przed atakiem szczytowym wprowadza zamieszanie i sprawia, że Ci, którzy chcą zdobyć szczyt muszą samodzielnie podjąć decyzję o tym czy iść czy nie. Sytuacja ta jest bardzo na rękę Messnerowi, który nie tylko marzy o tym, aby być jednym z nielicznych zdobywców tej góry, ale już wcześniej snuje potajemne plany pójścia o krok dalej, mianowicie trawersowania (wejście jedną stroną, zejście drugą) góry. Wyrusza więc sam, podczas kiedy jego koledzy jeszcze śpią, szczyt zdobywa, ale zaraz za nim niespodziewanie pojawia się Günther, który postanawia iść w ślady brata. Problem w tym, że ani psychicznie ani fizycznie nie jest on w tak dobrej kondycji jak Reinhold, więc niejako krzyżuje on bratu plany innego, dużo bardziej ryzykownego zejścia. To jest właśnie punkt zapalny do dalszych wydarzeń, a zarazem największa zagadka tej ekspedycji. Co się stało z Güntherem?

Wiadomo jedynie tyle, że nie powrócił on ze szczytu, za to Reinhold zgodnie ze swoim cichym postanowieniem zszedł inną trasą. Chwilę przed zejściem nawiązał on jeszcze kontakt słowny z dwoma innymi uczestnikami, którzy wspinali się akurat na Nangę jako kolejni, mówiąc, że wszystko jest ok, choć szedł już samotnie. Później, już po powrocie do ojczyzny stwierdził coś innego, mianowicie, że stan jego brata był dramatyczny, w związku z czym wołał o pomoc, ale koledzy mu jej nie udzielili. Jednak słowa te nie znalazły potwierdzenia w innych relacjach. Wręcz przeciwnie, w słowach Reinholda dopatrzono się później wielu niedopowiedzeń, przeinaczania faktów, a oficjalny raport, który poszedł do kierownika wyprawy był bardzo ładną, ale mało prawdopodobną wersją wydarzeń. Czy to możliwe, że w ramach chorych ambicji Reinhold dopuścił się zaniedbania i naraził brata na niebezpieczeństwo, skłaniając go do podążenia za sobą, choć wiedział, że ten może nie podołać? A może licząc na szczęście pokierował go na inne zejście, sam udając się na trawers? Czy może Günther zginął już podczas poszczytowego biwakowania?

Tego nie dowiemy się już nigdy, tym bardziej, że zwłok nie odnaleziono. Wiemy za to z różnych źródeł, że zachowanie Reinholda niejednokrotnie pozostawiało wiele do życzenia. Z jednej strony koleżeński i przyjacielski, z drugiej bardzo egoistyczny. Nie wahał się podczas wyprawy zrzucać „czarnej roboty” na innych, aby oszczędzać własne siły, nie wahał się nie przytrzymać wcześniej uzgodnionego planu w ramach zaspokojenia własnych aspiracji, ani nie wahał się nagiąć w swoich późniejszych relacjach rzeczywistości tak, aby zebrać wszelkie laury, natomiast wszystkich pozostałych uczestników ukazać jako leniwych statystów (czemu, de facto, całkowicie zaprzeczają notatki autora z tamtych dni). Messner jest zatem niezaprzeczalnie wspaniałym himalaistą, jednak w kontekście ludzkim bywa bardzo skomplikowany, wręcz nieprzewidywalny.

A wrażenie to mocno przybiera na sile, jeśli prześledzimy dalszy rozwój wypadków. Bo po pewnym czasie zachowuje się on tak, jakby miał monopol na wszelkie sprawozdania z pamiętnej wyprawy i to nawet nie tylko te związane z jego bratem. Nakręcająca się spirala pomówień, knucie, oczernianie z roku na rok przybierają na sile i choć można zrozumieć, że czuje się zaatakowany przez Herrligkoffera, który jemu właśnie przypisuje odpowiedzialność za śmierć brata i zaczyna się tak zaciekle bronić, że sam się w tym wszystkim gubi, niemniej na przykładzie tej książki widać, że nie tylko o to chodzi. Chodzi także o budowanie wizerunku legendy.

A von Kienlin tę legendę demitologizuje. Przytacza w swojej książce wiele nieznanych do tej pory faktów, zarówno z życia wielkiego himalaisty, jak i zdobywania Nanga Parbat, ale, że ani nie jest osobą medialną ani nie robi tego w sposób tak krzykliwy jak Reinhold, jego głos gubi się nieco wśród innych tym podobnych publikacji. A, szkoda! W moim odczuciu jest to fascynująca lektura, która nie tylko bierze pod lupę Messnera, ale jest też piękną lekcją pokory, lojalności i...klasy. Autor mimo wielu oskarżeń skierowanych w swoją stronę stara się rzeczowo wyjaśnić swój punkt widzenia, unikając przy tym obelg czy wielkiego prania brudów. I – co niebywałe - mimo wszystko wyraża się o Messnerze z szacunkiem, nigdy nie negując jego osiągnięć. A to się ceni.

Czy książka ta jest godna polecenia? Z całą pewnością! Napisana sprawnie i w sposób przemyślany, porusza, wzrusza i daje wiele do myślenia. Ukazuje górskie eskapady w zupełnie innym, znacznie bardziej ludzkim świetle, co może odziera je trochę z lukrowej otoczki patetyzmu, dodaje za to rumieńców i autentyczności. 

