Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecko Odyna

Cykl: Krucze pierścienie (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
7,42 (1243 ocen i 203 opinie) Zobacz oceny
10
96
9
181
8
330
7
346
6
177
5
76
4
20
3
12
2
5
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Odinsbarn
data wydania
ISBN
9788378188742
liczba stron
648
język
polski
dodała
Sadie

Skandynawska fala ogarnia fantastykę Powieść nagrodzona FABELPRISEN 2014 Pierwszy tom cyklu „Krucze pierścienie”. Oryginalnej sagi fantasy osadzonej na staronordyckim gruncie. Cykl ten ma szansę stać się dla literatury fantasy tym, czym dla kryminału stały się książki Larssona, Nesbo i Läckberg. Wyobraź sobie, że brakuje ci czegoś, co mają wszyscy inni. Czegoś, co stanowi dowód na to, że...

Skandynawska fala ogarnia fantastykę

Powieść nagrodzona FABELPRISEN 2014

Pierwszy tom cyklu „Krucze pierścienie”. Oryginalnej sagi fantasy osadzonej na staronordyckim gruncie. Cykl ten ma szansę stać się dla literatury fantasy tym, czym dla kryminału stały się książki Larssona, Nesbo i Läckberg. Wyobraź sobie, że brakuje ci czegoś, co mają wszyscy inni. Czegoś, co stanowi dowód na to, że należysz do tego świata. Czegoś tak ważnego, że bez tego jesteś nikim. Jesteś zarazą. Mitem. Człekiem. Dzikus z Północy kaleczy nożem niemowlę, by ukryć, że dziewczynka urodziła się bez ogona. Gnijący członek Rady desperacko walczy o to, by wywołać wojnę. Ubóstwiany syn z arystokratycznego rodu wyrzeka się własnego dziedzictwa i godzi mieczem w swoich. Mieszkańcy opuszczają swoje domy i gospodarstwa ze strachu przed istotami, których nikt nie widział od tysiąca lat. A rudowłosa, bezogoniasta dziewczyna ucieka, by ratować życie, i nie wie, że to wszystko dzieje się z jej powodu.

 

źródło opisu: Rebis, 2016

źródło okładki: https://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 822
Osobliwe Delirium | 2017-06-10
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 10 czerwca 2017

Jestem bardzo wybredna jeśli chodzi o powieści fantastyczne, jest ich zbyt dużo i zbyt często trafiam na pozycje, przy których najzwyczajniej straciłam swój czas. Jednak gdy dowiedziałam się o książce nawiązującej do mitologii nordyckiej, wiedziałam, że muszę ją mieć. Moja miłość do mitologii i ogólnie historii Skandynawii wzięła się z serialu Wikingowie, który zresztą bardzo polecam. Co prawda Dziecko Odyna to zupełnie coś innego, miałam nadzieję, że mnie nie zawiedzie.

Już od pierwszych stron wiedziałam, że to, co trzymam w rękach porwie mnie na dobre kilka dni. Bardzo spodobał mi się styl pisania autorki; niezbyt skomplikowany, aczkolwiek nie infantylny, zawierający rzeczowe opisy, bez owijania w bawełnę, choć skupiający się także na szczegółach. Często jest tak, że książki fantastyczne własnie odrzucają mnie przez ten aspekt, tak miałam chociażby z Piątą porą roku, która męczyła mnie niemiłosiernie swoim językiem.

Narracja trzecioosobowa także wywarła na mnie pozytywne wrażenie, gdyż była prowadzona z różnych perspektyw, a także nie skupiała się jedynie na głównych bohaterach, ale na wszystkim i wszystkich, by czytelnik mógł głębiej poznać genezę fabuły i akcji, zachowania postaci.

Jak już jestem przy postaciach, to i wspomnę kilka słów o nich. Zostały skonstruowane bardzo realnie jak na powieść fantastyczną i momentami miałam wrażenie, że to zwykli ludzie mający po prostu inne problemy, a nie inne istoty z ogonami. Autorka skupiła się na rozwinięciu wątków każdego głównego bohatera, poświęcając każdemu tyle samo uwagi i precyzji. Urzekła mnie dbałość o szczegóły, a także to, iż pisarka z lekkością nadała postaciom różne osobowości, przez co czytelnik nie ma wrażenia, iż wszyscy są tacy sami jak klony.

Akcja nie pędzi jak szalona, choć nie można powiedzieć, że jest wolna; wybrałabym coś pomiędzy, jakiś idealny złoty środek. Na czytelnika czekają nieoczekiwane zwroty akcji, w moim odczuciu powieść nie jest nawet w najmniejszym stopniu przewidywalna. Obfituje jedynie w ciekawe wątki, które się po jakimś czasie przeplatają i tworzą jedną całość, ale nie byle jaką. Autorka wykreowała wielowymiarowy świat, który zaprasza czytelnika i nie pozwala mu odejść.

Jeśli miałabym być szczera, to ta powieść totalnie mnie oczarowała swoją prostotą, ale także precyzją, dobrymi fundamentami, bez których ta powieść nie miałaby szansy wyróżniać się na tle innych w swoim gatunku. Dla fanów fantastyki - pozycja obowiązkowa!

recenzja pochodzi z bloga osobliwe-delirium.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciało niczyje

Specyficzna książka, momentami bardzo wciągająca i ciekawa, ale potrafiła się też dłuzyć. Pełna cytatów o życiu i miłości. Najbardziej polubiłam posta...

zgłoś błąd zgłoś błąd