Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Zbrodnia na festynie

Tłumaczenie: Andrzej Milcarz
Cykl: Herkules Poirot (tom 31)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,02 (967 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
73
8
158
7
410
6
205
5
66
4
8
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dead Man's Folly
data wydania
ISBN
9788324586325
liczba stron
216
słowa kluczowe
powieść, festyn, morderca
język
polski

Jutro będzie tu wielki festyn, a jedną z atrakcji ma być Polowanie na Mordercę. Będzie oczywiście Ofiara. Tropy. I Podejrzani. Takie klasyczne typy, wie pan: Wamp, Szantażysta, Młodzi Kochankowie, Posępny Lokaj i tak dalej. Po zapłaceniu pół korony za wstęp ogląda się pierwszy Trop, a potem trzeba znaleźć Ofiarę, Narzędzie Zbrodni oraz powiedzieć, kto jest Sprawcą i wskazać Motyw . Słynący z...

Jutro będzie tu wielki festyn, a jedną z atrakcji ma być Polowanie na Mordercę. Będzie oczywiście Ofiara. Tropy. I Podejrzani. Takie klasyczne typy, wie pan: Wamp, Szantażysta, Młodzi Kochankowie, Posępny Lokaj i tak dalej. Po zapłaceniu pół korony za wstęp ogląda się pierwszy Trop, a potem trzeba znaleźć Ofiarę, Narzędzie Zbrodni oraz powiedzieć, kto jest Sprawcą i wskazać Motyw . Słynący z niekonwencjonalnych pomysłów państwo Stubbs postanawiają zadziwić wszystkich niezwykłą rozrywką przygotowaną z okazji wielkiego festynu organizowanego na terenie ich posiadłości. Atrakcją, o przygotowanie której proszą znaną autorkę powieści kryminalnych, Ariadnę Oliver, ma być zabawa w Polowanie na Mordercę. Pani Oliver spełnia kaprys Sir George?a i Lady Stubbsów, lecz gdy do rozpoczęcia festynu pozostają tylko godziny, tknięta złym przeczuciem postanawia zaprosić Herkulesa Poirota. Na wszelki wypadek...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1446
patusia_dorota | 2013-08-07
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 07 sierpnia 2013

„Korzenie są zawsze potrzebne, nie tylko kwiatom(...). Choćby kwiaty były największe i najpiękniejsze, jeśli zniszczy się korzenie roślin, zginą i kwiaty.”

Festyny kojarzą się z zabawą i ciągle podobnymi atrakcjami. Wata cukrowa, wspólne zabawy, słuchanie muzyki. Ludzie często szukają odmiany, chcą czegoś nowego, czegoś ekscytującego. Pani Olivier, znana pisarka została zatrudniona do stworzenia zabawy w szukanie sprawcy. Miała stworzyć miejsce zbrodni, dodać poszlaki i oczywiście wybrać aktora do roli trupa. Pisarka czuję jednak, że coś tu nie gra i prosi o pomoc Poirota.
Czy sfingowana zbrodnia nie przerodzi się w coś poważniejszego? Czy w grę nie wchodzi prawdziwe morderstwo?

Bardzo dawno temu, jeszcze podczas roku szkolnego koleżanka pożyczyła mi kilka kryminałów Pani Agaty Christie z jej domowej kolekcji. Widzicie teraz, że za ich czytanie zabierałam się zdecydowanie za długo. Sama się sobie dziwię, ale nie miałam na to ochoty. Cały czas zabierałam się za coś innego. Zaprosiłam moją przyjaciółkę jednak do mnie, więc wypadałoby by choć kilka książek z tego zbioru zostało jej oddanych. Tym oto sposobem zabrałam się za kolejny utwór królowej kryminałów, zdaję mi się, że szóstą, na szczęście jeszcze wiele przede mną. Tym razem pod lupę wzięłam „Zbrodnie na festynie”, co mogę o niej napisać?

„Nie przepadam za zdjęciami. Jak się człowiek nimi obwiesi, to żyję przeszłością. Trzeba nauczyć się zapominać. Uschnięte drzewa należy wycinać.”

Znów, znów i znów nie znalazłam rozwiązania tej sprytnej łamigłówki. Kolejny raz dałam się wyprowadzić w pole i dać się oszukać wcześniejszym zapewnieniom, że to na pewno nie ta osoba. Jednocześnie mnie to denerwuję jak i ekscytuję, a dlaczego? Myślę, że po tych kilka książkach mogłabym już coś tam skojarzyć, a ja niestety do końca nic. Jednak jest tego również druga strona, bo nie znając sprawcy cały czas muszę czytać dalej, by się wszystkiego dowiedzieć. Rozwiązanie jak we wszystkich przeczytanych przeze mnie kryminałach owej autorki zaskakujące i ciekawe. Mogę jedynie powiedzieć, że tego się nie spodziewałam.

Zauważyłam już, że w większości książek Pani Christie zachodzi pewna prawidłowość. Pisarka zawsze najpierw przedstawia postacie, poznajemy wszystkim możliwych podejrzanych, Poirot prowadzi obserwacje, a my razem z nim szukamy faktów. W sumie nie przeszkadza mi to. Podoba mi się natomiast to, że jak dotąd nie spotkałam się jeszcze z podobnych motywem, a nawet schematem zbrodni. Zawsze czytałam o czymś innych, ciekawym i wciągającym.

„Prawdzie trzeba spojrzeć w oczy, nie ucieknie się od niej.”

Tym razem niewinna gra przerodziła się w zbrodnie. Dokładnie zaplanowane, przemyślane i wykonane morderstwo. Tajemnica sięga jednak głębiej. Kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, poczułam się mile zaskoczona. Początkowo jedna zbrodnia, która nie ma żadnych konkretnych powiązań, lecz później poznajemy nowe aspekty. Kolejne części układanki tworzą niesamowitą i sięgająca długo wstecz historię. Wiedziałam, że jest w to zamieszana pewna postać, ale nie podejrzewałam, że aż w takim stopniu, że aż tyle wie.

„Jestem plotkarzem. Chętnie słucham o ludziach.”

Bohaterowie są tu bardzo różni, w pewnym sensie denerwujący, bo autorka uwypukla nam ich wady, jednak przez to prawdziwi. Może nie wszyscy, ale ci potrafią perfekcyjnie grać. Właśnie może przez to nie mogłam znaleźć mordercy. Mam taki problem, że od razu podejrzewam wszystkich, a później gubię się w wyjaśnieniach, dlaczego. Jedyną postacią poza skalą jest Poirot, prawie idealny, choć autorka czasem pokarzę nam jego gorsze oblicze. Mimo wszystko, naprawdę go polubiłam, każdej części, w której występuję nadaje charakteru i specyficznego humoru.

Podsumowując, jest to kolejny bardzo dobry kryminał Pani Agaty, jednak nie najlepszy z tych, które dotąd przeczytałam. Te kilka godzin, które z nim spędziłam na pewno nie były czasem straconym. Początkowo akcja nie była zbyt szybka, jednak to szybko się zmieniło. Nowe poszlaki, tajemnice tylko powiększały mój czytelniczy apetyt. Jestem pewna, że sięgnę po jeszcze nie jeden kryminał z pod pióra pisarki.
Ocena: bardzo dobra

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Latawce

Sposób pisania książki zupełnie do mnie nie trafił. Wiem, że tematyka trudna, może w inny sposób nie dałoby się tego dobrze ująć, ale... bardzo ciężk...

zgłoś błąd zgłoś błąd