Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Amber

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Cykl: Torn Hearts (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat
6,71 (721 ocen i 178 opinii) Zobacz oceny
10
84
9
76
8
122
7
134
6
119
5
75
4
41
3
29
2
21
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Amber to Ashes
data wydania
ISBN
9788328701212
liczba stron
591
język
polski
dodała
karollllllla

Życie Amber Moretti zmienia się nie do poznania. Osierocona outsiderka, która przez całe życie zmagała się z koszmarami dzieciństwa, pragnie za wszelką cenę rozpocząć nowe życie jako studentka. Kiedy pojawia się na uniwersytecie po raz pierwszy, spotyka dwóch mężczyzn, najlepszych przyjaciół, którzy wnoszą do jej mrocznej egzystencji kolor, świeży powiew powietrza i światło. Brock Cunningham...

Życie Amber Moretti zmienia się nie do poznania. Osierocona outsiderka, która przez całe życie zmagała się z koszmarami dzieciństwa, pragnie za wszelką cenę rozpocząć nowe życie jako studentka. Kiedy pojawia się na uniwersytecie po raz pierwszy, spotyka dwóch mężczyzn, najlepszych przyjaciół, którzy wnoszą do jej mrocznej egzystencji kolor, świeży powiew powietrza i światło.

Brock Cunningham jest uroczym, zielonookim uwodzicielem-gentlemanem, Amber nie może się oprzeć jego urokowi. Wkrótce ten intrygujący mężczyzna zaczyna wypełniać cały jej świat, każdą myśl i każdy oddech. Ryder Ashcroft – niebieskooki wytatuowany „zły chłopak”, natychmiast zniechęca ją do siebie, kiedy jednak udaje mu się ją pocałować, natychmiast kradnie część jej serca, duszy i umysłu. Ku swojemu ogromnemu zdumieniu i przerażeniu, Amber zakochuje się w nich obu. A potem następuje coś, co zmienia wszystko, i Amber nie wie, czy kiedykolwiek uda jej się powrócić do normalnego życia.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/literatura-kobieca/2229-amber.html

źródło okładki: https://www.facebook.com/wydawnictwoakurat/photos/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 139
MocnoSubiektywna | 2016-01-25
Na półkach: Przeczytane

Gail McHugh dała się poznać jako autorka Pulse i Collide, romansów tak delikatnych co zmysłowych. Dlatego lektura Amber potrafi zaskoczyć i sprawić, że na autorkę spojrzymy nowym, lekko zaniepokojonym spojrzeniem. Ale zacznijmy od początku.

Amber po traumatycznym dzieciństwie nauczyła się, że skrzywdzić może ją każdy. Skrzętnie wypracowała sobie sposób który pomagał jej czuć się pewnie- seks to przyjemna odskocznia od szarej rzeczywistości nie mająca nic wspólnego z miłością. Początek studiów miał być nowym początkiem, nie spodziewała się jednak jaki rozdział na nią czeka… Nie spodziewała się też tego, że będzie miał on więcej niż jednego głównego bohatera. Brock jest gentlemanem który swoim uwodzicielskim spojrzeniem wygra każde starcie. Ryder to wytatuowany zły chłopiec który na wstępie zniechęcił Amber do siebie swoją butą i pewnością siebie. Jednocześnie sprawił, że nie mogła przestać o nim myśleć. Czy można zakochać się w dwóch mężczyznach jednocześnie?

Już pierwsze strony sprawił, że powieść przypadła mi do gustu. Główna bohaterka z ikrą, niebawiąca się w konwenanse i z ciętym jeżykiem. Dwóch oszałamiających facetów (oczywiście me serce w posiadanie wziął od samego początku Ryder), napięcie seksualne wyczuwalne już na wstępie. Czego tu nie polubić? Jednak nie spodziewałam się, że z tego przyjemnego niezapowiadającego nic świeżego i oryginalnego wstępu wyrośnie coś… coś takiego.

Nie spotkałam się jeszcze z historią opowiadającą o trójkącie w taki sposób. Nie jest to tylko stosunek seksualny w wielu pozycjach ale coś mrocznego i lepkiego, coś co w naszej duszy zagnieżdża się już na zawsze. Nieprzyzwoite sceny przyciągają nas do siebie i sprawiają, że nawet w duszy zakonnicy odezwie się to nieprzyzwoite pragnienie uczynienia tych wszystkich wyuzdanych rzeczy i sprawdzenia czy dają aż taką rozkosz jaką obiecują kwieciste opisy. Trzeba przyznać że McHugh ma prawdziwy talent do opisywania scen łóżkowych w taki sposób, żeby nawet w miejscach publicznych na naszych twarzach wychodził wiele mówiący rumieniec. Trzeba przyznać coś jeszcze… Nie każdemu te sceny mogą się spodobać. Już nie chodzi tutaj o samą erotykę ale o często niezdrowe i pozbawione moralności zachowania naszych bohaterów. Na wielu twarzach poza rumieńcem pojawi się grymas zniesmaczenia, czy lekkiego niedowierzania jednak… Nie przerwiecie czytania. Nie dacie rady. Dlatego tych bardziej pruderyjnych czytelników ostrzegam- to nie jest grzeczny romans. Tutaj zdanie po zdaniu, mrok pochłania nie tylko postacie ale i czytelników, sprawdzając jak daleko nasza moralność jest w stanie się nagiąć. Chociażby w wyobraźni…

Do pruderyjnych osób nigdy nie należałam, w życiu widziałam i doświadczyłam całkiem sporo a mimo wszystko nawet mnie niektóre sceny wprawiały w pewne zakłopotanie i gdzieś tam budził się głos popiskujący coś w stylu Boga w sercu nie mają!!, jednak muszę się przyznać, że nie wsłuchiwałam się w te okrzyki. Moje myśli bardziej zajmowało wizualizowanie wszystkich scen ;)

Nie samym seksem jednak człowiek żyje i nie samym seksem książka stać może. Chociaż niektóre próbują. W Amber znalazłam coś czego się nie spodziewałam, poza romansem dostałam też mroczną i przerażającą wizje tego do czego może prowadzić namiętność dzika i niepowstrzymana przez konwenanse. Krok po kroku wszystko co dobre burzy się jak domek z kart, sprawiając, że nic już nigdy nie będzie takie jak było a każda decyzja zrani rykoszetem wszystkich w okół. Każda z postaci powoli odsłania nam swoje mroczne i skrywane do tej pory oblicze, wszyscy po kolei łamani są na różne sposoby tak by na koniec z tego co zostało ulepić coś co w założeniu ma przypominać znaną nam wcześniej osobę.

Czy książka mi się podobała? Nie. Ta książka nie może się podobać. Tę książkę się kocha całym sobą lub czuje się do niej coś zgoła innego ale równie silnego. Mnie powaliła na kolana, a ten mroczny dreszcz który towarzyszył mi przez całą lekturę będzie ze mną jeszcze bardzo długo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Duchowe życie zwierząt

Jak dla mnie książka bardzo interesująca. Nie ukrywam, że jestem miłośnikiem zwierząt, więc głównie dlatego po nią sięgnęłam, ale myślę, że każdy znaj...

zgłoś błąd zgłoś błąd