Małgorzata Gąsiorowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (135)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 274
Konkwistadorrr | 2017-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2017

Książka dotyczy wyprawy A. D. 1970 na Nanga Parbat. Było o tym głośno (i chyba jest tak do dziś) z dwóch powodów. Pierwszy odnosi się do sukcesu starszego Messnera, Reinholda, który jako pierwszy na świecie po zdobyciu tego szczytu zszedł inną stroną niż wszedł, dokonał jednocześnie trawersu, nikt wcześniej tego nie zrobił. Drugi powód to niestety tragedia. Zejścia z Nanga Parbat nie przeżył jego młodszy brat Gunther. Wszystko byłoby "git", gdyby okoliczności tego dramatu były jasne, że byłaby pewność jak to się stało. Właśnie książka von Kienlina ukazuje, że do dziś tej pewności nie ma i jedynym świadkiem jest R. Messner, tylko on wie jak się to wszystko rozegrało. Ważne jest to, że "Śmierć na Nanga Parbat" nie jest oskarżeniem von Kienlina R. Messnera za śmierć G. Messnera.
M. von Kienlin to uczestnik tamtejszej wyprawy i bardzo bliski przyjaciel starszego Messnera. Sytuacja się zmieniła kiedy R. Messner zaczął po 33 latach od tamtych wydarzeń w dość taki faryzejski sposób...

książek: 567
Kama86 | 2017-03-16
Na półkach: Przeczytane, Góry
Przeczytana: 06 marca 2017

Sprawnie napisana relacja felernej wyprawy na Nanga Parbat zawiera informacje na temat organizacji wyjazdu, przebiegu trasy, zawiązanych przyjaźniach i powstających konfliktach. Autor odnosi się do kwestii śmierci Gunthera Messnera jako osoba współuczestnicząca w ekspedycji, ale również jako przyjaciel (czy raczej ex-przyjaciel) Reinholda Messnera.
Przyznać trzeba, że los dość przewrotnie połączył Von Kienlina z Messnerem - młodszy Reinhold "odbił" Maxowi żonę, i choćby autor zarzekał się, że nie ma to wpływu na jego ocenę poczynać najsłynniejszego himalaisty cierpiąca ambicja chyba daje tu o sobie znać.
Warto książkę przeczytać, szczególnie w kontekście innego tytułu z tej serii wydawniczej ("Naga góra" Messnera), żeby wyrobić sobie opinię na temat jednej z najbardziej kontrowersyjnych wypraw w góry najwyższe.

książek: 27
Monika_Pe | 2017-02-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2017

Bardzo wahałam się z wystawieniem opinii tej książce - rozważałam ocenę między 3 a 4 gwiazdki ostatecznie decydując się na 4 tylko dlatego, że ostatecznie doczytałam ją do końca zostając z uczuciem pewnego niedostytu i chęcią zgłębienia tej historii z innych źródeł.

Książka napisana topornym językiem czyta się dość ciężko. Autor wielokrotnie w treści pisze, że nie chce oceniać Messnera a jedynie przedstawić prawdziwą wersję wydarzeń z 1970 roku aby chronić imię swoje i innych członków zespołu, który brał udział w wyprawie na Nanga Parbat. Niestety od pierwszych stron książki odnosiłam zupełnie inne wrażenie, każde wręcz słowo emanuje wrogością w stosunku do Reinholda Messnera, autor zdaje się lepiej od samego Messnera wiedzieć co ten myślał, czuł, jakie decyzje by podjął w sytuacjach czysto hipotetycznych (chociażby w przypadku porównań Messnera do Mallorego w jednym z ostatnich rozdziałów). Nie watpię, że po latach przyjaźni z Messnerem Von Kienlin zna go dobrze i może...

książek: 169
Joa | 2017-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2017

"Śmierć na Nanga Parbat" to tabloidowa rozrywka w najgorszym wydaniu. Oto autor- Max von Kienlin, niemiecki arystokrata, przy użyciu pięknego języka pełnego ozdobników, wyrażeń których już nikt nie używa próbuje zniszczyć legendę jednego z najważniejszych himalaistów naszych czasów- Reinholda Messnera. Z ksiązki aż bije podwójna niemiecka moralność. Z jednej strony przekonanie o swojej wyższości, głoszenie "prawdy" dla dobra ludzkości i reszty członków wyprawy z roku 1970, a z drugiej strony wyłania się drugie dno: konflikt z Messnerem, romans żony von Kienlina z Messnerem, rozwód, spory w prasie. W książce aż roi się od powtórzeń i "genialnych" stwierdzeń: "Mam nadzieję, iż udało mi się w tej książce pokazać, że nie chodzi mi o osądzanie Messnera, lecz raczej o jego ocenę". Rzeczywiście, różnica między oceną a osądzaniem jest kolosalna, gdy z ksiązki wyłania się tylko jedna teza:Reinhold zostawił brata na pewną śmierć aby zrealizować swoje chore ambicje..
Trzeba przyznać, że...

książek: 409
odSłońKulturę | 2016-11-13
Na półkach: Przeczytane, Blogosfera, Books
Przeczytana: 13 listopada 2016

Kienlin opowiada o przygotowaniu do eskapady, warunkach, z jakimi należy się liczyć podczas podróży i zasadach panujących u podnóża najwyższych szczytów. Obnaża jednak historię, którą każdy wspinacz, marzący o ośmiotysięcznikach, powinien poznać... Jaką?

www.odslonkulture.pl

książek: 190
Francis | 2017-08-13
Na półkach: Przeczytane

Dobra pozycja dla miłośnika gór i nietylko. Książka bardzo mi się podobała do momentu wyjaśniania śmierci brata messnera. Obiektywne przedstawienie przyczyny śmierci z perspektywy uczestników wyprawy.

książek: 36
Jacek | 2018-01-04
Przeczytana: 10 maja 2017
książek: 218
gaz67b42 | 2017-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2017
książek: 264
Aska | 2017-10-16
Przeczytana: 01 listopada 2017
książek: 125
Karolina | 2017-10-09
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 125 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd