Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tragedia w trzech aktach

Cykl: Herkules Poirot (tom 11)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,83 (981 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
68
8
120
7
413
6
211
5
111
4
13
3
10
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Three-Act Tragedy
data wydania
ISBN
978-83-245-8880-0
liczba stron
236
słowa kluczowe
powieść, trucizna, detektyw, aktor
język
polski

Znany aktor, sir Charles Cartwright, wydaje przyjęcie, na które oprócz osób związanych z teatrem zaproszone są miejscowe wyższe sfery. Wszyscy bawią się beztrosko, plotkują, piją koktajle. Wielebny Stephen Babbington sięga po kieliszek, przełyka i... pada martwy. Lekarz orzeka atak serca. Kiedy jednak ponownie zdarza się podobny wypadek, Herkules Poirot zaczyna się zastanawiać.

 

Brak materiałów.
książek: 1588

Co może łączyć dwa tragiczne wydarzenia: otrucie pastora i lekarza? Pozornie nic. Lekarz wiadomo - konował i złodziej, więc mu się należało, ale pastor? Gdyby był on wilkiem w owczej skórze to jeszcze jakoś można to wyjaśnić, ale ten człowiek był szanowany przez wszystkich, nie miał żadnych występków na sumieniu, a jego przeszłość jest bez skazy. Jeżeli domyślicie się, co łączy te pozornie niezwiązane ze sobą zdarzenia, to szybko odgadniecie rozwiązanie kolejnej zagadki kryminalnej, którą zaserwowała nam Agatha. Ale nie będzie łatwo, o nie! :)

Bardzo ciekawy pomysł z wykorzystaniem nikotyny jako śmiercionośnej trucizny (arszenik stanowczo jest przereklamowany!), wykonanie na wysokim poziomie, plus cudowny klimat znany mi już z innych książek Christie. Zakończenie mnie oczywiście zaskoczyło, więc było wszystko to, co tak bardzo lubię w kryminałach Królowej.

Tylko Poirota było trochę za mało, biedaczysko za późno wzięło się do roboty, ale za to porządnie, jak na sławnego detektywa przystało. Ostatnie zdanie z tej książki mnie rozczuliło, ale pewnie już się domyśliliście, że uwielbiam Herkulesa i jego szare komórki, więc nie będzie to dla Was zaskoczeniem :)
Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przyjaciele zwierząt

Zwykły człowiek by po prostu zadzwonił po pomoc, ale czy w tym przypadku przedłużanie życia jest czymś co powinniśmy nazwać "dobrem"? Dalsz...

zgłoś błąd zgłoś błąd