Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie ma powodu, by płakać

5,09 (158 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
5
7
27
6
27
5
35
4
22
3
27
2
3
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374697330
liczba stron
200
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Najnowsza powieść autorki Ominąć Paryż opowiada o dwóch szalonych tygodniach kończących zimowy semestr na warszawskiej ASP. Maja wrażliwa i spontaniczna, ale nieco zagubiona w życiu i własnych uczuciach studentka wydziału rzeźby przenosi się do stolicy na jeden semestr, by stać się częścią współczesnej artystycznej bohemy. Młodzi ludzie przesiąkają nastrojami i klimatem Warszawy, zachłystują...

Najnowsza powieść autorki Ominąć Paryż opowiada o dwóch szalonych tygodniach kończących zimowy semestr na warszawskiej ASP. Maja wrażliwa i spontaniczna, ale nieco zagubiona w życiu i własnych uczuciach studentka wydziału rzeźby przenosi się do stolicy na jeden semestr, by stać się częścią współczesnej artystycznej bohemy. Młodzi ludzie przesiąkają nastrojami i klimatem Warszawy, zachłystują się nią i... tworzą.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (372)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1306
Madi | 2015-10-22
Przeczytana: 22 października 2015

Choć książka ma słabe oceny postanowiłam ją przeczytać ze względu na sympatię do autorki.
Czy się zawiodłam jak inni?
Śmiało mogę powiedzieć,że NIE -owszem jest to w moim odczuciu najsłabsza powieść Pani Wardy,ale nie znaczy to,że mi się nie podobała.
Nie wciąga tak jak pozostałe i nie jest jakimś wybitnym dziełem ,ale nie jest też taka zła-a może mam takie odczucia tylko dlatego,że bardzo lubię powieści Wardy?

książek: 264
MonikaOrłowska | 2013-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 czerwca 2013

Się kupiło - nad morzem, z potężnym rabatem. Się przeczytało w jeden dzień i się żałuje, że akurat od tej książki się zaczęło poznawać twórczość Małgorzaty Wardy. Dlaczego? Dlatego, że dzień wcześniej skończyło się kolejną osiemnastkę i tym samym wypadło się z tzw. grupy docelowej.
Nie dla mnie już studenckie życie, szczególnie to artystyczne. Nie dla mnie polewanie w szkło i wypalanie trawy. Kłęby ubrań na środku pokoju też mam już za sobą, a zanim powrócą w wykonaniu mojej córki, nie mam specjalnej ochoty o nich czytać. Maile miłosne trawiastego wagabundy też nie robią na mnie dobrego wrażenia.
A jednak, podkreślam, ta niekompatybilność książki z moimi zainteresowaniami w żaden sposób nie stanowi jej obiektywnej wady.
Jako wadę wskazałabym natomiast pewną niewiarygodność głównej bohaterki. W świetle końcowego wyznania Mai jej pobyt w Warszawie wydaje się mało prawdopodobny. Calutki semestr? Sztuka, imprezy, faceci? Ejże! Tajemnica, którą zostawiła w Gdyni, zazwyczaj gruntownie...

książek: 3408
Katarzyna | 2014-08-19
Na półkach: 52/2014, Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2014

O żesz... Trzecia przeczytana przeze mnie książka pani Wardy po prostu mnie zmasakrowała. Tak, jak "Dziewczynka, która widziała zbyt wiele" i "Środek lata" bardzo mi się podobały, tak "Nie ma powodu, by płakać" doczytałam tylko dlatego, żeby już więcej do niej nie wracać. Powieść jak dla mnie pogmatwana strasznie, główna bohaterka, studentka ASP, wciąż plącze się między imprezami, wernisażami i uczelnią, alkohol leje się strumieniem. Nie przemawia to do mnie zupełnie. Jak tak wygląda życie artysty, to ja się naprawdę cieszę, że jestem szarym człowiekiem. A książki nie polecam.

książek: 949
ziokorożec | 2014-02-07
Przeczytana: 31 stycznia 2014

W książce miał być przedstawiony obraz artystycznej bohemy, a jedyne co czytelnik mógł się dowiedzieć o życiu w półświatku artystycznym, to to, że bycie „artystą” polega na chodzeniu na wernisaże (bo tam alkohol i jedzenie są darmowe), na nie płaceniu modelom (bo cała forsa idzie na piwo) i na imprezowaniu przez całą noc (bo to sprawia, że ludzie nic nie tracą i chwytają życie całymi garściami).

