Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Xięgi Nefasa - Trygław. Władca losu

Cykl: Xięgi Nefasa (tom 1)
Wydawnictwo: Znak
6,54 (179 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
34
7
43
6
44
5
26
4
8
3
4
2
3
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324040452
liczba stron
480
język
polski
dodała
Elaine

Podczas zakazanego rytuału w sekretnej świątyni boga o trzech obliczach losy trojga dzieci zostają ze sobą splecione na zawsze. Jednego dnia się narodzą i jednego dnia będą musiały umrzeć. Wśród nich jest potomek Bolesława zwanego Krzywoustym. XII wiek, Polska. Gorliwi wyznawcy Kościoła z krzyżem na piersi i litanią na ustach tępią wiarę w starych bogów. Kraj stoi na skraju przepaści. Jeśli...

Podczas zakazanego rytuału w sekretnej świątyni boga o trzech obliczach losy trojga dzieci zostają ze sobą splecione na zawsze. Jednego dnia się narodzą i jednego dnia będą musiały umrzeć. Wśród nich jest potomek Bolesława zwanego Krzywoustym.

XII wiek, Polska. Gorliwi wyznawcy Kościoła z krzyżem na piersi i litanią na ustach tępią wiarę w starych bogów. Kraj stoi na skraju przepaści. Jeśli Bolesław nie doczeka się syna, straci tron. Jego tajemniczy kronikarz Nefas jest świadom zagrożenia. Zwraca się do mrocznych kapłanów Trygława, prosząc, by odmienili Przeznaczenie. Wkrótce przekona się, co uczynił…

-----

Opowieść o czasach walki Bolesława Krzywoustego o władzę, oczami jego anonimowego kronikarza, powiernika, szpiega i skrytobójcy. W tle pogańska magia, dawni bogowie i polityczne intrygi. Aż dziw, że dotąd nie było takiej fantasy.
Jarosław Grzędowicz

Czy wczesne średniowiecze w Polsce to dobry materiał na powieść fantasy? Małgorzata Saramonowicz udowadnia, że tak, tworząc niezwykły świat, w którym pradawny Potrójny Bóg wciąż rządzi puszczańską ziemią, a jego trzy mroczne oblicza to Przeznaczenie, Srogość i Pomsta. W tle zaś walka o władzę, starożytne pogańskie rytuały, dworskie intrygi i spiski. Czego chcieć więcej? To się po prostu czyta!
Maja Lidia Kossakowska

Małgorzata Saramonowicz została okrzyknięta następczynią E.A. Poe’go. Autorka wyśmienitych horrorów Siostra (jednej z najbardziej niepokojących polskich powieści lat 90.), Lustra i Sanatorium, scenarzystka i producentka filmowa. Po 10 latach powraca z nową, porywającą książką.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl/

źródło okładki: www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 923
Gabriela P | 2016-02-11
Przeczytana: 08 lutego 2016

Mam słabość do książek opartych na mitologii. Od zawsze intrygowali mnie dawni Bogowie, magiczne rytuały, cała ta pogańska otoczka. Niestety przyzwyczaiłam się już do pewnego schematu w historiach tego typu, dlatego też spotkanie z „Xięgami Nefasa” nie do końca było udane.

Jednym z głównych powodów przez które nie jestem tak zachwycona lekturą jak mogłabym być, jest zwyczajne zaburzenie proporcji. Miał być pogański Bóg i był, owszem, ale niestety został zdominowany przez losy kronikarza, polityczne gierki oraz około romansowe tematy. Nie zrozumcie mnie źle, to wciąż dobra historia, zaledwie dla mnie za mało skupiona na samej fantastyce. Niby ona ciągle jest, bo w końcu od wspomnianego rytuału wszystko się zaczęło, a jednak jest niemal tak, jakby tego jednego wątku w ogóle nie było. To tak naprawdę historia walki o władzę, bratobójczej wojny, miłości pozbawionej szans... Intrygi są tu na porządku dziennym i ciężko kogokolwiek nazwać prawym. I to, samo w sobie, również brzmi świetnie. Niestety nie tego oczekiwałam i nie na to miałam ochotę.

No i jest jeszcze główny bohater. To, że mam problem z pierwszoosobową narracją już nawet mnie nie dziwi, jednak w przypadku tej książki chodziło o coś więcej. Głos Nefasa wydał mi się niekiedy sztucznie podniosły, wręcz nienaturalny. Rozumiem, że autorka chciała wzmocnić autentyczność swojego bohatera, być może Wam to nie będzie przeszkadzać, wręcz odwrotnie, pozwoli się wczuć, ale dla mnie ten zabieg okazał się gwoździem do trumny Nefasa. Nie zdołałam go polubić, momentami mnie irytował, a to jak przedstawiał resztę bohaterów nie pozwoliło mi się zżyć także z nimi. To ten typ książki w której mam pewność, że gdyby została napisana w trzeciej osobie, moje odczucia byłyby zupełnie inne.

No i mam problem. Z jednej strony jest główny bohater, głos, przez który nie czytało mi się tej książki tak dobrze jak bym chciała. Jego rozterki ani trochę nie angażowały mnie emocjonalnie, przez co nie zdołałam do końca poczuć opowiadanej przez niego historii. Z drugiej strony jednak jest Trygław, Bóg, który teraz jeszcze mocniej mnie intryguje. Trójka dzieci, których los połączył... "Trygław splata i Trygław rozplata" - to zdanie jest takie proste, a jednak skrywa w sobie ogromną, ogromną moc. Mam wrażenie, że to, co najlepsze w tej historii jest wciąż przed nami.

I na to liczę!

----
http://vegaczyta.blogspot.com/2016/02/xiegi-nefasa-magorzata-saramonowicz.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Aconcagua w cieniu śnieżnego strażnika

To jest tak straszna grafomomania, że aż żal. Plus paskudna okładka. Plus błedy ortograficzne i stylistyczne. Szkoda pieniędzy.

zgłoś błąd zgłoś błąd