Chandler

Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Cykl: Uwikłani (tom 5)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
7 (317 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
25
8
71
7
80
6
69
5
26
4
9
3
7
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Chandler
data wydania
ISBN
9788365506481
liczba stron
296
język
polski
dodał
ew_cia

Przystojny biznesmen przy stole konferencyjnym prezentuje się dobrze. Jednak, jeśli chodzi o stół, to Chandler woli używać go zamiast łóżka. Chandler Pierce rzuca na kobietę nieodparty urok. Jednym spojrzeniem powoduje, że jej spódniczka sama się podwija. Mówią, że jego rozbujana pewność siebie to szczyt bezczelności, ale jeśli chodzi o szczyty to słynie raczej z ich wywoływania. Młodszy brat...

Przystojny biznesmen przy stole konferencyjnym prezentuje się dobrze. Jednak, jeśli chodzi o stół, to Chandler woli używać go zamiast łóżka.
Chandler Pierce rzuca na kobietę nieodparty urok. Jednym spojrzeniem powoduje, że jej spódniczka sama się podwija. Mówią, że jego rozbujana pewność siebie to szczyt bezczelności, ale jeśli chodzi o szczyty to słynie raczej z ich wywoływania.
Młodszy brat Hudsona nie robi planów na przyszłość. To nie w jego stylu. Jednak, kiedy poznaje Genevive Fasbender wszystko się zmienia. To pierwsza kobieta, która śmie twierdzić, że nikt jej nie zaspokoi. Nawet tak umiejętny kochanek jak Chandler. Jest zadziorna, odważna i uparta jak cholera. Czy żądny wrażeń mężczyzna postawi sobie za punkt honoru, żeby jej dogodzić?

 

źródło opisu: www.wydawnictwokobiece.pl

źródło okładki: www.wydawnictwokobiece.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 609
Na półkach: Przeczytane

http://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2017/06/hudson-czy-chandler.html

Zanim sięgnełam po ostatnią część „Uwikłanych”, czyli Chandlera – młodszego brata Hudsona, którego znamy z poprzednich tomów, trochę się wyleżał na stosie do czytania. Nie sądziłam jednak, że wciągnę się tak mocno.

I skończę w jeden dzień całą książkę.
Mało tego, będę chciała więcej Chandlera, bo Hudson to przy nim sztywniak i nudziarz.

Młodszy brat szanującego się biznesmena firmy Pierce Industries stawia pierwsze kroki w firmie u Hudsona. Wykonuje jakieś mało znaczące transakcje, spotyka się z nic nie znaczącymi osobami, aby tylko się czymś zająć. Jednak pewnego razu jego starszy brat, który ma gromadkę dzieci z wcześniej nam znaną Laynie musi wrócić do żony i pomóc jej z maluchami, zamiast iść na ważne dla firmy spotkanie. Pojawia się szansa dla Chandlera na wykazanie się i spotkanie ważnych osób, które mogą dużo zdziałać dla działalności Pierce’ów.
Młodszy z braci postanawia tę szansę wykorzystać, bo więcej może takiej nie dostać.
A na imprezie spotyka pewną piękną szarooką brunetkę o imieniu Genevive, która zajmuje jego uwagę, a po seksie jaki mu funduje – nasz casanova nie może pozbyć się jej obrazu i głosu z głowy.
W sumie... nie tylko z głowy.

„Nagle doświadczam uczucia, które tak kocham. Niewypowiediana świadomość tego, że zobaczymy siebie nawzajem nago. Że będziemy się pieprzyć. To jak trzymanie w dłoni laski dynamitu. Jak bomba, która ma zaraz wybuchnąć.”

„Chandler” jest nieporównywalnie lepszy od Hudsona, wierzcie mi na słowo. Czytając w jeden dzień całą jego historię zapragnęłam go więcej. I tu moje pytanie: Czy Wy też tak macie? A jeżeli dopiero zamierzacie przeczytać to koniecznie dajcie znać czy też chciałybyście więcej Chandlera.
Młodszy z Pierce’ ów jest znacznie bardziej luzacki i rozrywkowy, do tego Laurelin Paige dodała mu niesamowity humor i zdolności seksualne.
Facet ideał. I jeszcze jaki młody.

Bardzo dobrym zabiegiem było włączenie do książki Husdona, jego żonę i dzieci, ale też całą rodzinę Pierce’ów i co lepsze Gwen z J.C. z „Połączonych”. Dzięki temu cała seria się ładnie łączy i zacieśnia, a w dodatku możemy zobaczyć jak zmieniło się życie bohaterów poprzednich ksiażek, w których Chandler także brał udział.
Polecam czytać tę pozycję po pierwszych tomach „Uwikłanych” oraz dołożyć sobie jeszcze „Połączonych”, aby wszystko było jasne i klarowne czytając tę cieńką, ale za to jaką świetną książkę.

Po lekturze, zdecydowanie mogę przyznać, że wybieram Chandlera Pierce’a. Wiecie, z poprzednich recenzji, że Hudson mi nie podpasował od samego początku i dopiero na końcu w jego historii zrozumiałam dlaczego był taki, a nie inny. Chandler jest zdecydowanie bardziej otwarty i towarzyski przez co od pierwszych stron skradł moje serce.
Na pytanie w tytule tego posta ja, osobiście odpowiadam: Chandler.

„A w kwestii tego odpowiedzialnego dorosłego... To chyba zacznę od jutra.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Smutek cinkciarza

To chyba najmniej "reportażowa" książka z serii "Na faktach", którą do tej pory czytałam - co nie znaczy, że jest przez to gorsza...

zgłoś błąd zgłoś błąd