Przykro mi, ale ja w tej książce nie widziałam żadnych głębszych przemyśleń. Oprócz tych paru chwil, kiedy główna bohaterka zachwyca się nad miastem i nad ludźmi, bo każdy z nich opowiada jakąś fascynującą historię. W żadnym innym fragmencie nie widziałam tych młodych ludzi, którzy „przesiąkają nastrojami i klimatem Warszawy, zachłystują się nią i... tworzą.”. Bo czy tworzeniem można nazwać samo powiedzenie: „stwierdziłam, że zrobię to ze szkła.”?

Książka składa się z wielu wątków, które w ogóle nie są rozwinięte. Występują tam tylko dlatego, że łączą się z główną bohaterką. Podobało mi...

książek: 4789
miki24gr | 2011-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

taka sobie, do poczytania i zapomnienia.

książek: 1000
Gulka | 2015-11-09
Przeczytana: 02 listopada 2015

Moje debiutanckie spotkanie z twórczością p. Wardy przebiegło ... dość specyficznie. Czytałam opinie o książce, o wszędobylskiej w fabule imprezie studentów, wiecznym kacu. Myślałam, naprawdę nie ma w książce niczego innego??

Jest. Jest drugie dno, które można przeczytać między wierszami. Niepozorne wtrącenia, napomknięcia, które budują obraz Mai - głównej bohaterki.

Studentka ASP w Gdyni, przenosi się na jeden semestr do Warszawy. Wynajmuje pokój u osoby dość oszczędnej:), mieszka z dwoma innymi studentkami. Jej czas wypełniają nie tyle zajęcia uczelniane, co imprezy - nazywane wernisażami, gdzie biedny student może trochę podjeść i napić się gratis. Maja była (jest?) zakochana, ma dziecko i bardzo tęskni za rodzicami i Gdynią.

Autorka jest dość oszczędna w charakterystyce Mai. Może chciała nadać jej tajemniczości? Chyba to się udało.

książek: 419
mbutterfly | 2011-05-25
Przeczytana: 25 maja 2011

Rozczarowała mnie ta książka. Czytałam i czytałam czekając na jakiś morał, jakiś głębszy sens. A tu nic.. Książka to zapis studenckiego życia kilku dziewczyn które są wpółlokatorkami. Pisana jak 'z pamiętnika licealistki'. Dopiero na końcu dowiadujemy się jaką tajemnice kryła jedna z głównych bohaterek.

książek: 250
Kamcia08 | 2011-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 sierpnia 2011

Pozycja, o której dziś mowa, zapewne nie przyciągnęłaby mnie do siebie, gdyby nie jej opis. Przyznaję, że bardzo mnie zachęcił i rozbudził moją ciekawość do tej niepozornej książki, więc chętnie wypożyczyłam ją z biblioteki. Niestety, zawiodłam się, choć nie pierwszy raz w tej tak zwanej 'białej serii'.

Powieść opowiada o studentce rzeźby, która na jeden semestr przenosi się z Gdyni do Warszawy. Mieszka z dwoma koleżankami, nie jest różowo, to fakt, ale stara się czerpać z tej sytuacji wszystko, co najlepsze. W czasie swojego pobytu w stolicy zaprzyjaźnia się z kilkoma osobami, uczestniczy w wystawach, wernisażach, często potem kończąc na imprezach mocno zakrapianych alkoholem i obfitujących w narkotyki. Maja, główna bohaterka, w końcu wyjeżdża do Gdyni, nie do końca zadowolona z przebiegu wydarzeń.

W całej powieści zawiodłam się jedynie na błędnym opisie z okładki. To właśnie ten opis pchnął mnie w stronę tej książki i dał nadzieję na miłe spędzenie kilku godzin. Niestety, moje...

książek: 529
Matylda | 2010-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2010

hmmm 200 stron a czytałam i czytałam, wielokrotnie chciałam ją odłożyć, nic mnie do niej nie ciągnęło...i pewnie oddałabym ją nieprzeczytaną do biblioteki gdyby nie wcześniejsze książki Wardy, które czytałam. W połowie książki doszłam do tego, że to nieprzypadkowe, że główna boheterka tak się zachowuje, że to wynika z czegoś w jej przeszłości... domysliłam się nawet przyczyny zanim zostało to ujawnione w książce. Tylko, że dla mnie za późno, za długo autorka "trzymała w niewiedzy" czytelnika. I dlatego 3 gwiazdki.

książek: 82
Katherine | 2015-06-25
Na półkach: Przeczytane

Rzetelnie napisana, tak niezwykła powieść o zwykłych studentach. Kiedy wydaje się, żę skoro została tylko jedna strona, to autorka niczym już nie zaskoczy, a tymczasem na jaw wychodzą szokujące fakty - wtedy widać, że pisarz miał pomysł na książkę. To nie jest kolejny ciągnący się tasiemiec o ludzkich perypetiach.

zobacz kolejne z 362 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd