Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,77 (184 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
24
8
28
7
40
6
25
5
26
4
7
3
5
2
3
1
7
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7648-263-7
liczba stron
424
język
polski

Poruszająca historia o poszukiwaniu miłości. 25-letnia Edyta po wypadku porusza się na wózku inwalidzkim. Marzy, by wyjść za mąż i mieć dziecko. 30-letni niewidomy od urodzenia Jacek świetnie zarabia jako informatyk. Od kilku lat bezskutecznie szuka dziewczyny. Pewnego dnia ich losy się przecinają... Edyta i Jacek są zwykłymi młodymi ludźmi. Mają swoje marzenia, ambicje, plany,...

Poruszająca historia o poszukiwaniu miłości. 25-letnia Edyta po wypadku porusza się na wózku inwalidzkim. Marzy, by wyjść za mąż i mieć dziecko. 30-letni niewidomy od urodzenia Jacek świetnie zarabia jako informatyk. Od kilku lat bezskutecznie szuka dziewczyny. Pewnego dnia ich losy się przecinają...
Edyta i Jacek są zwykłymi młodymi ludźmi. Mają swoje marzenia, ambicje, plany, zainteresowania. Chcą żyć pełnią życia, mieć znajomych, przyjaciół, a przede wszystkim chcą kochać i być kochani. Gdyby byli sprawni, ich pragnienia byłyby normalne, a tak otaczający świat pokazuje im, że oczekują od życia zbyt wiele.

Książka nie jest jednak wezwaniem do tolerancji, nie jest instruktażem, jak postępować z niepełnosprawnymi. To po prostu opowieść o dziewczynie i chłopaku spragnionych uczucia i dążących do szczęścia jak każdy z nas.

„Wciągająca powieść, która zaskakuje na każdym kroku” - Dziennik Literacki
„Wzruszająca i naprawdę wyjątkowo poruszająca wrażliwość czytelnika” - blog Krótkotrwałe zniekształcenie rzeczywistości
„To książka, która wywoła w duszy czytelnika obrażenia” - blog Książka: myśl, słowo, uczucie i ja

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (463)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 7051
Agnieszka | 2013-06-14
Przeczytana: 14 czerwca 2013

Moi drodzy ta recenzja będzie inna niż zazwyczaj. A dlaczego dowiecie się za chwilę.
Kiedy zamierzałam podjąć się lektury książki, mój chłopak przeczytał mi jej opis zamieszczony na okładce, po czym powiedział:
"Kochanie ta książka jest jakby o nas".
Po chwili zastanowienia przyznałam mu rację, gdyż podobnie jak główni bohaterowie książki oboje jesteśmy niepełnosprawni, a nasza miłość rodzi się wbrew przeciwnościom losu. Kiedy więc przeczytaliśmy zamieszczony na okładce książki podtytuł "O miłości wbrew przeciwnościom losu" alegorycznie odnieśliśmy go do naszego związku.
Nastawiona pozytywnie i entuzjastycznie niezwłocznie przystąpiłam do lektury książki. I w tym momencie czar prysł. Bo jakież było moje rozczarowanie, gdy przekonałam się, że historia w niej opisana nie jest historią pięknej miłości, a jedynie przerysowanym, wręcz karykaturalnym "portretem" osoby niepełnosprawnej i jej życia.
Poprzez osobę głównego bohatera 30-letniego niewidomego mężczyzny autor przedstawia...

książek: 2231
Bed | 2010-09-20
Na półkach: Czytadła, Przeczytane

Książka nie podobała mi się. Dołujące, chaotyczne czytadło. Wszystko w powieści determinuje inwalidztwo bohaterów a zawsze uważałam, że wiele zależy od charakteru, usposobienia i szczęścia. W każdym razie wg autora być "niepełnym" to być skazanym na rozczarowanie. Oni sami nie są w stanie zmienić otaczającej rzeczywistości, los im nie sprzyja w ogóle, ludzie, którzy ich kochają zawodzą, nic dodać nic ująć.

książek: 1989
kryptonite | 2013-06-18
Przeczytana: 18 czerwca 2013

Podziwiam na tym portalu osoby, które doczytał tę powieść do końca. Ja musiałam przerwać, inaczej chyba wykończyłabym się psychicznie.
O co mi chodzi?
Książka traktuje o osobach niepełnosprawnych, ale po sposobie opisu odniosłam wrażenie, że to tylko pretekst do krytyki współczesnych Polaków i ich zachowaniu. Poza tym trochę zirytowało mnie pokazanie problemu w sposób tendencyjny - każda dziewczyna jeżdżąca na wózku przed wypadkiem musi być popularna i pusta, a po wypadku zaczyna nad sobą się zastanawiać i dochodzi do wniosku, że nic w życiu nie osiągnie, ponieważ jest niepełnosprawna. Miłość, przyjaźń, praca - o tym może spokojnie zapomnieć. Stereotyp goni stereotyp - to chyba wystarczający powód, tłumaczący moją przerwaną lekturę.
'Niepełni' mieli mnie poruszyć. I poruszyli, ponieważ nie sądziłam, że jeszcze spotkam się z powieścią tendencyjną w XXI wieku.

książek: 749
Monika | 2012-08-04
Na półkach: Przeczytane, 2012, Lekka
Przeczytana: sierpień 2012

Powieść składa się z 3 części "Ona", "On" i "My". Przeczytałam cześć pierwszą, drugą i kawałek trzeciej. Pierwszą przeczytałam z zaciekawieniem jednym tchem, w drugiej zaczął mnie drażnić język, ciągłe nawracanie do tej samej kwestii, czyli dlaczego bohater nie może znaleźć dziewczyny (ma obsesję na tym punkcie), trzecia poraziła mnie infantylnością i groteskowością. Od momentu, kiedy bohaterowie się poznają i zaczynają być razem, książka jest nie do czytania. Jest tak mdła i "rozlazła", że z irytacją chce się ją cisnąć w kąt. Szkoda, bo zapowiadało się ciekawie...

książek: 955
Martoonia | 2014-08-18
Przeczytana: 16 sierpnia 2014

Nieczęsto spotykam się z książkami, które mają aż tak skrajne oceny, jedna gwiazdka, a może dziesięć?? Hmmm…. opis trochę mnie zaintrygował, więc postanowiłam po nią sięgnąć. I co? – mam mieszane uczucia. Historia dwóch niepełnosprawnych osób, którym w życiu czegoś bardzo brakuje. Dużo tu smutku, melancholii, braku akceptacji, udręki i braku miłości. Czasem życie oczekuje od nas duuużo, duuużo cierpliwości, aby osiągnąć to, czego się tak bardzo pragnie. I jeśli nawet pomimo wielu wysiłków nie można osiągnąć szczytu marzeń, to poddawać się stanowczo nie można. Główni bohaterowie są tacy po prostu „ludzcy”, nie wyidealizowani, a w swojej sytuacji tym bardziej nie pozbawieni ułomności. „Ludzcy” nie tylko w tym aspekcie fizycznym, ale także i emocjonalnym, bo przecież chyba każdy pragnie miłości, akceptacji, bezwarunkowego uczucia. W przeciwieństwie co do niektórych czytelników, z których opiniami się zapoznałam, pierwszą część losów bohaterów czytałam z zaciekawieniem, czekając co...

książek: 310
Kokos | 2016-08-11
Przeczytana: 11 sierpnia 2016

Historia Edyty, która po wypadku samochodowym jeździ na wózku inwalidzkim, oraz Jacka - od urodzenia niewidomego. Byłam tej powieści bardzo ciekawa, ale właściwie od początku mnie rozczarowała.
Najpierw narratorem jest bohaterka, Edyta, potem opowieść prowadzi Jacek, a potem narrator jest trzecioosobowy. Ale na sposób pisania nie ma to większego wpływu; jest on praktycznie cały czas taki sam i wyraźnie widać, że za pomocą powieści autor chciał też skomentować rzeczywistość. Samo w sobie nie byłoby to wadą, ale bardzo mnie męczył mentorski ton i najwyraźniej odczuwana przez autora konieczność skomentowania każdego zjawiska, co dotyczy głównie bieżących (w momencie pisania książki) spraw politycznych, ale nie tylko. Na przykład napotkany przez bohaterkę jamnik (s. 48) staje się podstawą tyrady na właścicieli psów i ich głupotę, której nie wyleczyło nawet oglądanie "Dnia Świra". Tyrada niby wyrażana przez bohaterkę, ale gdyby rzeczywiście myślała tak, jak to jest opisane, w dalszej...

