Behawiorysta

Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
7,5 (5500 ocen i 820 opinii) Zobacz oceny
10
564
9
813
8
1 497
7
1 442
6
704
5
262
4
97
3
74
2
28
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751606
liczba stron
496
język
polski
dodała
SandyViant

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie. Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został...

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie.

Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Edling jest specjalistą od kinezyki, działu nauki zajmującego się badaniem komunikacji niewerbalnej. Znany jest nie tylko z ekscentryzmu, ale także z tego, że potrafi rozwiązać każdą sprawę. A przynajmniej dotychczas tak było…

Rozpoczyna się gra między ścigającym a ściganym, w której tak naprawdę nie wiadomo, kto jest kim.

 

źródło opisu: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/170

źródło okładki: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/170

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 254
Paulina | 2017-07-21
Przeczytana: 20 lipca 2017

Od dawna chciałam się zorientować o co chodzi z tym Mrozem, o co ten cały szum, czemu kobiety się tak jarają, spojrzałam na jego zdjęcie. Jedna zagadka rozwiązana. Oczywiście śmieję się teraz, chciałam się dowiedzieć czy Pan Mróz faktycznie tak dobrze piszę, jak wszyscy opowiadają, ale jakoś było mi nie po drodze z kupieniem jakiejś jego książki.
Trzeciego lipca wyjeżdżałam na tydzień na urlop, z racji tego, że mój telefon nie ma dostępu do internetu, przed wyjazdem ściągnęłam sobie na audiotece kilka darmowych pozycji, to znaczy darmowe kilkadziesiąt minut z każdej z pozycji, które wybrałam.
Między innymi wypadło na Behawioryste i o mój Boże jak się cieszę, że to zrobiłam.
Od pierwszej sekundy audiobooka, zakochałam się w tej książce, wiedziałam, że jak wrócę do domu to od razu ją kupię, nie ważne ile będę musiała za nią zapłacić.
Na moje szczęście znalazłam ją w Biedronce, za 25 zł, jeszcze na urlopie, dawno tak szybko nie biegłam do kasy.
Przechodząc do sedna.
Im mniej wiesz o tej książce na początku, tym lepiej się ją czyta.
Genialny główny bohater, facet, który bierze zakładników w Opolskim przedszkolu, krwawa rozgrywka i niesamowicie lekkie i przyjemne pióro Pana Remigiusza Mroza powinno wystarczyć, by wyzwolić chęć do przeczytania tej książki.
Jestem pewna, że przeczytałabym tą książkę jednego dnia, gdyby nie fakt, że pracuję teraz 14-16 h dziennie i nie bardzo mam czas.
Katorgą było urywanie w jakimkolwiek momencie, ponieważ ta książka jest tak napisana, że nawet jak nam się wydaję, że nic ważnego się nie dzieję, to potem okazuje się, że się działo.
Ile emocji dostarczyła mi ta książka to nawet nie wspomnę.
No, może jedno zdanie, bo to trzeba napisać. Mamy głównego bohatera i zwyrodnialca.
Kiedy były sceny gdzie oni rozmawiali, padło jedno zdanie z ust właśnie tego złego człowieka i ja po przeczytaniu tego zdania, na głos, powiedziałam "no uwielbiam gościa". Po czym skarciłam sama siebie, ponieważ wiem, że wcześniej wyzwalał we mnie odrazę. Im więcej czytałam, tym bardziej moje uczucia szalały, raz czułam zaintrygowanie, raz nienawiść, jeszcze innym razem właśnie jaki rodzaj sympatii, obrzydzenie. Wszystko co można sobie wyobrazić, było moment, że nawet było mi go szkoda.
Może to zabrzmi źle, wręcz bestialsko, ale mi się tak dobrze, lekko i przyjemnie czytało, że to jest aż niemożliwe.
Dlaczego? Ponieważ tak książka jest niesamowicie krwawa, drastyczna i skłania do refleksji i czasem zastanawiałam się jaki cudem tacy ludzie żyją, funkcjonują, w naszym świecie, a mimo to było to tak lekkie do czytania i to wszystko przez GENIALNY sposób pisania Pana Remigiusza, ja nie wiem jak on to robi, ale robi to dobrze i niech robi dalej.
Zakończenie, a konkretniej ostatnie 20 stron...no wbiło mnie w fotel, w życiu bym się nie spodziewała takiego obrotu sprawy. Podczas gdy nasz główny bohater rozmawiał z pewną osobą i nagle powtórzył jedno słowo, wypowiedziane przez rozmówcę...ja miałam ciarki, tak się przestraszyłam tego co będzie dalej, czego się dowiemy...i nagle takie coś.
Samo zakończenie, 3 ostatnie strony nie były dla mnie jakimś mocnym zaskoczeniem spodziewałam się dwóch scenariuszy i jeden z nich to właśnie to zakończenie, ale to co się stało wcześniej, niesamowite, że nie zauważyłam tych wszystkich zgodności.
Jestem pod wielkim wrażeniem, jedna z najlepszych książek przeczytanych w życiu.
Jak przeczytałam w posłowie, że Pan Mróz miał nie wydawać tej książki, to cieszę się, że w końcu przestał mieć cokolwiek do gadania i książka się ukazała.
Na pewno sięgnę po inne powieści tego autora.
Gratuluję Panie Remigiuszu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sztuka kochania

Chwała autorce, za bycie pionierką w naszym kraju, w tej niezwykle istotnej dziedzinie. Wiele pożytecznych informacji, zarówno dotyczących bezp...

zgłoś błąd zgłoś błąd