Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czerwone szpilki

Wydawnictwo: Białe Pióro
8,16 (25 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
2
8
6
7
5
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364426476
liczba stron
139
język
polski

,,Czerwone szpilki” to ostatnia część trylogii obuwniczej W. Szymanowskiej, traktującej nie o obuwiu, a o stanie ducha kobiety po przejściach. Główna bohaterka to kobieta w wieku dojrzałym, poszukuje swojego szczęścia. Czy je znajdzie? Czy wyzwoli się z sideł przeszłości? Zielone kalosze… Niebieskie sandały… A może to właśnie Czerwone szpilki okażą się najwygodniejsze w drodze do siebie samej?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Białe Pióro

źródło okładki: http://ksiegarnia.wydawnictwobialepioro.pl/glowna/...»

Brak materiałów.
książek: 916
Marta Daft | 2017-06-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2017

------------------------------------------------------------------------
https://martawsrodksiazek.blogspot.com/2017/06/czerwone-szpilki-wanda-szymanowska.html
------------------------------------------------------------------------

Kolejne spotkanie z piórem Pani Wandy i kolejna książka, z którą miło spędziłam czas.

Kolejny raz wybrałam się w podróż do Ruczaju Dolnego wraz z Antoniną, która na powrót wgryźć się musi w towarzystwo małej wsi. Jednak nic nie jest tak, jak planuje sobie nasza bohaterka.
Serce drga gdzieś nieznacznie do czekoladowego chłopca o zamglonych oczach, dusza dławi się szczęściem innych. Czy Antonina odnajdzie szczęście ? A może bycie babcią małego Johana i przyjaciółką Steni szczęśliwej i z zapałem zmieniającej mieszkańców Ruczaju wystarczy.
Kolejny raz możemy zagłębić się w historię Antoniny i na nowo dostrzegać przywary ludzkie, jakie spotkać można na wsi. Tym razem mieszkańcy Ruczaju spotkają się z obcokrajowcami oraz zaznają zazdrości, o sukces innych mieszkańców chcących zobaczyć coś więcej niż czerwony nos podpitego sąsiada.
Nadal jest zabawnie, jak w każdej poprzedniej części, przemyślenia bohaterki i próby zrozumienia własnych uczuć przysparzają wiele radości, ale czasem zmuszają do refleksji. Każda minuta z książką pani Wandy jest czasem dobrze spędzonym i uczącym nas wiele o mentalności ludzi wszędzie, gdzie tylko pojawia się Tośka. Język jest płynny i chodź nasza bohaterka, odchodzi lekko od bycia damą w jej mniemaniu i zaczyna troszkę kląć, książka absolutnie na tym nie traci.

"Nowe życie miało po prostu zapach rumianku i nagietka z lekką nutą rozmarynu".
Żeby nie było tak całkiem nudno, zmian jest sporo i coraz więcej osób jest szczęśliwych, ale pojawiają się również nowi bohaterowie choćby wójt, który próbuje swych sił i u Tośki.
Tak więc ta część absolutnie nie odbiega od poprzednich i daje równie dużą satysfakcję z czytania, a problemy, jakie porusza książka, są przedstawione w lekki i prosty sposób niepozwalający na ominięcie wątku, lecz na jego analizę.

" Więc kto i po co się tu wtrąca? I co jest w tym złego, że od czasu do czasu musi żonę przywoływać do porządku? W każdym albo niemal każdym domu tak jest, że chłop potęgą jest i basta! A babskim zadaniem jest milczeć, bo co się dzieje w domu, nie powiadaj nikomu. I milczą ze wstydu! "

Autorka stworzyła książkę, którą czyta się szybko. Akcja jest wartka a zakończenie idealnie wpasowuje się w klimat całej trylogii. Tylko tak jakoś smutno, że nasza wspólna droga się kończy.

Podsumowując, jeśli jesteście ciekawi z kim znajdzie szczęście Tośka, jak potoczą się dalsze rewolucje w Ruczaju Dolnym i czy owa miejscowość stanie się miejscem na ziemi naszej bohaterki, absolutnie polecam wam tę powieść. Dowiecie się, jak bardzo pragniemy szczęścia i stabilizacji oraz jak ciężko jest je odnaleźć w zgodzie z sobą. Zobaczycie, jak mentalność i zaszufladkowanie mogą stać się hamulcem rozwoju. Spędzicie miłe popołudnie i kto wie, może wy znajdziecie swoje odpowiednie buty, w których ruszycie dalej w świat.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dobra córka

Przyzwyczajony do wysokiego poziomu poprzednich książek Karin Slaughter uznaję, że ta książka jest jej swego rodzaju wypadkiem przy pracy.

zgłoś błąd zgłoś błąd