książek: 1979
Renax | 2013-07-11
Przeczytana: 11 lipca 2013

Właściwie - 2013, niedokończona.
Po książkę sięgnęłam na prośbę, żeby napisać co o niej myślę.
I niestety, nie dałam rady przebrnąć nawet przez 50 stron. Dałam sobie spokój po tym, jak nasza bohaterka omówiła swoje beznadziejne życie uczuciowe.
Opowieść pisana jest monotonnie, 'ciurkiem', tak jakby narrator 'wyrzucał' z siebie frustracje na świat. Nikomu z nas takie stany nie są pewnie obce, ale literatura powinna rzadzić się prawem ARTYZMU. A tutaj nie ma tej transformacji w świat fikcji literackiej. Mówię o zredukowanym języku i zredukowanym świecie przedstawionym.
Nie wiem, czy takie miało być przesłanie autora, ale mam jakieś takie wrażenie, że autor 'poszedł na łatwiznę'.
Ta lektura to 'memento', żeby nie pisać książek 'na siłę'.

książek: 1151
enga | 2011-02-04
Przeczytana: 01 lutego 2011

Pamiętam, że jakiś czas temu czytałam na jednym z blogów recenzję tej książki. I już wtedy pomyślałam, że warto byłoby ją zdobyć i przeczytać. Potem zauważyłam ją w lokalnej bibliotece, co zdecydowanie mnie ucieszyło. A kontakt z autorem przyspieszył tylko czas sięgnięcia po "Niepełnych". Jakie są moje wrażenia z tej lektury?

Jest sobie dziewczyna, a właściwie młoda kobieta. Pracuje w domu, jest księgową. Ma toksyczną matkę oraz cudownego ojca. Zwariowaną przyjaciółkę, która wnosi w jej życie powiew - o ile mogę tak napisać - "zdobywania życia"? Najbardziej na świecie pragnie małżeństwa oraz macierzyństwa. Niestety nie jest w stanie znaleźć żadnego mężczyzny, który by się nią zainteresował. Na studiach postawiła na atrakcyjnego osiłka, a miłość wrażliwego intelekturalisty odrzuciła. Potem sama została porzucona. Tak bardzo pragnie dziecka, że decyduje się na zabieg sztucznego zapłodnienia. Edyta ma przerwany rdzeń kręgowy, jeździ na wózku.

Jest sobie chłopak, a właściwie młody...

książek: 703
Forever | 2011-02-20
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2011

Albo ja jestem nienormalna, że w taką pogodę, zamiast spacerować pośród pięknie wyglądającego, białego puchu, zostałam w domu albo...
Paweł Pollak napisał dobrą książkę.

(Albo jedno i drugie....)

Ostatnio na blogach spotkałam zabawę, która polega na zadawaniu pytań.
Jedno z najczęstszych dotyczy mało popularnej książki, którą byście polecili.
Choć kiedy myślałam o tym pytaniu, pierwsza, która przyszła mi do głowy to "Milion Małych Kawałków" Jamesa Frey'a, to jednak zdecydowałabym się na książkę pt. "Niepełni".
Mam ochotę napisać - dobre, bo polskie, aczkolwiek to kompletnie niewypromowana perełka...


Jak dowiadujemy się z okładki książki "Niepełni" to historia miłosna.

Ona ma na imię Edyta.
Pracuje w domu jako księgowa i od czterech lat jest niepełnosprawna, porusza się na wózku.
Jest urodziwą, inteligentną, oczytaną kobietą.
Przed wypadkiem miała chłopaka, studiowała na AWFie, ale niepełnosprawność przekreśliła wiele z tych aktywności.
Choć jest (w miarę możliwości)...

książek: 0
| 2010-12-02
Na półkach: Przeczytane

W dzisiejszych czasach obserwujemy coraz większy procent ludzi dotkniętych różnego rodzaju schorzeniami, które w większym lub mniejszym stopniu utrudniają im prawidłowe funkcjonowanie. Mimo, że czasy się zmieniają i niektóre budynki użytku publicznego zaczynają być przystosowane do potrzeb tego typu osób, to nie koniecznie możemy zmienić mentalność mieszkańców naszych miastach. Na pozór bywają oni bardzo często bardzo tolerancyjni, jednak proszeni o pomoc zastanawiają się, jakby się tu niepostrzeżenie ulotnić. Na całe szczęście wszyscy ludzie tacy są i dzięki temu żyje we mnie jeszcze ziarnko nadziei dla otaczającego mnie świata.

Kilka tygodni temu jako studentka Pedagogiki Specjalnej postanowiłam postawić na swojej drodze pewien cel i w każdym kolejnym miesiącu postaram się przeczytać przynajmniej jedną książkę, która tematyką będzie pasowała do kierunku moich studiów.Jeszcze nie tak dawno z wielkim zainteresowaniem przeczytałam i zrecenzowałam pozycję stworzoną - na bazie...

zobacz kolejne z 453 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd