Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie zabijać pająków

Cykl: Komisarz Dyna (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,35 (273 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
17
8
31
7
78
6
82
5
38
4
4
3
13
2
4
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374143240
liczba stron
280
słowa kluczowe
zabij, pająk
język
polski

Dworek pod lasem, obok kamienica. Towarzystwo mieszane – ponętna sekretarka, matka i syn alkoholicy, lubieżny przedsiębiorca, dystyngowana nauczycielka, nieokrzesana młoda dziewczyna z dwoma garbami, wygadany pięciolatek. Któregoś dnia jeden z mieszkańców kamienicy, Henryk Pająkowski, emerytowany oficer milicji, zostaje znaleziony w lesie – martwy, z nożem w plecach i z plastikową zabawką w...

Dworek pod lasem, obok kamienica. Towarzystwo mieszane – ponętna sekretarka, matka i syn alkoholicy, lubieżny przedsiębiorca, dystyngowana nauczycielka, nieokrzesana młoda dziewczyna z dwoma garbami, wygadany pięciolatek. Któregoś dnia jeden z mieszkańców kamienicy, Henryk Pająkowski, emerytowany oficer milicji, zostaje znaleziony w lesie – martwy, z nożem w plecach i z plastikową zabawką w kształcie diabelskich rogów na głowie. Komisarz Dyna nie ma łatwego zadania – motyw mieli wszyscy sąsiedzi ofiary. Pająkowski z żoną, także byłą milicjantką, bez przerwy pisali donosy i domagali się interwencji. Przeszkadzało im wszystko – psy bez kagańców, wózek inwalidzki na klatce schodowej, rzekome tupanie kotów, wieczorne rozmowy, picie piwa na podwórku... Po co w przeddzień śmierci Pająk odwiedził dworek? Kto okradł zwłoki i co zabrał? Czy denat miał romans z którąś z sąsiadek, czy to tylko plotki? Walczący z nadwagą komisarz ma się z czym zmagać. Co gorsza, żona ofiary zarzuca mu nieudolność i – a jakże – pisze na niego skargę.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (525)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3855
wiolagg66 | 2014-07-19
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra zagadka kryminalna,mianowicie zabójstwo nielubianego mieszkańca komunalnej kamienicy.Nie bez powodu sąsiedzi darzyli go niechęcią.Pan Pająkowski wraz z żoną często nasyłali policję na ludzi bez powodu.Przez komisarzem Dyna niełatwe zadanie.Jak znaleźć zabójcę,skoro wszyscy są podejrzani?
Czy uda mu się rozwikłać tą zagadkę?
Co jeszcze wydarzy się podczas śledztwa?
Przekonajcie się sami.Polecam.

książek: 5190

Dworek pod lasem, obok kamienica. Towarzystwo mieszane – ponętna sekretarka, matka i syn alkoholicy, lubieżny przedsiębiorca, dystyngowana nauczycielka, nieokrzesana młoda dziewczyna z dwoma garbami, wygadany pięciolatek.
Pewnego dnia zostaje znaleziony martwy w lesie z nożem w głowie i plastikową zabawką w kształcie rogów Henryk Pająkowski.
Wszyscy z rodziny zaczynają być podejrzani o tą zbrodnię, każdy może mieć jakiś motyw.
Świetny, znakomity kryminał z dobrą fabułą, napisany bardzo dobrze utrzymane napięcie przez cały czas zaskakuje kryminał.
Czytałam z przyjemnością książkę bardzo dobra, wciągająca i ciekawa, którą napisała Irena Matuszkiewicz uwielbiam tą pisarkę pisze bardzo fajnie, świetne kryminały i powieści życiowe jak dla mnie kryminał rewelacyjny,doskonały wciąga!!!

książek: 124
danielbk | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane, Polskie

Ośmielę się napisać, iż „Nie zabijać pająków” to jeden z lepszych polskich kryminałów. Wciągający, ciekawy, dowcipny, z wyrazistymi i prawdziwymi postaciami. Krytycy zarzucają mu potoczny język, ale musiał być taki, by w pełni oddać autentyczność bohaterów, którymi są tu między innymi alkoholik, złodziej i panna lekkich obyczajów. Wspaniałe dialogi świetnie oddają atmosferę środowiska w którym dzieje się akcja i oddają klimat pogmatwanych międzysąsiedzkich relacji. Książkę bardzo szybko się czyta, gdyż ciągle coś się dzieje i cały czas pojawiają się nowe dowody, które do samego końca wprowadzają wątpliwości co do rozwiązanie zagadki. Według mnie najlepsza książka Ireny Matuszkiewicz, lektura obowiązkowa dla fanów autorki. Polecam.

książek: 130
SzkockaKrata | 2015-08-10
Na półkach: Kryminał, Posiadam, Przeczytane

Kto chociaż raz nie marzył o tym, żeby zobaczyć swoich znienawidzonych sąsiadów wywlekanych z mieszkania przez policję/CBA/antyterrorystów, niech pierwszy rzuci kamieniem. Państwo Pająkowscy stoją na straży moralności i praworządności. Dla nich nawet rzucone w złości: "pocałuj mnie w d..." jest nakłanianiem do nierządu. Sensem ich życia jest pisanie donosów i wzywanie policji. Aż w końcu ktoś nie wytrzymuje i brutalnie morduje pana Pająkowskiego... Zaczyna się dochodzenie, które szybko ujawni, że nikt nie jest bez winy. Prawdziwej.. bądź urojonej. Znakomicie się bawiłam czytając "Nie zabijać pająków", chociaż nie jest to klasyczny kryminał. Samo śledztwo schodzi w tej książce na drugi plan, bo najciekawszy i najzabawniejszy jest tak naprawdę barwny opis stosunków sąsiedzkich.

książek: 830
cykuta | 2010-10-23
Przeczytana: 28 sierpnia 2007

Według wiedzy ludowej aby w domostwie żyło się szczęśliwie i dostatnio, za żadną cenę nie należy pozbawiać życia pająków. I choć w XXI wieku niewielu przywiązuje wagę do staroświeckich przesądów, Irena Matuszkiewicz nadała swojej nowej powieści taki właśnie tytuł – „Nie zabijać pająków”, choć tym razem nie chodziło o wielonożnego owada, a jedynie rodzinę noszącą sugestywne nazwisko.

Pająkowscy, bo o nich mowa to wywyższający się aroganci, we własnym mniemaniu inteligenci, którzy postawili sobie za cel obronę prawa i porządku, a zaczęli wprowadzać go w życie na własnym podwórku. Ze względu na maniakalny fanatyzm w tym zakresie, jak również absolutny brak elementarnego choćby poczucia humoru, czy fantazji, nie zaskarbili sobie sympatii mieszkańców komunalnej kamienicy, z którymi przyszło im ją dzielić. W takich okolicznościach dochodzi do zbrodni. Ofiarą pada Władysław Pająkowski. Śledztwo, które poprowadzi komisarz Dyna nie będzie łatwe, albowiem każdy miał motyw, by pozbyć się...

książek: 419
Agnieszka | 2014-05-25
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 25 maja 2014

Niestety, pomimo dobrego wstępu i środka, zakończenie zupełnie psuje całą książkę. Zabrakło pomysłu? Cierpliwości żeby akcję wyprowadzić jak dobrą książkę detektywistyczną?
Plusem jest ciekawe opisanie relacji międzyludzkich opisanych na płaszczyźnie sąsiad-sąsiadom. Mocno przerysowane, ale uświadamia że każdy może mieć swojego Pająka.

książek: 933
Iga | 2010-10-20
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 22 sierpnia 2010

Nie jestem pewna, czy do końca zrozumiałam sens tej książki. Nie przepadam za takim stylem, więc czytało mi się trudno. Na pewno nie jest to jedna z moich ulubionych książek.

książek: 918
ElViento | 2015-01-15
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 stycznia 2015

Właściwie całkiem dobra, napisana z jajem i z ciekawymi, barwnymi postaciami. Początek trochę średni, ale przyjemnie się rozkręciła. Fajna i odprężająca - polecam :)

książek: 391
Paulina | 2015-06-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 15 czerwca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Z książkami Pani Ireny Matuszkiewicz nie miałam wcześniej styczności, ale po tej pozycji mam ochotę na więcej :) Powiem szczerze , że sięgnęłam po tą książkę, ponieważ zaintrygował mnie tytuł. Nie boję się pająków i lubię je , więc tym bardziej ciekawiło mnie o co chodzi. Już od pierwszych słów wiedziałam, że to jest jedna z tych książek z którą będzie mi się trudno rozstać :)
Głównymi bohaterami są państwo Pajączkowscy. Starsze małżeństwo, ona była komisarz milicji, on można powiedzieć fanatyk podsłuchu, podglądania i przestrzegania prawa. Obydwoje dali się we znaki mieszkańcom bloku w którym mieszkają. Czepiają się wszystkiego co można nazwać łamaniem prawa (nawet absurdalne sprawy). Kodeks mają w malutkim paluszku i wykorzystują to na każdym kroku.
Robi się naprawdę ciekawie kiedy ów Pan Pajączkowski zostaje znaleziony w lesie , martwy. Nie dość ,że nieboszczyk to jeszcze ma świecące rogi na głowie. :P W tedy się zaczyna śledztwo i wzajemne podejrzenia . A sprawcą mógł być...

książek: 51
przykubkukawy | 2013-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2013

„Nie zabijaj pająków” chyba każdy z nas w dzieciństwie to słyszał… niby dlaczego? bo wtedy będzie padał deszcz… jakie to dziwne, bo gdy zabito Pająka to wcale, a wcale deszcz nie padał, tylko było tak strasznie upalnie…
Kryminał Ireny Matuszkiewicz „Nie zabijać pająków” jest napisany z lekkim przymrużeniem oka. Przedstawia obraz z życia małej społeczności, taki jaki możemy spotkać na wielu polskich osiedlach. Bohaterowie nakreśleni są wyraziście i ma się wrażenie, że są naszymi sąsiadami, prawdziwymi jak z krwi i kości. Może gdybyśmy i my byli w ich sytuacji, tez narzekalibyśmy na uciążliwego sąsiada jakim był Pająk… szpiegujący, podsłuchujący, wtrącający się do wszystkiego, a przede wszystkim traktujący jak Biblię kodeks wykroczeń. Kto to wytrzyma? Chyba tylko ktoś z wielką cierpliwością… ale ta cierpliwość w końcu może się skończyć. Pająk dał się poznać nie tylko sąsiadom, ale również w administracji osiedla, na policji, na targowisku… nie ma chyba osoby, której nie dał się we...

zobacz kolejne z 515 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd