Książka Roku 2018

Czarownice z Pirenejów

Tłumaczenie: Barbara Jaroszuk
Wydawnictwo: Muza
7,2 (245 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
24
9
33
8
52
7
61
6
41
5
14
4
13
3
3
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Regreso a tu piel
data wydania
ISBN
9788328701182
liczba stron
480
słowa kluczowe
wojna, czary, miłość, przeszłość
język
polski
dodała
karollllllla

Kolejna powieść autorki "Palm na śniegu". Brianda de Lubich, jedyna spadkobierczyni najpotężniejszego pana feudalnego w hrabstwie Orrun, obserwuje, jak po śmierci ojca jej świat się rozpada. Pośród szalejącej wokół wojny, oskarżona razem z dwudziestoma trzema innymi kobietami o uprawianie czarów, ocalenia szukać będzie w mężczyźnie – tym jedynym, któremu przysięgła wieczną miłość. Historia...

Kolejna powieść autorki "Palm na śniegu".

Brianda de Lubich, jedyna spadkobierczyni najpotężniejszego pana feudalnego w hrabstwie Orrun, obserwuje, jak po śmierci ojca jej świat się rozpada. Pośród szalejącej wokół wojny, oskarżona razem z dwudziestoma trzema innymi kobietami o uprawianie czarów, ocalenia szukać będzie w mężczyźnie – tym jedynym, któremu przysięgła wieczną miłość.

Historia tej niezłomnej miłości znajdzie swój ciąg dalszy wiele wieków później, kiedy pewna młoda pani inżynier zacznie wracać do przeszłości i zarazem, ku własnemu zdziwieniu, szaleńczo zakocha się w cudzoziemcu, przybyłym w odległe góry, by odbudować stary dom, który odziedziczył po przodkach.

Dzikie krajobrazy szesnastowiecznego francusko-hiszpańskiego pogranicza i niedostępne Pireneje stają się tłem dla niezwykłej historii o szalonej namiętności, miłości, która przetrwała wszystko, i ludzkiej podłości, która nie cofnie się przed niczym.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl

źródło okładki: http://muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 3228

Nie ignorujcie snów

Zacznę od informacji zawartej w posłowiu od autorki. Luz Gabas opowiada w nim o odnalezionych dokumentach, zawierających między innymi informację o egzekucji kobiet w 1592 r. w pirenejskiej prowincji Huesca. Zostały skazane za rzekome uprawianie czarów. Ten temat na tyle zaintrygował autorkę „Palm na Śniegu, że postanowiła poszperać głębiej. Kolejnym krokiem było umieszczenie tego niechlubnego faktu w kontekście historycznym, co miało jej ułatwić zrozumienie przyczyn takiego postępowania. Studia te zaowocowały książką „Czarownice z Pirenejów”

Powieść choć bazuje na faktach, nie jest dokumentem, nawet fabularyzowanym, co wcale jej nie ujmuje. Jest bardzo spójna i przemyślana z ciekawym wątkiem historycznym, który przyznam wciągnął mnie najbardziej, choć nie od samego początku.

Pierwszą Briandę poznajemy w trudnym dla niej momencie, kiedy dręczą ją dziwne sny. Kobieta tłumaczy swoje stany lękowe stresem i przepracowaniem i postanawia wyjechać do rodziny na wieś, żeby odpocząć. Wszystkie pytania, które sobie zadaje, wątpliwości, które ma wydały mi się bardzo wiarygodne. Nie ukrywam, że byłam zaskoczona, bo jednak po tytule spodziewałam się trochę naciąganej bajki. A tu proszę, mamy współczesną kobietę, która myśli podobnie jak ja, gdy spotyka ją coś irracjonalnego. Dałam się ponieść, bo nie ukrywam, intrygowało mnie, w jakim kierunku zmierza ta historia oraz skąd i kiedy pojawią się czarownice. Jednocześnie bałam się, że zepsują dobrze zapowiadającą się powieść.

Druga Brianda...

Zacznę od informacji zawartej w posłowiu od autorki. Luz Gabas opowiada w nim o odnalezionych dokumentach, zawierających między innymi informację o egzekucji kobiet w 1592 r. w pirenejskiej prowincji Huesca. Zostały skazane za rzekome uprawianie czarów. Ten temat na tyle zaintrygował autorkę „Palm na Śniegu, że postanowiła poszperać głębiej. Kolejnym krokiem było umieszczenie tego niechlubnego faktu w kontekście historycznym, co miało jej ułatwić zrozumienie przyczyn takiego postępowania. Studia te zaowocowały książką „Czarownice z Pirenejów”

Powieść choć bazuje na faktach, nie jest dokumentem, nawet fabularyzowanym, co wcale jej nie ujmuje. Jest bardzo spójna i przemyślana z ciekawym wątkiem historycznym, który przyznam wciągnął mnie najbardziej, choć nie od samego początku.

Pierwszą Briandę poznajemy w trudnym dla niej momencie, kiedy dręczą ją dziwne sny. Kobieta tłumaczy swoje stany lękowe stresem i przepracowaniem i postanawia wyjechać do rodziny na wieś, żeby odpocząć. Wszystkie pytania, które sobie zadaje, wątpliwości, które ma wydały mi się bardzo wiarygodne. Nie ukrywam, że byłam zaskoczona, bo jednak po tytule spodziewałam się trochę naciąganej bajki. A tu proszę, mamy współczesną kobietę, która myśli podobnie jak ja, gdy spotyka ją coś irracjonalnego. Dałam się ponieść, bo nie ukrywam, intrygowało mnie, w jakim kierunku zmierza ta historia oraz skąd i kiedy pojawią się czarownice. Jednocześnie bałam się, że zepsują dobrze zapowiadającą się powieść.

Druga Brianda początkowo pojawia się w snach, by z czasem wysunąć się na pierwszy plan. Ta historia zyskiwała w miarę rozwoju.

Będę szczera, to nie jest typ literatury, po którą zazwyczaj sięgam. Znam mniej więcej swoje preferencje, czasem popełniam błędy, ale mam tyle książek w kolejce do przeczytania, że wolę raczej sięgać po „pewniaki” (które rzadko bo rzadko ale bywają pomyłką) niż ryzykować. Tu się jednak ugięłam. Dlaczego? Czasem po prostu mam ochotę miło i przyjemnie spędzić czas nie dzieląc włosa na czworo. I takie miałam oczekiwania wobec tej książki.

Im bardziej brnęłam w historię tym bardziej zaskakiwała mnie (pozytywnie) logika wydarzeń i racjonalizm głównej bohaterki a właściwie bohaterek. Chciałabym być dobrze zrozumiana (mówię do kobiet!), to nie jest powieść, z której wyniesiecie przykazania jak żyć, zabłyśnie nagle światło nad Waszą głową albo doznacie duchowego katharsis. To bardzo porządna historia, która Was wciągnie i pozwoli zapomnieć o świecie. Mam do niej kilka zastrzeżeń, (miedzy innym dość przewidywalne i ckliwe zakończenie), ale wobec spójnej i ciekawej całości, mogę spokojnie przymknąć na nie oczy.

Wielbicielki wszelkich romansów i tak zwanej literatury kobiecej z pewnością będą zachwycone, bo wyobraźnia autorki choć ogromna, jest pięknie ujarzmiona, w efekcie czego mamy bardzo przyjemny spektakl i mile spędzone wieczory (u mnie trzy). Sceptycznych zachęcam do spróbowania.

Monika Stocka

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1177)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3329
Beata | 2016-03-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 12 marca 2016

Zachwycająca książka!
Magiczna powieść o czarownicach z Pirenejów, choć naprawdę czarownica jest tylko jedna i szereg nieszczęśliwych kobiet, uwikłanych w rozgrywki osobiste i polityczne mężczyzn. Historia niezwykłej miłości, silniejszej niż czas, pożądania i zemsty, którym nie ma kresu. Akcja toczy się niespiesznie, wydarzenia wirują czytelnikowi przed oczami jak barwne liście na jesiennym, pirenejskim wietrze. Przesycone udręką sny, wizje, intrygujące sytuacje, ciągłe pytania i drażniący niepokój nie pozwalają oderwać się od czytania. Zakończenie pełne nadziei... i nasuwające się pytanie, co dalej? To już zależy od nas...
Po przeczytaniu nasunęła mi się myśl o niejakim podobieństwie tej powieści do cyklu Diany Gabaldon "Obca".

książek: 955
Alicja | 2017-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 września 2017

"Wielkie namiętności pociągają za sobą nieprzewidziane skutki" (str 451)
Piękna i smutna historia oparta na faktach historycznych. Rzecz dzieje się współcześnie i w XVI wieku w Hiszpanii. Łącznikiem obu jest para bohaterów połączonych wielką ponadczasową miłością. Współczesna bohaterka, rozchwiana emocjonalnie, dręczona nocnymi koszmarami, z zaburzeniami lękowymi, proroczymi wizjami natrafia na ślad swojej imienniczki żyjącej czterysta lat wcześniej, dziedziczki wielkiego majątku. Poznajemy jej życie, trudne czasy w jakich przyszło jej żyć.Dziewczyna, która pragnęła kochać i być kochaną, mieszkać na przysługującym jej dziedzictwie, jednakże ludzie zgotowali jej okrutny los. Rywalizacja między rodami, zaostrzający się konflikt o władzę w hrabstwie, królewskie zakusy na przejęcie tych terenów prowadzące do tragicznego finału i niepotrzebnej śmierci wielu wartościowych ludzi.
Działalność inkwizycji w połączeniu z nienawiścią i chęcią zemsty mieszkańców zbiera tragiczne żniwo w postaci...

książek: 1776
kaktusowaona71 | 2016-03-01
Przeczytana: 01 marca 2016

„Czarownice z Pirenejów” To opowieść doprawdy niezwykła. Zrobiła na mnie gigantyczne wrażenie. Prawie jakby mnie piorun raził.
Do teraz nie mogę znaleźć odpowiednich słow.. sformułowań.., aby wiarygodnie ocenić i docenić tą historię. Stwierdzenie, że jest piękna, wzruszająca i cała wspaniała – brzmi po prostu sztampowo i pusto, niczego nie oddając z miotających się w mojej głowie i sercu emocji.
Czuję się tak, jakby ta historia została stworzona specjalnie dla mnie i mojego nad nią zachwytu.
Jest to wykwintny mix gatunków. Powieść historyczna miesza się tu z romansem zarówno współczesnym jak i historycznym, oraz powieścią obyczajową a uzupełnione jest to wszystko elementami z zakresu mistyki. Czarowne połączenie !
Motyw miłości ponad czasem a nawet ponad samą śmiercią- uwiódł mnie, omotał i zauroczył kompletnie.
Taka miłość, to rzecz dziś absolutnie niespotykana i dlatego tak bardzo lubię choć poczytać o takiej.. i pomarzyć o niej w skrytości ducha - nawet jeśli w...

książek: 2696
Natalia-Lena | 2016-03-02
Przeczytana: 01 marca 2016

[ http://room6277.blogspot.ie/2016/03/czarownice-z-pirenejow-luz-gabas.html ]

Gdy myślimy o procesach czarownic, to od razu pojawia się pierwsze skojarzenie: amerykańskie miasteczko Salem. To nim karmią się filmy, seriale i powieści, rozbudzając wyobraźnię kolejnych osób. Przeprowadzone w 1692 roku egzekucje stały się symbolem polowań na czarownice, które trwały od XIV do XVIII wieku. W różnych zakątkach świata łapano i oskarżano rzekome wiedźmy, poddawano je torturom i skazywano na śmierć. Ofiarami były przede wszystkim kobiety, ale mężczyźni również ginęli w mękach. Śladów czarów i konszachtów z diabłem doszukiwano się wszędzie, od nieodpowiedniego znamienia na skórze do podejrzanego powodzenia w życiu. Plotki, pomówienia – wystarczyło, że wróg oskarżył cię o czary szybciej, niż ty jego. Strach przed Złym sprawiał, że ludzie sami stawali się źli, tworząc niewinnym piekło na ziemi. Mrożące krew w żyłach metody przesłuchań i wykorzystywane narzędzia stanowią świadectwo koszmaru,...

książek: 1880
korcia | 2016-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 05 marca 2016

Na "Czarownice z Pirenejów" składają się dwie historie – jedna współczesna, druga z szesnastego wieku i jak łatwo zgadną, obie mają wspólny mianownik. Obie są bardzo ciekawe, ta sprzed lat opisana jest z większym rozmachem, ale i tak to ta współczesna zafascynowała mnie bardziej, chociaż obie śledziłam z zapartym tchem. "Czarownice z Pirenejów" to naprawdę świetnie napisana książka, którą czyta się jednym tchem. Nie jest to typowy, oklepany romans, książka jakich wiele, chociaż początkowo takie właśnie miałam obawy. To coś znacznie więcej. Ta opowieść upamiętnia losy wielu kobiet, które zostały posądzone o czary i z tego powodu straciły życie. Chociaż zarzuty zazwyczaj były bardzo absurdalne, to wybronienie się było niestety wprost niemożliwe. Opisana tu historia jest fikcyjna, jednak została ona zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Wśród odnalezionych w 1980 roku w niewielkiej pirenejskiej parafii szesnasto- i siedemnastowiecznych dokumentów znajdowała się lista oskarżonych o...

książek: 885
darkangel | 2016-04-11
Przeczytana: 10 kwietnia 2016

"Jedyny sposób, by zwalczyć ból i strach, to stawić im czoło. (…) by umieć żyć, trzeba umieć umierać".

