Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kot w stanie czystym

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,75 (2015 ocen i 193 opinie) Zobacz oceny
10
97
9
250
8
308
7
533
6
373
5
288
4
59
3
80
2
15
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Unadulterated Cat
data wydania
ISBN
9788376480336
liczba stron
116
słowa kluczowe
koty
kategoria
satyra
język
polski

Prawdziwy kot... Prawdziwe koty nigdy nie jedzą z miseczek (a przynajmniej z takich, które są oznaczone DLA KOTA). Prawdziwe koty nigdy nie noszą obroży przeciw pchłom... ani nie pojawiają się na kartkach urodzinowych... ani nie gonią niczego, co ma w środku dzwoneczek. Prawdziwe koty jedzą tarty. I podroby. I masło. I wszystko inne, co zostanie na stole. Potrafią usłyszeć otwierające się...

Prawdziwy kot...
Prawdziwe koty nigdy nie jedzą
z miseczek (a przynajmniej z takich,
które są oznaczone DLA KOTA).
Prawdziwe koty nigdy nie noszą obroży przeciw pchłom...
ani nie pojawiają się na kartkach urodzinowych...
ani nie gonią niczego, co ma w środku dzwoneczek.
Prawdziwe koty jedzą tarty. I podroby. I masło.
I wszystko inne, co zostanie na stole. Potrafią usłyszeć
otwierające się drzwi lodówki dwa pomieszczenia dalej.
Prawdziwe koty nie potrzebują imion.
Ale często imionami są nazywane.
"Aarghwynochastądtydraniu" świetnie się nadaje.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Kot_w_stanie_czystym-p-31013-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Kot_w_stanie_czystym-p-31013-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 69
Azot | 2015-09-28
Na półkach: Przeczytane

Każdy ma swoje własne wspomnienia o nauczycielach z okresu liceum. Jednym z moich bardziej barwnych jest była polonistka, a za moich czasów już jedynie "bibliotekarka" mojego Lo. Postać pozornie krucha niczym listek na wietrze, o zabójczym wzroście poniżej niejednego parapetu, która zza cienkich ramek swych okularów jednym celnym spojrzeniem wbijała nieszczesnika w zastane miejsce, niczym bezwzględny entomolog sadysta nadziewający owada na wielką szpilkę. Postać, która władczym, nieco zniesmaczonym spojrzeniem odprowadzała moją biedną, zbłąkaną na niesłuszne biochemiczne grunty, duszyczkę do regału z fantastyką. I postać która w przypływie jakiegoś nieznanego zrządzenia losu, gwiazd, pór roku i odpowiednio podlewających Azję monsumów, pewnego niezapomnianego dnia, gdy oddawałam powyższy tytuł uśmiechnęła się do mnie i stwierdziła, że kot jest bardzo dobrą książką. Po czym z typowym zgładzaczom galatyk wyrazem twarzy dodała "Ale tego analfabety Pratchetta nie znoszę".

To jest własnie TAKA książka.

PS. dalej nie wiem jakim cudem uszłam z życiem... I nikt z mojej dawnej szkoły nie wierzy w ten uśmiech.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Exodus

Tak trudno ocenić tę powieść. Niby jest tu wiele: różne miejsca w Europie, miłość, tragedia rodzinna, media społecznościowe, uzależnienie od gadżetów...

zgłoś błąd zgłoś błąd