Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Panika

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Wydawnictwo: Otwarte
6,83 (1556 ocen i 235 opinii) Zobacz oceny
10
71
9
146
8
284
7
437
6
351
5
164
4
57
3
33
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Panic
data wydania
ISBN
9788375153859
liczba stron
360
język
polski
dodała
Ag2S

Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko. Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego. Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia. Ta gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni...

Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko.
Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego.
Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia.

Ta gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni do przesunięcia własnych granic, do wyjścia poza strefę bezpieczeństwa, do stawienia czoła najgłębszym lękom.
Dziewczyna ma na imię Heather. Od zawsze pogardzała grającymi w Panikę. Ale kiedy jej chłopak odchodzi do innej, pełna wściekłości, bólu i rozpaczy zmienia swoje podejście i decyduje się przystąpić do rywalizacji. Nigdy nie spodziewała się, że to zrobi. Aż do tego lata.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2147
Shetani | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 21 lutego 2016

„To, co budzi lęk, jest zazwyczaj najbardziej wartościowe.”
Wyobraźcie sobie małe miasteczko, w którym wszyscy się znają. Osiedle domków jednorodzinnych, pusty plac zabaw, puste boisko do koszykówki, a to wszystko na tle pomarańczowo-różowego nieba, któremu barwę nadaje zachodzące słońce. Lekki powiew wiatru, odrobina szarości spowijająca cały krajobraz, zapach letniego powietrza… Taka cisza przed burzą – piękna, a jednak nieprzewidywalna. Taki właśnie klimat charakteryzuje najnowszą powieść Lauren Oliver.
Panika to gra. Jeżeli wygrasz to zyskasz szansę na lepsze życie. Jeżeli przegrasz nie zyskasz nic. To gra pełna ryzyka – jeżeli złamiesz rękę, to i tak jesteś farciarzem. Niektórzy tracą życie. Nikt nie wie, kto nadzoruje Panikę. Nikt nie wie, kim są sędziowie, a to właśnie oni decydują o przebiegu poszczególnych zadań. Przebieg gry wiąże się nie tylko z przekroczeniem bariery bezpieczeństwa, to rywalizacja, podczas której uczestnicy muszą stawić czoła najgorszym lękom. Heather zawsze trzymała się z dala od Paniki, jednak gdy zobaczyła swojego chłopaka w objęciach innej dziewczyny, postanowiła podjąć ryzyko. Impuls pchnął ją do tego, aby wstąpić do gry. Tylko czy było warto?
Czytając tę powieść można odnieść wrażenie, że z jednej strony gra jest tylko pewnym jej elementem, punktem odniesienia czy dodatkiem do całej historii, ale z drugiej strony stanowi ona jednak podstawę tej opowieści. To historia pełna smutku, która prezentuje naprawdę poważne problemy, z jakimi ludzie muszą się zmierzyć w życiu. Smutek goni smutek, pojawia się motyw matki alkoholiczki czy siostry poruszającej się na wózku inwalidzkim. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, co go czeka w życiu. To właśnie taki marny los i poczucie beznadziei popycha ludzi do rozpoczęcia gry. Wygrana jest w stanie zapewnić zwycięzcy nowe, lepsze życie. Kto by tego nie chciał?
Chwila, w której możemy odkreślić przeszłość grubą kreską jest czymś pięknym. Panika oferuje nowy początek, czystą kartę… a taka okazja potrafi uruchomić tę stronę ludzkiej natury, która wiąże się z pierwotnym instynktem przetrwania. Nadzieja to wszystko co mają bohaterowie tej książki, zwłaszcza Heather i Dough, bowiem to z ich punktu widzenia poznajemy całą historię. Oni starają się podejść do tego rozsądnie, ale wśród graczy są również tacy, którzy nie cofną się przed niczym, aby wygrać. Niebezpieczeństwo zadań to jedno, stawienie czoła najgorszym lękom to drugie. A do tego wszystkiego dochodzi bezwzględność przeciwników, które nie łapie się do żadnej z tych dwóch kategorii.
Lauren Oliver doskonale przedstawiła świat, w którym rozgrywa się akcja tej powieści. Nie jest to żadna kraina fantasy, a zwykłe miasteczko, którego obraz snuje się przed naszymi oczami przez całą powieść. Wyżej opisany przeze mnie klimat udziela się czytelnikowi już od pierwszych stron i towarzyszy do samego końca. Tempo akcji uważam za całkiem odpowiednie i dopasowane do powagi sytuacji, chociaż ciężko tutaj mówić o nieprzewidywalności. W pewnej chwili wiele rzeczy staje się oczywistych, a brak tajemnicy czy poczucia niepewności raczej nie działa na korzyść powieści. Być może nie jest to tego typu pozycja, w której byłoby to nagminnie wymagane, ale z pewnością by nie zaszkodziło.
Z pewnością jest to jednak książka bardzo realistyczna i nieszablonowa. Być może nie byłam w stanie zżyć się z bohaterami na tyle, aby trzymać za nich kciuki, ale doskonale rozumiałam motywy, które nimi kierowały. Przyznaję, że spodziewałam się czegoś innego, ale to, co otrzymałam, nie zawiodło mnie. Ogromnym plusem tej powieści jest jej klimat i dbałość o szczegóły, a także to, że skłania do refleksji i przemyśleń. Z jednej strony ukazuje podłość niektórych ludzi, ale z drugiej daje nadzieję na lepsze jutro i daje nam świadomość tego, że można w życiu natrafić na takie osoby, które zrobią wszystko, aby nam pomóc. Pięknie pokazuje motyw przyjaźni, chociaż w wielu chwilach jest pełna bólu, smutku i przygnębienia.
„Panika” to ciekawa książka, która ma w sobie coś interesującego. Nie urzekła mnie aż tak, jakbym tego chciała, ale warto zwrócić na nią uwagę. Czyta się ją szybko i z zaangażowaniem, chociaż uważny czytelnik prawdopodobnie dosyć szybko przewidzi bieg wydarzeń i mało co będzie w stanie go zaskoczyć. Najważniejsze jest to, że prezentuje ona naprawdę życiowe i mocne problemy, a jej bohaterowie, mimo młodego wieku, wydają się być dojrzali i w pełni świadomi swoich działań. Pozostaję oczarowana klimatem, zaintrygowana pomysłem, chociaż wiem, że nie jest to historia, która pozostanie ze mną na dłużej.

www.bookeaterreality.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Noce bez nocy i kilka dni bez dnia

MICHELA LEIRISA ŚNIENIE I ŻYCIE Odkąd ponad rok temu przeczytałem „Wiek męski”, fascynuje mnie ten człowiek, którego czoło przypomina deltę wielkiej...

zgłoś błąd zgłoś błąd