Niesamowita książka!!!! Ciężko zapanować nad emocjami. Historia, koniec wieku XVI, zacofanie ludzi i niesprawiedliwe osądy niewinnych kobiet przez Inkwizycję. Jest to opowieść o skazaniu 24 kobiet, niesłusznie oskarżonych o czary, na śmierć przez powieszenie w roku 1592 w Hiszpanii. Powieść oparta na prawdziwych faktach. Widać nie tylko w Salem pozbywano się "czarownic". Smutna opowieść o wielkiej miłości, która przetrwała czterysta lat....

książek: 8194
miki24gr | 2016-03-13
Przeczytana: 13 marca 2016

Wspaniała i niezapomniana powieść, prawdziwa uczta literacka pod każdym względem...Doskonała mieszanka fikcji i historii, z domieszką romansu i szczyptą magii, z akcją toczącą się współcześnie i kilkaset lat wstecz. Świetnie skonstruowane sylwetki bohaterów, barwnie i plastycznie przedstawione tło powieści, do tego przepiękny język i poetycki nastrój...Czegóż chcieć więcej? Chyba tylko tego, żeby ta powieść mogła trwać i trwać...Zazdroszczę tym, którzy dopiero zaczną lekturę;) i POLECAM!

książek: 1485
miete | 2016-07-18
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Co do tej książki mam mieszane odczucia dla mnie wyraźnie rozpada się na dwie nierównomiernie pod względem literackim i fabularnym części. Pierwsza dość ciekawa i interesująca dotycząca przeszłości oraz potwornie miałka i mdła cześć dotycząca teraźniejszości. W mojej opinii naprawdę mogłaby być z tego całkiem przyzwoita książka gdyby autorka skupiła się tylko i wyłącznie na wątku historycznym i nie przeprowadziła dość karkołomnego moim zdaniem połączenia obu tych historii - tej toczącej się na początku szesnastego wieku i tej współczesnej. Historia opowiadana współcześnie jest zwyczajnie nudna i nieprawdopodobna, nie przemawia do mnie wizja miłości karmicznej niczego tak naprawdę nie wyjaśnia a tylko niepotrzebnie udziwnia opowiadaną historie, kompletnie też odziera ja z romantyczności . Ta "odwieczna" miłość ciąży na życiem bohaterów jak fatum i nie pozostawia im miejsca na indywidualne wynikające z wolnej woli decyzje. Główni bohaterowie zostają zdegradowani to roli...

książek: 870
Nina | 2016-06-11
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 10 czerwca 2016

Nie dołączę do chórów pochwalnych, niestety. Kto mnie trochę zna wie, że z czarownicami jestem za pan brat. Uwielbiam czytać historie o i z czarownicami w tle. Po wszystkich achach i ochach na temat tej książki bez wahania wzięłam się za lekturę. I co? No właśnie nic... Emocji nie wzbudziła, za to często wzbudzała nudę. Są książki, które odkładam jeśli po około 60 stronach mnie nudzą, tę jednak postanowiłam przeczytać do końca, chyba tylko ze względu na te czarownice w tytule. Nie powiem, że był to czas do końca stracony, aż tak źle nie było. Uważam, że autorka napracowała się przy zbieraniu materiałów do tej książki ale nie wykorzystała w pełni potencjału tematu. To mogłaby być naprawdę rewelacyjna lektura, w mojej opinii jest tylko dobra, a może nawet przeciętna.

książek: 572
Książkomania | 2016-02-10
Przeczytana: 09 stycznia 2016

Przeszłość i teraźniejszość.

Czarownice, wiedźmy, wróżbici – kto z nas o nich nie słyszał? Powieści przedstawiające magię, czary są interesujące, ale połączenie tego wszystkiego z faktami, z prawdziwymi wydarzeniami to już naprawdę sztuka. Luz Gabas stworzyła powieść, która mimo, że ma elementy fantasy, jest oparta na prawdziwych wydarzeniach historycznych, które momentami przyprawiają czytelnika o gęsią skórkę. Bo jak można skazać na śmierć dziesiątki kobiet tylko na podstawie plotek i pomówień? Niestety takie wydarzenia miały miejsce w XVI wieku w okolicach Pirenejów.

„Ból trwa chwilę; radość, która po nim nastąpi, nie skończy się nigdy.”

W książce występują dwa główne wątki, które się idealnie zazębiają. Pierwszy opisuje Briandę, współczesną kobietę, która boryka się z koszmarami, dziwnymi wizjami i napadami lękowymi. Winą za to wszystko obarcza przemęczenie, dlatego postanawia odpocząć na wsi, w Tiles. Tam jej zaburzenia pogłębiają się jeszcze bardziej, jednak dziewczyna...

zobacz kolejne z 1167 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu w księgarniach będziecie mogli znaleźć dziewięć nowych tytułów, które ukazały się pod naszym patronatem. Podpowiadamy, na jakie książki warto zwrócić uwagę w ciągu najbliższych dni. Polecamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd