A Conjuring of Light

Cykl: Odcienie magii (tom 3)
Wydawnictwo: Tor Books
7,31 (32 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
8
7
3
6
4
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9780765387462
liczba stron
624
język
angielski
dodała
cloudsniffer

Witness the fate of beloved heroes – and enemies. THE BALANCE OF POWER HAS FINALLY TIPPED... The precarious equilibrium among four Londons has reached its breaking point. Once brimming with the red vivacity of magic, darkness casts a shadow over the Maresh Empire, leaving a space for another London to rise. WHO WILL CRUMBLE? Kell – once assumed to be the last surviving Antari – begins to...

Witness the fate of beloved heroes – and enemies.

THE BALANCE OF POWER HAS FINALLY TIPPED...
The precarious equilibrium among four Londons has reached its breaking point. Once brimming with the red vivacity of magic, darkness casts a shadow over the Maresh Empire, leaving a space for another London to rise.

WHO WILL CRUMBLE?
Kell – once assumed to be the last surviving Antari – begins to waver under the pressure of competing loyalties. And in the wake of tragedy, can Arnes survive?

WHO WILL RISE?
Lila Bard, once a commonplace – but never common – thief, has survived and flourished through a series of magical trials. But now she must learn to control the magic, before it bleeds her dry. Meanwhile, the disgraced Captain Alucard Emery of the Night Spire collects his crew, attempting a race against time to acquire the impossible.

WHO WILL TAKE CONTROL?
And an ancient enemy returns to claim a crown while a fallen hero tries to save a world in decay.

 

źródło opisu: http://us.macmillan.com/aconjuringoflight/veschwab

źródło okładki: http://us.macmillan.com/aconjuringoflight/veschwab

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1068
Eleckra | 2017-12-15
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2017

Nie wiem jak otrząsnę się po tej książce. I po tej serii, bo, niestety, to już koniec.

Bardzo chciałam sięgnąć po tą powieść, tak bardzo, że zdecydowałam się przeczytać ją w oryginale. Poszło mi dużo łatwiej niż się spodziewałam.

Victoria Schwab zakończyła poprzedni tom w irytującym momencie. Nie wiem co jej wpadło do głowy, żeby zrobić coś takiego. Taki zabieg dla mnie zawsze wydawał się być bezsensowny. Na pewno sięgnęłabym po tą książkę szybciej, gdybym, zamiast obietnicy zakończenia jednego wątku, dostała początek ciekawszego. Pojawia się przez to pewien problem. Jak mam napisać cokolwiek o fabule, skoro zaczyna się ona od zdarzeń na które czekają czytelnicy? I tak powstają spoilery. Spróbuję ich unikać, ale nic nie obiecuje.


Co mi się tak spodobało w tej powieści, że dałam jej aż 9 gwiazdek? To samo co w poprzednim tomie: bohaterowie. Robią się coraz bardziej skomplikowani, pomimo, że wiemy o nich coraz więcej. Emira i Maxim już nawet nie przypominają typowego obrazu idealnych i zgodnych monarchów. Po raz kolejny podziwiam to, jak bardzo są od siebie różni- przecież tak łatwo byłoby pokazać ich w ten sam sposób. Autorzy rzadko skupiają się na takich szczegółach, ale dla mnie są one bardzo ważne. Rozwija się także postać Alucarda Emery. Daje się poznać od innej strony. Nie zawadiackiego pirata, ale wrażliwego mężczyzny. Oczywiście, w momentach kiedy nie kłócił się z Kellem. Kell natomiast, jak w drugim tomie powiedział Rhy, ma tylko dwie maski. I tylko je widać. Ale mimo to jest ciekawą postacią. A Lila Bard? Ciągle jest tak samo niezwykła i wywiera na ludziach takie samo wrażenie. Choć, po raz pierwszy o ile mnie pamięć nie myli, pokazała, że potrafi być również poważna. Ale to nie oni oczarowali mnie najbardziej. Tym razem wielkie wrażenie wywarł na mnie Holland. Od początku serii wiedziałam, że jest to postać z gigantycznym potencjałem. Nie sądziłam tylko, że autorce uda się go w pełni wykorzystać. Wielkie brawa, udało się. Postacie trzecioplanowe są pogmatwane w sposób, który zupełnie nie pasuje do ich roli. Tutaj wybija się trójka ambasadorów, którzy przyjechali na Essen Tash. Ich rola w akcji jest niewielka, a mimo to widać w nich głębie. No właśnie, co z tą akcją? Biegnie. Biegnie szybko i czasami nieprzewidywalnie. I jest naprawdę wciągająca.

Chyba udało mi się uniknąć zbyt wyraźnych spoilerów. Ten Rhy mnie irytuję. Bez wątku jego śmierci z poprzedniego tomu, mogłabym napisać dużo więcej. No ale co poradzisz. Podsumowując: powieść jest naprawdę dobra. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kręgi

Bardzo dobry, sprawnie napisany kryminał, osadzony na naszym podwórku. Wciągająca historia, dobrze skonstruowani bohaterowie i zakończenie, którego ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd