Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Malafrena

Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Seria: Książnica kieszonkowa
Wydawnictwo: Książnica
5,05 (21 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
0
7
5
6
1
5
6
4
0
3
5
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Malafrena
data wydania
ISBN
9788324575091
liczba stron
416
słowa kluczowe
Malafrena
język
polski

Orsinia to niewielki kraj zajęty przez cesarstwo austriackie. W stolicy Orsinii, Krasnoy, kipi już rewolucyjny ferment, ale w górskich wioskach życie toczy się leniwie. Itale Sorde, syn ziemian z położonej wśród gór Val Malafrena, dusi się na prowincji. W domowej bibliotece z zapałem studiuje książki Woltera i Rousseau, fascynuje się ideami rewolucji francuskiej. Udaje mu się przekonać...

Orsinia to niewielki kraj zajęty przez cesarstwo austriackie. W stolicy Orsinii, Krasnoy, kipi już rewolucyjny ferment, ale w górskich wioskach życie toczy się leniwie. Itale Sorde, syn ziemian z położonej wśród gór Val Malafrena, dusi się na prowincji. W domowej bibliotece z zapałem studiuje książki Woltera i Rousseau, fascynuje się ideami rewolucji francuskiej. Udaje mu się przekonać rodziców i wyjechać na studia do Solariy. Tam szybko angażuje się w działalność tajnego stowarzyszenia, lecz marzy o otwartej walce z okupantem.

„Malafrena” nazywana jest powieścią pseudohistoryczną – Orsiniato kraj, który nigdy nie istniał. Ale, jak pisze Joanna Szczęsna w Wysokich Obcasach: „Fanom twórczości Ursuli Le Guin zawsze pozostaje wiara w jakąś alternatywną wersję historii czy istnienie jakiegoś równoległego świata. Tam wszystko może się zdarzyć albo już się zdarzyło".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 591
Alqua | 2010-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2010

Bardzo dobra książka. Początkowo byłem zaskoczony czytając utwór le Guin nie zaliczający się do SF ani Fantasy, ale autorka po raz kolejny pokazała, ze nie jest ważne jaka będzie otoczka fabuły - istotne jest to jest prawdziwą 'treścią' książki. Ogólnie mogę śmiało polecić Malafrenę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin

„Dzikie łabędzie” - trudna książka o trudnej i przerażającej rzeczywistości Chin XX wieku na podstawie opowieści o życiu trzech kobiet: babci, mamy i...

zgłoś błąd zgłoś błąd