Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rubio

Tłumaczenie: Zbigniew Batko
Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
6,77 (1252 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
59
9
118
8
187
7
389
6
260
5
157
4
28
3
46
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375103267
liczba stron
176
język
polski

Historia trzydziestolatka po przejściach, który namiętnie i ze wzajemnością zakochuje się w hiszpańskiej siedemnastolatce. Trzydziestotrzyletni Amerykanin, porzucony przez żonę i dopiero co rozwiedziony, by odzyskać równowagę emocjonalną, udaje się do Hiszpanii. Przemierza cały kraj i w końcu na skraju półwyspu znajduje samotnię, w której ma nadzieję dojść z sobą do ładu. Z pasją remontuje...

Historia trzydziestolatka po przejściach, który namiętnie i ze wzajemnością zakochuje się w hiszpańskiej siedemnastolatce.

Trzydziestotrzyletni Amerykanin, porzucony przez żonę i dopiero co rozwiedziony, by odzyskać równowagę emocjonalną, udaje się do Hiszpanii. Przemierza cały kraj i w końcu na skraju półwyspu znajduje samotnię, w której ma nadzieję dojść z sobą do ładu. Z pasją remontuje zrujnowany dom na wzgórzu, w czym znajduje ukojenie. Z czasem zżywa się z hiszpańską rodziną, która nazywa go Rubio - blondyn, i traktuje jak swego.

Rubio – choć wydawało mu się, że nie jest zdolny do miłości – namiętnie i z wzajemnością zakochuje się w hiszpańskiej siedemnastolatce. Gwałtowne uczucie wybucha z siłą, jakiej Rubio nie zaznał nigdy w życiu. Wydaje mu się, że w końcu poznał, co to szczęście. Ale zapomniał o jednym – jest w Hiszpanii, a nie w Ameryce. Tu sprawy nie układają się tak prosto, jak by chciał.

Czy naprawdę potrafi nie tylko brać, ale i dawać szczęście?

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 182
Ziggy_Stardust | 2012-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 grudnia 2012

Moja pierwsza książka Whartona, przeczytana prawie jednym tchem. Czekała na mnie na półce, aż któregoś wieczoru postanowiłam spróbować. Już od początku polubiłam styl, w jakim Wharton wykreował całą rzeczywistość, poczułam się integralną częścią świata przedstawionego. Dlatego też z całą pewnością sięgnę po inne jego książki.

Przechodząc do rzeczy - owszem, nie jest to literatura na najwyższym światowym poziomie - jedyne przeplatające się wątki to remont starego, opuszczonego domostwa oraz wątek miłosny, co czyni powieść książką osadzoną na jednej płaszczyźnie, ale według mnie wcale jej to nie umniejsza. Nie widzę powodu, dla którego autor miałby silić się na stworzenie monumentalnego dzieła, nie taki był jego zamysł. Celem Whartona było prawdopodobnie ukazanie historii miłosnej, być może uwarunkowanej osobistymi przeżyciami, i to mu się udało. Przez połowę książki czułam wyraźny wzrost napięcia, czekałam na punkt kulminacyjny, potem jednak akcja trochę się załamuje, wydaje się, że autor pędzi przez kilkanaście kartek do - przyznaję - interesującego zakończenia, widać tu jednak pewną dysproporcję, stąd parę odjętych gwiazdek.

Mimo drobnych wad książka pełna emocji, posiadająca wyraźny charakter, i pochłaniająca na krótki, lecz intensywny czas. Polecam jako przyjemną lekturę, odskocznię od opasłych tomów pełnych skomplikowanych wątków. Zwłaszcza końcówka silnie oddziałuje na czytelnika.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew

Właśnie skończyłem trylogię i to kres przygód prokuratora Teodora Szackiego.Biorąc pod uwagę poziom trylogii kryminalnej żałuję,że to już koniec.Ostat...

zgłoś błąd zgłoś błąd