Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Droga przy plaży

Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Albatros
6,85 (292 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
36
8
37
7
84
6
67
5
28
4
5
3
6
2
4
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beach Road
data wydania
ISBN
9788373595446
liczba stron
336
język
polski

Tom Dunleavy prowadzi jednoosobową firmę adwokacką w bajecznie bogatym kurorcie East Hampton, zamieszkałym przez milionerów i gwiazdy filmowe. Głównym zajęciem byłego koszykarza jest rzucanie papierowymi kulami do kosza na śmieci. Do czasu. Na terenie jednej z posiadłości policja odnajduje zwłoki trzech białych surferów, zabitych strzałami w głowę. Podejrzanym jest czarnoskóra gwiazda NBA,...

Tom Dunleavy prowadzi jednoosobową firmę adwokacką w bajecznie bogatym kurorcie East Hampton, zamieszkałym przez milionerów i gwiazdy filmowe. Głównym zajęciem byłego koszykarza jest rzucanie papierowymi kulami do kosza na śmieci. Do czasu. Na terenie jednej z posiadłości policja odnajduje zwłoki trzech białych surferów, zabitych strzałami w głowę. Podejrzanym jest czarnoskóra gwiazda NBA, Dante Halleyville. Wierząc w niewinność przyjaciela, Tom podejmuje się obrony Dantego, wspólnie ze swoją byłą dziewczyną Kate Costello, która właśnie zrezygnowała z pracy w renomowanej kancelarii prawniczej na Manhattanie. Muszą stawić czoła zmowie milczenia, rasowym uprzedzeniom i skorumpowanej policji. Jeśli nawet oczyszczą Dantego z zarzutów, pozostanie jeszcze jedno pytanie – kto zabił?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 285
byrcyn11 | 2016-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2016

Dość dobry kryminał, - taki "hamerykański". Jest więc problem rasowy, narkotyki, jest proces z pojedynkiem prokurator/adwokat i oczywiście orzekająca ława przysięgłych. Autor ma specyficzne poczucie humoru i nie bawiąc się w ceregiele obdarza nim prawie wszystkie osoby występujące. Rozdziały króciutkie, a tytuł każdego mówi kto będzie narratorem (dopiero po kilku rozdziałach załapałem). Zakończenie dość zaskakujące i bez happy endu, więc polecam jako coś innego od dzisiejszej "mody skandynawskiej".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przeznaczeni

Obyczajowe powieści Katarzyny Grocholi są książkami, za które nigdy dość dobrze nie chciało mi się zabrać. "Przeznaczeni" dostają ode mnie 5...

zgłoś błąd zgłoś błąd