rozwińzwiń

Kolory życia: opowieści niosące nadzieję

Okładka książki Kolory życia: opowieści niosące nadzieję autorstwa Katarzyna Enerlich, Liliana Fabisińska, Mag­da­ Knedler, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Natasza Socha, Magda Stachula, Małgorzata Warda
Okładka książki Kolory życia: opowieści niosące nadzieję autorstwa Katarzyna Enerlich, Liliana Fabisińska, Mag­da­ Knedler, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Natasza Socha, Magda Stachula, Małgorzata Warda
Liliana FabisińskaNatasza Socha Wydawnictwo: Zwierciadło literatura piękna
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2022-07-13
Data 1. wyd. pol.:
2022-07-13
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381323338
Świat jest pełen kolorów. Czasem dominują ciemniejsze, by po chwili znowu zrobiło się jaśniej.

Bohaterowie opowiadań mierzą się z różnymi problemami – śmiercią, strachem przed starością, konfliktem z rodzeństwem, chorobą, toksyczną relacją z matką, wypadkiem, po którym wszystko się zmienia, wypaleniem, nieszczęśliwą miłością. Wydaje im się, że już nigdy nie będzie dobrze, że utknęli w jakimś magicznym punkcie, z którego nie można pójść dalej. Czy uda im się ruszyć do przodu? Czy życie nabierze jaśniejszych barw?

Osiem cenionych autorek napisało opowiadania dające nadzieję, udowadniając, że nigdy nie jest za późno, by zmienić swoje życie na lepsze
Średnia ocen
6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kolory życia: opowieści niosące nadzieję w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kolory życia: opowieści niosące nadzieję



777 373

Oceny książki Kolory życia: opowieści niosące nadzieję

Średnia ocen
6,1 / 10
84 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kolory życia: opowieści niosące nadzieję

avatar
47
30

Na półkach:

Niektóre historie bardziej trafiły do mojego serca, a z niektórych nic nie wyniosłam, ale przyjemnie się to czytało i myślę, że każdy kto po tą pozycję sięgnie, odszuka w którejś historii siebie i przemyśli jak to wygląda u niego

Niektóre historie bardziej trafiły do mojego serca, a z niektórych nic nie wyniosłam, ale przyjemnie się to czytało i myślę, że każdy kto po tą pozycję sięgnie, odszuka w którejś historii siebie i przemyśli jak to wygląda u niego

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2853
2763

Na półkach: ,

Bardzo życiowe opowiadania prosto z życia. Polecam.

Bardzo życiowe opowiadania prosto z życia. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
937
326

Na półkach: ,

Opowiadania , przy których można zwolnić, odpocząć i pomyśleć... o onas, o życiu. Polecam

Opowiadania , przy których można zwolnić, odpocząć i pomyśleć... o onas, o życiu. Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

225 użytkowników ma tytuł Kolory życia: opowieści niosące nadzieję na półkach głównych
  • 118
  • 107
30 użytkowników ma tytuł Kolory życia: opowieści niosące nadzieję na półkach dodatkowych
  • 10
  • 6
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Kolory życia: opowieści niosące nadzieję

Inne książki autora

Okładka książki Schronisko niechcianych żon Liliana Fabisińska, Natasza Socha
Ocena 6,9
Schronisko niechcianych żon Liliana Fabisińska, Natasza Socha
Okładka książki 12 opowieści o przyjaźni. Polscy autorzy o tym, jak tworzyć dobre relacje Liliana Bardijewska, Liliana Fabisińska, Agnieszka Frączek, Emilia Kiereś, Anna Onichimowska, Marcin Pałasz, Eliza Piotrowska, Tomasz Plebański, Anna Sójka, Aleksandra Struska-Musiał, Barbara Supeł, Kazimierz Szymeczko
Ocena 9,4
12 opowieści o przyjaźni. Polscy autorzy o tym, jak tworzyć dobre relacje Liliana Bardijewska, Liliana Fabisińska, Agnieszka Frączek, Emilia Kiereś, Anna Onichimowska, Marcin Pałasz, Eliza Piotrowska, Tomasz Plebański, Anna Sójka, Aleksandra Struska-Musiał, Barbara Supeł, Kazimierz Szymeczko
Okładka książki 12 supermocy. Polscy autorzy o tym, jak budować poczucie własnej wartości Liliana Bardijewska, Anna Czerwińska-Rydel, Liliana Fabisińska, Agnieszka Frączek, Emilia Kiereś, Małgorzata Kur, Anna Onichimowska, Marcin Pałasz, Eliza Piotrowska, Anna Sójka, Aleksandra Struska-Musiał, Kazimierz Szymeczko
Ocena 8,9
12 supermocy. Polscy autorzy o tym, jak budować poczucie własnej wartości Liliana Bardijewska, Anna Czerwińska-Rydel, Liliana Fabisińska, Agnieszka Frączek, Emilia Kiereś, Małgorzata Kur, Anna Onichimowska, Marcin Pałasz, Eliza Piotrowska, Anna Sójka, Aleksandra Struska-Musiał, Kazimierz Szymeczko
Liliana Fabisińska
Liliana Fabisińska
Dziennikarka i pisarka, z wykształcenia kryminolog i pedagog. Nic nie relaksuje jej tak, jak kwadrans spędzony przy kole garncarskim i pływanie o świcie w kaszubskim jeziorze. Nieustannie planuje kolejne podróże: na Hel, na Bornholm, na Kretę, na Sycylię, na Przylądek Dobrej Nadziei. Zawsze tam, gdzie są morze, dobra kawa i ludzie gotowi podzielić się swoimi opowieściami. Autorka powieści: "Córeczka" i "Sanatorium pod Zegarem". Jest autorką sztuk teatralnych i książek dla dzieci i młodzieży. Studiowała w Polsce i RPA. Karierę dziennikarską rozpoczęła w czasopiśmie dla młodzieży Na przełaj, była również redaktor naczelną popularnego pisma dla dziewcząt "Filipinka". Napisała m.in. sztuki Kiwanie Koziorożca, Internautka (nagroda w konkursie My, młodzi XX wieku),Czterdziestka (nagroda w konkursie im. Stanisława Grochowiaka),List do Mikołaja (nagroda Poznańskiego Centrum Sztuki Dziecka). Jej debiutancka powieść Amor z ulicy Rozkosznej otrzymała wyróżnienie w konkursie na książkę dla młodzieży pod hasłem Uwierz w siłę wyobraźnią.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zaraz wracam Liliana Fabisińska
Zaraz wracam
Liliana Fabisińska
"Miało być lekko, wakacyjnie, trochę sensacyjnie - i bardzo smacznie. Bo we Włoszech oprócz futbolu i miłości najważniejsze jest chyba jedzenie. Wszyscy o nim mówią, wszyscy się na nim znają..." Lubię książki Liliany Fabisińskiej, więc z miłą chęcią zabrałam się za lekturę "Zaraz wracam". Słowo "zaraz" zawsze mi się kojarzy z moim wujkiem, który gdy tak odpowiadaliśmy: no zaraz, zaraz to on mówił, że "zaraz się o drzewo zabił", nie wiem skąd to wziął, lecz przyjęło się to w naszej rodzinie do dziś... A wracając do książki, jeżeli lubicie włoską kuchnię i kulturę, jeśli podobają się Wam Włochy, to ta książka jest właśnie dla Was! Dość zabawne perypetie dwójki młodych Polaków spędzających romantyczne wakacje w urokliwych włoskich miejscach. Oczywiście część wydarzeń jest może absurdalnie niemożliwa, lecz nie przeszkadzało mi to zupełnie w lekturze książki. Przemek i Gabrysia są od kilku lat razem, zakochani szczęśliwi, wyjechali do Włoch nie tylko żeby podziwiać kultowe miejsca we Włoszech, lecz odkrywać dziewicze zakątki z dala od tłumu i turystów. Gabrysia uwielbia wodę i nie może się oprzeć aby chociaż na chwilkę do niej wskoczyć. "Rzuciła się na wodę, przecięła ją kilkoma razy ramionami, a potem przewróciła się na plecy. Włosy rozsypały się jej we wszystkie strony. Przymknęła oczy." Przemek zaś jakby stronił, jakby bał się wody, lecz za to uwielbia góry, muszą więc pogodzić te swoje upodobania. Wszystko im się pięknie układa, aż do pewnego romantycznego dnia, w którym Przemek postanowił się jej oświadczyć... Gaba jest w siódmym niebie, bo pierścionek to jak z jej marzeń. Gdy po kolacji udali się do urokliwej oddalonej od ludzi zatoczki wśród skał, Gabrysia wszystkie swoje ubrania zostawia w samochodzie razem z pierścionkiem zaręczynowym i biegnie nago do wody. Przemek nie jest aż tak spontaniczny, rozbiera się dopiero na brzegu i dokładnie składa swoje ubrania niemal w kosteczkę. Po romantycznie spędzonym czasie w wodzie i na brzegu wracają do miejsca gdzie zostawili samochód. Okazuje się jednak, że samochodu nie ma..., zginęły więc także ich dokumenty, klucze od hotelowego pokoju a także wszystkie ubrania Gabrysi i pierścionek zaręczynowy. Zostali na odludnym miejscu bez pieniędzy, telefonu, pożyczonego samochodu a na dodatek dziewczyna została cała goła, nie ma nic do okrycia. Przemek postanowił pójść i szukać jakiegoś ratunku, zostawiając Gabrysi swoją koszulkę. Nie mogą iść oboje, bo ona nie ma butów, a po kamienistej drodze nie da rady iść boso. Przemek mówi do dziewczyny "zaraz wracam" i... tyle jej z tego zostało. Gdy rankiem nie pojawił się jej narzeczony, dziewczyna sama postanawia jakoś poszukać pomocy. Przypadkiem trafia na starego rybaka, z którym próbuje się jakoś dogadać, bo nie zna języka włoskiego. Co będzie dalej, to już sami musicie przeczytać. Intryga jest niesamowita, chociaż jak pisałam wcześniej, nieco absurdalna. Jednak czytając tę książkę możemy się wiele dowiedzieć o włoskiej kuchni, o dziwnym rybaku mieszkającym stale nad wodą w dziwnie zbudowanym domu. Miła i lekka rozrywka na popołudnie i wieczór.
Myszka - awatar Myszka
oceniła na73 lata temu
Ogród z widokiem Anna Szczęsna
Ogród z widokiem
Anna Szczęsna
OGRÓD Z MARZEŃ  Po książki Anny Szczęsnej sięgam już od dawna i robię to systematycznie. Za każdym razem otrzymuję wyjątkową powieść obyczajową z nietuzinkową fabułą. Tak też było w przypadku "Okna z widokiem" - historii, która z jednej strony mnie zaskoczyła, ale też bardzo przypadła mi do gustu. Autorka buduje fabułę wokół popularnego i często wykorzystywanego motywu sąsiadów jednej kamienicy - w tym przypadku bloku. Przeczytałam takich powieści na pewno kilka, jak nie naście i w pierwszej chwili zawahałam się, nie będąc pewną, czy chcę poświęcać swój czas kolejnej powieści tego rodzaju. A tymczasem autorka miło mnie zaskoczyła proponując naprawdę intrygującą koncepcję... Wyobraźcie sobie kilkoro sąsiadów bloku przy ulicy Ogrodowej 7. Mieszkają w tej samej klatce i wspólnie realizują projekt organizacji ogrodu na dachu swojego budynku. Niemal wszyscy dzielnie się wspierają w dążeniu do zamierzonego celu. Są wśród nich seniorzy Jadwiga i Antoni - stateczne małżeństwo, które zamieniło dom z ogrodem na mieszkanie z balkonem. Nie są zadowoleni z tej decyzji i tęsknią za swoim dawnym życiem. Pomysłodawczynią przedsięwzięcia jest Sylwia - młoda dziewczyna z dredami, pracownica sklepu, która poświęciła się opiece nad mamą Sabiną cierpiącą na wciąż nawracające migreny. Dla mamy jest w stanie zrobić dosłownie wszystko, a ogród ma być takim właśnie miejscem relaksu nie tylko dla niej, ale także dla pozostałych mieszkańców. Nie wszyscy jednak popierają pomysł. Sfrustrowana Jowita - pracownica korporacji cierpiąca na samotność nie jest przychylna projektowi. Kobieta ma problemy w pracy, a swoje trudne emocje przenosi na otoczenie. Jest jeszcze Daniel - nowy lokator, który właśnie zaczyna remont, po tym jak wrócił po latach spędzonych za granicą. Na razie nie ma pomysłu na swoją przyszłość, ale chętnie angażuje się w przygotowanie ogrodu. Zastanawiacie się zapewne, czy tak różne osobowości są w stanie zrealizować wspólny projekt? Czy takie przedsięwzięcie ma w ogóle rację bytu? Komu tak naprawdę potrzebny jest tytułowy ogród z widokiem? Autorka nie przestaje mnie zaskakiwać. W obecnych czasach, które zapewniają pozorną anonimowość, a technologia umożliwia złudne ukrycie się przed otoczeniem we własnych czterech ścianach, przyjemnie jest wejść do otwartego świata, w którym ludzie tworzą zgraną społeczność. Bohaterowie przełamują bariery, zbliżają się do siebie, tworzą się między nimi więzi, a wspólne przedsięwzięcie sprawia, że relacje te umacniają się i pogłębiają. Lokatorzy mają wspólny cel, do którego dążą i dla którego są w stanie się zjednoczyć. Możemy obserwować ich życzliwość, drobne miłe gesty oraz wsparcie, które, szczególnie w trudnych sytuacjach, pomaga odzyskać równowagę i nie poddać się. Dziś coraz rzadziej ludzie pragną kontaktu, więc tym bardziej cieszę się, że Anna Szczęsna podjęła taki temat w swojej powieści. Autorce udało się zmienić zwyczajną rzeczywistość w niezwykłą codzienność przyjazną człowiekowi, gdzie odnaleźć można uprzejmość, dobro, pomoc i życzliwość. "Okno z widokiem" to opowieść  o zwykłych ludziach, ich troskach, przyjaźni i odrobinie... miłości. Jednak aby historia nie okazała się zbyt cukierkowa, sielankowa i mało wiarygodna, odnajdziemy w niej też smutne akcenty związane z samotnością, zgorzknieniem, zazdrością i zawiścią. Do niektórych sytuacji należy podejść z przymrużeniem oka, bo przecież świat powieści to także szczypta baśniowości, szczęśliwe zabiegi okoliczności i... miłe podarunki od losu. A tytułowy ogród, którego organizacja i miejsce może być sprawą dyskusyjną, ma wyjątkową moc dostarczając radości mieszkańcom Ogrodowej. To prawdziwa oaza spokoju, gdzie można znaleźć tylko pozytywną energię. Narracja wieloosobowa okazała się strzałem w dziesiątkę. Oddając głos kilku postaciom autorka stworzyła możliwość obiektywnej oceny sytuacji. Bohaterowie dzielą się swoimi rozterkami, przemyśleniami, problemami i słabościami, z którymi czasem trudno jest walczyć. "Okno z widokiem" to książka warta przeczytania. A po zakończonej lekturze nasuwa mi się refleksja, że nie warto tkwić w szczelnie zamkniętym kokonie. Zadecydowanie lepiej i zdrowiej jest otworzyć się na świat i ludzi. Ciekawa jestem, czy macie podobne odczucia...
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na81 miesiąc temu
Chwile, które nigdy się nie wydarzą Klaudia Muniak
Chwile, które nigdy się nie wydarzą
Klaudia Muniak
Z ogromną przyjemnością chciałabym się z Wami podzielić moją opinią o „Chwile, które nigdy się nie wydarzą” @klaudiamuniak . To druga część serii londyńskiej, którą uwielbiam. Klaudia tak jak i w pierwszej części oprowadziła mnie po Londynie, jej oczami mogłam zwiedzić to piękne miasto! W „Chwile, które…” znalazłam wiele trudnych emocji, które ujęły mnie za serce. Choć przez dłuższy czas nie wiadomo było, jaką tajemnicę skrywa główna bohaterka i czemu boi się białych kopert pod drzwiami to podobała mi się ta część. Klaudia Muniak przedstawiła bardzo życiowy i trudny temat, nie będę spolerować jaki aby nie psuć Wam czytania. Zaskoczona byłam zakończeniem, byłam pewna, że wszystko pójdzie w zupełnie inną stronę, jednak to pokazuje właśnie jak życie jest nieprzewidywalne i jak wiele może się wydarzyć. Dość wolno płynie się przez książkę, jednak mnie to nie przeszkadzało. ~ To opowieść o nieprzepracowanej traumie z przeszłości i trudnych emocjach, czy z happy endem? Oceńcie sami. ~ Książkę można czytać bez znajomości pierwszego tomu, jednak zachęcam do zapoznania się z nim. Anita jest biotechnolożką, która mieszka i pracuje w Londynie. Gdy zdaje sobie sprawę, że jest pracoholiczką, postanawia zwolnić. Dzięki temu więcej czasu spędza ze swoją przyjaciółką Różą, którą poznajemy w pierwszym tomie, i odnawia znajomość z dawną koleżanką z pracy - Harper. Zacieśnia również znajomość z sąsiadem. Daniel jest nią wyraźnie zainteresowany. Aż pewnego dnia otrzymuje białą kopertę, która przewraca jej spokojniejsze życie do góry nogami… nic już nie jest takie samo. Jesteście ciekawi, jaki sekret ukrywa Anita?
Czytamyzdysia - awatar Czytamyzdysia
oceniła na82 lata temu
Niedoskonali Jolanta Kosowska
Niedoskonali
Jolanta Kosowska
„Wszyscy jesteśmy tylko sumą naszych pęknięć, ale to właśnie przez nie wpada światło” – ta myśl zdaje się unosić nad każdą stroną najnowszej powieści Jolanty Kosowskiej. Zawartość tomu „Niedoskonali” to gęsta, wielowarstwowa opowieść, która zabiera czytelnika w podróż nie tylko przez malownicze zakątki Europy, ale przede wszystkim w głąb ludzkiej psychiki, poranionej przez błędy przeszłości i paraliżujący lęk przed oceną. Moja ocena tej pozycji to mocne 8/10. Kosowska, znana z łączenia romansu z głębokim rysem psychologicznym, tym razem wznosi się na wyżyny swojej twórczości, serwując nam historię, która boli, ale i przynosi swoiste oczyszczenie. Największym atutem powieści jest sposób, w jaki autorka kreśli losy tytułowych bohaterów, umiejętnie wplatając je w autentyczne realia historyczne i społeczne współczesnego świata. Nie mamy tu do czynienia z wyidealizowanymi postaciami z okładek pism lifestylowych. To ludzie z krwi i kości, pełni kompleksów, fizycznych i psychicznych blizn, którzy desperacko pragną akceptacji. Kosowska z dużą dozą fantazji literackiej, ale też niezwykłą empatią, analizuje mechanizmy ucieczki przed samym sobą. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z przeszłością bohaterów sprawia, że każda ich decyzja, nawet ta najbardziej nieracjonalna, znajduje swoje uzasadnienie w dawnych traumach. To, co nadaje całości wyjątkowej głębi, to mistrzowskie operowanie nastrojem. Autorka, będąc z zawodu lekarzem, z niemal chirurgiczną precyzją opisuje stany lękowe i fizyczną manifestację bólu duszy, co czyni tę historię niezwykle wiarygodną. Choć sama historia jest fikcyjna, jej emocjonalny fundament jest tak solidny, że czytelnik bez trudu odnajduje w „Niedoskonałych” cząstkę własnych niepokojów. To książka o odwadze bycia autentycznym w świecie, który obsesyjnie dąży do perfekcji. Doceniam plastyczny styl,, pełen metafor, a jednocześnie klarowny. Kosowska potrafi pisać o trudnych sprawach bez popadania w zbędny patos czy tani sentymentalizm. Każdy dialog, każde spotkanie bohaterów ma swój cel. Do pełnej dziesiątki zabrakło mi jedynie nieco więcej dynamiki w środkowej części powieści, gdzie autorka momentami zbyt długo zatrzymuje się na wewnętrznych monologach, co może nieznacznie spowolnić tempo lektury dla osób nastawionych na szybką akcję. Mimo to, „Niedoskonali” to lektura obowiązkowa dla fanów literatury obyczajowej z „wyższej półki”. To powieść, która nie tylko koi, ale i zmusza do refleksji nad własnymi słabościami. Jolanta Kosowska stworzyła literacki pomnik dla niedoskonałości, udowadniając, że to właśnie nasze skazy czynią nas wyjątkowymi. To mądra, dojrzała i pięknie napisana historia o poszukiwaniu miłości, która nie stawia warunków i nie wymaga retuszu. Po odłożeniu tej książki na półkę, jeszcze długo będziecie patrzeć w lustro z większą wyrozumiałością.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu
Tam, gdzie kwitnie miłość Katarzyna Kostołowska
Tam, gdzie kwitnie miłość
Katarzyna Kostołowska
Powieść Katarzyny Kostołowskiej, „Tam, gdzie kwitnie miłość”, to ciepła, a zarazem podszyta życiowym realizmem historia, która udowadnia, że na nowy początek nigdy nie jest za późno. Moja ocena to solidne 7/10 – to literatura obyczajowa wysokiej próby, która unika lukrowania rzeczywistości, stawiając na autentyzm emocjonalny i psychologiczną głębię postaci. Sylwetki bohaterów: Ludzie z krwi i kości Sercem tej opowieści są bohaterowie, których autorka kreśli z niezwykłą uważnością. Główna protagonistka to kobieta znajdująca się na życiowym zakręcie – poturbowana przez przeszłość, niepewna jutra, a jednocześnie posiadająca w sobie ukrytą siłę, którą dopiero musi odkryć. Kostołowska nie tworzy wyidealizowanych herosów; jej postacie mają swoje lęki, wady i bagaż bolesnych doświadczeń. Równie istotne są postacie drugoplanowe, które tworzą gęstą sieć lokalnej społeczności. Każda z nich wnosi do historii własny odcień – od surowej mądrości starszego pokolenia, po zagubienie młodych ludzi szukających swojego miejsca w świecie. To właśnie ich interakcje, pełne niedopowiedzeń, ale i nagłych przypływów solidarności, budują fundament tej powieści. Zawartość i najważniejsze rady Książka przenosi nas w malownicze, niemal sielankowe krajobrazy, które stają się tłem dla trudnych procesów wewnętrznych. Nie jest to jednak tylko opowieść o szukaniu uczucia, lecz przede wszystkim o rekonstrukcji własnej tożsamości. Najważniejsze wnioski i rady płynące z lektury to: Uleczenie wymaga czasu: Autorka pokazuje, że „rozkwit” uczucia i spokoju nie dzieje się z dnia na dzień; to proces wymagający cierpliwości i zgody na własną słabość. Wartość wspólnoty: Najważniejszą radą dla czytelnika jest dostrzeżenie siły w relacjach z innymi. Często to właśnie drobne gesty sąsiadów stają się kołem ratunkowym w chwilach największego kryzysu. Akceptacja przeszłości: Kostołowska uczy, że nie da się zbudować trwałego szczęścia na fundamencie wyparcia – trzeba najpierw uporządkować stare sprawy, by móc otworzyć się na nowe. Duszna atmosfera i przełamanie Recenzję muszę uzupełnić o opis dusznej atmosfery, która dominuje w początkowych partiach książki. Mimo pięknych okoliczności przyrody, czytelnik czuje klaustrofobię bolesnych wspomnień bohaterki. Ta duszność to lęk przed oceną innych, ciężar niewypowiedzianych żali i poczucie utknięcia w martwym punkcie. Kostołowska świetnie oddaje ten stan zawieszenia, w którym każdy oddech wydaje się wysiłkiem. Dopiero stopniowe otwieranie się na otoczenie i „wpuszczanie światła” do swojego życia pozwala tej atmosferze się rozproszyć. Dlaczego 7/10? Książka otrzymuje wysoką notę za piękny styl i umiejętność pisania o rzeczach trudnych w sposób kojący. Brakujące punkty wynikają z pewnej schematyczności niektórych wątków romantycznych, które bywają przewidywalne dla stałych czytelników gatunku. Mimo to, jest to pozycja, która wyróżnia się na tle masowej literatury kobiecej szacunkiem do inteligencji odbiorcy. „Tam, gdzie kwitnie miłość” to lektura, która działa jak plaster na duszę. Katarzyna Kostołowska przypomina, że nawet na najbardziej jałowej ziemi może wyrosnąć coś pięknego, o ile damy sobie prawo do bycia kochanym – przede wszystkim przez samych siebie
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Przezroczyste Edyta Świętek
Przezroczyste
Edyta Świętek
Tytuł najnowszej powieści Edyty Świętek, 'Przezroczyste', stanowi niezwykle trafną i bolesną metaforę kondycji kobiet, które w pogoni za sprostaniem cudzym oczekiwaniom, powoli znikają z własnego życia. Być „przezroczystą” to w świecie autorki stan, w którym stajemy się tłem dla cudzych sukcesów, emocjonalnym buforem dla toksycznych partnerów czy niewidzialnym serwisem sprzątająco-gotującym dla rodziny, która zapomniała o naszym imieniu. Bohaterki Świętek – choć różne pod względem wieku i statusu – łączy to samo dojmujące poczucie bycia pominiętym. Moja ocena 7/10 wynika z uznania dla trafności tej diagnozy społecznej, choć momentami narracja zbyt bezpiecznie trzyma się ram klasycznej literatury obyczajowej. Głównym walorem powieści jest jej psychologiczny autentyzm. Edyta Świętek posiada rzadki dar portretowania codzienności w sposób, który sprawia, że czytelnik czuje się, jakby zaglądał do okien własnych sąsiadów. Autorka operuje językiem, który jest niezwykle obrazowy; kiedy opisuje pułapki małżeńskiej rutyny czy chłód nieodwzajemnionej troski, niemal fizycznie czujemy ciężar, jaki noszą na swoich barkach protagonistki. Wysoka nota należy się za brak pruderii w nazywaniu po imieniu domowej opresji, która nie zawsze ma twarz siniaków, ale często objawia się w subtelnym umniejszaniu wartości kobiety. Świętek ma zero litości dla czytelnika, który chciałby wierzyć, że „poświęcenie” zawsze popłaca; pokazuje raczej, że jest ono najkrótszą drogą do emocjonalnego bankructwa. Kolejnym atutem jest dynamika przemiany bohaterek. Proces „stawania się widzialną” jest w tej książce opisany bez taniego hurraoptymizmu. To żmudna walka o odzyskanie własnego głosu, często wiążąca się z bolesnymi stratami. Trawestując popularne hasło: bycie przezroczystą nie jest wyborem bohaterek, lecz wynikiem długofalowego procesu wymazywania ich potrzeb przez otoczenie. Nieliczne minusy wynikają z pewnej przewidywalności niektórych wątków oraz nieco zbyt jaskrawego podziału na postacie „dobre” i „złe”, co momentami spłyca skomplikowaną naturę ludzkich relacji. Podsumowując, Przezroczyste to ważna i potrzebna lektura, która działa jak lustro. Edyta Świętek stworzyła historię, która daje nadzieję, ale nie obiecuje cudów bez ciężkiej pracy nad własnymi granicami. To solidna proza obyczajowa z mocnym przesłaniem, idealna dla każdej kobiety, która kiedykolwiek poczuła, że jej obecność w pokoju stała się dla innych jedynie elementem wystroju wnętrza. Książka zostawia nas z pytaniem: co musimy zrobić dzisiaj, by jutro znów stać się wyraźnymi postaciami w swojej własnej opowieści?
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu
Zostań ze mną Joanna Kruszewska
Zostań ze mną
Joanna Kruszewska
Maria przyszła na świat w domu, w którym nie zaznała miłości, ani rodzicielskiej troski. To wszystko zapewniła jej Wiera, miejscowa zielarka, która z czasem stała się dla Marii najważniejszą osobą w życiu. Biorąc ślub z Mirkiem, szanowanym lekarzem miała nadzieję, że teraz zacznie patrzeć w przyszłość z optymizmem. Niestety szybko przekonała się, w jak dużym była błędzie. Na okładce widnieje mały drewniany domek w otoczeniu wiejskiego krajobrazu. I na tym kończy się motyw sielskości w tej książce. Za to znacznie więcej można wyczytać z opisu fabuły. Jest on odpowiedzią na pytanie, z czym tak naprawdę będzie nam dane się zapoznać. Joanna Kruszewska na kartach swojej powieści opisuje historię Marii. Poznajemy ją w chwili gdy jest pełną werwy seniorką. Jej sposób bycia, to jak wygląda może co u niektórych wzbudzać nie małe kontrowersje. Opinie innych ludzi zupełnie jej nie interesują. Nawet własnej córki, której trudno to wszystko zrozumieć, a tym bardziej zaakceptować. Jest przysłowiowym kolorowym ptakiem i nie ma zamiaru niczego w sobie zmieniać. Aż dziw, że po tym wszystkim co ją spotkało potrafi się uśmiechać. Autorka przeplata teraźniejszość z przeszłością, dzięki temu czytelnik może dokładniej zapoznać się z życiorysem naszej głównej bohaterki. Los Marii nie oszczędzał, i to od dnia swoich narodzin. Trudno sobie wyobrazić co mała Marysia mogło czuć widząc obojętne spojrzenie matki i ojca kierowane w jej stronę. Brak jakiejkolwiek czułości i serdeczności. Jest to fikcja literacka, ale w dzisiejszych czasach nie brakuje informacji na temat porzuconych i niechcianych dzieci. Tutaj można całą tę sytuację usprawiedliwić wcześniejszą stratą, depresją poporodową, ale i tak są jakieś granice. W książce nie brakuje trudnej i zarazem ważnej problematyki. Przemoc fizyczna jak i psychiczna to kolejny przykład. Do tego dochodzi jeszcze nadużycie alkoholu. Na całym świecie mnóstwo kobiet cierpi właśnie z takich powodów, a oprawcami przeważnie są ich mężowie. Mężczyźni, którzy mieli zapewnić im spokój, bezpieczeństwo. Maria właśnie tego oczekiwała wychodząc za mąż za Mirka. Pierwszy cios był początkiem niewyobrażalnego dramatu, z którego miała szansę się uwolnić, ale nie zrobiła tego. Cierpiała, znosiła te wszystkie upokorzenia dla dobra dzieci. Chwilami trudno mi się to wszystko czytało i musiałam robić sobie krótkie pauzy dla rozładowania emocji, a jest ich tutaj bardzo dużo. Czy życie Marii cały czas było tylko takie? Otóż nie. Pojawiły się w nim epizody, które rozgoniły szare chmury i na moment wychodziło słońce. W tym czasie czuła się naprawdę szczęśliwa. Kto za tym stoi tego wam moi drodzy nie zdradzę. Całość oceniam jak najbardziej na plus. Stylistycznie, językowo było poprawnie i osobiście nie mam do czego się przyczepić jeśli chodzi o tego typu elementy. Po przeczytaniu samego opisu fabuły wiedziałam, że nie będzie to lekka, odprężająca historia, tylko coś mocniejszego. Książkę czyta się dobrze, akcja ma swoje tempo. Momentami robiło się bardziej interesująco i zarazem wzruszająco. Czytam dużo, ale chyba poraz pierwszy byłam tak bardzo ciekawa zakończenia tej historii. W jakim kierunku to wszystko podąży. Czy finał będzie z happy endem, czy wręcz przeciwnie. "Zostań ze mną" to inteligentnie napisana powieść, a do tego bardzo życiowa, którą serdecznie wam polecam.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na79 miesięcy temu
Jedyna na świecie Agata Przybyłek
Jedyna na świecie
Agata Przybyłek
Są wydarzenia, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Są tajemnice, które już na zawsze pozostaną nieujawnione. Po odejściu z policji Damian dostaje pracę w renomowanej agencji detektywistycznej. Pierwsze zlecenie jest dla niego ogromnym wyzwaniem. Zaginęła Agnieszka, jego młodsza siostra. Krótko po maturze po prostu rozpłynęła się w powietrzu. Dokąd zaprowadzi Damiana śledztwo? Jaki sekret skrywa Aga? Czy uda się ją odnaleźć? Maja przybywa na Wybrzeże, by pracować jako animatorka w nadmorskim hotelu. Z początku nieufna, z czasem coraz lepiej odnajduje się w nowej roli. Z każdym dniem bliższy staje jej się też syn pracodawców, Hubert. Co łączy te dwie historie? Komu pisane jest szczęście i co ono tak naprawdę oznacza? Damian jest zadowolony, ze dostał światna prace, ale szczęscie mąci telefon od matki. Jego siostra zniknęła, porwana? Rodzina przzyła juz śmierc dziecka, dlatego to tak boli. Damian obiecuje rozeznac temat i musi pogodzic prace z poszukiwaniem siostry. Kiedy odnajduje list jest juz jakis lsad, Aga wyjechała, a nie została porwana. Wiec Damian jej szuka. A Majka świetnie sobie układa prace i organizuje życie. Czuje sie w miare bezpieczna, zatrła przeciez wszystkie ślady... Jednaj Damian ja odnajduje, wczesniej poznał jej bolesna tajemnice, jak bardzo została skrzywdzona... Zdziwina widokiem brata, zszokowana...i Hubert, który nagle stanął w jej obronie. Po szczerej rozmowie Damiana i Agi czy Majki, bo to ta sama osoba...tylko Majka to nowa osoba, która układa sobie zycie z dala od domu i krzywdy, o której juz nie chce pamietac. Teraz szczęśliwa, bo ma u boku kochanego chlopaka, na którego zawsze moze liczyc...juz siegam po kolejna częśc, by spotkac sie po roz kolejny z bohaterami...
Bea - awatar Bea
oceniła na91 miesiąc temu
Chłopak dla teściowej Agnieszka Walczak-Chojecka
Chłopak dla teściowej
Agnieszka Walczak-Chojecka
Autorka z dużym poczuciem humoru przedstawia nam relacje między trzema kobietami Natalią jej córką Olą i teściową Idą mieszkającymi pod jednym dachem... Ida to kobieta bardzo roszczeniowa , nie poddaje się upływowi czau mimo 70+ namiętnie grywa w karty , seksu nie uważa za tabu , świetnie dogaduje się z wnuczką . Potrafi też bardzo dobrze manipulować otaczającymi ją bliskimi i znajomymi. Natalia przez całe życie nie umiała dogadać się z teściową ,a po śmierci męża (muzyka) została zmuszona do sprzedaży mieszkania i przeprowadzki z Olą do teściowej ...(co ona coraz bardziej wykorzystuje by gnębić ,i dokuczać synowej ). Natalia nie miała lekko w życiu ! Jest to bardzo cicha , spokojna kobieta . Szalenie zdominowana przez Idę (charakter introwertyczny) i mam wrażenie trochę zastraszony człowiek . To wynika ze stresu i działań teściowej mającej jej wszystko za złe !!! By trochę złagodzić humory Idy synowa postanawia znaleźć jej chłopaka . Tu zaczyna się komedia pomyłek . Kandydatów jest wielu , na jej drodze pojawia się A. Książek autor kryminałów . Ola nie potrafi znieść atmosfery w domu i ciągłych sprzeczek między matką i babcią !!! 20 -latka decyduje się na podpisanie kontraktu na sesję fotograficzna w Jordanii gdzie znika bez śladu . Matka wynajmuje detektywa by ją odnalazł. Babka cały czas kręci , kłamie , oszukuje !!! Okazuje się ,że jej syn tez miał wiele tajemnic .... nie był lojalny wobec rodziny (żona , córka) . To kolejny powód do sprzeczki miedzy kobietami . Teściowa broni decyzji syna -krytykując synową za jej słabe książki -literatura kobieca . Tej całej gmatwaninie uroku dodają wpadki z psiakami Kapslem i Frędzlem ....zawsze coś wesołego wymyślą na spacerach czy w domu . Książkę czyta się dobrze , szybko . Piękne opisy Jordanii. Napisana w podobnym stylu do twórczości A. Rogozińskiego . Na poprawę humoru i nie tyko szczerze polecam . Myślę ,że jest to udany debiut!!! Mnie poleciły to znajome bibliotekarki ....zaciekawiło mnie to ,że poleca ją także A. Rogoziński (okładka).
ika Jaroszynska - awatar ika Jaroszynska
oceniła na72 miesiące temu
Nie pozwól mi odejść Anna Ziobro
Nie pozwól mi odejść
Anna Ziobro
Powieść Anny Ziobro, Nie pozwól mi odejść, to poruszająca i intymna podróż przez krainę emocji, które rzadko bywają czarno-białe. Autorka, znana z wyjątkowej wrażliwości na ludzką krzywdę, tym razem serwuje nam opowieść o stracie, nadziei i trudnych wyborach, które definiują naszą przyszłość. Moja ocena to solidne 7/10 – to literatura, która nie tylko bawi, ale przede wszystkim zmusza do refleksji nad trwałością więzów międzyludzkich. W centrum narracji stoją bohaterowie naznaczeni przez los. Anna Ziobro z wielką starannością buduje portrety psychologiczne postaci, które borykają się z traumami przeszłości. Główna oś fabularna kręci się wokół potrzeby bliskości i lęku przed odrzuceniem. Autorka pokazuje, jak tragiczne wydarzenia potrafią zamrozić życie na długie lata i jak trudno jest odmrozić serce, gdy raz zostało zranione. Bohaterowie nie są tu jedynie figurami literackimi; to ludzie z krwi i kości, pełni sprzeczności i słabości. Ich perypetie są nakreślone w sposób bardzo realistyczny, co sprawia, że czytelnik bez trudu odnajduje w ich dylematach cząstkę własnych doświadczeń. Ziobro nie boi się pytać o granice poświęcenia – jak wiele jesteśmy w stanie oddać, by zatrzymać przy sobie drugą osobę? I czy miłość zawsze oznacza walkę do samego końca? Najmocniejszym atutem pisarstwa Anny Ziobro jest jej styl – pełen subtelności, wręcz liryczny. Autorka operuje słowem z wielką rozwagą, unikając taniego sentymentalizmu, choć tematyka książki aż się o niego prosi. Zamiast tego otrzymujemy wyważoną narrację, w której cisza między słowami bywa równie wymowna, co same dialogi. Ziobro ma dar opisywania stanów duszy w sposób plastyczny i zrozumiały, co sprawia, że przez książkę płynie się niespiesznie, chłonąc każdą emocję. Opisy otoczenia i drobnych przedmiotów, które niosą ze sobą ładunek wspomnień, budują gęstą, nieco melancholijną atmosferę. To lektura, która otula czytelnika niczym ciepły, ale nieco szorstki koc – daje poczucie bezpieczeństwa, ale nie pozwala zapomnieć o chłodzie panującym na zewnątrz. Mam zastrzeżenia co do pewnej przewidywalności konstrukcji fabularnej. Choć emocje są tu na najwyższym poziomie, niektóre rozwiązania wątków wydają się znajome dla fanów gatunku. Momentami tempo akcji mogłoby być nieco bardziej zróżnicowane, by uniknąć pewnej jednostajności nastroju, która pod koniec może być dla niektórych nużąca. Niemniej jednak, rzetelność, z jaką Ziobro podchodzi do problemów społecznych i psychologicznych, stawia tę pozycję wysoko ponad przeciętną literaturę obyczajową. "Nie pozwól mi odejść" to piękna lekcja empatii. To książka dla tych, którzy nie boją się wzruszeń i szukają w literaturze prawdy o ludzkim cierpieniu, ale i o sile, która pozwala się z niego podnieść. Anna Ziobro udowadnia, że jest jedną z najciekawszych współczesnych autorek literatury kobiecej w Polsce, tworząc historię, która zostaje w myślach jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na82 miesiące temu

Cytaty z książki Kolory życia: opowieści niosące nadzieję

Więcej

Bo człowiek tak naprawdę nigdy się nie poddaje.

Bo człowiek tak naprawdę nigdy się nie poddaje.

Liliana Fabisińska Kolory życia: opowieści niosące nadzieję Zobacz więcej

I nagle przychodzi dzień, w którym chcemy się obudzić. Otworzyć szeroko oczy. Zacząć od początku, stworzyć siebie na nowo, znowu być czystą kartką, na której powstanie zupełnie inna historia.

I nagle przychodzi dzień, w którym chcemy się obudzić. Otworzyć szeroko oczy. Zacząć od początku, stworzyć siebie na nowo, znowu być czystą ...

Rozwiń
Liliana Fabisińska Kolory życia: opowieści niosące nadzieję Zobacz więcej

Zapragnęłam nagle sama przytulić się do drzewa obok, poczuć się bezpiecznie i spokojnie w jego niewzruszonych objęciach.

Zapragnęłam nagle sama przytulić się do drzewa obok, poczuć się bezpiecznie i spokojnie w jego niewzruszonych objęciach.

Liliana Fabisińska Kolory życia: opowieści niosące nadzieję Zobacz więcej
Więcej