Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dlaczego mężczyźni kochają zołzy

Tłumaczenie: Urszula Szczepańska
Wydawnictwo: G+J
6,07 (4120 ocen i 483 opinie) Zobacz oceny
10
243
9
237
8
446
7
808
6
918
5
656
4
329
3
271
2
109
1
103
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389221636
liczba stron
208
kategoria
poradniki
język
polski

Inne wydania

Tytułowa zołza nie jest jędzą ani wrednym babsztylem. Zołza to kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją wartość. Mówi, co myśli, i robi, co chce. Jej zadziorność pociąga mężczyzn i podnosi temperaturę związku. Dlaczego mężczyźni kochają zołzy to nieoceniona pomoc...

Tytułowa zołza nie jest jędzą ani wrednym babsztylem. Zołza to kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Ma poczucie humoru i życzliwy charakter. Nie kłamie, nie gra, nie manipuluje. Zna swoją wartość. Mówi, co myśli, i robi, co chce. Jej zadziorność pociąga mężczyzn i podnosi temperaturę związku. Dlaczego mężczyźni kochają zołzy to nieoceniona pomoc dla kobiet i świetna rozrywka. Ten zabawny poradnik, odkrywający tajemnice relacji damsko-męskich, pomoże wam ułożyć związki z mężczyznami na całkiem nowych zasadach. Zastosowanie reguł atrakcyjności przez superbabki to klucz do wspaniałej miłości.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1202
Dome_chan | 2013-01-23
Na półkach: Przeczytane

" Dlaczego mężczyźni kochają zołzy to poradnik dla kobiet, które są zbyt miłe." - to pierwsze zdanie rozpoczynające książkę. Pamiętam, jak mnie ono rozbawiło, gdyż raczej do miłych dziewczyn nie należę, stąd pierwsza moja myśl po tym brzmiała:" To zdecydowanie nie dla mnie poradnik." W pewnym sensie ta myśl okazała się przepowiednią przyszłości.
Pani Argov w swojej książce kobiety dzielą się na "zbyt miłe" i "zołzy". Pierwsze z nich to, potocznie mówiąc, kobiety słabe, często płaczące i szukające desperacko faceta. "Zołzy" to z kolei ich kompletne przeciwieństwo: mocne, samowystarczalne, ale jednocześnie kobiece, jednym słowem - ideały. Oczywiście to na te drugie faceci tak rzekomo lecą. Dlaczego według mnie rzekomo? Ponieważ przedstawienie relacji damsko-męskich przez autorkę kompletnie mnie odrzuciło.
Po pierwsze większość z tych rad uważam za oczywiste na tyle, by nie trzeba było ich pisać. Jak mówiłam wcześniej, problemów z asertywnością nie mam, gładko mówię:" nie", "nie chcę", "Nie mam zamiaru". Naprawdę tyle kobiet ma z tym kłopoty, że musi mieć to napisane na kartce?
Poza tym reszta zasad atrakcyjności są takie jakby sztuczne. Bije od nich wrażenie, że relacje damsko-męskie to wojna, którą wygra strona posiadająca lepszą strategię. Rozumiem , że obie strony próbują sobą manipulować, ale na pewno nie cały czas. Normalny człowiek by zwariował, gdyby zawsze miał tak kombinować w życiu prywatnym. Oprócz tego ta zołza, której to tak pożądają faceci, to kobieta bez uczuć i egoistka. Jej cel to uwieść i usidlić swoją ofiarę w sidłach(dla mnie w tej książce płeć męska została przedstawiona jako puste pałki łatwe do manipulacji) . Bez emocji, wszystko dokładnie rozplanowane oraz przemyślane. A czy ludzie nie tworzą związków przez swoje uczucia? Czy nie wystarczy po prostu być sobą i nie dawać sobą pomiatać, by stworzyć normalną relację? Myślę, że znaczna ilość szczęśliwych par na tym świecie nie komplikowała sobie życia tymi wszystkimi manipulacyjnymi sztuczkami i wyszło im to na dobre.
Wykreślając porady z tych punktów zostaje niewiele tych mądrych oraz wartych zapamiętania.
Plusem tej lektury jest za to jej język. Prosty, łatwy, pozwala dosłowne pochłaniać jej treść. Do rzeczy, które jeszcze mi się podobały, zaliczają się te wszystkie przytoczone i humorystyczne opowiastki z życia różnych par,wywoływały często szczerzy uśmiech na mojej twarzy. Zastanawiam się tylko, czy to naprawdę to wystarczyło, by zrobić z tego poradnik bestseller? W moich oczach – nie.
Po tych rozważaniach mogę ze spokojem powiedzieć, że zmarnowałam czas zabierając się za tą książkę. Nie rozbawiła mnie aż tak ani nie wniosła nic do mojej głowy, by uznać ją za coś wartego uwagi, a jeśli chodzi o poradzenie sobie z mężczyznami w przyszłości, to zrobię to najzwyczajniej w świecie po mojemu i wierzę, że dam sobie radę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To

TO JEST TO!@ I TO jest genialne bo TO to nie tylko zwykły horror ale tez i świetna opowieść o dzieciństwie i przyjaźni. o tym właśnie jest ta książka...

zgłoś błąd zgłoś błąd